Porównanie: Coyote vs. Coyote Pocket. Czy duży może więcej?

Porównanie: Coyote vs. Coyote Pocket. Czy duży może więcej?

Głośno ostatnio o Coyocie. Najpierw wejście na rynek – jako pierwszy konkurent Yanosika. Póżniej obniżki cenowe, kradzież coyotowego policjanta, a ostatnio nowy model Coyote Pocket z dożywotnią subskrypcją. Jeździliśmy już z Coyotem i Yanosikiem. Porównywaliśmy je, wiemy jak działają i jakie są między nimi różnice. Dziś kolej na inne porównanie: Coyote kontra Coyote Pocket. Sprawdzimy, jakimi opcjami się różnią, jak wygląda obsługa i czy działają podobnie, czy też zupełnie inaczej. Do dzieła!

Coyote i Coyote Pocket - wielkość

Wygląd
Coyote Pocket, jak sama nazwa wskazuje, jest wersją kieszonkową. I już na pierwszy rzut oka widać, że jest o połowę mniejszy od starszego brata. Dla posiadaczy małych aut segmentu A, B, czy nawet C, gdzie przednia szyba jest dość mała, Coyote Pocket będzie w sam raz. Nie zasłoni przedniej szyby, a jednocześnie nadal będzie spełniał swoją rolę. Wielbiciele dużych ekranów powinni pomyśleć o standardowym Coyocie.

Ekran
Skoro o ekranie mowa, warto zaznaczyć, że Coyote posiada ekran dotykowy. Z kolei wersja Pocket zamiast ekranu dotykowego wyposażona jest w fizyczne klawisze funkcyjne. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku działanie jest precyzyjne i nie ma na co narzekać. Kwestia gustu i przyzwyczajenia.

Coyote Pocket - liczba skautów w pobliżu

Skauci
Skaut to oczywiście inny użytkownik Coyote’a. Coyote pokazuje zarówno liczbę, jak i miejsce pobytu skauta w odniesieniu do naszego auta (po naszej lewej, prawej, przed lub za nami). Coyote Pocket z racji uproszczonej konstrukcji pokazuje kierowcy ikonę auta w trzech kolorach:

  • czerwony – brak lub mała liczba skautów (czyli jedź ostrożnie, bo dane z systemu Coyota przekazała mała liczba osób),
  • pomarańczowy – niezbyt duża liczba skautów (jedź zachowawczo, bo informacje z systemu mogą być niepełne),
  • zielony – duża liczba skautów (jedź swobodnie, dużo wiarygodnych danych).

Dla mniej wymagających kolorowe ikony będą wystarczające. Lubiący statystyki będą woleć „dużego” Coyote’a.

Coyote - zgłoszenia

Zgłoszenia
Działanie asystentów kierowcy, vel interaktywnych komunikatorów, czy też antyradarów społecznościowych polega na tym, że każdy ostrzega każdego. Użytkownik sprzętu daje znać do systemu o zagrożeniu na drodze, a system rozsyła te dane do wszystkich użytkowników jadących tą trasą o wskazanym właśnie zagrożeniu. W przypadku Coyote’a zgłoszenia możemy dokonać na dwa sposoby: wybierając odpowiednie opcje na ekranie dotykowym lub komendą głosową. Dodatkowo możemy sprecyzować nasze zgłoszenie podając rodzaj niebezpieczeństwa, np. korek, wypadek, czy kontrola prędkości. Coyote Pocket, ponownie z racji uproszczeń, nie jest tak dokładny. Owszem, dokonujemy zgłoszeń niebezpieczeństw na drodze, ale nie możemy ich precyzować. Dopiero jadący za nami z „dużym” Coyotem mogą zweryfikować nasze zgłoszenie i je doprecyzować.

Coyote w Europie

Obszar działania
Coyote Pocket to wersja przeznaczona na Polskę. Tu będzie działać bez ograniczeń. Niestety poza granicami naszego kraju przyda się jedynie wersja standardowa. Do niego należy wykupić subskrypcję na Europę i można śmigać bez przeszkód już po 7 krajach naszego kontynentu, gdzie są już 3 mln użytkowników.

