Życzenia sylwestrowe i noworoczne

Podsumowujemy akcesoria motoryzacyjne roku 2014

Rok 2014 zbliża się ku końcowi. Było to dla nas 12 niezwykle pracowitych miesięcy: aranżacja nowej strony firmowej, otwarcie nowego sklepu online i cała masa nowości asortymentowych. Dziś z kolei chcemy wyróżnić te akcesoria samochodowe, które wywarły na nas bardzo pozytywne wrażenie, wzbudziły nasz zachwyt, czy podziw. Pojawiły się też takie, które wyznaczyły nowe trendy i które zapadną w pamięci wielu z nas. Oto nasze wybory:


AlcoFind PRO X-5ALKOMATY

  1. AlcoFind PRO X-5 – pojawił się u nas pod koniec roku, a dzięki niesamowitym parametrom dostępnym za niewielkie pieniądze, 2 letniej darmowej kalibracji i promocyjnym bonusom to nasz Nr 1
  2. Promiler AL9000 Lite – za świetne parametry i 2 letnią darmową kalibrację
  3. Promiler AL8000 – za kolorystykę i chowany ustnik

ANTYRADARY

  1. Yanosik DVREscort Passport MAX – antyradar z kamerą samochodową i nawigacją, produkt polski i trafił do nas tuż przed Świętami 😉 Mimo że nie jest doskonały może trochę namieszać na rynku urządzeń typu  All-In-One
  2. Coyote S – antyradar z kamerą samochodową i mapami nawigacyjnymi. Ciekawy, ale niestety z Yanosikiem DVR przegrał ceną
  3. Escort Passport MAX – rewelacyjny, wykrywa Multanowy, banalny montaż. Mimo że trzeba sporo na niego wydać, warto!

AUTOALARMY


CB RADIA


KAMERY SAMOCHODWE DVR

  1. DOD LS460WKamera samochodowa DOD LS460W – ostry, genialny obraz (CMOS Sony Exmor), wbudowany GPS, kompaktowa budowa. U nas produkt, który ustanawia poziom odniesienia. Świetny!
  2. BlackSys CF-100 2CH – dwie kamery, świetna cena, rewelacyjna jakość obrazu (również CMOS Sony Exmor), wbudowany ekran, GPS, akcesoria dodatkowe w bardzo niskich cenach. przegrywa z DODem, bo jest nieco większy i trafił do nas trochę później 😉
  3. Prestigio MultiCam 575w – mała, tania, z wielkimi możliwościami, CMOS Aptina, Wi-Fi, obsługa przez Internet

MONITORING POJAZDÓW


MULTIMEDIA

  1. Parrot Asteroid TabletParrot Asteroid Tablet – kompletny system multimedialno-nawigacyjny z fenomenalnym zestawem głośnomówiącym i do montażu w niemal każdym aucie. Dostęp do Internetu daje nieograniczone możliwości, a przy tym cena jest kilka razy niższa niż konkurencyjnych rozwiązań
  2. NextBase mira DUO 7 – system rozrywki szczególnie dla dzieci to tablety 7″ + uchwyty i możliwość wyświetlania zupełnie różnych rzeczy na każdym ekranie. Lepszego centrum rozrywki chyba nie ma
  3. XCarLink – czyli emulator zmieniarki vel zmieniarka MP3. Kolejne modele do kolejnych marek i aut. Świetne możliwości w dobrej cenie

NARZĘDZIA


NAWIGACJE

  1. Asystent kierowcy Yanosik DVRYanosik DVR – oprócz nawigacji dostajemy antyradar i kamerę DVR + darmową mapę PL
  2. NavRoad Auro S6 – rasowa nawigacja, wystarczająco duży 5” ekran, dobre parametry, solidne wykonanie, stabilna praca
  3. Vordon 7” – tak tania, że aż trudno uwierzyć i z darmową mapą Europy. Za kontrowersje, które budzi „tylko” 3 miejsce 😉 Sprawdźcie opinie tutaj

Światła dzienne DRL M-Tech 210 Flux LEDOŚWIETLENIE

  1. M-Tech 210 Flux LED – okrągłe DRLe na bazie Flux LEDów, dużo światła za niewielkie pieniądze
  2. M-Tech 905 HP LED – podłużne DRLe na bazie HighPower LEDów, ponownie dobre parametry w dobrej cenie
  3. Philips DayLight 9 – czyli 9 LEDów w module, homogeniczne światło, udoskonalona optyka, szerokie kąty świecenia, wygodny montaż

SYSTEMY PARKOWANIA


Zestaw głośnomówiący Parrot Minikit Neo Glam EditionZESTAWY GŁOŚNOMÓWIĄCE

  1. Parrot MiniKit Neo Glam – uniwersalny, dla każdego i do każdego samochodu, świetne parametry, bije konkurencję na głowę, a przy tym atrakcyjna cena kusi. I ten nieprawdopodobny design! Już wiemy, że będzie ulepszony następca!
  2. Parrot Asteroid Tablet (PL) – jak szaleć, to na całego. Poza fenomenalnym zestawem głośnomówiącym dostajemy kompletny system multimedialno-nawigacyjny
  3. Parrot MKi9100 ENG – zestaw klasy Premium w wersji anglojęzycznej, dlatego sporo tańszy, a i tak trywialny w obsłudze

Tym samym mamy naszą listę wyróżnionych akcesoriów samochodowych, które naszym zdaniem zasługiwały na to, by się tu pojawić. To oczywiście nasz subiektywny ranking, z którym można polemizować (do czego zachęcamy). W końcu każdy ma swoje upodobania i swoje preferencje.

Idealne podsumowanie

BAN na kamery samochodowe!

