Hadron, Lider Regionalny marki Coyote (Warszawa i mazowieckie)

Hadron, Lider Regionalny marki Coyote (Warszawa i mazowieckie)

Asystent kierowcy Coyote

Coyote

od samego początku walczy z rodzimym Yanosikiem o swój kawałek tortu w obszarze ‘legalnych antyradarów’ vel ‘radaroostrzegaczy’ 🙂 I o ile Yanosik nie pozwala odebrać sobie palmy pierwszeństwa i na terenie naszego kraju wciąż jest numerem jeden, to na trasach Europy prym wiedzie Coyote – działa w siedmiu krajach: Francji, Belgii, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Luxemburgu i Polsce. I nie jest już nowinką wśród ‘społecznościowych antyradarów’ – pochwalić się może liczbą ponad 2,5 mln użytkowników.

Coyote w Warszawie

Hadron - Lider Regionalny marki Coyotezadebiutował tuż po tym, jak marka pojawiła się na naszym rynku (2013). Bo również i my dołożyliśmy swoją cegiełkę w promocji nowych rozwiązań, jakimi są asystenci kierowcy. Hadron dołączył do swej oferty Coyoty jako jeden z pierwszych sklepów motoryzacyjnych w kraju. Dziś

Hadron to Lider Regionalny marki Coyote na województwo mazowieckie i Warszawę.

Dla nas to duże wyróżnienie potwierdzające owocną współpracę. Dla naszych klientów to gwarancja, że otrzymują Coyoty z wiarygodnego źródła – praktycznie z pierwszej ręki, prosto z magazynu – bez oczekiwania na sprowadzenie towaru, a czasem w niższych cenach lub ciekawych promocjach.

Zachęcamy zatem do zostania jednym z „wyznawców” Coyota i dołączenia do międzynarodowej społeczności kierowców wspierających się dobrą radą na drogach. A wszystkim skautom, obecnym i przyszłym, życzymy zdobywania kolejnych gwiazdek i do zobaczenia na trasie!

Policjant Coyote porwany ze swojego posterunku pod Hadron

Dokładnie 8 dni wytrwał na swoim stanowisku policjant Coyote, potem został porwany przez trzech nieznanych sprawców. Oczywiście chodzi o stand reklamowy Coyote, przedstawiający sylwetkę policjanta. Zamontowaliśmy go 9 lipca na kracie wejściowej do firmy, żeby swoją postawą informował naszych klientów że mogą u nas kupić interaktywny komunikator Coyote. Niestety, 8 dni później, 17 lipca, policjanta zdemontowało trzech „wyluzowanych” kolesi.

Kocham Cię Polsko – od razu poczułem się pewnie i bezpiecznie że jednak nic się u nas nie zmienia.

Zastanawiam się tylko, po co tym trzem młodym obywatelom ta reklama przedstawiająca funkcjonariusza drogówki mierzącego z radaru ?
– może właśnie dostali mandat za przekroczenie prędkości i chcą się na kimś wyżyć ? Co prawda nie wyglądają na takich co mają prawo jazdy, ale jak wiadomo i bez niego można łamać przepisy.
– może brakowało im 4go do towarzystwa ?
– a może to porządni obywatele i postawią go np. przed szkołą gdzie widok mierzącego z „suszarki” policjanta będzie powodował zwalnianie i przepisową jazdę kierowców ?

Ciężko spekulować, a może Ty masz jakiś pomysł po co im ten stand ?
Napisz swoją propozycję w komentarzu poniżej a w śród najciekawszych spekulacji rozlosuję 2 atrakcyjne nagrody:
– urządzenie Coyote  z dożywotnią subskrypcją na Polskę
– 12 miesięczną subskrypcję na Coyota wartą 199zł

Ach bym zapomniał. Nagranie z rzeczonej akcji pochodzące z naszego monitoringu, poniżej:


Mam tylko nadzieję że „wyluzowani” kolesie, przynajmniej z szacunkiem obchodzą się z (co by nie było) wizerunkiem policjanta.

Łańcuszek nieszczęścia – unikaj, jak ognia!

We wpisie „ZOBACZ, jak szokuje Volkswagen” podzieliliśmy się garścią informacji o ciekawej kampanii rodem z VAG, dotyczącej SMSowania podczas jazdy. Wyemitowany w kinie film i interakcja z widzami robi piorunujące wrażenie. Przekonaj się i obejrzyj film!

