Walentynki 2015 z Hadronem!

Gorący towar od NVOX i GMS. Są aż 4 (cztery)!

Ciężko mówić o powodzi, ale stacje multimedialne zalewają rynek motoryzacyjny. Niebawem może dojść do sytuacji podobnej do płyt CD, które są skutecznie wypierane przez karty pamięci flash. W naszym przypadku stacje multimedialne wypierają dotychczasowe radia samochodowe. Owszem, radioodtwarzacze nadal są i będą, bo jest jeszcze wiele aut, które będą z nich korzystać. Jednak biorąc pod uwagę potężne możliwości i atrakcyjną cenę stacji multimedialnych, to właśnie do nich należy przyszłość. Pisaliśmy już wcześniej o tym, dlaczego warto kupić stację multimedialną. I naprawdę jest z czego wybierać, oj jest. Ale dziś nie będziemy mówić o oczywistych oczywistościach, czyli markach będących wielkimi tuzami, jak JVC-Kenwood, Alpine, czy Clarion. Dziś chcemy zachęcić do obejrzenia urządzeń marki NVOX oraz GMS.

Stacja multimedialna NVOX JDZ7018 do Toyoty RAV4 Obie marki to znacznie tańsze alternatywy do „cenowych liderów” rynku. Celowo zwracamy uwagę na cenę, bo jest ona nawet o ponad połowę niższa od podobnych rozwiązań konkurencji. Z kolei parametrami i funkcjonalnością praktycznie nie różnią się za bardzo. Jak to możliwe? Odpowiedź jest prozaiczna: dostawcy tańszych stacji multimedialnych korzystają z fabryk i linii produkcyjnych, z których schodzą drogie odpowiedniki ich sprzętu. A żeby uszczknąć trochę tortu dla siebie i aby zakorzenić się na rynku, rezygnują z rozbudowanej biurokracji i części marży. Mamy więc świetny sprzęt w kuszącej cenie. Ot i cała mecyja. Inni gracze zaciskają pasa, obniżają ceny robią promocje, a my klienci zacieramy ręce 🙂

Stacja multimedialna NVOX JDZ7012 do Mazdy 6 2008-2012

Tym razem sugerujemy, aby Wasze palce przeklikały 4 stacje multimedialne: 2x NVOX i 2x GMS. A konkretnie mówimy o modelach:

Są to reprezentanci kilku serii (GMS’owe Adayo i Rocker oraz NVOX’owa seria S100). Dlaczego warto na nie spojrzeć? I czym mogą zainteresować potencjalnego odbiorcę?

Zacznijmy od tego, że to stacje multimedialne dedykowane konkretnym modelom aut. Będą więc idealnie pasować w miejscu dotychczasowego sprzętu. Wśród bajerów, na jakie możemy tu liczyć są m.in.:

  • Nawigacja oparta na podzespołach CSR SiRF (klasa sama w sobie!), z opatentowanymi technologiami przewidywania pozycji satelit (efemerydy), czy oszczędności energii
  • Zestaw głośnomówiący, który oszczędzi Ci punktów karnych, mandatu, a przede wszystkim zwiększy komfort jazdy i bezpieczeństwo.
  • Dotykowe ekrany wysokiej rozdzielczości, czułe i precyzyjne,
  • Tuner radiowy, w większości oparty na fenomenalnej konstrukcji Philips-NXP Semiconductors,
  • Rewelacyjny wzmacniacz min. 4x 45 W MOSFET. Pamiętasz jak grało Twoje stare radyjko? Odpal muzę na tym sprzęcie, a przekonasz się, co to znaczy wyczesać zwoje mózgowe 🙂
  • Multimedia w przepastnej ilości standardów i obsługiwanych formatów. Nie ma nawet sensu ich wymieniać, bo tu cała litania,
  • Bluetooth pozwalający sparować telefon i przesyłać z niego muzykę wprost na głośniki samochodowe.

Stacja multimedialna GMS Rocker RC 1119 do Forda Mondeo

A poza tym wsparcie dla iPoda, możliwość podłączenia tunera TV naziemnej, obsługa kamery cofania, DVRa, sterowanie ekranem dotykowym, przyciskami kierownicy lub pilotem, możliwość podpięcia modemu i wiele, wiele innych. A to wszystko w niesamowicie zachęcającej cenie. Teraz już chyba wiadomo, dlaczego to taki gorący towar 🙂 Zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online, gdzie znajdziesz stacje multimedialne praktycznie do każdego modelu auta.

