Jak nie zostać jeleniem, czyli DVR vs. oszuści

Jak nie zostać jeleniem, czyli DVR vs. oszuści

Rejestratory samochodowe DVR to już nie tylko gadżety, które wykorzystujemy do rejestrowania trasy przejazdu. To także niezła broń na oszustów próbujących wyłudzać naszym kosztem odszkodowania. Jak zatem nie zostać jeleniem i nie dać się wykiwać?

O tym, że stłuczka – nawet ta najmniejsza – jest upierdliwa i blokuje nam samochód czasem nawet na kilka tygodni w warsztacie wiedzą chyba wszyscy. Ale to, co dla jednych jest udręką, dla innych okazuje się być żyłą złota. Mowa o wyłudzających pieniądze od ubezpieczycieli. Plan ich działania jest dość prosty: znaleźć jelenia, który wjedzie w ich samochód. Najczęściej przy wyjeździe z parkingu pod marketem, gdzie nadal przeżywamy właśnie zakończone zakupy, czy opuszczając parking osiedlowy, gdy wciąż deliberujemy z dzieciakami, że pasy powinny być zapięte. Chwila naszego zagapienia i ‘spreparowane’ zdarzenie drogowe mamy gotowe. W pośpiechu, a tym bardziej w stresie, nie myślimy racjonalnie i to właśnie wykorzystują naciągacze, którzy skutecznie przekonują, że poruszali się prawidłowo, a wina za stłuczkę leży po naszej stronie. Niestety, niektórzy dają się ,,omotać” i podpisują sprytnie podsunięte przez oszustów oświadczenia. Później nie mamy szans dochodzić swoich praw.

Cyfrowy rejestrator samochodowy DVR

Całe zdarzenie często potęgowane jest ‘uprzednio przygotowanym autem’, które wcześniej było uderzone, uszkodzone i co najwyżej posklejane prowizorycznie, aby móc wyjechać przed naszą maskę. Zwyczajne dotknięcie karoserii spowodowałoby rozsypanie się pojazdu. Do tego zdarzają się również delikwenci, którzy po takiej stłuczce, często jedynie muśnięciu, pokazują dokumentację z obdukcji, z której wynika, że odnieśli poważne obrażenia, nie mogli chodzić, mieli posiniaczone ciało, rozcięty łuk brwiowy, etc. A jak to możliwe, skoro wysiadając z auta ów jegomość gestykulował, krzyczał i miał się naprawdę dobrze? To już nie jest ważne, ważne są pieniądze, na które polują oszuści.

To właśnie dlatego warto zaopatrzyć się w samochodowy rejestrator trasy DVR, który nagra całe zdarzenie. Nagranie zaś stanowić będzie doskonały dowód na policji, w sądzie i u ubezpieczyciela. Jednoznacznie wskaże winowajcę, a tym bardziej próbę wyłudzenia pieniędzy przez oszustów. My unikniemy wielu niepotrzebnych formalności urzędniczych, nie będziemy musieli płacić z własnego konta za naprawy, a u ubezpieczyciela też zachowamy czyste konto. Jednocześnie wyeliminujemy z obiegu kolejny patologiczny proceder. Od czego więc zacząć?

Rejestrator DVR

Przede wszystkim od opanowania, stoickiego spokoju podczas wspomnianych zdarzeń. Do drugie zaopatrzmy się w kamerę samochodową DVR. Najlepiej w naszym sklepie motoryzacyjnym, gdzie znaleźć można pełen wachlarz modeli, od najtańszych (VR08), po najdroższe (Blackvue DR500GW-HD), od prostych (Prestigio RoadRunner 300), po rozbudowane (Prestigio GeoVision 5850 HDDVR), z wyświetlaczami (Prestigio RoadRunner 511) i bez (Prestigio MultiRunner 710x). A gdy nadmiar modeli przytłoczy, zapraszamy do kontaktu z nami – służymy swoją wiedzą i doświadczeniem.