Czytając ten wpis niektórym zmiękną nogi. Okazuje się bowiem, że za używanie kamery samochodowej można stracić sprzęt i dostać mandat, a nawet pójść siedzieć! Podobnie jest z publikowaniem nagrań pochodzących z samochodowych czarnych skrzynek. Gdzie, za co dokładnie i ile – o tym w dalszej części.

Różnorodność świata polega m.in. na tym, że każdy kontynent, każdy kraj ma swoją kulturę i prawodawstwo 🙂 A jakże! Nawet w Stanach Zjednoczonych w obrębie poszczególnych stanów występują rozbieżności prawne. A nie wspominając już o porównaniu USA, Chin, Rosji i Europy, gdzie każde państwo ma inne spojrzenie na te same kwestie. I właśnie jednym z takich zagadnień są kamery samochodowe DVR, czyli jakże popularne ostatnimi czasy rejestratory trasy. To za ich pomocą możemy nagrać nasze wycieczki, ciekawe zjawiska atmosferyczne, fenomeny natury, ale i zdarzenia drogowe, jak stłuczki, wypadki, czy karambole. Materiał wskazujący na winowajcę zdarzenia może być bardzo pomocny policji, sądom, jak i ubezpieczycielom. Może dla nas to dość oczywiste, jednak nie wszędzie podzielają takie opinie.

Kamery samochodowe DVR w sklepie motoryzacyjnym HADRON - Warszawa (Bielany)

Okazuje się, że w Europie jest wiele krajów, gdzie używanie kamer samochodowych lub publikowanie nagrań z nich pochodzących jest niezgodne z obowiązującym w danym kraju prawem. A zatem gdzie jest zakaz używania rejestratorów samochodowych? I gdzie nie można zarejestrowanego materiału publikować?

Austria – to chyba kraj z najsurowszym podejściem do prywatności, a tym samym posiadaczy DVRów. Od 2012 całkowicie zabronione jest tu używanie kamer samochodowych i rejestrowanie materiału z jazdy. Mieliście wypadek? Nagranie z jego przebiegu to złamanie prawa. Owszem nagrywać możecie, ale dopiero po wypadku. Zgodnie z ustawą o ochronie danych prywatnie nie macie prawa do monitorowania przestrzeni publicznej. Mówi się nawet, że to pierwszy krok do anarchii i niszczenia cywilizowanego współistnienia jednostek. Dziś monitorowanie za pomocą kamery, jutro straż sąsiedzka, a na koniec baseball i wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę. W Austrii od rekonstrukcji wypadków są eksperci, a od pilnowania porządku policja, która dysponuje swoim systemem kamer monitoringu miast. Za nagranie kamerą samochodową grozi grzywna do € 10000. A za notoryczne używanie rejestratora nawet € 25000! Robi wrażenie? To przeliczcie to jeszcze na złotówki 🙂 Koszmarne prawo, ale nie dziwcie się, w tym kraju nie ma nawet Google Street View! (Źródło)

Poprosiliśmy stronę austriacką o komentarz. Pani Konsul przesłała nam odpowiedź (stan na 19.12.2014):

Używanie kamery pokładowej w samochodzie, tzw. „private street view” jest w Austrii zabronione zgodnie z wytycznymi austriackiej komisji ds. ochrony danych. Rejestrowanie kamerą wideo jest możliwe jedynie na terenie prywatnym (który z reguły jest jako taki oznaczony, ogrodzony etc.), ale nigdy w strefie publicznej, np. na drogach publicznych. Jeśli w terenie publicznym takie nagrania są dokonywane, to jest to wykroczenie administracyjne zagrożone grzywną w wysokości do 10.000 euro. Osoby, które bezprawnie sfilmowano, mogą domagać się odszkodowania składając pozew cywilnoprawny.

Swoją drogą, ciekawe jak zinterpretowaliby sytuację, jak na filmie. Ewidentne działanie w celu wymuszenia odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej. Tylko który sędzia dałby nam wiarę, że to ten przed nami cofał i zaliczył sobie dzwona o nasze auto? Przecież oczywistym byłoby, że to my nie zachowaliśmy bezpiecznej odległości od pojazdu i poruszaliśmy się ze zbyt dużą prędkością, co spowodowało uderzenie w tył pojazdu będącego przed nami. Ale cóż, to jest Austria 😉

Ponownie poprosiliśmy o komentarz i otrzymaliśmy informację:

Ambasada Austrii w Warszawie uprzejmie radzi, aby zwrócił się Pan ze swoim zapytaniem do austriackiego urzędu ochrony danych: Österreichische Datenschutzbehörde.

co też uczyniliśmy. Uzyskaliśmy taką oto odpowiedź:

Videoüberwachungsanlagen unterliegen in Österreich grundsätzlich der Melde- und auch der sogenannten Vorabkontrollpflicht (bedeutet sie dürfen erst nach Abschluss des Registrierungsverfahrens in Betrieb genommen werden, vgl. § 50c Abs. 1 iVm § 18 DSG 2000). Auf der Homepage der österreichischen Datenschutzbehörde finden Sie unter der Überschrift „Videoüberwachung im privaten Bereich“ detaillierte Informationen zur Rechtslage bzw. zum Meldeverfahren (www.dsb.gv.at/video).

Spezielle Informationen zum Einsatz sogenannter „Dash-Cams“ in Österreich finden Sie unter: http://www.dsb.gv.at/site/8105/default.aspx

Konkretne informacje podaje Urząd Ochrony Danych Osobowych na swoich stronach www, niestety po niemiecku (bo tyczy się to prawa austriackiego). Ponadto nie otrzymamy żadnych interpretacji prawnych, a tym bardziej na prośbę mailową, bez odpowiednich kroków prawno-formalnych. A jeśli odpowiedzi (i pytania) są skomplikowane potrzebne będą badania, konsultacje, translacje i porady prawników. Dalsze zgłębianie tematu odpuściliśmy. Reasumując, lepiej nie nagrywać, a nawet nie pokazywać, że ma się DVR’a na pokładzie. 