Stacja multimedialna GMS Adayo 4KJ3 do Toyoty RAV4

“Co to za bryka?” – konkurs na forum zmotoryzowani.net

“Co to za bryka?” Jest to zabawa, która odbywać się będzie na facebookowej stronie – facebook.com/zmotoryzowanifp – i będzie polegała na odgadywaniu marki pojazdu znajdującego się na zdjęciu, ale żeby nie było zbyt łatwo, na grafice nie będzie przedstawiony cały samochód, a tylko jakiś wycinek, element.

Osoba, która jako pierwsza prawidłowo odgadnie markę i model otrzyma punkt. Punktacja będzie dostępna na forum w dziale konkursy i eventy. Fotki będą prezentowane z różną częstotliwością, dlatego sugerujemy zachowanie szczególnej czujności – nigdy nie znacie dnia ani godziny ;)

Nagrodą za zajęcie 3 oraz 2 miejsca będą zmotoryzowane wlepy, natomiast szczęśliwiec znajdujący się na najwyższym stopniu podium otrzyma oprócz forumowej wlepy nowiutki, pachnący świeżutkim plastikiem, markowy 16 GB pendrive. Warunkiem koniecznym otrzymania nagród, oprócz zdobycia odpowiedniej liczby punktów, jest zalajkowanie naszej strony na facebooku, aktywne konto na forum oraz minimum 20 postów na tymże forum. Pierwsza edycja konkurs trwać będzie do 31.03.2015 włącznie.

Mamy nadzieję, że zabawa będzie przednia i Wam się spodoba. Zapraszamy do zgadywania!

"Co to za bryka?" - konkurs z nagrodami na forum zmotoryzowani.net

3x nie dla pijanych kierowców, czyli 3 nowe alkomaty

Dzisiejsze pokolenie 30+ zapewne pamięta kieleckiego rapera Liroya. A pamiętacie słowa jednego z jego utworów:

(…) Alkoholizm ooo to jest choroba

Wymięka żołądek, a później głowa.

Więc piją (piją!) śmierdzą i (…)

Ooo.. Trudno się z tym nie zgodzić. O ile sam proces picia może być mniej lub bardziej „towarzyski”, a do smrodu można się przyzwyczaić, o tyle nie do końca da się zrozumieć pijanego za kierownicą. Od czasu do czasu wracamy do tego tematu, może nawet się powtarzamy, ale uważamy, że tak trzeba. W końcu życie ludzkie jest bezcenne, a Ci na podwójnym gazie wiozą śmierć.

Jeszcze do niedawna panowała totalna znieczulica. Po serii jakże tragicznych w skutkach wypadków, gdzie ginęły rodziny, dzieci, nawet policjanci. Inni potrącali pieszych na pasach, wjeżdżali do podziemnego przejścia dla pieszych, czy urządzali sobie rajdy po mieście. Po tych wydarzeniach chyba coś pękło w naszym narodzie. Zaczęliśmy się obawiać o swoje zdrowie i życie, ale też zaczęliśmy uruchamiać naszą wyobraźnie. W końcu do szkoły chodzą nasze dzieci, przechodzą przez pasy, często chodzą poboczem, stoją na przystankach. One nie mają najmniejszej szansy w starciu z pędzącym bolidem z pijanym za kółkiem.

Alkomaty na straży trzeźwości

Ubiegły rok pokazał, że da się zapobiegać stosując alkomaty i zdrowy rozsądek. A w sytuacjach podbramkowych można też wytargać pijaka zza kierownicy i wezwać policję, która odpowiednio się delikwentem zajmie (link). A jakby tego było mało, pojawiły się też liczne sygnały o zatrzymaniu pijanych podczas jazdy. Odważniejsi i bardziej stanowczy kierowcy nie chcąc dopuścić pijanego do kontynuowania jazdy wężykiem, zajeżdżali drogę i wzywali mundurowych (link). Obywatelska postawa godna podziwu.