Ceny

  • „Goły” Coyote z miesięczną subskrypcją PL kosztuje ~500 PLN,
  • wersja Coyota z roczną subskrypcją ~700 PLN,
  • zaś Coyote i 12-o miesięczna subskrypcja na Polskę i Europę ~800 PLN.
  • Coyote Pocket to wydatek jednorazowy rzędu ~300 PLN i to wszystko. Subskrypcję mamy za darmo i dożywotnio. Zero limitów transferu, zero umów, zero abonamentów. Po prostu jeździmy! Jedno ALE: producent ograniczył liczbę takich „bonusowych” urządzeń i działa to na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Reszta obejdzie się smakiem.

I cóż: to by było na tyle porównań. Żeby postawić kropkę nad „i” nagraliśmy film porównujący działanie obu Coyotów. Zachęcamy do jego obejrzenia – sami ocenicie powyższe detale, a ponadto zobaczycie, jak Coyoty informują o przekroczeniu prędkości, o fotoradarze, czy też jak zgłaszamy zagrożenia na trasie. A na zakupy oczywiście zapraszamy do naszego sklepu online!

Zatrzymaj auto komórką! Alarm samochodowy CAN GPS GSM Tytan DS512

Uważnie czytając choćby historię Hadronu dowiesz się, że rozpoczynaliśmy naszą przygodę z motoryzacją od autoalarmów. Dziś – może zabrzmi to nieskromnie – znamy się na tym, jak mało kto. Głównie dlatego, że jesteśmy prawdziwymi maniakami auto moto i to, co oferujemy najpierw testujemy, sami stosujemy lub mamy zamontowane w swoich samochodach. A dzisiejszy wpis to powrót do korzeni, czyli dwa słowa nt. właśnie autoalarmu. Ale nie byle jakiego, o czym przeczytacie za chwilę.

Autoalarm CAN GPS GSM Tytan DS512

Gdyby ktoś zapytał nas, jaki jest obecnie najlepszy alarm samochodowy GPS/GSM, śmiało odpowiemy: Tytan DS511/512. O jego możliwościach i zawartości pudełka dowiesz się z naszej prezentacji Tytana DS512. A jeśli chcesz zobaczyć Mariusza zadowolonego z nowego nabytku i opowiadającego o zaletach alarmu odpal ten film. Mariusz zainstalował Tytana DS512 w swoim prywatnym aucie. Alarm spisuje się świetnie, działa prawidłowo, ma mnóstwo ciekawych i przydatnych funkcji i jest banalny w obsłudze. Kilka szczegółów w telegraficznym skrócie:

  • Po aktualizacji software’u nie trzeba wysyłać do alarmu komend SMS’owych. Wystarczy zainstalować aplikację na smartphone’a i zarządzać parametrami alarmu z poziomu komórki,
  • Powiadomienie otrzymujemy na odległość, w każdej chwili wiesz, co dzieje się z autem,
  • Autoalarm współpracuje z magistralą CAN, masz pełen wgląd w parametry samochodu,

Tytan DS512 alarm CAN

  • Wiesz co i kiedy zostało wyzwolone, nawet które drzwi zostały naruszone,
  • Odpowiednie pliki informacyjne przychodzą bezpośrednio na komórkę, nie musisz się nigdzie logować,
  • Otrzymujesz też informacje nt. lokalizacji Twojego samochodu, z koordynatami i linkami do map Google’a,

Tytan DS512 lokalizacja GPS

  • Możesz zdalnie zatrzymać auto telefonem: wysyłasz żądanie zatrzymania pojazdu, Tytan syreną sygnalizuje zatrzymanie, po czym uzbraja alarm i blokuje pojazd.

Z dodatków warto wspomnieć:

  • Parkometr, pokazujący ile czasu zostało nam z zapłaconego biletu parkingowego (obędzie się bez kilku dziesięciozłotowego biletu karnego za przekroczenie czasu),
  • Lokalizator pojazdu, który jest swego rodzaju kompasem. Strzałka pokaże Ci drogę do Twojego samochodu. Niezmiernie przydatne na dużych parkingach przed centrami handlowymi, gdzie w ferworze walki z małymi pociechami i toną zakupów można stracić orientację.