Szwajcarianiby taka kraina szczęśliwości, mlekiem i miodem płynąca, a tu taki zonk, bowiem od 2013 używanie DVRów jest u nich sprzeczne z zasadami ochrony danych osobowych. W Helvetii, jeśli osoby lub tablice rejestracyjne są rozpoznawalne na filmach, to stanowi przetwarzanie danych osobowych. A do tego są osobne regulacje oraz zasady przejrzystości i proporcjonalności, do których osoby prywatne się nie stosują, łamiąc tym samym prawo. (Źródło)

Skonsultowaliśmy się z Ambasadą Szwajcarii i prawnikiem w Zurychu z prośbą o skomentowanie tematu (stan na 07.01.2015):

(…) nie istnieje konkretna ustawa do tego tematu, trzeba będzie zebrać wyroki i opublikowane opinie prawników i sformułować wynik (…)

Biorąc pod uwagę czas na przygotowanie memorandum (kilka tygodni) oraz jego koszt (kilka tysięcy CHF) zrezygnowaliśmy z dalszego drążenia tematu. Filmując DVRem w Helvetii sugerujemy mieć się na baczności :-/

Niemcy – tu nie jest aż tak źle, ale warto śledzić zmiany w prawie niemieckim. Do niedawna można było i jeździć z rejestratorami, i nagrywać i publikować filmy. Aż do momentu, kiedy wydział kontroli ochrony danych osobowych w Bawarii (BayLDA) przyjął w Ansbach decyzję o wprowadzeniu sankcji dla kierowców publikujących filmy z czarnych skrzynek w Internecie. Grzywna za takie naruszenie może osiągnąć € 300000! Nowa ustawa została przyjęta w reakcji na decyzję sądu administracyjnego jednego z bawarskich miast, który w sierpniu 2014 stwierdził, że użycie kamer samochodowych i publikowanie nagrań w Internecie lub też przekazywanie nagrań osobom trzecim, np. policji (sic!), jest nielegalne. Ciekawe co dalej.. (Źródło)

W połowie grudnia 2014 wysłaliśmy do Ambasady Niemiec prośbę o komentarz. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Luksemburg – od września 2014 księstwo zabroniło prywatnym użytkownikom korzystać z rejestratorów trasy, co może być przedmiotem kary grzywny, a nawet więzienia! Co więcej, jeżeli tamtejszy sąd uzna, że materiał z czarnej skrzynki może posłużyć jako dowód Waszej niewinności, zostanie on zakwestionowany z powodu jego niezgodności z prawem. Tjaaa.. (Źródło)

Nie omieszkaliśmy dopytać o szczegóły. Ambasada Luksemburga zdementowała powyższe doniesienia (stan na 22.12.2014):

(…) at this moment, there are no such prohibitions or restrictions in Luxembourg regarding the use of these devices you mention in your email. For today, no actions are planned in this regard in the nearest future. Hence I confirm that presently such regulations do not exist in Luxembourg.

Norwegia – używanie rejestratorów jazdy jest tu dozwolone pod warunkiem, że zamontowany jest tak, aby nie zasłaniał kierowcy widoku przez przednią szybę i aby nie rozpraszał podczas jazdy. W przeciwnym wypadku może to zostać uznane jako oglądanie przenośnej telewizji w samochodzie, a to jest niezgodne z prawem. (Źródło)

Również poprosiliśmy Ambasadę o komentarz i odesłano nas do norweskiego Wydziału Komunikacji. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Belgia, Hiszpania, Portugalia, Słowacja – tu kilka krajów w jednym worku. O ile przejeżdżając przez ich terytoria można rejestrować materiał kamerami samochodowymi, o tyle publikacja i dzielenie się takimi filmikami jest już zabronione. Przykładowy mandat w Portugalii sięga od € 500 do € 2500. (Źródło 1, Źródło 2)

Zebraliśmy komentarze dot. DVRów – oto, jak wygląda sytuacja z pierwszej ręki:

BELGIA

(…) w Belgii nie ma zakazu instalowania kamer samochodowych, jednak ustawa o ochronie sfery prywatnej nie pozwala na uzycie ich jako materialu dowodowego. Wiecej informacji na ten temat znajdzie Pan na stronie: http://www.privacycommission.be/en/node/15984

HISZPANIA – nie otrzymaliśmy informacji zwrotnej, mimo kilku prób kontaktu z Ambasadą.

PORTUGALIA

(…) posiadanie tego typu sprzętu oraz nagrywanie zdarzeń na potrzeby własne, wtedy kiedy dostrzegamy, że ktoś popełnia wykroczenie nie wiąże się z łamaniem prawa. Jeżeli natomiast rozpowszechniamy nagranie w Internecie, aby piętnować innych kierowców – wtedy wiąże się to z naruszeniem danych osobowych.

Sąd może nie uznać sporządzonych nagrań jako dowód w sprawie, jeżeli uzna je za nielegalne. Trzeba też mieć na uwadze, że fotografowanie/filmowanie osób, bez ich zgody, w taki sposób, który umożliwia ich identyfikację jest uważane za naruszenie danych osobowych i osoba, która sporządziła nagranie musi liczyć się z odpowiedzialnością cywilną.

Sporządzone nagranie może posłużyć do ujęcia osób winnych, np. przez służby policyjne, albo jako dowód niewinności lub winy przedkładany Towarzystwu Ubezpieczeniowemu, które na tej podstawie może zmienić swoją decyzję, ale może zostać odrzucony jako dowód w sprawie sądowej.