Alkomat Sentech DAT Simple, półprzewodnikowy

Bierzmy więc za przykład naszych codziennych bohaterów. Zacznijmy od siebie i swoich bliskich. Urodziny, imieniny, okazja z kalendarza, a może grill lub zwykły drink na wieczór? Rano dmuchnij w alkomat! Może Ci się wydawać, że wszystko gra i buczy, ale rzeczywistość jest inna i alkohol na drodze nie wybacza. Najmniejszy moment dezorientacji i możesz mieć czyjeś życie na sumieniu.

Alkomat AlcoDigital A110 - zestaw

Korzystając z okazji, że to kolejny wpis traktujący o pijanych kierowcach, chcemy zaprosić na stromy naszego sklepu motoryzacyjnego. Oto bowiem trafiły do nas 3 świetne alkomaty. Każdy inny, tak pod względem budowy, parametrów, jak i ceny:

Alkomat Lion AlcoBlow - kompletacja zestawu

Warto zastanowić się nad zakupem alkomatu. Owszem, są urządzenia kosztujące grubo powyżej 1000 złotych. Ale do zastosowań domowych wystarczy średnia półka lub nawet wersje ekonomiczne dostępne już za kilkadziesiąt PLNów. Jeśli to ma uratować komuś życie, a Tobie tyłek – to chyba warto..

Monitoring GPS CarControl na nowej stronie www

Monitoring GPS jest już niezwykle popularną usługą w Polsce. Mitem jest, że korzystają z niej wyłącznie firmy transportowe i handlowe, jako monitoring floty. Fakt: jest to na razie najszersza grupa odbiorców, bowiem należą do niej olbrzymie firmy spedycyjne, dla których monitoring pojazdów, a szczególnie lokalizacja GPS oraz weryfikacja stanu ładunku są priorytetowe. W końcu przewożą towary swoich klientów, za które odpowiadają. Drugą niezwykle liczną grupą stosującą monitoring pozycji swych pojazdów są floty samochodów przedstawicieli handlowych. Tu liczy się wydajność pracownika. Ma on przejechać jak najmniej kilometrów, a pozyskać jak najwięcej klientów. Jak tego dokonać? To proste: zainwestować w monitoring GPS, który po pierwsze da kontrolę nad sposobem eksploatowania firmowego samochodu przez pracownika, a po drugie pozwoli optymalizować trasy przejazdu. Dodatkowo lokalizacja pojazdów floty przydaje się w przypadku ew. kradzieży. A te jeszcze się czasami zdarzają.

Monitoring GPS CarControl

Ale wystarczy o największych odbiorcach, którzy z monitoringu pojazdów korzystali już od dawien dawna. Jest bowiem stale powiększające się grono sympatyków usług lokalizacyjnych w postaci osób prywatnych i rodzin. Mając w swojej „zagrodzie” kilka samochodów (męża, żony, dziecka, czasem dziadka, często auto rodzinne, ew. „pół-firmowe” :-)), użytkownicy bez wahania instalują terminale telematyczne i mają pełną kontrolę nad swoją „domową flotą samochodów”. Do czego jeszcze może przydać się taki monitoring pojazdów? Wyobraźcie sobie swoje dorastające dzieci. Właśnie wróciły z WORDu z informacją, że zdały na prawko. I co dalej? Ano „tato/ mamo, pożyczcie auto!” Wtedy warto mieć podgląd tego, co dzieje się z naszym autem, jak szybko jechało, ile spaliło, gdzie owa pociecha się szwendała, itd. W gruncie rzeczy fajnie wiedzieć, co robi nasze dziecko, ale warto zastanowić się, czy nie wysłać świeżo upieczonego kierowcy na jazdy doszkalające, czy popularne ostatnio jazdy ekonomiczne. A to wszystko wyjdzie w raportach, które sobie wydrukujemy z systemu monitoringu GPS.

CarControl - logo

A skoro już o systemach mowa, miło nam poinformować, że właśnie wystartowaliśmy z odświeżoną stroną CarControl. Nasz firmowy monitoring GPS sprawdza się w praniu i to nie tylko przy okazji obsługi floty, ale również w przypadku klientów indywidualnych. POLECAMY!

