STABO XM 3001. Czy Johnny II powraca?

STABO XM 3001. Czy Johnny II powraca?

A jednak Johnny II powrócił. I mimo że nazwa inna, bo to już STABO XM 3001, to CB radio prezentuje jednak tę samą jakość i funkcjonalność. Wygląd nie odbiega dosłownie niczym od Johnnego II ASC, więc tu z pewnością zadowoleni będą wszyscy Ci, którzy cenią sobie niewielkie gabaryty i przejrzysty, pozbawiony wodotrysków przedni panel radyjka. CB radio STABO XM 3001 tak, jak President Johnny II ASC, posiada dokładnie te same przydatne i najważniejsze regulacje:

  • Blokada szumów SQ wyposażona została w automat ASC trzeciej już generacji. To naprawdę przydatna funkcja w trasie. Dalej będę się upierał, że w mieście, jak Warszawa, jest zbyt wiele zakłóceń na automat, ale w trasie sprawdza się wyśmienicie i do radia nie będziesz musiał nawet dotykać.
  • Regulacja czułości odbiornika RF Gain to jest właśnie to, co pomaga mi słuchać radia w aglomeracji, gdzie nie brakuje wielu użytkowników. Tu gdzie automat zbytnio sobie nie radzi, a blokada SQ niemal ciągle jest „otwarta”, tym sprytnym pokrętełkiem z regulacją czułości sprawiam, że radia CB da się słuchać.
  • Przełącznik HI-CUT tak samo, jak w Johnny II ASC dodatkowo przycina, nieprzyjemne dla uszu wysokie tony.

STABO XM 301 importowany jest przez firmę President Electronics, która gwarantuje najwyższą jakość i trwałość. Udzielana 24 miesięczna gwarancja jest najlepszym dowodem niezawodności konstrukcji. Ale najlepszą informację o STABO XM 3001 zostawiłem na koniec. Cena – duuużo niższa od President Johnny II ASC smiley Sprawdź sam na stronie produktu w naszym eSklepie!

 

Prezentacja i podłączenie emulatora musicBOX

Emulatory zmieniarek to już nie nowość, ja sprzedaję je trzeci rok. Jednak postanowiłem napisać tu parę słów z dwóch powodów. Pierwszy z nich to Wasze często powtarzające się pytania w stylu, jak to działa, czy trudno się podłącza, czy można podłączyć samemu. Odpowiedź na te pytania jest tak prosta że niektórych zaskakuje i niedowierzają, dlatego prócz moich wywodów, nieco poniżej umieściłem krótki filmik prezentujący urządzenie i sposób podłączenia. Drugi powód to nowa linia produktów musicBOX, którą wprowadziłem. Nie raz sugerowaliście że cena za emulator jest dość wysoka, dlatego na filmie widać jak działa nowość, tańsza o prawie 1/3 od typowego xcarlinka.

httpv://www.youtube.com/watch?v=jxfZpjp2Iwg

Tak jak ukazuje to krótkie nagranie, podłączenie jest całkiem proste i sprowadza się do następujących czynności:

  1. Wyjąć radio z wnęki
  2. Wpiąć przewód emulatora w gniazdo zmieniarki
  3. Przeprowadzić przewód w dogodne miejsce, najczęściej do schowka
  4. Wpiąć drugi koniec przewodu do emulatora
  5. Podłączyć przewód masy.
  6. Włożyć radio na miejsce
  7. Przygotować nośnik danych z odpowiednimi folderami i muzyką
  8. Wpiąć nośnik do gniazda USB – gotowe.

Urządzenie działa, jak typowa zmieniarka CD, obsługiwana z radia lub nawet kierownicy multifunkcyjnej. Wszystkie emulatory, jakie mam w ofercie znajdziesz tu: http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-18-Zmieniarki-cyfrowe.html

Paweł Ślubowski

Dzienne oświetlenie LED pytania i odpowiedzi

Od ostatniego wpisu w tym dziale minęło trochę czasu a asortyment znacznie się poszerzył. Przybyło też pytań i wątpliwości związanych ze stosowaniem świateł LED do jazdy dziennej. W tym wpisie postaram się trochę usystematyzować wiedzę i odpowiedzieć na parę pytań.

Jak wiadomo, przepis umożliwiający stosowanie świateł do jazdy dziennej nie jest nowy. Sam pamiętam jak stosowało się je zimową porą w maluszkach, których układ elektrycy złożony często jeszcze z prądnicy zamiast alternatora nie radził sobie z wydajnością prądową. Wtedy światła dzienne miały wbudowane zwykłe żarówki, tyle że znacznie mniejszej mocy, co pozwalało zaoszczędzić parę Amperów, a to z kolei umożliwiało lepsze doładowanie akumulatora. Jednak prawdziwy bum na światła do jazdy dziennej, ma miejsce od niedawna i związany jest z wprowadzeniem w 2007r. przepisu o obowiązkowej jeździe na światłach przez cały rok. Dodatkowo popularności takim lampom sprzyja technologia i rozwój oświetlenia LED-owego. Dziś montując światła dzienne LED, chyba mało kto myśli o oszczędzaniu prądu, a prędzej o oszczędności lamp ksenonowych, wygodzie, bezpieczeństwie i nadaniu nowoczesnego wyglądu swojemu autku.