Otrzymaliśmy też “2 orzeczenia sądu portugalskiego w sprawach dopuszczenia fotografowania/filmowania/nagrań video jako dowodów w sprawie i kiedy fotografowanie/filmowanie/nagrania video są uznane za akty nielegalne.” 

SŁOWACJA

Zwróciliśmy się do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Bratysławie o opinię dot. naszej kwestii. Otrzymaliśmy informacje od słowackiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Krajowego Urzędu Ochrony Danych Osobowych Republiki Słowackiej:

Na terytorium RS jest możliwe wykorzystywanie w samochodach kamerowego systemu monitorującego.   Zgodnie z przepisami  § 4 ust. 1 lit. i) Ustawy  Nr 8 z 2009 r. Dz. U.  o ruchu drogowym w brzmieniu późniejszych przepisów prawnych, przy ich stosowaniu kierowca zobowiązany jest  zabezpieczyć wszystkie urządzenia jeszcze  przed  jazdą samochodem tak, żeby nie zasłaniały kierowcy w widoku i nie odwracały jego  uwagi od bezpiecznego prowadzenia pojazdu.

Eksploatacja takiego urządzenia monitorującego przy jednoczesnym przestrzeganiu  zaleceń poniżej nie obowiązuje jego zgłaszanie do „urzędu”:

  1. kamerę samochodową obsługuje osoba fizyczna – pojedyncza,  np. właściciel pojazdu;
  2. kamera samochodowa jest w eksploatacji działania prywatnego, celem jej  eksploatacji jest, np. dla właściciela samochodu, ochrona jego praw i prawem chronionych interesów (ochrona jego majątku prywatnego i życia i zdrowia ewentualnie pasażerów);

przechowywanie nagrań z kamery samochodowej wykonywane jest na zasadzie pętli jak w kamerze przemysłowej, ewentualnie nagrania przechowuje właściciel samochodu w  terminie do ca 15 dni od jego sporządzenia. Jeżeli nagranie nie zostało wykorzystane do innych celów (w razie potrzeby jako materiał dowodowy w sytuacji wypadku samochodowego, ewentualnie udowodnienia szkody  samochodu,  wykazania celowego lub przypadkowego uszkodzenia zaparkowanego samochodu, wykazania nieuprawnionego korzystania lub kradzieży samochodu,  ewentualnie innego incydentu w zakresie porządku publicznego  i bezpieczeństwa oraz udowodnienie odpowiedzialności za szkody spowodowane przez te wydarzenia)  zaleca się w terminie do ca 15 dni zlikwidowanie nagrania  i oczywiście niewykorzystywania  go niezgodnie z przeznaczeniem,  dla którego on był sporządzony; sporządzone nagrania nie będą wykorzystane w inny sposób – nie będą publikowane w internecie.

Francja – użytkowanie rejestratorów samochodowych jest dozwolone, pod warunkiem ich instalacji w sposób, który nie będzie ograniczał widoczności przez przednią szybę.

Poprosiliśmy w tej sprawie o opinię Ambasadę Francji. Otrzymaliśmy odpowiedź:

Dział Współpracy Międzynarodowej Ambasady Francji radzi, by zwrócił się Pan o szczegółowe informacje do francuskiego Ministerstwa Ekologii, Zrównoważonego Rozwoju i Energii, w którego gestii są również sprawy związane z transportem (także kwestie regulacji prawnych). Kompetentną komórką Ministerstwa jest Generalna Dyrekcja ds. Infrastruktury, Transportu i Morza.

Co też uczyniliśmy. Bezskutecznie – nasze pytania pozostały bez odpowiedzi. Mimo że prosiliśmy ponownie Ambasadę Francji o wsparcie. Bez odzewu.

Szwecjazwróciliśmy się z prośbą o informacje do Ambasady (stan na 27.01.2015):

Kwestie  związane z używaniem urządzeń do rejestracji/monitoringu wizyjnego reguluje w Szwecji Ustawa o monitoringu wizyjnym z 30 maja 2013 r (Szwedzki Dziennik Ustaw SFS 2013:460). Test Ustawy w oryginalnej wersji językowej znaleźć można na stronie: LINK

i zasugerowano skontaktowanie się z Datainspektionen (The Swedish Data Inspection Board) w Sztokholmie. Tu dostaliśmy nieco więcej szczegółów:

The surveillance camera (CCTV) act, (kameraövervakningslagen) is applicable when camera surveillance is used.

The act has different provisions depending on what area the camera can survey, if it is a place where the public has access to or if it is place where the public does not have access to. Concerning the use of a dashcam, it would likely be a place to which the public has access. If monitoring equipment is considered part of the surveillance law rules, this means that permission is required from the provincial government (länsstyrelsen) for the camera surveillance.

Länsstyrelsen in Skåne has recently refused an application from a person who wanted to install a dashcam in a car. The decision has been appealed to the Administrative Court in Malmö. The court has not yet pronounced a judgment in this matter.

Mówiąc krótko, filmowanie nie jest tu mile widziane. Trzeba uważać na to, co i kogo filmujemy. A zanim zaczniemy nagrywać powinniśmy mieć zezwolenie. Ech..