A jako że strona jeszcze pachnie świeżością, liczymy na feeedback od Was. Czy jest przejrzysta? Czy treść na niej zawarta jest zrozumiała? Czy czegoś Wam brakuje? A może czegoś jest za dużo? Koniecznie dajcie znać. A tymczasem zapraszamy na nowe strony CarControl!

eHandel na nowo, czyli nowa ustawa o prawach konsumenta

W ostatnim numerze tygodnika Motor Nr 03/2015 mieliśmy okazję krótko skomentować wprowadzenie nowej ustawy o prawach konsumenta. Mówiąc wprost – wreszcie stało się: robienie zakupów przez Internet będzie prostsze, a przepisy normujące zasady eHandlu jaśniejsze i bardziej jednoznaczne. Unia Europejska już dawno temu zapowiedziała, że ureguluje i ujednolici na całym swym obszarze przepisy dot. eCommerce. Dyrektywa 2011/83/UE niejako wymusiła na wszystkich krajach członkowskich dostosowanie swojego prawodawstwa do wspólnotowych standardów. W naszym kraju nowe przepisy miały wejść w życie w czerwcu 2014. Oczywiście naszych włodarzy ten temat nieco przerósł i nie zdążyli 😉 na czerwiec, zatem przepisy weszły w życie 25 grudnia 2014 (w samym środku zakupowego szaleństwa – dacie wiarę?). Nowa ustawa o prawach konsumenta jest zupełnie nowa i zastąpi dwie inne, które będą uchylone:
– ustawę z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej,
– ustawę z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Dodatkowo szykuje się kilka zmian w samym kodeksie cywilnym. A poniżej zebraliśmy garść najważniejszych kwestii, które mogą zainteresować Was – konsumentów.

eHandel na nowo, czyli nowa ustawa o prawach konsumenta

Odstąpienie od umowy
Poszerzony zostanie katalog sytuacji, w których odstąpienie od umowy zawartej na odległość bez podania przyczyny będzie niemożliwe. Dodane zostaną m.in. zapisy dot. alkoholu, czy usług cyfrowych. Zgodnie z ustawą, zwrot filmu VOD (Video-On-Demand) nie będzie już możliwe.
Wydłużony zostanie też termin na odstąpienie od umowy: z dotychczasowych 10 dni, do 14 dni.

Niezgodność towaru z umową
Często mylona z rękojmią lub gwarancją producenta sprawiała sporo problemów pojęciowych i interpretacyjnych. Teraz będzie obowiązywać rękojmia, która dotyczyć będzie tak sprzedawców, jak i konsumentów, którym nieco zwiększono uprawnienia.

Informacje podczas zakupów
Nowa ustawa, a konkretnie art. 12 nakłada na sprzedawcy obowiązek dokładnego informowania kupującego o pewnych aspektach, jak choćby:
– ograniczenia w zakresie dostawy,
– wskazanie na początku drogi zakupowej wszelkich możliwych metod płatności,
– pouczenia dot. przysługujących praw i obowiązków,
– info o tym, że zamówienie wiąże się z obowiązkiem zapłaty,
– potwierdzenie zawarcia umowy wraz ze wszystkimi wspomnianymi instrukcjami.

Płatność za przesyłkę przy zwrocie towaru
Do niedawna firmy boksowały się ze swoimi klientami, kto ma zapłacić za przesyłkę przy zwrotach, reklamacjach, czy odstąpieniu od umowy. Regulacje prawne były niejasne i dochodziło do zatargów. Teraz będzie sprecyzowane, na kim spoczywają opłaty i w jakich wysokościach.

Pytanie, jak my w Hadronie radzimy sobie z nowym prawodawstwem. Odpowiedź może Was zaskoczyć,, bo z naszym sklepem jesteśmy lata świetlne do przodu 🙂 Żeby nie być gołosłownymi:
– u nas masz nie 7, 10, czy 14 dni na odstąpienie od umowy ALE AŻ 30 DNI!
– u nas nie ma mowy o problemach ze zwrotem, reklamacją, czy odstąpieniem od umowy. Oferujemy dobrej jakości akcesoria, sami je testujemy i ich używamy, więc wiemy „czym pachną”. Jednak jeśli klient ma na produkt focha, pogniewał się na nas, bo nie odwdzięczyliśmy uśmiechu 😉 – nikomu nie rzucamy kłód pod nogi
– informacje dot. tak produktów, jak i sposobu ich zamawiania były i są na naszych stronach obecne. Dbamy, aby zapisy były zrozumiałe i nie wprowadzały nikogo w błąd. Niczego nie zatajamy i nie oszukujemy. Mamy tylko nadzieję, że spisujemy się na tym polu dobrze.