Porównanie rejestratorów jazdy VR08 i Prestigio 310

Tym razem na warsztat porównawczy wziąłem dwa najtańsze w mojej ofercie rejestratory trasy: DVR VR08 i DVR Prestigio 310, które zamontowałem w tym samym czasie, w tym samym samochodzie i jak zawsze przejechałem z nimi tą samą trasę, żeby móc zestawić nagrania i porównać ich jakość.

rejestratory jazdy VR08 i Prestigio 310Oba rejestratory trasy mają wbudowany (odchylany) monitor LCD i podobny sposób montażu. Przygotowując je do pracy zwróciłem uwagę na to, że tańszy model VR08, ma możliwość ustawienia rozdzielczości nagrywania w FullHD (1920×1080p), natomiast droższy model Prestigio 310 nagrywa w rozdzielczości HD (1280×720p).

Jak widać podczas testu, tańszy rejestrator – mimo teoretycznie wyższej rozdzielczości – nagrał obraz gorszej jakości od zestawionego z nim Prestigio 310. O ile w nocy różnice między rejestratorami nie są zbyt widoczne, to w dzień wyraźnie przeważa droższy Prestigio.



Kolejną dość istotną różnicą jest kąt widzenia. W Prestigio 310 jest on większy co daje większe pole widzenia i np. widać dokładnie sygnalizator na skrzyżowaniu. Niestety nie ma nic za darmo i tracimy nieco na szczegółowości. W DVR VR08 kąt widzenia jest mniejszy, dlatego czasem brakuje szczegółów z boków nagrania, za to łatwiej dojrzeć np. numery na tablicy rejestracyjnej.

No cóż, obraz z jednej i drugiej kamery nie zachwyca, zwłaszcza nocą, jednak wyraźnie widać, przez jakie światło przejeżdżamy, czy zmieniamy pas ruchu, czy nagle hamujemy/ przyśpieszamy. W dzień można spokojnie rozpoznać mijane samochody, ale o odczytaniu numerów tablic rejestracyjnych w większości przypadków trzeba zapomnieć. Niekwestionowaną zaletą jest niska cena, pozostaje tylko pytanie, czy taka jakość nagrania Ciebie, drogi kierowco, zadowala.

Miłymi dodatkami jest nagrywanie po wykryciu ruchu oraz w przypadku Prestigio 310 czujnik przeciążenia, który pozwala zabezpieczyć ważne nagranie (z przeciążeniem w przypadku kolizji) przed nadpisaniem.

Najważniejsze parametry porównywanych rejestratorów DVR:

Parametr

VR08

Prestigio 310

Wbudowany ekran LCD

2,5”

2,0”

Polski język menu

TAK

TAK

Diody podczerwieni IR

TAK

TAK

G-Sensor –  zabezpieczenie nagrania z wykrytym wstrząsem

NIE

TAK

Maksymalna rozdzielczość zapisu

FullHD (1920x1080p) – takie jest ustawienie w menu jednak nijak się ma do stanu faktycznego

HD (1280x720p) – jakość zapisu odpowiada ustawieniom

Wykrywanie ruchu przed obiektywem

TAK

TAK

Wbudowany akumulator

TAK

TAK

Wbudowany mikrofon

TAK

TAK

Kąt widzenia

Brak danych – mniejszy niż w Prestigio 310

1200

Format filmów

AVI

AVI

Kodowanie MJPG MJPG

 

Czy czeka nas jazda samochodem bez możliwości słuchania ulubionej stacji radiowej?

Ostatnio na łamach gazety "KIEROFCA" miałem okazję poruszyć temat cyfryzacji radia. Temat jest ciekawy i może się okazać w niedalekiej przyszłości, że nasze analogowe, samochodowe radioodbiorniki zamilkną. Gazeta ma ograniczony zasięg, dlatego artykuł umieszczam poniżej.