Dodatkowo, nagrania video z czarnych skrzynek w Szwecji, Niemczech i Belgii nie są wystarczającymi dowodami w prowadzonych przez policje śledztwach. (Źródło)

Polska – docierając na rodzime podwórko, aż strach się bać, co wymyślą „nasi”. Póki co można z DVRem jeździć, nagrywać i publikować. Warunek jest jeden: nasze nagrania nie mogą naruszać czyjejś prywatności, w sposób, który może być uznany w sądzie za nieodpowiedni. (Źródło)

I dobrnęliśmy do końca. Oczywiście tylko dzisiejszego artykułu, a nie tematu, bo ten jest zawiły i na pewno będzie się rozwijał. Nie chcemy nikogo straszyć, siać paniki, ani zniechęcać do korzystania z rejestratorów samochodowych. Te są genialne i sami z nimi jeździmy. Jednak z racji tego, że produkty te znajdują setki nabywców dziennie, czujemy się w obowiązku rzetelnie Was poinformować, o konsekwencjach zakupu i użytkowania owych kamer na terenie innego państwa. W konkretnych krajach nie afiszujcie się więc z Waszym nowiutkim sprzętem – unikniecie niepotrzebnych problemów. Wbrew pozorom u nas zalecamy to samo: wybierajcie dyskretne kamery samochodowe, które nie przyciągną uwagi osób postronnych. Zaś przy publikacjach online starajcie się zachować prywatność nagrywanych ludzi. Chyba nikt z Was nie chciałby zobaczyć się na Youtube’ie stojącego na przejściu dla pieszych i dłubiącego w nosie 😉 Albo gorzej, nie z tą kobietą, co trzeba 🙂

Dziwne ujęcia z kamer samochodowych

Jak zwykle ciekawi jesteśmy Waszych odczuć. Co sądzicie o takim podejściu poszczególnych państw, w większości będących – nota bene – we wspólnocie europejskiej, gdzie podobno miało obowiązywać jednorodne prawodawstwo? Czy nie popadamy w paranoję z tą całą prywatnością i ochroną danych osobowych? A może i my powinniśmy przy zakupie kamery samochodowej zgłaszać się do GIODO? A co z turystami? Najlepsi są Japończycy 🙂 którzy nagrywają wszystko jak leci: ulicę, ludzi, zabytki, wszystko. Aparatem, kamerą, smartfonem. Czy i turysta dostanie mandat? Zabiorą mu sprzęt i wsadzą do paki? Czekamy na komentarze i zapraszamy po najlepsze rejestratory jazdy do naszego nowego sklepu online!

Porównanie: Yanosik DVR vs. Yanosik GT

Zapowiadaliśmy już wcześniej, że Yanosik DVR jest już dostępny u nas w sklepie. Do tej pory mogliście liczyć na krótki skrót najważniejszych opcji i funkcjonalności, które ‘wyczailiśmy’ po szybkim włączeniu sprzętu + oczywiście info ze specyfikacji producenta. Dziś jednak nieco więcej informacji i to z ruchomym obrazem w tle, bowiem znaleźliśmy chwilę czasu na mini test Yanosika DVR i to podczas jazdy. Nagraliśmy film, który powinien, przynajmniej z grubsza. zobrazować działanie nowego sprzętu. Żeby mieć się do czego odnieść i z czym porównać, wzięliśmy na pokład poprzednią wersję: Yanosika GT.

Asystent kierowcy Yanosik DVR

A pamiętacie Coyote S – bezpośredniego konkurenta dla Yanoskia DVR? Sprzęt OK – i ładny i funkcjonalny, jednak rozczarowuje nas polityka cenowa – mógłby być ździebko tańszy. Również oceniając Yanosika będziemy bardziej surowi i będziemy doszukiwać się minusów (plusy już chyba każdy zna 😉 ). Mamy już na rynku wybór podobnych urządzeń, więc czas trochę pomarudzić i powybrzydzać 😉 Stąd też nasze nieco bardziej krytyczne podejście. Mamy nadzieję, że takie wiercenie w brzuchu przełoży się na późniejsze ulepszenia urządzenia i będziemy mogli dostać produkt jeszcze doskonalszy.

Najważniejsze rzeczy, na które zwróciliśmy uwagę i do których mamy wątpliwości to:

  • gabaryty i funkcjonalność (wbudowano w urządzenie sporo elementów, których nie wykorzystamy),
  • wyświetlacz i jego ‘zawartość’, czyli to co pokazuje (a pokazuje reklamy, których my nie lubimy),
  • jakość obrazu nagrywanego przez rejestrator (w dzień OK, nocą pozostawia trochę do życzenia),
  • uchwyt mocujący widoczny jest na nagraniach. Owszem DA SIĘ zamontować go ‘bezkolizyjnie’ dla pola widzenia DVRa, ale wymaga to chwili gimnastyki (a my jesteśmy niecierpliwi i zbyt wygodni żeby się tym bawić 😉 )
  • brakuje nam informacji o ilości użytkowników wokół nas (to jest ważne o tyle, że w przypadku braku zgłoszeń będzie widać, czy są wokół nas użytkownicy i nic nie zgłaszają – bo nic nie ma, czy też nie ma wokół nas nikogo i należy uważać na to, co się dzieje na trasie).

Pochwalić możemy za to:

  • jakość ekranu – naprawdę wyświetla ostry, czysty obraz
  • duże gabaryty (paradoksalnie), bo spory ekran to wygoda w nawigowaniu
  • ręczne włączanie nagrywania DVRem + wyłączanie dźwięku z wewnątrz auta
  • sprawne wyszukiwanie miejsc docelowych podczas nawigowania
  • czytelne wyświetlanie zagrożeń na mapie

Nie ma co gdybać, zapraszamy na film i oczywiście na zakupy do naszego nowego sklepu online!

Prezentacja stacji multimedialnej Parrot Asteroid Tablet w Citroënie C4

Po ostatnich warsztatach z AmerVox’em i Parrot’em oraz przypomnieniu jakże ciekawej stacji multimedialnej Parrot Asteroid Smart oraz jego tabletowej wersji, postanowiliśmy zainstalować „papugę” u siebie. Tym razem wybraliśmy właśnie Parrot Asteroid Tablet i Citroëna C4. Poniżej film i prezentacja kilku ciekawych funkcji. Oczywiście tylko kilku, na zaostrzenie apetytu, bo funkcjonalność Parrota jest wręcz nieprawdopodobna.