Tytan DS512 lokalizator pojazdu

Podsumowując, alarm samochodowy Tytan DS512 to jakość sama w sobie. Oferuje świetne funkcje i przydatne dodatki. Bezapelacyjnie polecamy! A o szczegółach i parametrach technicznych (i nie tylko) dowiesz się ze strony produktowej Tytan DS512. Zapraszamy na zakupy!

Emulatory zmieniarki w nowym sklepie online Hadronu

Zapewne pamiętacie o naszej migracji asortymentowej z dotychczasowego sklepu online do nowego. Ostatnim razem, dokładnie miesiąc temu, informowaliśmy o przeniesieniu kategorii Alkomaty.

Dziś kolejna wiadomość dotycząca przenosin: emulatory zmieniarki są już dostępne w nowej lokalizacji. Oczywiście zakupy możecie robić tak w starym eSklepie, jak i w nowym. Różnica jednak jest taka, że nowy sklep dysponuje opisami produktów, danymi szczegółowymi i parametrami technicznymi. Stary już nie. Z góry dziękujemy za wyrozumiałość i cierpliwość podczas migracji.

Ponawiamy też apel o wszelkie uwagi i propozycje, tak w kwestiach wyglądu, jak i samych produktów. Piszcie na maila, na blogu, czy na Facebooku, dzwońcie lub odwiedzajcie nas na Kochanowskiego w Warszawie. O kolejnych przenosinach będziemy informować na bieżąco.

ZAPRASZAMY NA ZAKUPY!

Emulatory zmieniarek

NavRoad Drive 5″ – czy taka powinna być nawigacja?

Drive - plakat z filmuNie tak dawno do kin trafiła bardzo ciekawa produkcja Nicolasa Refna pod tytułem DRIVE. Opowiada historię mistrza kierownicy, który chce pomóc swojej uroczej sąsiadce. Plany planami, i jak można się domyśleć nie wszystko poszło jak należy. I tu zaczyna się akcja. Tyle o fabule, warto jednak wspomnieć o całej reszcie, czyli oprawie. Obraz potraktowany jak kino klasy B z gatunku neo-noir. Fenomenalnie dobrana muzyka, świetne ujęcia, super obsada (Ryan Gosling, Carey Mulligan, Bryan Cranston). Klimat starych filmów z lat 80-ych z lekkim kiczem, który dodaje uroku i nieśmiertelne “I drive” głównego bohatera. Jednocześnie żadnych spektakularnych wybuchów, czy pół godzinnych strzelanin. Rzec by można, że to ekonomiczna produkcja z całkiem przyzwoitymi parametrami. Ale „o co kaman” z tym wstępem o filmie?

Otóż produkt o podobnej idei wypuścił na rynek NavRoad. Jest to nawigacja o nazwie.. DRIVE (a jakże), pozbawiona wodotrysków, z których gros użytkowników nigdy by nie skorzystała. Ma za to wszystko to, co solidna nawigacja mieć powinna. Znajdziemy tu zatem szybki procesor oparty na architekturze ARM Cortex A7 z zegarem 800 MHz i moduł GPS – wszystko spod skrzydeł potentata krzemowych chipów: MediaTek/ MStar. Obędzie się bez żabkowania i mozolnego doczytywania map i mediów. Przy tym optymalna przekątna ekranu wynosząca 5” nie przysłoni przedniej szyby, a jednocześnie zapewni wyraźny obraz. Drive współpracuje z dwoma systemami satelitarnymi: amerykańskim NAVSTAR i rosyjskim GLONASS. Ma odblokowany system Windows CE 6, więc można zainstalować dowolną kompatybilną aplikację. Dodatkowo możliwości nawigacji poszerzyć można przez wpięcie karty pamięci o pojemności do 32 GB. Drive zapewnia obsługę multimediów: filmów, zdjęć, muzyki, eBooków. Do tego bonus: mapa MapFactor Navigator Free na Europę całkowicie za darmo. I na koniec cena, która jest arcy-atrakcyjna i bije na głowę konkurencyjne rozwiązania. I chyba właśnie o to chodzi – dobry sprzęt, w dobrej cenie, bez zbędnych i obciążających urządzenie dodatków. Polecamy!