DAB+ czyli cyfrowe radio samochodowe

Cyfryzacja naziemnej telewizji i przejście na DVB-T to jeszcze niedawno dość gorący temat, który ledwo się kończy, a już słychać o cyfryzacji radia. Z telewizorami nie było większych problemów, bo wielu z nas i tak miało w planach wymianę starego sprzętu na nowy LCD z cyfrowym tunerem, inni odbierają telewizję z sieci kablowej, a pozostali dokupili łatwo dostępne, proste w instalacji i tanie tunery DVB-T.

Sprawa z cyfryzacją radia niby wygląda podobnie. Zapewne można będzie kupić jakieś tanie radio z odbiornikiem DAB+ (Digital Audio Broadcasting) żeby odebrać cyfrowo nadawaną audycję radiową, ale co z odbiornikami samochodowymi, albo domowymi wieżami HiFi?

Polskie radio już zaczyna procedurę rozszerzającą nadawanie w systemie DAB+. Kolejni nadawcy, zwłaszcza ci prywatni, nie palą się do tego tak szybko, ale trzeba się liczyć z tym, że do 2020 roku to się z pewnością zmieni. Nie ma jeszcze jednoznacznego terminu, ale możemy być pewni, że prędzej, czy później nadajniki analogowe w paśmie UKF 87,5 – 108 MHz zostaną wyłączone, a wtedy nasze radia w samochodach zamilkną.

Już raz przechodziliśmy podobny proces przechodząc z tak zwanego dolnego pasma UKF 66 – 74 MHz na zachodnio europejskie 87,5 – 108 MHz. Wtedy wystarczyło jedynie odpowiednio przestroić radioodbiorniki, więc serwisy RTV i domorośli elektronicy mieli swego rodzaju eldorado.

Teraz sprawa nie będzie już taka prosta. Zmiana częstotliwości, która się zmieni na pasmo 174 – 230 MHz, już nie wystarczy. Radio będzie musiało posiadać specjalny tuner przystosowany do odbioru cyfrowego sygnału w systemie DAB+. Zamontowanie go w prosty sposób w samochodzie nie będzie możliwe. Przeglądałem sieć www i na razie ich nie widziałem, więc o ile takie cyfrowe tunery/przystawki poszerzające możliwości starego radia powstaną, to instalacja ich będzie wymagała specjalisty. W końcu nie każdy potrafi zdemontować radio w samochodzie i dokonać samodzielnego podłączenia dodatkowych akcesoriów. 

DAB+ LogoJak słuchać Panie Premierze, jak słuchać? Chciało by się zapytać. Ja proponuję nie panikować i spokojnie podejść do tematu. Z pewnością kupując nowy samochód lub drogi sprzęt HiFi do domu warto zapytać lub wręcz wymagać możliwości odbioru radia w systemie DAB+ jeżeli planujemy korzystać z niego przez najbliższe 10 lat. W pozostałych przypadkach spokojnie można stawiać na stare sprawdzone odbiorniki UKF.

W generalnym rozliczeniu, cała ta akcja zmiany systemu nadawania ma się nam słuchaczom opłacać. Lepsza jakość odbioru, bez szumów i trzasków, więcej stacji nadawczych, więcej informacji przesyłanych wraz z sygnałem audio. Informacje o nadawcy, utworze, korkach, utrudnieniach na drodze, wręcz proste strony informacyjne będące hybrydą radia i internetu. To będzie dostępne już niedługo wraz z nadejściem nowej technologii.

Cyfrowe radio w samochodzie to niedaleka, ale jednak przyszłość, a już dziś zachęcam do cyfrowej telewizji DVB-T w samochodzie, gdzie wybór odbiorników jest całkiem spory.