Parrot Asteroid Tablet - eBox, pilot, uchwyt, ekran

A na co zwróciliśmy uwagę? Przede wszystkim na obsługę urządzenia: głosem, bez odrywania rąk od kierownicy i bez rozpraszania się podczas jazdy:

  • Odłączany ekran i ukryty w osobnym module wzmacniacz,
  • Połączenie z Internetem,
  • Radio internetowe – wybierane głosowo,
  • Aplikacja Yanosik (może być w autostarcie),
  • Nawigacja Google – z wybieraniem głosowym,
  • Wyszukiwanie w Internecie –wybieranie głosowe
  • Zestaw głośnomówiący – obsługiwany głosowo
  • Dodatkowe aplikacje na Parrot’owego Androida do ściągnięcia z Asteroid Market

Zachęcamy do obejrzenia krótkiego filmu z prezentacji i oczywiście zapraszamy na zakupy do naszego nowego sklepu online!

NOWOŚĆ: Eskorta od Escorta!

Ostatnimi czasy coraz ciszej o fotoradarach. Emil łowca fotoradarów ma swój program w TV i tam piętnuje głupotę stróżów prawa. Szare puchy są stopniowo wycofywane i zamieniane na żółte. Rzeczywiście z miejsc czysto zarobkowych sporo fotoradarów zniknęło. Ministerstwo też nic ‘ciekawego’ nie promuje. ITD kolejnymi aferami również uwagi nie zwraca. Wprowadzono za to niewykrywalne dla antyradarów maszty, jak Multaradar CD, czy już za moment odcinkowe pomiary prędkości. To tyle po jednej stronie barykady. A co dla nas, żuczków?

A tu całkiem sporo nowinek wśród legalnych antyradarów, vel asystentów kierowcy. Francuski Coyote szarżuje na naszym rynku: mnóstwo interesujących promocji, Coyote Pocket z darmową dożywotnią subskrypcją, czy wreszcie Coyote S z wbudowanym rejestratorem trasy i mapami nawigacyjnymi. Polski Yanosik nie jest dłużny i również walczy o klienta wypuszczając bezpośredniego konkurenta dla Coyote S – Yanosik DVR. We współpracy z NavRoadem powstał rodzimy asystent kierowcy z kamerą i nawigacją. A wśród rasowych antyradarów długa i niepokojąca cisza, którą to ciszę chcemy przerwać.

Asystent kierowcy Coyote S  Asystent kierowcy Yanosik DVR

Wprowadziliśmy właśnie do naszej oferty 3 nowości. Są to antyradary i jammery obecne już na rynkach światowych, ale u nas jeszcze niezbyt popularne i nie każdy o nich słyszał (o czym pod koniec artykułu). Mowa o antyradarach Escorta:

Antyradar Escort Passport 9500ci
Dlaczego akurat te modele?
Nie ma sensu ich reklamować pisząc jakieś wyimaginowane bzdury. Zacytujemy za to opinie prawdziwych ekspertów, którzy niezależnie od producenta testują i opisują owe cudeńka:

„W oparciu o 20-lat kariery jako stróż prawa i 18 lat w branży urządzeń do pomiarów prędkości oceniam ESCORT MAX jako NAJLEPSZY antyradar montowany w kokpicie, jaki kiedykolwiek został wyprodukowany!” (RadarRoy, VI 2013)

 „Escort mówi, że Passport Max to przełom w detekcji radarowej, i musimy się z tym zgodzić” (PopularMechanics, XI 2013)

 “Escort Max to najlepszy antyradar, jaki kiedykolwiek miałem w rękach” (Radar Roy, VI 2013)

„To najdoskonalszy detektor, jaki kiedykolwiek wyprodukowaliśmy” (John P. Larson, Prezydent ESCORT Inc.)

 „Escort z MAX’em naprawdę przeszedł samego siebie – po raz kolejny. Szczerze mówiąc jedyną rzeczą lepszą od Max’a w ochronie przed odcinkowym pomiarem prędkości, kamerami na światłach, czy fotoradarami.. jest nie jeździć wcale” (RadarRoy)

“Mogę szczerze powiedzieć, że Escort opracował najbardziej inteligentny i ‘super doładowany’ antyradar / jammer, na jakim kiedykolwiek położyłem swoje ręce!” (RadarRoy, XII 2008)

“Escort 9500ci jest najlepszym detektorem combo: antyradarem i jammerem laserowym” (RadarRoy)

Warto też dodać, że są to modele wielokrotnie wyróżniane i nagradzane, jak choćby Max, który otrzymał:

  • nagrodę za najlepszy nowy specjalistyczny produkt motoryzacyjny roku 2013, SEMA Show (wygrał z ponad 2000 innych urządzeń!)
  • nagrodę mediów ‘Global Media Award’, SEMA Show
  • nagrodę ‘Wybór Redakcji’ za Najlepszy Produkt Roku 2013 magazynu Popular Mechanics

Antyradary Escort - nagrody
Jeśli nadal macie wątpliwości, że to antyradary pełną gębą, poniżej telegraficzny skrót detali, które mogą Was zainteresować. Właściwie informacje te dotyczą obu modeli w jednakowym stopniu (z pominięciem jammera, który w MAX jest opcjonalny).

Wykrywanie fotoradarów – wykrywają nawet niewykrywalne Multaradary CD, a oprócz tego Iskry, Radisy, lidary i wszystko inne. Dodatkowo posiadają bazę stałych miejsc kontroli, jak bramki odcinkowego pomiaru prędkości, czy kamery na czerwonym świetle. Odległości z jakich wykrywają zagrożenia są większe, niż np. wiązka z policyjnego lidaru. I to kilkukrotnie! I oczywiście działają w całej Europie.

