Prezentacja Coyote S – antyradar z kamerą i mapami

Prezentacja Coyote S – antyradar z kamerą i mapami

Pamiętacie naszą relację z MotoShow Paris 2014? Wspominaliśmy wówczas o nowym Coyote S, który lada dzień miał pojawić się na polskim rynku. A dlaczego to tak interesujący produkt? Coyote S to rozbudowany asystent kierowcy. Oprócz funkcji antyradaru posiada też kamerę bezpieczeństwa i mapy nawigacyjne. A to nowy trend Francuzów, którzy (mamy nadzieję) nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. I już dziś możemy pochwalić się, że mamy Coyota S w naszej ofercie 🙂 Poniżej garść ciekawostek, aby przybliżyć nieco sylwetkę nowego antyradaru.

  • Zintegrowana kamera bezpieczeństwa
    W przypadku kolizji ostatnie 10 minut drogi jest automatycznie zapisywanych przez rejestrator trasy. Można również zapisać zdjęcia w dowolnym czasie z prostym naciśnięciem przycisku.
  • Tryb jazdy z widokiem z DVRa
    Jednoczesne wyświetlanie alertów i informacji z trasy przejazdu.

    Coyote S - kamera samochodowa
  • Tryb jazdy z widokiem ostrzeżeń na mapie
    Masz do dyspozycji nowe ostrzeżenia wskazujące na opóźnienia w ruchu. Wyświetlane są na mapie dla lepszego zrozumienia zdarzeń wokół Ciebie (korki, remonty, etc.). Dzięki temu możesz zoptymalizować swoją podróż.
  • Tryb jazdy Coyote
    Standardowy widok dopuszczalnej prędkości, czy ilości skautów i ich kierunku przemieszczenia się.
  • Trzy tryby sterowania
    Zdecyduj, w jaki sposób komunikować się z Coyote S: przez dotykowy ekran 4″, trzema przyciskami sterowania lub poprzez system rozpoznawania głosu. Masz możliwość nazwania wszelkiego rodzaju ostrzeżeń głosowo.

Coyote S - tryb przewidywania

  • Tryb przewidywania
    Wskaźnik ufności z obszaru 30 km, pokazujący prognozę stanu na drodze w oparciu o informacje od użytkowników i bazę danych (fotoradary, kontrole policyjne, zdarzenia drogowe, ograniczenia prędkości, etc.)
  • A oprócz tego kilka znanych już funkcji:
    • stałe wyświetlanie ograniczeń prędkości (ekran zmienia się z zielonego na czerwony w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości),
    • wskaźnik zaufania skautów podróżujących wokół nas,
    • funkcja zapobiegania zaśnięciu za kierownicą,
    • urządzenie działa w abonamencie i jest automatycznie aktualizowane,
    • aktywny uchwyt.

Aby pokazać Coyote S w akcji, zabraliśmy go na pokład wraz z New Coyote. Obejrzyjcie film i zobaczcie na własne oczy, jak działa nowy asystent kierowcy. Film poniżej. Oczywiście po szczegółowe informacje o Coyote S odsyłamy do naszego sklepu online. Zapraszamy na zakupy i życzymy bezpiecznej podróży!

Losowanie nagród: 2 kroki do nagrody

2 kroki do nagrody

I oto mamy za sobą kolejny konkurs, kolejne emocje i oczywiście zwycięzców z nagrodami 🙂 Przypomnijmy: “2 kroki do nagrody” to nasza ostatnia inicjatywa, która polegała na tym, aby:

  • krok 1: odnaleźć sklep motoryzacyjny Hadron w sieci i
  • krok 2: poprzez konto Google’a dodać o nas opinię.