Paweł Ślubowski

Porównanie rejestratora trasy BlackSys CF-100 i Prestigio RoadRunner 511

Wielokrotnie słyszane zapytania w stylu, „która kamera jest lepsza”, „dlaczego ta tyle kosztuje”, „czym się różni ta od tej” zmobilizowały mnie, aby przeprowadzić cykl porównawczy wideo rejestratorów DVR do samochodów. Na pierwszy ogień poszedł rejestrator trasy BlackSys CF-100, którego nie mam jeszcze w ofercie, a którego i tak muszę przetestować oraz Prestigio RoadRunner 511.

Obie kamery zapisują obraz w rozdzielczości FullHD, czyli 1920×1080 pikseli. Jak się jednak okaże, nie tylko rozdzielczość się liczy i nocą wychodzą dość istotne różnice 🙂

BlackSys CF-100 to rozbudowany rejestrator samochodowy z możliwością zapisu danych GPS oraz podłączenia drugiej kamery np. wstecznej. Jego wada to spore rozmiary i to mimo braku wyświetlacza LCD oraz fakt, że pliki mimo kodowania w standardzie H.264(AVI)/PCM nie dały się odtworzyć na komputerze za pomocą zwykłego odtwarzacza. Musiałem zainstalować i użyć dostarczony wraz z urządzeniem na karcie SD, specjalny program. Do celów porównawczych nagranie musiałem przechwycić z monitora co spowodowało utratę płynności obrazu i widoczne przeskoki.

Już sąRejestratory BlackSysjuż dostępne w sklepie hadron

Prestigio RoadRunner 511 to jeden z droższych modeli tej popularnej ostatnio marki. Również, jak BlackSys, jest rejestratorem sporych rozmiarów, ale przynajmniej posiada duży obrotowy wyświetlacz LCD. Ten DVR świetnie sprawdzi się w roli „samochodowej czarnej skrzynki”, jak również zwykłej kamery do nagrywania z ręki, czy robienia zdjęć.

Porównanie wypadło ciekawie i myślę, że wygrywa je kamera BlackSys CF-100. O ile w dzień różnice są niewielkie to nocą Prestigio 511 zostało zdeklasowane. No cóż, nie tylko rozdzielczość ma znaczenie, ale i czułość matrycy, czy obiektyw. Należy jednak pamiętać, że mimo iż nie znam dokładej ceny CF-100, to Prestigio z pewnością będzie znacznie tańsze.

Poniżej nagranie – ten sam czas nagrania – te same warunki
Po lewej stronie BlackSys CF-100                                                        Po prawej stronie Prestigio RoadRunner CF-100

Najważniejsze parametry

Parametr

BlackSys CF-100

Prestigio RoadRunner 511

wyświetlacz

brak

ciekłokrystaliczny TFT, 4:3, 2 ,5 cala

matryca kamery

CMOS Sony 2M

CMOS, 5 milionów pikseli

format wideo

H.264 (AVI)

H.264 (MOV)

obiektyw – kąt widzenia

1300

1200

obiektyw – czułość

1.0 LUX

—————-

kamera – rozdzielczość

FullHD 1920(H) x 1080(V)

FullHD 1920(H) x 1080(V)

mikrofon

wbudowany

wbudowany

podłączenie 2-giej kamery

TAK

NIE

współpraca z GPS

TAK

NIE

Już w krótce kolejne porównania innych rejestratorów

CB antena President Virginia – prawie jak FM’ka

CB anteny co jakiś czas zwracają na siebie uwagę. Tym razem antena o dźwięcznej nazwie Virginia sygnowana logo President okazała się być dość interesująca, aby napisać o niej dwa zdania więcej. A dlaczego jest to produkt ciekawy i przykuwający uwagę? Odpowiedź jest prosta: jest to antena CB, która nie wygląda jak antena CB. Niemal każdy pytany o tę antenę, wskazywał na standardową FM’kę. Zresztą popatrzcie na zdjęcia.