Zachęcamy do odwiedzenia strony produktowej nawigacji NavRoad Drive 5″ i zapoznania się ze szczegółami urządzenia. Udanych zakupów!

Nawigacja NavRoad Drive 5 cali

Dlaczego emulator zmieniarki jest lepszy od zmieniarki CD?

Zmieniarki CD zna chyba każdy, kto kiedykolwiek słuchał muzyki z kompaktów. W końcu były montowane nie tylko w samochodach, ale i w domowych wieżach Hi-Fi. Z kolei emulator zmieniarki to pojęcie, które wielu osobom zupełnie nic nie mówi. Inni słyszeli, ale nie wiedzą, z czym to się je. Maniacy zaś mają, używają i cieszą się z jego dobrodziejstw. Czym zatem jest ów enigmatyczny emulator zmieniarki, co ma wspólnego z motoryzacją i wreszcie dlaczego miałby być lepszy od zmieniarki CD?


Nomenklatura
Emulator zmieniarki, jak sama nazwa wskazuje, emuluje, czyli udaje, symuluje, naśladuje tradycyjną zmieniarkę płytową. Często określa się go synonimami:

  • zmieniarka cyfrowa (bo sprzęt jest elektroniczny i korzysta z pamięci flash),
  • zmieniarka USB (bo głównym złączem jest USB na pendrive’y),
  • zmieniarka MP3 (bo pozwala odtwarzać MP3-ójki),

Jest też kilka określeń obcojęzycznych:

  • DMC, Digital Music Changer,
  • CDMC, Car Digital Music Changer,
  • CMP, Car (Multi)Media Player.

Jakkolwiek by się nie nazywały, chodzi o to samo 🙂


Marki
Na rynku są dostępne niezliczone modele emulatorów zmieniarek. Jednak gros z nich pochodzi od kilku wiodących marek, które mają już spore doświadczenie w tym obszarze i oferują dobrej jakości sprzęt:

  • XCarLink – podobnie, jak Adidas dla butów sportowych, bywa synonimem emulatora zmieniarki. Jedna z najlepszych marek, która obecnie wypuściła na rynek już IX generację swoich urządzeń. Są solidnie wykonane i sprawdzone w bojach.
  • Yatour – druga marka, którą mocno widać na rynku. Może nieco tańsza od poprzednika, ale z obserwacji wynika, że wciąż mająca problemy z kompatybilnością.
  • musicBOX – tania, kompletna, ale dostępna nie do wszystkich modeli aut.
  • oraz cała rzesza chińskich produktów sprzedawana pod różnymi brandami.

Emulatory zmieniarek - różne marki


Budowa
Wygląd? Normalny. Obrazowo:

  • dla laika – pudełko ciut mniejsze od typowej łazienkowej mydelniczki.
  • dla informatyka – zbliżone do kieszeni zewnętrznego dysku twardego 2,5 cala
  • dla aptekarza – 10 x 7 x 3 cm.

Małe, lekkie i bez migających ustrojstw. Ale niech nikogo nie zwiodą gabaryty, bo sprzęcik potrafi czynić cuda 😉

Emulator zmieniarki - wymiary

Obudowa wykonana z aluminium. Ale dlaczego właśnie aluminium, a nie np. tańszy plastik?

  • jest ładniejsze: proste i eleganckie, nie ma mowy o tandecie, a minimalistyczny design pasuje do każdego wnętrza od Puntoka, po Bawarki,
  • zapewnia bardzo dobrą ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Powinien wytrzymać zderzenie z glebą, gdy niezdarne ręce go upuszczą, albo przyciężkie 4 litery usiądą na niego 😉
  • Jest skutecznym materiałem ekranującym zakłócenia, np. pochodzące od radioodbiornika, telefonu komórkowego, CB radia, czy innej elektroniki.

A co w środku? Oczywiście elektronika. Jak przystało na cyfrową zmieniarkę, żadnych ruchomych części. A skoro ich brak, to i prawdopodobieństwo awarii znikome, bo to właśnie te podzespoły psują się najczęściej.