Wówczas osoba dodająca komentarz automatycznie brała udział w losowaniu konkursowym. Tym razem nagród było nieco więcej, bo aż siedem, a do puli gadżetów motoryzacyjnych trafiły:

Nagrody w konkursie "2 kroki do nagrody"

Wasz odzew był “nienachalny” 🙂 ale wystarczający, aby przeprowadzić losowanie. Poniżej film z dzisiejszego losowania. Dziękujemy za udział w naszej zabawie, a zwycięzcom gratulujemy wygranych – skontaktujemy się z Wami! Oczywiście zachęcamy do uczestniczenia w kolejnych konkursach i zapraszamy na sklephadron.pl po najlepsze akcesoria samochodowe!

 

Porównanie świateł dziennych DRL (podłużne/ 12 cm)

Nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć, że pogoda nam się zmieniła: deszcz, wiatr, mgły, przymrozki. Jakby nie patrzeć, mamy listopad i jesień pełną gębą. Gumy trzeba zmienić, ale i o lampach warto pomyśleć. Bo jeśli nas nie widać, to możemy stanowić niebezpieczeństwo na drodze, tak dla siebie, jak i innych użytkowników dróg.
Światła dzienne DRL Philips DayLight 4 LED

Jeśli odwiedzacie nasz kanał na YouTubie nie mogliście nie zauważyć, jak (circa miesiąc temu) prezentowaliśmy świetne światła dzienne Philips DayLight 9, które są następcą jakże udanych DayLightów 4. Więcej LEDów, doskonalsza optyka i bardziej jednorodne światło. Po szczegóły odsyłamy do filmu:

Na fali nowych Philipsów, które nie oszukujmy się, należą raczej do klasy Premium wśród DRLi, rozglądaliśmy się też za czymś ze średniej półki. Za czymś o zadowalających parametrach i zachęcającej cenie. Nie trzeba było długo czekać, a do naszego portfolio dołączyły lampy do jazdy dziennej DRL marki M-Tech. Wspominaliśmy o tym również na łamach naszego bloga (TUTAJ). Mowa o modelach:

Światła dzienne DRL M-Tech 905 HP LED   Światła dzienne DRL M-Tech 210 Flux LED

Opis produktu sam w sobie zawsze jest pomocny, ale żeby przekonać do konkretnego modelu warto go zestawić z podobnym/ innym/ konkurencyjnym, co też uczyniliśmy. Postanowiliśmy porównać trzy lampy dzienne DRL 12 cm w różnych przedziałach cenowych. I tak oto do testu trafiły:

  • Philips DayLight 9 za ok. 270 zł
  • M-Tech MT 905HP za ok. 130 zł
  • NSSC LED HID 540 za ok. 90 zł

Porównanie świateł dziennych LED 12cm, Philips, M-Tech, NSSC

ZOBACZCIE więc różnice w budowie, a zatem i montażu. SPRAWDŹCIE homogeniczność wiązki świetlnej i PRZEKONAJCIE SIĘ, czy lampy za 9 dych świecą tak samo, jak te za 3x tyle. Oczywiście czekamy na Wasze komentarze i rekomendacje. Jeśli macie takie lampy w swoich autach, podzielcie się wrażeniami i może fotkami. A poniżej film porównujący lampy:

 

ZAPOWIEDŹ: Parrot Asteroid Tablet

Pamiętacie nasz wpis o warsztatach AmerVox, na których rozbieraliśmy na czynniki pierwsze produkty Parrota? Wspominaliśmy o rewelacyjnej stacji multimedialnej Parrot Asteroid Smart montowanej w desce rozdzielczej oraz o Parrot Asteroid Tablet. O ile Smart jest z nami już od 1,5 roku, o tyle wersja tabletowa to nowość. A zatem dziś szybka zapowiedź: Parrot Asteroid Tablet już niebawem dostępny będzie na naszych półkach sklepowych 🙂 Kilka ciekawych opcji na zachętę:

Parrot Asteroid Tablet

  • zestaw głośnomówiący Bluetooth z 5″ wyświetlaczem,
  • połączenie muzyki i aplikacji (Android),
  • tablet ASTEROID łączy się z Internetem na wiele różnych sposobów. Możesz korzystać z kompatybilnego smartphone’a, za pomocą modemu GSM na USB. Współpracuje ze wszystkimi systemami operacyjnymi: Smartphone Android, iOS, RIM, Symbian, Bada,
  • pobieraj i używaj aplikacje dostępne w GOOGLE Play Store lub dedykowane przez Parrot ASTEROID MARKET: nawigacja, wsparcie dla kierowcy, mużyka na życzenie, radio internetowe,
  • sterowanie: duży dotykowy ekran, bezprzewodowy pilot z touch-padem, głosem,
  • naciśnij dedykowany przycisk, wypowiedz nazwę ulubionego artysty, tytuł albumu, częstotliwość stacji radiowej,
  • powiedz „hadron.pl” a nawigacja poprowadzi Cię na Kochanowskiego w Warszawie, wprost do naszej siedziby,
  • przeglądasz Internet? Widzisz numer kontaktowy do firmy? Zaznacz go i zadzwoń, bez ręcznego wybierania numeru, czy dyktowania cyferek,
  • słuchaj muzyki zapisanej na: iPod, iPhone, pamięci USB lub SD, przez Bluetooth bezpośrednio z telefonu, line-in, a także z aplikacji muzycznych, czy YouTube’a.

Parrot Asteroid Tablet w samochodzie

A ponadto zaawansowane funkcje telefonii:

  • obsługa dwóch telefonów równocześnie (MULTIPOINT),
  • zaawansowane rozpoznawanie głosu,
  • automatyczna synchronizacja książki telefonicznej,
  • głosowa obsługa połączeń (odbierz / odrzuć),
  • synchronizacja do 5.000 kontaktów dla jednego telefonu / 50.000 (!) kontaktów w sumie,

oraz rozbudowane opcje muzyczne:

  • głosowe wyszukiwanie muzyki (według albumów lub autorów),
  • kompatybilny z iPod przez dołączony przewód, pamięć USB lub SD, Line-in,
  • obsługiwane formaty zapisu: P3, AAC, WMA, WAV, OGG,
  • obsługiwane profile Bluetooth: HSF, HFP, OPP, PBAP, A2DP (Bluetooth stereo), AVRCP.

Na deser: bogata kompletacja zestawu z wszystkimi potrzebnymi przewodami oraz prostota montażu. Wystarczy wybrać miejsce dla posadowienia ekranu. Poprowadzenie przewodów, w zależności od samochodu, zajmie doświadczonemu montażyście kilkanaście do kilkudziesięciu minut. Reszta to prawdziwa magia!

Za cienkie nagrody? :-)

Od dłuższego już czasu aktywnie działamy z różnymi konkursami i promocjami. Śledzący na bieżąco nasze strony zapewne zauważyli, że takich akcji promocyjnych jest u nas bez liku. Na firmowej stronie mamy zainstalowaną specjalną „roletkę” (na górze ekranu). Po najechaniu na nią kursorem myszy rozwija się ona, prezentując treść bieżącej akcji promocyjnej. Promocje uruchamiamy w ramach różnych okazji, świąt, dni specjalnych. I tak mieliśmy majówkę, wakacje, Dzień Kobiet, Walentynki, Wielkanoc, Mikołajki, Halloween i szereg innych. Oprócz wspomnianej „roletki” odpalamy wówczas osobne strony informacyjne, na których publikujemy szersze informacje i specjalne kody rabatowe. Wystarczy przy składaniu zamówienia wpisać taki kod w odpowiednie pole, nacisnąć przycisk „przelicz koszyk” i voila – mamy niższe ceny na wybrane produkty.

Hadron - konkursy, promocje..