CB antena President Virginia

Owszem, jakiś czas temu zadebiutowała na naszym rynku antena Sirio Triflex (CB/ FM/ GSM w jednym), ale President nie poszedł aż tak daleko i nie połączył kilku różnych anten w jednym bacie. Zmodyfikował jednak konstrukcję tak, aby przypominała standardową antenę radiową. Skoro ją przypomina nie jest też zbyt długa, bo ma zaledwie 49cm długości. Idealny wybór dla aut typu terenówka, SUV, dostawczak.

 Antena CB President Virginia   Antena CB Virginia

Jest dyskretna, nie rzuca się w oczy, nie kusi złodziei. Dmuchający na zimno użytkownik może też zdemontować promiennik i schować go do bagażnika. Solidna magnetyczna podstawa anteny wykonana na bazie 8 magnesów neodymowych. To mówi samo za siebie. A lekkość anteny i dobra podstawa oznacza, że nie ma mowy o zgubieniu Virginii, nawet przy bardzo szybkiej jeździe. Jak na tak krótką antenę helikalną osiąga całkiem przyzwoite rezultaty, porównywalne do tych, jakie uzyskamy z Presidentem Floridą, czy Vermontem. Oczywiście sami to sprawdziliśmy, montując Virginię z CB radiem Albrecht AE 6690 i jeżdżąc po Bielanach.

CB antena Virginia   President Virginia antena CB

Osiągnięcie 3 km zasięgu nie było niczym nadzwyczajnym. Dodatkowo 4-o metrowy przewód RG-174 jest na tyle cienki, że nie będziemy go przycinać klapą. Problemów ze strojeniem też nie mieliśmy – gdyż tej anteny po prostu się nie stroi. Warte podkreślenia jest też miejsce produkcji – Hiszpania – nie musimy się więc obawiać o otrzymanie ‘taniego azjatyckiego pręta’. Czego chcieć więcej? Polecamy!

Kamera do Anglika Twoim lewym okiem – poszukiwany okulista?

Ostatnio zadzwonił do mnie redaktor z TVN Turbo, Pan Łukasz Byśkiewicz i zapytał, czy mam w ofercie „lewe oko” … Nieco zdębiałem, bo ni w ząb nie wiedziałem, o co chodzi i na uszy nie słyszałem – lewe oko, a co to takiego? W końcu nie prowadzę przychodni, okulistą też nie jestem, ja tu tylko sklep z elektronicznymi gadżetami do samochodu mam.

Pan Łukasz szybko mi wyjaśnił, że chodzi o specjalny zestaw kamery z monitorem. Taką kamerę montuje się gdzieś z lewej strony pojazdu, np. pod lusterkiem, zaś monitor wewnątrz i już mamy gotowy, zbawienny dla bezpieczeństwa w ruchu samochodowym zestaw dla posiadaczy anglików. Temat tym bardziej jest gorący, bo ponoć Unia Europejska deliberuje nad tym, aby takie samochody można było legalnie bez przeróbek rejestrować w krajach wspólnoty.

Hadron w TVN Turbo - 'lewe oko do anglika'

W pierwszej chwili odpowiedziałem że nie mam niczego takiego. Jednak po dłuższej rozmowie i zastanowieniu się, stwierdziłem, że taki zestaw „lewego oka” można złożyć z elementów, które mam od dawna w swojej ofercie.

Wystarczy mała kamera samochodowa, ale nie ta od cofania, bo ma funkcję lustra i często nanosi linie podziałki odległości. To musi być kamera z przeznaczeniem na przód pojazdu oraz zwykły monitor LCD. Połączone ze sobą są świetnym asystentem dla kierowcy samochodu z kierownicą po prawej stronie.