Emulator zmieniarki - wnętrze

Złącza to cała plejada gwiazd. Obecnie najczęściej spotykane są:

  • USB do podłączenia pendrive’a,
  • Slot SD/ SDHC na karty pamięci SD/ SDHC oraz microSD (po zastosowaniu adaptera z microSD na SD),
  • AUX Line-IN, na przewód z 3,5 mm Jack (1,8”) do podłączenia zewnętrznego odtwarzacza MP3, smartphone’a, etc.,
  • iPod dla produktów firmy Apple: iPod’ów, iPhone’ów, iPad’ów,
  • Bluetooth, do podłączenia opcjonalnego adaptera Bluetooth:
    • po sparowaniu emulatora zmieniarki z telefonem otrzymujemy zestaw głośnomówiący,
    • po sparowaniu emulatora zmieniarki z telefonem, dzięki protokołowi A2DP możemy przesyłać pliki (czyt. MP3-ójki) strumieniowo z telefonu wprost na głośniki.

Emulator zmieniarki - możliwości podłączeń

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, czy w zestawie są odpowiednie przewody podłączeniowe, bowiem najczęściej traktowane są one przez producentów jako dodatki, których standardowo nie znajdziemy w pudełku.


Instalacja
Zanim zainstalujesz emulator zmieniarki upewnij się, czy wybrana wersja będzie pasować. Należy pamiętać, że emulator zmieniarki jest urządzeniem dedykowanym konkretnej marce i radioodtwarzaczowi. Do dyspozycji są odpowiednie przewody, gniazda, wtyczki, adaptery, które pasują wyłącznie do jednego modelu i nie wykorzystamy ich w innych autach. Z jednej strony to wada, bo nie przeniesiesz emulatora zmieniarki do auta żony, z drugiej zaś nikt nie naciągnie Cię na wyimaginowane przeróbki instalacji. Są one po prostu zbędne. Zatem zweryfikuj model auta, rocznik i rodzaj radioodtwarzacza. Jeśli masz z tym problemy, skontaktuj się z nami, pomożemy sprawdzić Ci kompatybilność sprzętu.

Wyjmaki - klucze do demontażu radiaSam montaż emulatora zmieniarki nie jest operacją wielce skomplikowaną. Sprzęt jest miniaturowy, więc z jego umiejscowieniem gdziekolwiek w kokpicie nie będzie problemu. Najczęściej montowane są w schowku, podłokietniku, w konsoli głównej. Po podłączeniu, urządzenia te są rozpoznawane przez system jako standardowe zmieniarki CD. A zatem:

  • Wyciągamy radioodtwarzacz. Aby nie uszkodzić zaczepów przydadzą Ci się wyjmaki, czyli specjalne klucze do demontażu radia.
  • Zaglądamy na tylny panel radia. Odszukujemy złącze zmieniarki CD.
    • Jeśli jest wolne, wpinamy tu dołączony do zestawu przewód, a z drugiej strony emulator zmieniarki.
    • Jeśli jest zajęte (zmieniarką CD, nawigacją, innym systemem) wypinamy urządzenie z gniazda, a w to miejsce wpinamy naszą wtyczkę. Z drugiej strony przewodu oczywiście emulator zmieniarki. Odłączony sprzęt łączymy za pomocą odpowiedniej wtyczki zwykle dostarczonej wraz z wiązką przewodów do emulatora zmieniarki. Jeśli takiej przejściówki brak w zestawie, należy ją dokupić osobno.
    • Czasami potrzebne są dodatkowe działania: zmiana ustawień radia, aktywacja stosownych opcji, etc. Na przykład często bywa tak, że jeżeli do momentu montażu emulatora zmieniarki auto nie było wyposażone w oryginalną zmieniarkę CD, należy aktywować w radiu wejście na zmieniarkę. I jest jeszcze kilka takich niuansów. Oczywiście podzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniami. Warto też poczytać w sieci, jak robią to inni.
    • Jeśli nigdy tego nie robiliście i obawiacie się, że coś uszkodzicie, a mimo to chcecie spróbować, odsyłamy na fora tematyczne, gdzie znajdziecie kopalnię wiedzy. Może to być droga przez mękę 🙂 ale będzie spora satysfakcja.
    • Jeśli nie macie ochoty bawić się w elektronika i nie rajcują Was kabelki, skorzystajcie z pomocy profesjonalnego instalatora. Prace montażowe nie powinny mu zająć więcej niż 15 minut. Będzie szybko i bezboleśnie!
    • Emulator zmieniarki uruchamia się wraz z radiem. Jest jego swoistym komponentem, elementem składowym i nie potrzebuje żadnego dodatkowego zasilania. Żadnych baterii, akumulatorków, zasilaczy, podpinania do gniazda zapalniczki, czy innych kombinacji alpejskich z instalacją pojazdu.