Nasza kooperacja z różnymi dostawcami i producentami owocuje również tematycznymi konkursami, gdzie nie szczędzimy nagród. O dziwo nie stawiamy jakichś dramatycznych wymagań trudnych do spełnienia, które mogą stanowić barierę dla samych konkursowiczów. Wręcz przeciwnie, dostęp do nagród ułatwiamy, jak tylko możemy. Czasem wystarczy do nas przyjść, bądź wysłać nam maila, czasem wrzucić ankietę, czasem napisać o nas opinię. Ostatnio promocją objęliśmy alkomaty Promiler, a obecnie bawimy się razem z Coyotem: Coyote Pocket za free na próbę, Zarób na stracie, zyskaj na mandacie i wreszcie nasz ostatni konkurs 2 kroki do nagrody.

Konkursy, promocje, okazje, bonusy w Hadronie

Dlaczego o tym wszystkim wspominamy? Z prozaicznego powodu: nasi rodzimi automaniacy nie chcą /nie lubią/ wstydzą się/ (inny powód) brać udziału w naszych akcjach promocyjnych. Nie rozumiemy tego zjawiska, bo przecież udział w naszych zabawach jest bajecznie prosty, rozdajemy naprawdę fajne nagrody i jest tych akcji na tyle dużo, że nawet jak nie zdążycie z jedną, traficie na kolejną. A tu ZONK!

Nie bądź głupi! Graj i wygrywaj nagrody z Hadronem

Nie wpisujecie kodów rabatowych przy składaniu zamówień. Bierzecie udział w konkursie, wygrywacie nagrody, ale się po nie nie zgłaszacie. W ogóle nie bierzecie udziału w promocjach. Dziś chcemy poruszyć ten temat głębiej i dowiedzieć się, co jest na rzeczy: czy nagrody są za cienkie? Czy może konkursy za trudne? A może krępujecie się z nami kontaktować? Napiszcie w komentarzach, co stoi na przeszkodzie, żeby się z nami „pobawić”. W końcu gadżety motoryzacyjne piechotą nie chodzą, a u nas można wyhaczyć niezłe cacka, często bez większego wysiłku. Czekamy na Wasze opinie.

I ZACHĘCAMY DO UDZIAŁU W KOLEJNYCH KONKURSACH I PROMOCJACH – WARTO!

Warsztaty AmerVox i nowości Parrot

7-ego listopada br. AmerVox (znany choćby z produktów Parrota) zorganizował w Kielcach warsztaty dot. stacji multimedialnej Parrot Asteroid Smart montowanej w desce rozdzielczej i Parrot Asteroid Tablet, którego można zainstalować w niemal dowolnym miejscu. Na warsztatach nie zabrakło i nas. Mieliśmy przyjemność spotkać się nie tylko z liderami firmy Parrot, przedstawicielami AmerVox, ale i z czołówką instalatorów z całej Polski. Mnóstwo wiedzy, praktycznych rozwiązań, a wszystko w przemiłej atmosferze. Jednak najistotniejsze jest to, co dotyczy samego produktu. W końcu to on ląduje w Waszych samochodach 🙂 Ale po kolei.

Parrot Asteroid Smart i Parrot Asteroid Tablet

Szkolenie podzielone było na dwie części:

  • software’ową – klawiszologia i możliwości softu wgranego do stacji multimedialnej,
  • hardware’ową – instalka i praktyczne klikanie w samochodach oraz ocena możliwości sprzętu na żywym organizmie. Za modele posłużyły SUVy Hondy i Mitsubishi, Skoda, Mercedes i mała Toyota Yaris Verso.

Parrot Asteroid Tablet na warsztatach AmerVox

Nie chcemy powielać tego, co już napisaliśmy na stronach produktowych, więc poniżej po prostu kilka ciekawostek na rozbudzenie apetytu. Po szczegóły zapraszamy do naszego sklepu online na stronę o Parrot Asteroid Smart i niebawem na Parrot Asteroid Tablet.