Oczywiście złożyliśmy taki zestaw, aby Panowie z TVN Turbo mieli możliwość przetestowania sprzętu i nagrania materiału video. Jednocześnie wstawiłem go do naszego sklepu i oferty. W końcu skoro Anglików ma być coraz więcej, to niech będzie bezpiecznie smiley

Acha – reportaż o „lewym oku” poniżej:

Błyskawiczna przesyłka w 3 godziny u Ciebie

Od 07.10.2013r. wprowadzamy usługę błyskawicznej przesyłki paczek do 5kg na terenie Warszawy, która obejmuje adresy z kodami pocztowymi od 00-001 do 04-999, która to usługa realizowana jest za pośrednictwem kuriera RIDERS.Przesyłki RidersJuż nie musisz jechać przez pół Warszawy, stać w korkach i tracić paliwo oraz czas. Wystarczy że zadzwonisz do nas (22) 663 47 58, złożysz zamówienie a zamówiony towar trafi do Ciebie w ciągu 3 godzin. Zamówienia możesz też składać za pomocą poczty elektronicznej magazyn@hadron.pl, a już niedługo także w sklepie internetowym www.sklep.hadron.pl

Pamiętaj:
– aby przesyłkę otrzymać tego samego dnia konieczne jest złożenie zamówienia do 16.00 po tej godzinie paczka wyjdzie dnia następnego.
– błyskawiczną przesyłką RIDERS objęte są tylko paczki do 5kg
– błyskawiczną przesyłką RIDERS objęte są tyko adresy z kodem pocztowym w zakresie od 00-001 do 04-999 

– jeżeli wybierasz formę przedpłaty to paczka wyjdzie dopiero gdy pieniądze zostaną zaksięgowane na naszym koncie. Niestety nie honorujemy potwierdzeń przelewu.
– koniecznie podaj numer telefonu dla zamawiającego

Koszty przesyłki brutto z VAT
– paczka przy przedpłacie/przelew 22zł
– paczka za pobraniem 26zł

Więcej możliwości wysyłek w tym Poczta Polska i Kurier DHL znajdziesz w naszym sklepie internetowym.

Czy zbliżający się „odgłos” Coyote-a pozwoli Yanosik-owi spokojnie spać ?

Ja nie jestem Janosikiem i na dzikich terenach odgłos Kojota przyprawiłby mnie o ciarki, na szczęście to tylko moja wyobraźnia i mogę spać spokojnie. Jednak dla Yanosik’a nadchodząca konkurencja w postaci Coyote’a może być bardzo realnym zagrożeniem.

Na początku września 2013 roku dostałem do testów interaktywny komunikator COYOTE. Ładnie wyglądające urządzenie francuskiej produkcji, które pozwala komunikować się społeczności kierowców. Znawcy mojego asortymentu wiedzą, że mam w ofercie podobny produkt o nazwie Yanosik. Od razu w głowie pojawia się pytanie, czy francuski Coyote zagrozi polskiemu Yanosikowi?

Dla tych, co nie wiedzą, Yanosik był do tej pory jedynym poważnym urządzeniem tego typu na polskim rynku i świetną alternatywą dla CB Radia, czy antyradaru. W prosty sposób umożliwia zgłaszanie 6 różnych zdarzeń drogowych jak, wypadek, korek, kontrola policyjna, fotoradar, wideorejestrator itp. Te informacje wraz z dokładną bazą stałych fotoradarów, udostępniane są wszystkim użytkownikom Yanosika, co znacząco wpływa na komfort podróżowania.

Testy nowego urządzenia przeprowadziłem w swoim samochodzie i trwały około miesiąca czasu. Na początku warto wspomnieć, że Coyote dość ładnie prezentował się w nowoczesnym wnętrzu Audi i to jest jedna z jego wielu zalet nad Yanosikiem, który – niestety – dizajnersko zatrzymał się gdzieś w końcówce lat 90-tych.