Emulator zmieniarki - montaż


Działanie
Odtwarzanie muzyki z kart SD i pendrive’ów
– aby cieszyć się dźwiękami płynącymi z karty lub stick’a:

  • wybierz nośnik (karta pamięci, pendrive),
  • utwórz na nim katalogi o nazwach od CD01 do CD06 (odpowiedniki płyt kompaktowych). Niektóre auta, a właściwie modele radioodtwarzaczy nie mają limitu 6 płyt (tu 6 folderów) i można stosować większą ilość folderów, np. 10 lub 12.
  • do każdego folderu skopiuj do 99 utworów. Podana wartość jest przykładem dla pamięci 2 GB. Przy większych nośnikach pamięci (4 GB, 8 GB, 16 GB) ilość utworów w folderze może być większa. Przy pamięci 8GB uzyskasz ok. 670 plików mp3, każdy ~11 MB i 320 kB bitrate, co pozwoli Ci słuchać muzyki przez 2 dni bez przerwy!
  • Możesz kopiować pliki wprost z dysku twardego komputera, a możesz też użyć dedykowanego oprogramowania.
  • Oczywiście emulator zmieniarki obsługuje najpopularniejsze formaty: MP3 i WMA. Dla uzyskania jak najlepszej jakości dźwięku zalecamy zapis plików z maksymalnym bitrate 320 kB.

Odtwarzanie muzyki z iPod’a/ iPhone’a – do złącza iPod na emulatorze zmieniarki podłącz dedykowany przewód iPod/ iPhone XCarLink. Z drugiej strony połącz iPod’a/ iPhone’a, co da Ci możliwość zarządzania ich zbiorami muzycznymi tak, jakby były nośnikiem pamięci. Dodatkowo przewód pozwala na ładowanie baterii.

Odtwarzanie muzyki wprost z telefonu – do złącza BT podłącz adapter Bluetooth XCarLink. Sparuj telefon z emulatorem zmieniarki i przesyłaj MP3-ójki strumieniowo z telefonu wprost na głośniki (za pomocą protokołu Bluetooth A2DP). Koniec przegrywania piosenek z telefonu na karty – to nie ta epoka! 🙂

Emulator jako zestaw głośnomówiący – dzięki wspomnianemu powyżej modułowi Bluetooth i sparowaniu telefonu z emulatorem zmieniarki, zostanie uaktywniona funkcja zestawu głośnomówiącego. Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem, słuchasz ulubionych MP3-ójek z emulatora zmieniarki i nagle dzwoni telefon. Muzyka zostanie wyciszona, a rozmówca przełączony na głośniki. Po zakończonym połączeniu muzyka zostanie wznowiona. Rozmawiaj przez telefon bezpiecznie, wygodnie i bez narażania się na mandat i punkty karne!


Sterowanie
Emulator zmieniarki jest urządzeniem bezobsługowym. Nie znajdziesz na nim nawet jednego przycisku, diody sygnalizacyjnej, czy pokrętła. Są jedynie złącza dla odpowiednich nośników i urządzeń zewnętrznych. Jako że urządzenie integruje się doskonale z pojazdem, sterowanie odbywa się znanymi Ci już przyciskami radioodtwarzacza i/lub kierownicą wielofunkcyjną. Nie musisz czytać przepastnej instrukcji obsługi, przewodnika użytkownika, uczyć się klawiszologii nowego pilota, czy manipulatora. Wszystko zostaje po staremu:

  • przyciskami zmiany płyt wybieramy katalogi (CD01-CD06),
  • przyciskami zmiany tracków (ścieżek na CD) dokonujemy wyboru utworów w folderze (MP3-ójek).