  • Parrot Asteroid Smart to obecnie bezkonkurencyjna stacja multimedialna tak w kwestii ceny, jak i możliwości,
  • Parrot Asteroid to Internet, muzyka, filmy, eBooki, zestaw głośnomówiący, nawigacja i właściwie wszystko zależy od apek, jakie wgracie. Bo system działa na jakże elastycznym Androidzie. A wszystkim można sterować głosowo,
  • Powiedz „youtube” i nazwę ulubionego wykonawcy, a wyświetli Ci się lista dostępnych filmików,
  • Powiedz częstotliwość ulubionej rozgłośni, a po chwili usłyszysz wybraną stację radiową,
  • Połącz się ze Spotify i powiedz wykonawcę, którego chcesz posłuchać. Otrzymasz listę jego/ jej utworów. Możesz je odtworzyć od razu, a gdy nie będziesz mieć sieci, wysłuchasz wybranej muzyki offline, tak w aucie, telefonie, czy innym mobilnym urządzeniu muzycznym,
  • Powiedz „hadron.pl” a nawigacja poprowadzi Cię na Kochanowskiego w Warszawie, wprost do naszej siedziby,
  • Przeglądasz Internet? Widzisz numer kontaktowy do firmy? Zaznacz go i zadzwoń, bez ręcznego wybierania numeru, czy dyktowania cyferek,
  • Masz kilka numerów do domu/ firmy? Powiedz np. „żona komórka” i już dzwonisz na komórkę wybranki
  • Nie ma co wspominać o zestawie głośnomówiącym, jakości dźwięku, systemie rozpoznawania i syntezy głosowej, podwójnemu i regulowanemu mikrofonowi, złączach USB, SD, Bluetooth’ie, współpracy ze smartphone’ami i urządzeniami marki Apple, czy innych dodatkach, bo w Parrocie są dopracowane do granic możliwości.

Parrot Asteroid Smart i Parrot Asteroid Tablet zamontowane w samochodach

A tak w ogóle Parrot Asteroid Smart zadebiutował na naszych półkach sklepowych w połowie kwietnia 2013. Byliśmy jednymi z pierwszych w Polsce, którzy wprowadzili owy produkt do portfolio naszych stacji multimedialnych. Dziś ma już tysiące wiernych fanów, którzy nie zamieniliby Parrota na nic innego.

Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego warto kupić stację multimedialną – przeczytaj nasz wcześniejszy wpis. A jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego wybrać Parrota – poczytaj o jego możliwościach i spójrz na parametry techniczne w naszym sklepie. Uwierz, Parrot Asteroid to stacja z piekła rodem. Jak to mówią: „diabeł tkwi w szczegółach”, a w Asteroidzie takich detali jest bez liku. POLECAMY!

Wreszcie mamy dobre i tanie światła dzienne DRL

Wprawne oko odwiedzających nasz motoryzacyjny sklep online zapewne dostrzegło kilka nowinek oświetleniowych. Otóż portfolio lamp dziennych DRL wzbogaciliśmy o dwa bardzo ciekawe produkty. A są to:
lampy dzienne DRL M-Tech MT 905 HP LED,
lampy dzienne DRL M-Tech MT 210 Flux LED.
Oba produkty sygnowane logo M-Tech. Jest to mało znana (jeszcze) firma śmiało stawiająca kroki w światku oświetleniowym. Oferuje pełen wachlarz produktów, w różnych technologiach:
– HID xenon,
– LED,
– halogen,
– lampy do jazdy dziennej DRL,
– lampy robocze,
– akcesoria oświetleniowe.

M-Tech - siedziba firmy

Źródło: m-tech.pl

Zainteresowaliśmy się owym oświetleniem samochodowym z kilku powodów. Po pierwsze, firma wydaje się być rzetelna, a o swoje produkty dba jak tylko się da (dobór parametrów, kontrola jakości, wsparcie techniczne, etc.). Po drugie, ceny produktów M-Tech są bardzo atrakcyjne, często biją na głowę konkurencję. A jednocześnie, i to jest po trzecie, parametrami nie ustępują swoim droższym konkurentom, a materiały i wykończenie stoją na naprawdę wysokim poziomie.