Zakłócanie pracy lidarów – policjant strzela w Twój samochód lidarem? Bez obaw: zamontowany jammer laserowy nie tylko wychwyci sygnał i Cię o nim poinformuje, ale również go zakłóci, powodując wyświetlenie się na lidarze błędu pomiarowego. Da Ci to czas na wyhamowanie auta. Więcej: jeśli pomiar prędkości przy pomocy lidaru odbywa się na innym samochodzie, który jedzie w bliskiej odległości od Ciebie, jammer jest tak czuły, że również wychwyci wiązkę i Cię o tym poinformuje. A przy tym cały sprzęt jest niewykrywalny dla policyjnych wykrywaczy antyradarów!

Jammer Escort Laser ShifterProEliminacja fałszywych alarmów – zupełnie odmienne od dotychczasowych algorytmy identyfikacji fałszywych alarmów (DSP), świetne wykrywanie wiązki strzelającej w tył pojazdu, zza zakrętami, czy wzniesieniami, adaptacyjny system samo-uczenia się (Escorty same uczą się fałszywek), segmentacja pasm (zawężanie w celu dokładniejszej analizy pasma), pomijanie sygnałów od tempomatów, czy asystentów pasa ruchu, wsparcie GPS i bazy danych. Tego nie ma żaden inny antyradar!

Jednocześnie nowe Passporty stale monitorują prędkość pojazdu i jeżeli jedziesz poniżej 45 km/h antyradary automatycznie wyłączają sygnalizację w pasmach X i K (skąd pochodzi 95% fałszywych alarmów – drzwi automatyczne, czujniki na stacjach benzynowych, etc.) informując jedynie podwójnym krótkim dźwiękiem o wykryciu sygnału.

A ponadto:

  • Wyświetlanie Twojej aktualnej prędkości
  • Dodawanie własnych punktów z zagrożeniami
  • Automatyczna regulacja głośności
  • Automatyczna regulacja jasności wyświetlacza
  • Automatyczne wyłączanie antyradaru, gdy go nie używasz
  • Bezpłatne aktualizacje przez trzy lata, co tydzień!
  • Dyskretny montaż, nie kusi złodzieja, nie rzuca się w oczy policjantowi

Escort Passport MAXSame plusy, aż ślina cieknie – to gdzie jest haczyk? Wspominaliśmy, że są to antyradary mało popularne w Polsce (jeszcze). Nie chodzi tu bynajmniej o niechęć sprzedawców do tych urządzeń, czy bojkot marki, czy też braki magazynowe. Wręcz przeciwnie. A więc co jest nie tak?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. I rzeczywiście, wspomniane Escorty do tanich nie należą i niestety nie każdy będzie sobie mógł na nie pozwolić. Ale warto się też zastanowić, czy ryzyko kwot, jakie będziemy musieli wydać za nasze wykroczenia nie są wyższe. Bo mandaty w Polsce to zwykle 10 pktów i 500 zł. Razy 2 w ciągu roku da Ci 6 mandatów na przestrzeni 3 lat w kwocie 3000 zł. Załóżmy jednak, że dostaniesz mandat łączony (kilka wykroczeń) i nazbiera się nagle ponad 20 punktów. Zabierają Ci prawko. Czy zechce Ci się uczyć kilku tysięcy pytań teoretycznych i użerać się z WORDowcem na egzaminie? A egzamin to też koszty.

Polska to jest jednak pikuś, bo wyjeżdżając za granicę liczcie się z mandatami w Euro i to nie 5, 10, czy 20, a raczej kilku- set lub -tysięcy! A że z policją za granicą nie podyskutujesz, wtedy jest rozpacz. I z mile zapowiadającego się wyjazdu mamy wydrenowany portfel.

Końcowe wnioski, jak zwykle pozostawiamy Wam. A że zbliżają się Święta, warto zastanowić się, czy nie lepiej dołożyć grosza, albo zebrać się w kilkoro i kupić pod choinkę naprawdę rasowy prezent. Taka eskorta od Escorta to prezent niebanalny, który każdemu kierowcy sprawi niesamowitą przyjemność i jakże duży luz psychiczny podczas jazdy. Po szczegóły odsyłamy do naszego sklepu online. A na koniec cytat z magazynu Car and Driver:

“Ogólnie rzecz biorąc, 9500ci jest trochę jak Bugatti Veyron: cholernie drogie, ale jeśli masz pieniędze, nie będziesz rozczarowany.” (Car and Driver, XII 2008)

oraz film prezentujący ciekawe możliwości MAXa:

NOWOŚĆ: Yanosik DVR – czyżby wejście smoka?

Kilka dni temu informowaliśmy o pojawieniu się Yanosika DVR. Dziś jest już na naszych półkach, więc zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online! 🙂 A czym konkretnie skusi Was nowy asystent kierowcy?

Antyradar – to chyba najskuteczniejszy komunikator drogowy w Polsce posiadający circa 1,2 mln unikalnych użytkowników miesięcznie. O wszelkich fotoradarach, czy kontrolach prędkości dowiecie się w czasie rzeczywistym od innych użytkowników. W społeczności tkwi siła!

Rejestrator trasy DVR – wbudowana szerokokątna kamera samochodowa 5 Mpx zarejestruje przebieg trasy przejazdu. Dzięki akcelerometrowi i automatycznemu systemowi zapisu nagrania w trakcie nagłego hamowania lub zderzenia (ACR – Auto Crash Recorder) nie zostaniecie pozbawieni ew. materiałów dowodowych. Materiał zostanie zarejestrowany na wbudowanej pamięci 8 GB, co zapewni zapis niemal 4 godzin filmu. Kolejne nagrania nadpiszą te najstarsze, chyba że zdecydujecie się pozostawić wskazane nagrania.