Ustawa o prawach konsumenta

Pozostaje nam dostosować się do wymogów unijnych i umieścić kolejne porcje informacji zakupowych. Uważamy jednak, że w niektórych przypadkach będzie to po prostu przerost formy nad treścią i następne adnotacje, gwiazdki, nawiasy, odnośniki zaburzą harmonię stron internetowych wprowadzając kontentowy misz-masz – mało atrakcyjny i niezachęcający do pobytu na takiej stronie. Cóż, musieliśmy przyzwyczaić się do „cookies’ów”, przyzwyczaimy się i do tego. Wierzymy, że nowe regulacje nie wpłyną aż tak drastycznie na ogólny design i postrzeganie naszych stron, i że nie ucierpią na tym dobre relacje Hadron-Wy wypracowane przez niemal 20 lat współpracy.

Zainteresowanych samą ustawą i szczegółowymi zapisami w niej zawartymi, odsyłamy do źródła: ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, a miłośników szeroko pojętej motoryzacji zachęcamy do lektury magazynu Motor.

 

Współpraca Hadron i zmotoryzowani.net

Obserwując historię Hadronu od chwili powstania w 1996 roku do dnia dzisiejszego każdy zauważy olbrzymią ewolucję, jaką przeszliśmy. Możemy śmiało i bez wstydu powiedzieć, że urośliśmy od prostej firmy z kilkoma wiernymi klientami, do rangi profesjonalnego sklepu i hurtowni auto moto o zasięgu globalnym. Jak zawsze, wszystko jest dziełem ludzkich rąk i wielkiego zaangażowania. Ale motoryzacja łączy ludzi nie tylko poprzez półki sklepowe i wspólne przemierzanie dróg. Pasjonaci spotykają się też na wystawach, zlotach, czy w sieci na forach dyskusyjnych. I właśnie naszym dzisiejszym wpisem chcemy przekazać jakże miłą informację: nawiązaliśmy współpracę z forum dla miłośników motoryzacji – zmotoryzowani.net. Owo forum to jeszcze „świeżynka”, ale ambitnie się rozrasta, a do grona forumowiczów każdego dnia dołącza kilku zacnych mobili.

Historia Hadron 1996-2015

Ktoś zapyta: ale po co to forum? Tyle ich jest..

  • Po pierwsze, forum to świetne miejsce dla kolejnych czytelników i zagorzałych fanów motoryzacji. A każda okazja żeby podyskutować i wymienić się spostrzeżeniami jest bezcenna.
  • Po drugie, natłok pracy (mnóstwo nowości produktowych, migracja sklepu, strona firmowa, Facebook, kręcenie filmów na Youtube’a, etc.) nie da nam szansy na stworzenie własnego forum, a na pewno nie na jego codzienną moderację.
  • Po trzecie, zmotoryzowani.net jest nowe, nieskażone dziadostwem, jakiego dookoła pełno.
  • Po czwarte, mamy tu status „partnera”, co za tym idzie będziemy służyć, tak wiedzą i doświadczeniami, ale i np. będziemy fundować nagrody w konkursach 🙂
  • Po wtóre, ambitne pomysły twórców forum przypominają trochę Hadron „za młodu”. Jest to więc dla nas swego rodzaju sentyment i powrót do historii.

Współpraca Hadron z forum zmotoryzowani.net

Nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić Was do odwiedzenia forum, zalogowania się i częstego bywania na nim. Zakładajcie nowe wątki, ślijcie swoje sugestie dot. samego forum i twórzcie forum razem z nami. I oczywiście zachęcamy też do rekonansu naszych półek sklepowych – uginają się pod ciężarem przefajnych akcesoriów samochodowych!