Przy podejmowaniu decyzji o wyborze i zakupie lamp do jazdy dziennej, często nasuwają się następujące pytania: czy instalacja jest prosta i czy sam sobie z nią poradzę? Tak, instalacja jest stosunkowo prosta i posiadając przeciętne umiejętności manualne można sobie samemu poradzić z montażem. Tym bardziej, że fakt instalacji takiego oświetlenia nie musi być potwierdzony żadnym wpisem w dowodzie rejestracyjnym, ani dokumentem wystawionym przez montera, czy diagnostę. Jak duża ingerencja jest w układ elektryczny? Podłączenie świateł dziennych od strony elektrycznej jest bardzo proste i sprowadza się – w zależności od modelu – do podłączenia ok. 3 kabli:

  • masa, czyli minus całego układu, najczęściej metalowa część pojazdu
  • plus po stacyjce, czyli plus, który pojawi się w momencie włączenia stacyjki i zaniknie po jej wyłączeniu
  • plus ze świateł mijania, czyli plus, który pojawi się w momencie włączenia świateł mijania i zaniknie po ich wyłączeniu.

Takie podłączenie zapewnia zgodność z przepisami, które mówią, że światła dzienne w pojazdach zarejestrowanych po 2010 r. muszą świecić same bez świateł pozycyjnych i powinny włączać się automatycznie wraz z przekręceniem kluczyka. W samochodach zarejestrowanych do końca 2009 roku, dopuszcza się podłączenie, w którym światła dzienne świecą się razem z tylnymi światłami pozycyjnymi. Czasem zdarza się, że lampy dzienne mają tylko dwa kable zasilające i nie ma trzeciego wyłączającego je, gdy włączamy światła mijania. W takim przypadku można zastosować zwykły przekaźnik, który odetnie zasilanie zgodnie ze schematem poniżej.

schemat montażu przekaźnika odcinającego zasilanie w światłach do jazdy dziennej, które posiadają tylko dwa przewody

Jak wygląda montaż mechaniczny? Tu, w zależności od pojazdu i rodzaju lamp, montaż może wyglądać różnie, ale zawsze powinien spełniać następujące kryteria: światła muszą być dwa, symetrycznie umieszczone względem podłużnej płaszczyzny auta, nie dalej niż 40 cm od bocznego obrysu samochodu. Co również ważne, wzajemna odległość między nimi musi wynosić co najmniej 60cm (gdy auto jest węższe od 1,3m, odległość można zmniejszyć do 40cm). Wysokość montażu musi zawierać się w przedziale od 25cm do 150cm nad jezdnią. Często więc użytkownicy decydują się na montaż w miejscu lamp przeciwmgłowych.

pozycja świateł do jazdy dziennej - wg przepisów

Czy światła muszą mieć homologację i jakie powinny spełniać kryteria? Tak, lampy do jazdy dziennej bezwzględnie muszą posiadać homologację i oznaczenie RL Bardzo ważne jest, aby na obudowie lamp dziennych, umieszczone było oznaczenie homologacji europejskiej składające się z literki E i cyfrowego kodu wskazującego na kraj wydania homologacji.
E1 – Niemcy
E2 – Francja
E3 – Włochy
E4 – Holandia
E5 – Szwecja
E6 – Belgia
E7 – Węgry
E8 – Czechy
E9 – Hiszpania
E10 – Serbia i Czarnogóra
E11 – Wielka Brytania
E12 – Austria
E13 – Luksemburg
E14 – Szwajcaria
E16 – Norwegia
E17 – Finlandia
E18 – Dania
E19 – Rumunia
E20 – Polska
E21 – Portugalia
E23 – Grecja
E24 – Irlandia
Niezwykle ważne jest również oznaczenie RL wskazujące, że są to właśnie światła do jazdy dziennej. Nie ma żadnych przepisów, które nakazywałyby wożenie ze sobą jakichkolwiek dokumentów potwierdzających homologację. Pamiętaj, że takie światła do jazdy dziennej to Twoje bezpieczeństwo i ważne jest, aby mimo stosownych homologacji i oznaczeń, emitowały również dostatecznie dużo światła. Unikałbym takich, które mają kilka marnych diodek i w dzień będą ledwo widoczne. Naraża to nas na częste kontrole i nieustanne miganie kierowców z naprzeciwka upominające o włączenie świateł. Dobrej klasy światła dzienne LED to bezpieczeństwo i wygoda. Prawidłowo zamontowane nie będą wymagały, aby pamiętać o ich włączeniu i wyłączeniu. Mogą też przyczynić się do oszczędności, choć może nie tak spektakularnych, jak niektórzy sprzedawcy sugerują.

Paweł Ślubowski

loading