Oczywiście nie zawsze są konieczne tak drastyczne kampanie i tak mocny przekaz. Przykładem na to może być inna inicjatywa, tym razem z Quebecu. Kanadyjczycy zaproponowali krótki film obrazujący konsekwencje prowadzenia samochodu na podwójnym gazie. Ciekawe podejście, jasny przekaz, łańcuszek następujących po sobie zdarzeń i dramatyczny finał. Film poniżej, a po jego obejrzeniu zachęcamy do przemyśleń. Czy jeden kieliszek, bądź jedno piwo to coś, bez czego nie możemy żyć? Czy warto narażać życie i zdrowie swoje i innych użytkowników dróg za drinka? Czy stać nas na dożywotnie płacenie odszkodowania/ renty? Czy możemy pozwolić sobie na utratę prawa jazdy i ‘wakacje za kratami’? Czy będziemy potrafili spojrzeć w lustro? Co powiemy naszym dzieciom, gdy zapytają dlaczego rozjechaliśmy pieszych?

Tragediom najlepiej zapobiegać. Nie wsiadać za kółko, odłożyć wyjazd, pozwolić prowadzić komuś innemu. Jeśli koniecznie musimy to być my, skorzystajmy z alkomatu, który zweryfikuje nasze zdolności percepcyjne podając zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Przecież nikomu nie spieszy się ani na tamten świat, ani do paki. W końcu mandat i punkty, to tak naprawdę lightowy początek.

Nigdy nie jeżdżę po alkoholu!

Sposoby na słuchanie MP3 w aucie

Jak mam słuchać MP3 w swoim samochodzie?

To pytanie pada nader często. Po pierwsze dlatego, że kupując auto najważniejsze jest to, co ma pod maską, ew. czy nie koroduje. Radio przecież można łatwo wymienić. Drugi powód jest taki, że jak już mamy wszystko na full wypas, okazuje się, że producent zablokował pewne funkcje w aucie, za odblokowanie których życzy sobie sporo kasy. I tak oto mamy dylemat: co kupić i jak podłączyć, aby obyło się bez długotrwałych przeróbek instalacji, kosztownych zakupów, a żeby MP3 w aucie grało bez przeszkód.

Dziś już nikogo nie dziwi targanie ze sobą kilku tysięcy (i więcej) utworów. Mieszczą się na karcie SD, czy pendrive’ie. Ale jeśli w grę wchodzi kolekcja MP3, którą zbieraliście przez lata, wcale nie jest łatwo zarządzać nią w aucie. I tak oto mamy trzy rozwiązania na słuchanie eMPetrójek w samochodzie, z których niestety żadne nie jest w stu procentach zadowalające:

  1. Możesz podłączyć przenośny odtwarzacz MP3 do systemu audio. Niestety wymaga to dodatków: przewodów, przejściówek i sporo nerwów.
  2. Możesz kupić system car-audio obsługujący pliki MP3, zwykle z jakimś większym lub mniejszym dyskiem w środku. Jednakże zakup taki może wydrenować Ci kieszeń.
  3. Możesz skusić się na mniej zaawansowane rozwiązanie: po prostu wypal płyty CD z plikami MP3 (jeśli radioodtwarzacz je odczyta) lub przekonwertuj na .wav’y i wypal (gdy nie wspiera standardu MP3). Taka zabawa będzie kosztować mnóstwo czasu.

Jak więc widać, zawsze jest coś, za coś. O ile nikomu nie chce się spędzać kilku tygodni na wypalankach i żonglerce dyskami, które nota bene, bardzo łatwo porysować (wtedy są do wyrzucenia), to znajdą się tacy miłośnicy muzyki, którzy poświęcą chwilę na zainstalowanie czegoś, co pozwoli słuchać muzyki bez większych nerwów, czasu i poświęconej energii. Nasze propozycje na słuchanie MP3 w samochodzie:

Transmiter FM

zwany też modulatorem FM. Kupujesz sprzęt za niewielkie pieniądze, np. FM CZ-023. Podłączasz do gniazda zapalniczki. Jeśli masz zewnętrzne urządzenie z plikami MP3 możesz je podłączyć do transmitera FM. Dzięki temu muzyka popłynie z głośników.