Porównanie: BlackSys BH-300 i BlackSys CF-100

Dziś porównujemy dwa modele kamer samochodowych jednego producenta, mowa o BlackSys BH-300 oraz CF-100. Zanim jednak przejdziemy do sedna, krótkie przypomnienie firmy i jej produktów. Zapewne pamiętacie CammSys Corp. – producenta rejestratorów samochodowych BlackSys. Firma wystartowała ze swoją działalnością już 20 lat temu. Specjalizując się w R&D i produkcji świetnych modułów kamer szybko zyskała wielu strategicznych klientów, w tym choćby Samsunga, którego smartfony wyposaża właśnie w kamery. Obecnie jest jedną z 7-u najbardziej liczących się firm tego profilu na świecie.

Kamery samochodowe BlackSys

Po wielu latach produkcji OEM’owych wersji swoich podzespołów i wyposażania w nie wielu urządzeń elektroniki użytkowej, przyszedł czas na swój autorski projekt. Tak powstała marka BlackSys, która oferuje kamery samochodowe o wielu ciekawych parametrach. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Warto więc w skrócie przypomnieć najważniejsze modele, jakie są obecnie dostępne w naszym portfolio:

  • BlackSys BH-300 – jeden z najmniejszych i najlżejszych rejestratorów dostępnych na rynku. Rewelacyjny, gdy pierwsze skrzypce ma grać dyskrecja i niewidoczność. Z racji kompaktowych rozmiarów, BH-300 zamontowany w kokpicie jest praktycznie niewidoczny z zewnątrz. Do tego dobre parametry: rozdzielczość HD Ready 1280 x 720 px, 30 fps, najnowszy system zapisu plików TAT i sporo dodatków,
  • BlackSys CF-100 1CH – jeden z pierwszych modeli, jakie do nas trafił, od razu nas oczarował: procesor Cortex A8, CMOS Sony Exmor z aperturą f/1.8 i nagrywanie w Full HD,
  • BlackSys CF-100 2CH – jeden z pierwszych rejestratorów na dwie kamery: przód i tył. Ten sam świetny sprzęt co model 1-o kanałowy, ale z dodatkową kamerą nagrywającą z rozdzielczością 1280 x 720 px, 30 fps, do nagrywania materiału z tyłu auta, bądź z jego wnętrza,
  • BlackSys CL-100B 2CH OBD – swego rodzaju indywidualność nie tylko wśród BlackSys’ów, ale I na rynku. Umożliwia bowiem podłączenie do złącza OBD i monitoring parametrów auta. Do tej pory konkurencja nie przedstawiła alternatywy. A co poza tym? CPU Cortex A8, dwie kamery, CMOS Sony Exmor, apertura f/1.8 i cała masa dodatków.

Wspólny mianownik dla wszystkich urządzeń BlackSys to ich rewelacyjna cena, wynikająca prawdopodobnie stąd, że CammSys Corp. samodzielnie produkuje swoje moduły i sprzedaż odbywa się bez pośredników. Ponadto dostępne są akcesoria dodatkowe, które kosztują grosze, w porównaniu do rozwiązań konkurencyjnych. Jeśli atutów wciąż mało dodajmy, że

  • seria kamer samochodowych BlackSys została bardzo dobrze przyjęta na konferencji IFSEC 2013 (International Fire and Security Exhibition Conference – Międzynarodowa Wystawa i Konferencja Ochrony Przeciwpożarowej i Zabezpieczeń)
  • Magazyn PSI (Professional Security Installer) w numerze 02/2014 przetestował i ocenił CammSys BlackSys CF-100 na 9/10

Korzystając z okazji, że niedawno trafił na nasze półki model BH-300, nagraliśmy ciekawy film, do obejrzenia którego zachęcamy. Jest to porównanie BH-300 i CF-100. Nie rozpisujemy się nt. wyniku testu, obejrzyjcie film i sami oceńcie. I oczywiście zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online!

Quo Vadis motoryzacjo, czyli co nas czeka w 2015?

Rok 2014 za nami. Za nami też setki akcesoriów samochodowych, które gościły na półkach naszego sklepu motoryzacyjnego i które dla Was testowaliśmy i opisywaliśmy. A przed nami kolejne 12 miesięcy. Mamy nadzieję, że będą równie intensywne i bogate w gadżety motoryzacyjne, jak dotychczasowe. Z niecierpliwością czekamy nowinek 2015 roku. Ciekawi jesteśmy styczniowych otwarć produktowych, nowych kierunków rozwoju i trendów wytyczanych przez najodważniejszych producentów: i tych niszowych, i tych wielkich. A czy można mieć jakieś oczekiwania od rynku motoryzacyjnego w bieżącym roku?