Dwa słowa nt. wspomnianych nowości asortymentowych. Pierwszy model lamp to podłużne światła dzienne DRL MT 905 HP LED. Jak sama nazwa wskazuje oparte są na technologii High Power LED, energooszczędne, żywotne (~50 tys. godzin), z solidną metalową konstrukcją i regulacją temperatury i ciśnienia. Bardzo kompaktowe, pasują do większości aut, a wisienką na torcie niech będzie cena, którą M-Tech miażdży rywali. Mogą swobodnie konkurować z DRLami Philips Daylight 4 LED.
 Światła dzienne DRL M-Tech 905 HP LEDDrugi model świateł do lampy dzienne DRL MT 210 Flux LED. Tym razem konstrukcja z wytrzymałego ABSu jest okrągła. Lampy wyposażono w 18 Flux LEDów. A więc jest jeszcze oszczędniej, stabilniej i w szerokim zakresie temperaturowym. Nie nagrzewają się, raz – ze względu na technologię produkcji, a dwa – ze względu na obudowę i świetne odprowadzanie ciepła. Działają w zakresie 12-24 V. I ponownie, są w super atrakcyjnej cenie.
Światła dzienne DRL M-Tech 210 Flux LED
Mamy nadzieję, że apetyty nieco pobudziliśmy. Zatem po więcej informacji i po szczegóły techniczne odsyłamy na strony produktowe. Zachęcamy do zakupów, to prawdziwe perełki.

POSZUKIWANI ZWYCIĘZCY KONKURSU!

UWAGA! UWAGA! Jak wspominaliśmy w ostatnim wpisie (tutaj link), kolejny konkurs w ramach akcji promocyjnej Coyote’a został rozstrzygnięty. Trudno nie było: wystarczyło wypełnić kupon i wrzucić go do „urny”, aby wziąć udział w losowaniu niezwykle atrakcyjnych (a przede wszystkim praktycznych) gadżetów samochodowych. Kuponów było sporo, nasza maszyna losująca się sprawdziła 🙂 i rozlosowała nagrody:

Asystent kierowcy Coyote + 12 m-cy subskrypcji na EuropęNawigacja NavRoad Drive z mapą Europy mapFactor NavigatorZasilacz samochodowy Roxa

Rafał - zwycięzca akcji CoyotaOto fotka Rafała – uśmiechniętego (a jakże 🙂 ) zwycięzcy, który odebrał już swoje trofeum. Jednak pozostali wylosowani (Robert i Sylwester) jeszcze się nie zgłosili. WZYWAMY ZATEM KONKURSOWICZÓW PO ODBIÓR NAGRÓD! 🙂 Tego jeszcze nie było, żeby fundator musiał prosić się o zabranie zabawek 🙂

Oto film z losowania. Wymienione osoby zapraszamy po nagrody:

Gratulujemy wygranym, a pozostałym dziękujemy za udział w zabawie!

Czy da się zarobić na mandacie?

Postawione w tytule pytanie niektórym może wydać się dziwne/ idiotyczne/ (tu wstaw swój przymiotnik), bo w końcu mandat to wydatek. Często dość spory. Skąd zatem pomysł zarabiania na karze, którą skądinąd jest właśnie mandat karny? Otóż coraz więcej firm proponuje swoje produkty i usługi osobom, które otrzymały kwitek do zapłaty. To dość prosty mechanizm marketingowy odnoszący się do psychologii człowieka. Skoro dostaliśmy mukę od niebieskich, kasa wypłynie z portfela, i jeszcze punkty wlecą na konto, to trzeba sobie jakoś ulżyć w cierpieniach, dać upust wqr**eniu i zrekompensować nadszarpnięte ego. Jedni odprężają się na zakupach lub w kinie, inni u kosmetyczki, a jeszcze inni na torze go-kartowym. I w takich właśnie miejscach często można otrzymać rabat, bonusy, gratisy pod warunkiem okazania mandatu. Poniżej film pokazujący ciekawe promocje.