Plusy:

  • minimalne koszty (już od kilkudziesięciu złotych)
  • prostota obsługi
  • w miarę uniwersalny (pasuje do wielu modeli aut)

Minusy:

  • Jakość dźwięku nie powala. Jeśli masz wysokiej jakości MP3 z bitrate 320kB zapomnij o uzyskaniu cyfrowej jakości zbliżonej do CD.
  • Raczej dla mało wymagających kierowców, dobre rozwiązanie do audiobooków

Transmiter FM CZ-023

Emulator zmieniarki

Inaczej zmieniarka MP3, zmieniarka USB lub zmieniarka cyfrowa. Jest to cyfrowy mini-odtwarzacz dedykowany do konkretnego modelu auta. Podpinasz go z tyłu radioodtwarzacza i umieszczasz np. w schowku. ‘Udaje’ zmieniarkę CD więc nie ma problemu z działaniem. Nie wymaga przeróbek instalacji, ani dodatkowego zasilania. Sterujesz radiem lub kierownicą. Ma wejście USB, slot kart SD, złącze iPoda oraz 3,5 mm AUX-IN. Ponadto można rozszerzyć jego funkcjonalność modułem Bluetooth. Wówczas masz możliwość przesyłania muzyki wprost z komórki, a  także funkcje zestawu głośnomówiącego. Dla przykładu: mając kartę SD 8GB wypełnioną plikami MP3 320kB bitrate (~11MB każdy) możesz słuchać muzyki przez 2 dni NON-STOP!

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 250-300 PLN)
  • rewelacyjne nośniki (małe, trwałe, tanie, pojemne)
  • banalna obsługa (radiem lub kierownicą)
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, iPod, Bluetooth, MP3, WMA)
  • olbrzymia funkcjonalność (muzyka, Bluetooth, zestaw głośnomówiący)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • nie jest uniwersalny (pasuje wyłącznie do danej marki i modelu auta)

Zmieniarka MP3

Radioodtwarzacz MP3

Wybór radioodtwarzaczy jest przepastny. Dobry sprzęt można dostać za 200 – 300 PLN. Szukaj radia ze złączem USB/ SD/ AUX lub wszystkimi wymienionymi. Przeróbek instalacji raczej nie będzie, czeka Cię jednak przepięcie radioodtwarzaczy w slocie DIN. Jeśli się na tym nie znasz, konieczna będzie wizyta u instalatora. Poza obsługą nośników cyfrowych będziesz wciąż mieć możliwość korzystania z CD.

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 200-300 PLN)
  • uniwersalne nośniki (karty SD, pendrive’y)
  • prosta obsługa
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, CD, MP3, WMA)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • prawdopodobna wizyta u instalatora (od kilkudziesięciu  złotych za wymianę)

Radio samochodowe USB AUX

Stacja multimedialna

Dlaczego warto ją kupić pisaliśmy już wcześniej tutaj. Dziś tylko podsumowanie. W ogólnym rozrachunku otrzymujemy dużo, za duże pieniądze. Ale kwota, jaką na to musimy przeznaczyć jest niższa, niż gdyby nam przyszło kupić każdy z komponentów osobno. Zatem jeśli wymieniasz sprzęt i masz trochę gotówki, WARTO kupić stację infotainment. Dostaniesz obsługę praktycznie każdego formatu audio i video, nawigację, Internet, zestaw głośnomówiący i możliwość podłączenia niemal wszystkiego.

Plusy:

  • wszystko wbudowane w jednym urządzeniu
  • prostota obsługi
  • olbrzymia funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • oszczędność pieniędzy (kupno poszczególnych elementów jest znacznie droższe niż stacja)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • cena może odstraszyć (od kilkuset do kilku tysięcy PLN)
  • raczej konieczny montaż u profesjonalnego instalatora (czas + koszty)

Stacja multimedialna

System rozrywki

Jeśli zależy nam na wysokiej jakości wykonania i przetwarzania audio-video, a przy tym nie chcemy tylko słuchać muzyki, ale i od czasu do czasu relaksujemy się oglądając film, warto zastanowić się nad systemem rozrywki, choćby takim: NextBase click DUO delux. Szczególnie, jeśli chodzi o pasażerów tylnych siedzeń (czyt. dzieci) będzie to genialne rozwiązanie. Systemy odtwarzają CD, DVD, SD, USB w najczęściej używanych formatach, a także pozwalają na granie w gry komputerowe. Montaż możliwy jest zarówno w zagłówkach, jak i na podsufitce.