Czy czekają nas samochody sterowane smartfonem?

http://steinbuch.wordpress.com

Na pewno spodziewamy się już nie pojedynku, a wojny asystentów kierowcy Coyota i Yanosika. Końcówka roku to premiera Coyote S i Yanosik DVR – antyradarów z wbudowanym rejestratorem trasy i nawigacją. Wcześniej mieliśmy agresywną kampanię Francuzów, którzy rozdawali Coyote Pocket z dożywotnią darmową aktualizacją. Do tego sporo promocji, w tym Pocket na próbę, czy abonament za mandat. Coyote za wszelką cenę próbuje ugryźć kawałek „polskiego tortu”. Yanosik za to cierpliwie wyczekuje. Po premierze Yanosika GT, producent pokazał, że potrafi trzymać nerwy na wodzy i wyczekał z przedstawieniem Yanosika DVR do samego grudnia. Prawdopodobnie tym posunięciem wymierzył policzek Coyotowi. Niezdecydowanych przekona do siebie ceną, jakością i funkcjonalnością. Inni pójdą po Yanosika jako prezent. Nowy sprzęt powstał we współpracy z NavRoadem i choć nie jest to produkt doskonały i sporo jest do poprawienia, już teraz oferuje naprawdę niezłe opcje. Pożyjemy, zobaczymy..

Asystent kierowcy Yanosik DVR

Kolejnym gorącym tematem były, są, i na pewno będą rejestratory samochodowe. Coraz więcej marek oferujących interesujący sprzęt, ale i coraz więcej chińskiego badziewia pod szumnymi nazwami wlatuje na rynek. Na pewno warto śledzić poczynania BlackVue, BlackSys, DOD, jak i Prestigio. Producenci oferują coraz ciekawsze rozwiązania. Już nie wystarczy mieć CMOS Sony Exmor na pokładzie. Liczą się też dwie kamery, Wi-Fi, czy współpraca z autem przez OBD. Czy kamery samochodowe przetrzymają wtargnięcie Yanosika DVR i Coyote S na rynek? Tu też zapowiada się ciekawie. A do tego nowe regulacje prawne w poszczególnych krajach Europy, które to przepisy zakazują używania DVRów. Za “niesubordynację” grozi nam konfiskata sprzętu i potężne mandaty idące w dziesiątki tysięcy Euro. Czy będzie miało to wpływ na rynek rejestratorów samochodowych?

Parrot Asteroid Tablet

Na pewno zauważyliście, że zeszły rok obfitował w rozwiązania multimedialne, a konkretnie stacje multimedialne i systemy infotainment. Dziarskim krokiem do świata, w którym prym wiodły Alpine, Clarion, Kenwood, czy Pioneer wszedł też GMS. Oferując modele niemal bliźniacze do swych konkurentów, ale w znacznie niższych cenach zyskał sporo zwolenników. Oprócz stacji uniwersalnych, wprowadził też dedykowane, czym tak naprawdę zyskał czołową pozycję na rynku. Udowodnił tym samym, że można i dobrze i tanio. Do tego grona zaliczyć należy też firmę Parrot, znaną z fenomenalnych zestawów głośnomówiących. Swym Asteroidem Smartem i jego tabletową wersją Asteroidem Tabletem dał kierowcom niemal nieograniczone możliwości multimedialno-nawigacyjne. A przy tym ponownie można liczyć na atrakcyjną cenę, bo systemy Parrota kosztują ułamek kwoty, jaką trzeba wydać na „renomowany sprzęt” tuzów. Parrot właśnie wychodzi z cienia niszowego dostawcy. Zobaczymy zatem, jak rozwinie się sytuacja. Czy Parrot stanie w miejscu? Czy dotychczasowi liderzy zmienią strategię? Co nowego zobaczymy w ich urządzeniach? Aż ślinka cieknie 😉

Futurystyczny kokpit pełen multimediów

http://www.engadget.com

Liczymy też na jakąś „przełomową” wieść z obszaru zabezpieczeń samochodowych. W 2014 pojawiły się ciekawe konstrukcje, w tym jedna nas urzekła, za co wyróżniliśmy ją w naszym rocznym podsumowaniu. A co pokażą producenci w tym roku? Może coś smartfonowego, kontrolowanego zdalnie. Trudno powiedzieć, ale miejmy nadzieję, że SEO, Proxima, czy Tytan nas nie zawiodą.