Coyote - CB-Radio 2 generacji

Oczywiście zalet Coyote’a jest o wiele więcej i jednym tchem mogę je wymienić:

– dotykowy, kolorowy ekran LCD
– obsługa głosem
– wbudowany akumulator
– zasięg w 7 państwach Europy i perspektywa rozwoju o kolejne
– informacja o ilości, położeniu i odległości do najbliższego użytkownika (‘skauta’)
– informacja o wiarygodności poprzedzającego nas użytkownika (‘skauta’)
Zresztą co tu pisać – zobaczcie moje porównanie na filmie z YouTube

PODSUMOWANIE COYOTE YANOSIK
wygląd +
aplikacje na smartphone’y +
odbiornik GPS (praca, czułość) +
działanie przycisków +
dotykowy ekran +
obsługa głosem +
wbudowany akumulator +
zasięg +
użytkownicy (Polska 2013) +
info. o ilości i lokalizacji użytkowników (‘skauta’) +
info. o wiarygodności użytkowników (‘skauta’) +
cena za urządzenie +
cena za abonament +

Jak widać z materiału, Coyote wygrywa porównanie z Yanosikiem, ale nie jest bez wad, a jego największą jest cena. O ile cenę samego urządzenia 599zł można przełknąć, bo w końcu dostajemy ładne nowoczesne urządzenie, to wysokość abonamentu ok. 396zł rocznie w polskich warunkach jest bardzo dyskusyjna, zwłaszcza w zestawieniu z wysokością abonamentu Yanosika, który dziś wynosi tylko 69zł rocznie.

Dopisek z dnia 16.11.2013. Rzetelność porównania tych dwóch urządzeń nakazuje aby zweryfikować i ewentualnie sprostować informacje o słabym odbiorniku GPS w Coyote. Po otrzymaniu nowego egzemplarza, mogę jednoznacznie stwierdzić że pozycjonowanie się urządzenia jest bardzo szybkie a praca w samochodzie bardzo stabilna. Poniżej zamieszczam stosowny materiał filmowy który to dokumentuje.

Podsumowując Yanosik, póki co, może jeszcze spać spokojnie, ale jak nie chce się obudzić z ręką w nocniku to powinien pracować nad rozwojem swojego systemu i nowszą, ładniejszą wersją terminala.

Paweł Ślubowski

Mój Qcyk oberwał w bok – a gdzie DVR?

Chyba sobie wykrakałem popełniając wpis 15 maja o nagrywaniu postojowym. To było niemal dokładnie tak, jak napisałem, podchodzę do samochodu i oczom nie wierzę. Czy to światło się tak dziwnie załamuje na moich drzwiach, czy to drzwi się dziwnie załamały. Niestety to drugie, bo ktoś na parkingu wjechał mi w drzwi samochodu. Kto to zrobił? Dlaczego nie zostawił kartki z kontaktem? Aaaaaa!!!!! Co za dzień, właśnie uświadomiłem sobie, że będę musiał to naprawić z własnego ubezpieczenia. 

Nagraj szkodę parkingowąŻeby nie było, mam zamontowaną kamerę do rejestracji trasy BlackVue DR380, ale na przedniej szybie, a ktoś mi wjechał w lewy bok, zresztą podłączyłem ją tak, że działa tylko w czasie jazdy, a na postoju już nie. Chyba czeka mnie przeróbka sytemu nagrywania. Muszą być co najmniej dwie kamery i automatycznie włączane nagrywanie parkingowe. Trzeba to dobrze przemyśleć, bo to będzie walka między poborem prądu, a funkcjonalnością. Łatwo jest naszpikować auto elektroniką, czujnikami, kamerami, rejestratorami, tylko jak ktoś tak, jak ja mało jeździ, to robi się problem z poborem prądu. Ale ja już coś wymyślę, muszę wymyślić, bo to auto ma jakiegoś pecha. Na początku lata, też na parkingu pewien sympatyczny Pan przypadkiem, porysował mi drzwi. Sympatyczny, bo się przyznał i spisaliśmy oświadczenie, więc naprawa poszła z jego OC. Widać nie zawsze mogę liczyć na taki „uśmiech losu”.

Paweł Ślubowski

loading