Prościej się nie da! 🙂


Nośniki
Emulator zmieniarki wykorzystuje najpopularniejsze nośniki pamięci flash: karty SD i pendrive’y. Charakteryzują się tym, że są:

  • małe i lekkie – możesz je włożyć do kieszeni, czy portfela. Ważą tyle, co nic,
  • trwałe – nie porysujesz ich okruchami chleba,
  • pojemne – są już dostępne karty o pojemności 128 GB,
  • tanie – karty SD o pojemności 4 GB kosztują obecnie kilkanaście PLN,
  • wielokrotnego użytku – można szybko je kasować i zapisywać niezliczoną ilość razy.

Podsumowanie

I to z grubsza tyle, jeśli chodzi o to, czym jest i co potrafi emulator zmieniarki. Teraz wróćmy do meritum i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule artykułu. Najlepiej będzie zrobić krótkie zestawienie:

Cecha Emulator zmieniarki Zmieniarka CD
Gabaryty mini odtwarzacz MP3 spore pudełko
10 x 7 x 3 cm (zwykle do schowka, podłokietnika) 25 x 16 x 6 cm (zwykle do bagażnika)
Funkcjonalność SD, USB, AUX-IN, urządzenia Apple, Bluetooth, zestaw głośnomówiący, MP3, WMA CD-Audio, CD-R, CD-RW, MP3, WMA
Nośniki karty pamięci SD(HC), microSD(HC), pendrive’y, zewnętrzne urządzenia audio CD
Jakość muzyki muzyka cyfrowa odporna na czynniki zewnętrzne (wyboje, przeciążenia), nie przeskakuje, nie gubi utworów, cyfrowa jakość uzależniona wyłącznie od jakości nagrania (bitrate) muzyka podatna na przeskakiwanie, gubienie ścieżek (wyboje, zakręty), zabrudzony laser może nie odtwarzać poprawnie utworów
Obsługa bezobsługowy czyszczenie diody laserowej
Sterowanie dotychczasowymi przyciskami radia i kierownicy przyciskami radia i kierownicy, pilot
Cena ~250-300 PLN od ~500 PLN wzwyż

A do tego weźmy pod uwagę:

  • ilość utworów, jakie emulator zmieniarki odtworzy z jednego nośnika: 670 kawałków w max bitrate na 8 GB karcie, co przy 20 utworach na płycie jest przepaścią,
  • wygodę nagrywania i kasowania plików, które po prostu miażdżą zmieniarkę CD i płyty kompaktowe. Spróbuj wypalić 8 GB MP3-ójek na płytach: potrzebujesz około 12 płyt 700-etek i jakieś 10 min na płytę (przy rozsądnej prędkości nagrywania), co daje bite 2 godziny. Do tego zużycie prądu, źle nagrane płyty i wyjący napęd. Pamięć flash potrzebuje kilku minut,
  • trwałość nośników, gdzie płytą przejedziesz po stole i już są rysy mogące nawet uniemożliwić jej odczyt. Karty i pendrive’y są solidne, trwałe i znacznie mniej podatne na uszkodzenia.

Wierzymy, że tym krótkim artykułem przybliżyliśmy sylwetkę emulatora zmieniarki. Mamy też nadzieję, że powyższym zestawieniem pokazaliśmy wyższość emulatora zmieniarki nad zmieniarką CD i każdy zainteresowany tą tematyką nie będzie miał wątpliwości, co wybrać przy najbliższych zakupach. W razie pytań lub wątpliwości piszcie, dzwońcie, odwiedzajcie nas – nie zostawimy Was na pastwę losu 🙂

A żeby łatwiej i szybciej robiło Wam się zakupy, podajemy małą ściągawkę – szybkie linki do naszego nowego sklepu internetowego, gdzie znajdziecie pełną paletę cyfrowych zmieniarek do najpopularniejszych aut i radioodtwarzaczy, m. in. do:

[su_row][su_column size=”1/6″]

Alfa Romeo

Audi

BMW[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Citroen

Fiat

Ford[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Honda

Mazda

Nissan[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Peugeot

Renault

Seat[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Skoda

Suzuki

Toyota[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Volvo

VW

radia Becker[/su_column][/su_row]

loading