A dlaczego o tym wszystkim wspominamy? Z prostego powodu: Hadron wraz z Coyotem to firmy, które również nagradzają klientów z mandatami. Akcja promocyjna nosi nazwę “Zyskaj na stracie, zarób na mandacie”. W telegraficznym skrócie sprowadza się to do dwóch czynności: przy zakupie antyradaru Coyote oddajesz nam swój mandat, my dajemy Ci całkowicie za darmo pełną subskrypcję na Europę na pół lub cały rok (w zależności od wysokości mandatu). O naszej akcji przeczytasz więcej tutaj.
Coyote & Hadron - płacimy za mandatyOdpowiadając więc na pytanie z tytułu wpisu: owszem, na mandacie można zarobić. Nie dosłownie, bo nie sprzedajemy go na aukcji 🙂 Jednak mając już ten nieszczęsny mandat można go jeszcze praktycznie wykorzystać. Zrobienie samolotu i puszczenie go z dymem to mało wyrafinowany sposób. Ale skoro można nie wydawać tych 6-ciu stów na subskrypcję, a otrzymać ją za darmo w zamian za kawałek kwitka, to jest to bez dwóch zdań oszczędność. Zatem zachęcamy wszystkich pechowców, którym negocjacje z panami policjantami nie przyniosły przewidywanego rezultatu, do odwiedzenia naszego sklepu. Zaopatrzcie się w antyradar Coyote (zmniejszy prawdopodobieństwo otrzymania kolejnego mandatu) i pozostawcie nam swój druczek. My zamienimy go na coś bardziej przydatnego 🙂

Rekomendujemy kartę pamięci 64 GB do kamery samochodowej

Niedawno pisaliśmy o tym, jak sformatować prawidłowo kartę pamięci 64 GB do rejestratora samochodowego DVR (tutaj artykuł). O ile temat został w mniejszym lub większym stopniu wyczerpany, to wciąż pojawiają się pytania, jakie karty pamięci używać, bo nie wszystkie działają. No tak, tu mamy dwie wersje wydarzeń:

  • pierwsza – mądry Polak po szkodzie i zamiast kupić coś raz, a dobrze, wybiera alle-tandety – owszem za grosze, ale tylko na raz,
  • druga – full wypas, markowa karta w niebotycznej cenie i zero kompatybilności.Karta pamięci microSD 64 GB GoodRAM

Odpowiadając zaś na pytanie, prawidłowo współpracujących kart jest już sporo, w tym SanDisc, Kingston, czy Toshiba. Ale my będziemy stronniczy i zarekomendujemy jeden produkt: karta pamięci microSD 64 GB GoodRAM Klasy 10. Dlaczego akurat ta karta?

  • bo jest sprawdzona – sami jej używamy zarówno w naszych prywatnych urządzeniach, jak i do testowania akcesoriów samochodowych, które później trafiają na nasze półki,
  • bo jest dobra – a co to dokładnie oznacza?
    • ma duuużą pojemność (64 GB to wiele godzin filmowania w Full HD),
    • jest szybka: 30 MB/s (odczyt) i 15 MB/s (zapis). Klasa 10 bije na głowę klasę 4,
    • jest tania, a nawet jedna z najtańszych na rynku, porównując ją do konkurencyjnych nośników,
  • a kropką nad „i” niech będzie slogan: „dobre, bo polskie”. O tak, może niektórych to zdziwi, ale GoodRAMy pochodzą od rodzimego producenta, firmy Wilk Elektronik, która dba o jakość swoich produktów już od 1991 roku (to już 23 lata!). Wspierajmy więc polskie firmy i polskie produkty!

I nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zaprosili Was na zakupy do naszego nowego sklepu motoryzacyjnego online. Tam również wspomniana karta pamięci microSD GoodRAM 64 GB Klasy 10 i inne pamięci oraz pozostałe akcesoria do kamer samochodowych (i nie tylko). Polecamy i życzymy wielu udanych nagrań!

loading