Plusy:

  • kompletne centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • świetna jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)

Minusy:

  • cena (od kilkuset do kilku tysięcy złotych)
  • czasami niezbędna jest wizyta w zakładzie instalatorskim

System rozrywki

Monitor zagłówkowy/ podwieszany

Takie urządzenia to kombajny multimedialne. Posiadają złącza USB, SD, często AUX, a także odtwarzają płyty CD, DVD. Niektóre modele oferują także gry komputerowe. Czym różnią się od systemów rozrywki? Przede wszystkim niższą ceną. Jednak niższa cena oznacza kompromis jakościowy. Na pewno nie będą to jednostki nadzwyczajnie wykończone, a monitory nie będą powalać rozdzielczością. Jednak dla mniej wymagających całkowicie wystarczą.

Plusy:

  • centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • dobra jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)
  • atrakcyjna cena w stosunku do możliwości

Minusy:

  • montaż na podsufitce może oznaczać wizytę w zakładzie instalatorskim
  • jakość wykonania zestawu niższa niż profesjonalnych systemów rozrywki

DVD na zagłówek     DVD samochodowe z podwieszanym monitorem

Adaptery audio-video i aktywatory USB/ iPhone

Nierzadko zdarza się, że dysponujemy zaawansowanym autem klasy Premium, ale okazuje się, że owo cudo nie potrafi odgrywać plików MP3. Okazuje się, że producent celowo zablokował taką opcję, aby wyłuskać jeszcze parę groszy od klienta, za odblokowanie. Najczęściej stosuje się aktywatory USB, iPhone. Po ich montażu w aucie odblokowujemy funkcję korzystania z tych standardów i odłączamy aktywator. Wówczas można korzystać z pendrive’ów i zbiorów muzycznych wprost z iPhone’a. Podobnie ma się sprawa z adapterami, które podłączamy do systemu i zwykle pozostają one tam na stałe. Rozszerzają one możliwości dotychczasowego systemu audio pojazdu o odpowiednie funkcjonalności (USB/ iPhone/ Bluetooth, etc.). Pozostaje nam podłączyć odpowiednie urządzenie zewnętrzne i korzystać z jego biblioteki muzycznej.

Plusy:

  • atrakcyjna cena
  • aktywacja konkretnego standardu

Minusy:

  • aby prawidłowo dobrać sprzęt należy skonsultować się ze sprzedawcą
  • czasami instalacji trzeba dokonać w zakładzie instalatorskim

Aktywator USB

Jak już mamy możliwość podłączenia zewnętrznego urządzenia, które posiada zbiory plików MP3, można pokusić się o kupno czegoś więcej niż odtwarzacz MP3. Warto zastanowić się nad:

  • Nawigacją, która zwykle oprócz map ma sporo wbudowanych multimediów, w tym możliwość odtwarzania MP3. Zatem oprócz odtwarzacza, mamy też nawigację.
  • Tabletem będącym urządzeniem typu all-in-one. Można z niego zadzwonić, włączyć Internet, zrobić zdjęcie, przeczytać książkę. Można też odtworzyć film i słuchać MP3. Zatem ponownie, oprócz samego odtwarzacza mamy do dyspozycji niezły kombajn multimedialny.
  • Zestawem głośnomówiącym bazującym na technologii Bluetooth. Wystarczy sparować nasz telefon z zestawem samochodowym i dzięki protokołowi A2DP będziemy przesyłać muzykę wprost z telefonu na głośniki.
  • Tunerem DVB-T, bowiem poza możliwością oglądania cyfrowej telewizji naziemnej, mamy też możliwość podpięcia do portu USB pendrive’a z plikami MP3

 

Podsumowanie

MP3 to jeden z najpopularniejszych formatów audio. Najbliższa przyszłość z całą pewnością należy do niego. Jeśli więc chcesz słuchać MP3 w samochodzie, przerzuć się z tradycyjnych CeDeków na cyfrowe empetrójki.