Nawigacja – oparta na mapach UMP-pcPL (prawie cała Polska :-)), czyli otwartym, polskim projekcie z automatycznymi i bezpłatnymi aktualizacjami. Zainstalowane są mapy Polski i Litwy dla aut osobowych, dostępne widoki w 2D i 3D, a także możliwość planowania podróży. Możecie wybrać trasę rekomendowaną, najszybszą, czy z pominięciem dróg płatnych. Zaimplementowana technologia Smart Traffic pozwala nawigacji uwzględnić dane o natężeniu ruchu, a tym samym ominąć korki. Jest też asystent autostradowy (MSS – Mobile Softswitch Solution), który w momencie Waszego zatrzymania się na autostradzie poda informacje o kilometrze, na którym znajduje się pojazd, przypomni o włączeniu świateł awaryjnych oraz wskaże numer telefonu pomocy autostradowej.

Sterowanie i przeglądanie map nawigacyjnych odbywa się poprzez dotykowy ekran IPS 6 cali o rozdzielczości qHD 960 x 540 px, czyli ¼ Full HD 1080p w formacie 16:9. Rozdzielczość popularna w hi-end’owych smartphone’ach, więc na jakość nie będziecie narzekać.

Kompletacja zestawu również bez zarzutu:

  • Asystent kierowcy Yanosik DVR,
  • Uchwyt montażowy,
  • Ładowarka samochodowa,
  • Zasilacz sieciowy (co staje się rzadkością),
  • Kabel USB,
  • Kabel USB OTG (On-The-Go), znany z nawigacji NavRoad. Dzięki niemu podłączycie niemal każdy sprzęt z interfejsem USB (myszka, klawiatura, lampka USB, pendrive, etc.)
  • Instrukcja obsługi.

I nie bez kozery wspomnieliśmy o NavRoadzie. Otóż logo marki pojawia się na opakowaniu Yanosika DVR. Pytanie: dlaczego? Trudno dociekać, jaką umowę o współpracy podpisał Neptis (właściciel Yanosika) i Jamikon (właściciel NavRoada). Warto jednak zajrzeć do portfolio produktów NavRoad’a i rzucić okiem na tabletofon Navroad Nexo Mobi 6”. Porównując specyfikację obu urządzeń doświadczyć można deja vu 😉 Resztę komentarzy pozostawiamy Wam.

Czy zatem Yanosik DVR to wejście smoka? Świetny czas premiery (przed Świętami), sprawdzona funkcjonalność wzbogacona o nowe opcje, współpraca z zewnętrzną firmą znającą się na nawigacjach – czy to wszystko wystarczy, aby dać pstryczka w nos Coyotowi S i odnieść sukces rynkowy? Dziś prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie na to odpowiedzieć. Czekamy oczywiście na Wasze opinie i oceny, a jeśli już macie nowego Yanosika na pokładzie, pochwalcie się, jak Wam się z nim jeździ. A poniżej krótki film, prosto z naszego magazynu:

Porównanie: DOD LS460W, Prestigio 550 i Midland Street Guardian

Zawsze myśleliśmy, że Midland to specjalista od łączności bezprzewodowej, PMRek itp. A tu nasze wielkie zdziwienie, kiedy dostaliśmy od firmy rejestrator samochodowy. Cóż, wzięliśmy się od razu za testowanie, a mówimy o kamerze samochodowej Midland Street Guardian. Jak wskazuje nazwa, ma on nas chronić na drodze, zapewne rejestrując genialnej jakości obraz, żeby nikt nam później nie wmówił, że to my spowodowaliśmy stłuczkę. Czy tak jest w rzeczywistości i czy faktycznie Street Guardian jest godny uwagi? O tym przekonacie się, gdy doczytacie do końca i obejrzycie film.

Porównanie: DOD LS460W, Prestigio 550 i Midland Street Guardian

Słowo wyjaśnienia dlaczego właśnie DOD LS460W i Prestigio 550 zestawiamy ze Street Guardianem. DOD, bo jest naszym DVRem wzorcowym, a Prestigio, bo to podobna półka cenowa. I tyle. Jako że DODa i Prestigio już dość dobrze znamy i je opisywaliśmy, skupimy się na funkcjach Midlanda.

A zatem na szybko, co w Midlandzie piszczy:

  • Jakość wykonania – najmniejszy z całej trójki, ale ma bardzo dobrej jakości plastiki, dobre spasowanie, sporą wagę (co może wskazywać na solidne komponenty w środku). Konkurencja podobnie.
  • Menu – brak języka polskiego, ale za to bogactwo funkcji i ustawień. Konkurencja lepsza.
  • Kąt widzenia – 140 stopni. Prestigio 120 stopni. Jedni wolą szerzej, inni bardziej szczegółowo.
  • Sensor – Midland: CMOS Aptina, Prestigio: CMOS b.d., DOD: CMOS Sony Exmor
  • Apertura – Midland f/2.4, DOD f/1.6, Prestigio f/2.0. Teoretycznie DOD najjaśniejszy, a Midland najciemniejszy. Ale zdziwicie się oglądając film.

Zwróćcie też uwagę na szybkość migawki, czy refleksy z szyby. Oczywiście nie oczekujcie full wypasu, bo za kwotę o połowę mniejszą od ceny DODa dostajecie naprawdę fajne rejestratorki. Zdecydujcie, czy cena czyni cuda, czy też bezwzględnie stawiacie na jakość. Końcową ocenę i wybór pozostawiamy Wam.

Nie wszystko złoto co się świeci

loading