Odłożyłeś trochę pieniędzy? Jesteś oszczędny? Lubisz mieć wszystko w jednym urządzeniu? Kup stację multimedialną. Nie będziesz żałować. Jeśli w głównej mierze chcesz zadbać o dzieciaki na tylnej kanapie, zafunduj im profesjonalne centrum rozrywki. W wersji ekonomicznej wystarczy monitor zagłówkowy z multimediami. Nie chcesz za dużo zmieniać w aucie/ Masz ograniczony budżet? Zastanów się nad nowym radioodtwarzaczem. Jeśli zaś nie chcesz zmieniać ulubionego radia, a jedynie chcesz je rozbudować, zainwestuj w emulator zmieniarki. Jeżeli w głównej mierze korzystasz z audiobooków, zostań przy transmiterze FM. A zamiast kupować zewnętrzny odtwarzacz MP3, lepiej zaopatrz się w nawigację, tablet, zestaw głośnomówiący lub tuner DVB-T. Poza funkcją odtwarzania MP3 dostaniesz całą masę dodatkowej funkcjonalności.

A które rozwiązanie jest najbardziej uniwersalne? Które najtańsze? Które najlepsze? Które rekomendujemy? Biorąc pod uwagę cenę i możliwości, a także prostotę instalacji, obsługi oraz jakość generowanego dźwięku postawilibyśmy na zmieniarkę MP3 (zakup od ręki). Jednak odkładając nieco grosza (zakup za miesiąc/ dwa) bez wątpienia wybralibyśmy ‘wszystkomającą’ stację multimedialną. Taki nasz złoty środek 🙂 Oczywiście, wybór należy do Was!

O rejestratorach samochodowych Prestigio przez telefon

Prestigio

uruchomiło właśnie telefoniczne Centrum Obsługi Klienta, gdzie otrzymać można porady techniczne oraz uzyskać informację o produktach. Infolinia Prestigio dostępna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9 – 17 pod numerem telefonu (00800) 491 1662 oraz (22) 116-80762.

 Prestigio - telefoniczne Centrum Obsługi Klienta

Warto przypomnieć, że Prestigio odważnie zdobywa polski rynek elektroniką użytkową, w tym m.in. tabletami, smartfonami, DVRami, nawigacjami, eBook readerami, czy całą masą akcesoriów i peryferiów. W sklepie motoryzacyjnym Hadron największą popularnością cieszą się oczywiście rejestratory samochodowe tej marki, w tym m.in.:

Jeśli zatem posiadacie rejestratory Prestigio i chcecie zasięgnąć języka bezpośrednio u źródła, zachęcamy do skorzystania z infolinii. Podzielcie się też pierwszymi wrażeniami i sugestiami dot. nowego rozwiązania!

ZAPOWIEDŹ: rejestratory samochodowe DOD LS360W, LS460W, RX7W+

Rejestratory samochodowe DOD

zyskały baaaardzo szeroką rzeszę entuzjastów, głównie za sprawą dwóch rewelacyjnych modeli LS330W oraz LS430W. Producent nie ogląda się na konkurencję i tworzy jakość samą w sobie. Genialny obraz o wysokiej rozdzielczości, świetna jakość wykonania, monitor do podglądu video, mnóstwo dodatków, ech.. wymieniać można tu długo – polecamy odwiedzić nasze sklepowe strony produktowe, gdzie można znaleźć więcej szczegółów.

A tym razem chcemy podzielić się newsem: niebawem na naszych półkach sklepowych zagoszczą jeszcze pachnące świeżością rejestratory:

  • DOD LS360W – następca LS330W z sensorem Sony, redukcją szumów, zwiększoną czułością, i możliwością podłączenia zewnętrznej anteny GPS;

DOD LS360W

 

  • DOD LS460W – następca LS430W z sensorem Sony, redukcją szumów, zwiększoną czułością i wbudowanym GPSem;

DOD LS460W

 

  • DOD RX7W+ – super cienki DVR w lusterku wstecznym.

DOD RX7W+

Szykują się kolejne hity rynkowe – nie przegapcie tego! Śledźcie informacje na naszych stronach firmowych, w sklepie onlinena Facebooku i odwiedzajcie nas w sklepie na Kochanowskiego. ZAPRASZAMY!

loading