Doskonalsze radary i videorejestratory. A co z antyradarami?

https://itunews.itu.int

Wśród antyradarów, poza Coyotem i Yanosikiem, pojawiło się kilka konstrukcji, mniej lub bardziej udanych, z GPSem i bez. Jednak godny odnotowania był właściwie tylko jeden: Escort Passport MAX. Model o tyle ciekawy, że wyłapuje „niewykrywalne” Multanovy (zwykle żółte maszty). Nadal czekamy na Whistlera i jego propozycję. Może Valentine One też coś pokaże. No i wreszcie Noxo, które prężyło muskuły, ale przycichło ostatnimi czasy. Czyżby brak koncepcji? Czy czekają nas nowe częstotliwości dla nowych radarów/ fotoradarów, a co za tym idzie antyradarów? Czy któryś producent przedstawi wreszcie “sposób” na videorejestratory? A może asystenci kierowcy powoli wycinają ten rynek? Miejmy nadzieję, że nie i że jednak nowe urządzenia ze świeżymi pomysłami pojawią się w 2015.

System komunikacji pomiędzy autami

http://www.philstar.com

Miło byłoby dostać do rąk jakąś nadzwyczajną nawigację. Z tym jednak może być trudno, bo za wiele ulepszeń się już nie da zrobić. Zmiana ekranu na lepszy, czytelniejszy, może IPS. Zmiana „bebechów”: szybszy procek, więcej RAMu, wbudowana pamięć, nowsze moduły GPS. W gratisie mapy nawigacyjne. Próby połączenia nawigacji z tabletem, smartfonem, DVRem. Ale czy to wystarczy, żeby zachęcić choćby do obejrzenia danego modelu? A może pomysł Yanosika i NavRoada na nawiązanie współpracy przyniesie jakieś nietuzinkowe rozwiązania typu „out of the box”? A co z holograficznym wyświetlaniem obrazu na przedniej szybie i odczytem parametrów szosy (pasy, znaki, etc.)? Może lepsza integracja ze smartphone’ami i tabletami? A co ze smart-okularami wyświetlającymi kierowcy konkretne dane – będą takowe? A może wspólny system samochodowy, który pozwoli poszczególnym autom “widzieć się” na drodze i wspomagać nawigację globalnie? Cóż, czekamy.

Holograficzny wyświetlacz na przedniej szybie

http://materialicious.com

Oświetlenie to temat bardzo wdzięczny, bo jest i sporo rodzajów i sporo firm. Tu zawsze jest na co popatrzeć. W 2014 naszą uwagę przykuł M-Tech z lampami dziennymi ze średniej półki. Dobre parametry w dobrej cenie, czyt. dobrze wypozycjonowane produkty. NSSC po przejęciu Vertexa także systematycznie wprowadza nowe modele. Oby było tak nadal, bo to marka doskonale uzupełniająca ofertę rynkową. Świetnie zaprezentował się też Philips z nowymi DayLight’ami. To oczywiście górna półka, tak cenowo, ale i jakościowo. Tu też należy szukać trendów na przyszłość. Łatwiejszy montaż, większa wytrzymałość, bardziej homogeniczne światło, etc. Aż jesteśmy ciekawi, co przyniesie 2015.

Trochę przyspali producenci systemów parkowania. Owszem, kamer i czujników jest już spory wybór. Ale kompletnych zestawów nie pojawiło się za wiele. Może to dlatego, że nowe auta mają takie systemy zamontowane fabrycznie? Może rynek się już nasycił? A może w nowym roku szykują się niespodzianki?

System parkowania przyszłości

http://www.philstar.com

Tak, czy inaczej tematów do rozważań jest wiele. Życzymy producentom mnóstwa świeżych pomysłów, innowacyjnych rozwiązań i ulepszeń. Miejmy tylko nadzieję, że nie poniesie ich zanadto fantazja i że nadal będą pamiętać, że to my klienci jesteśmy tu najważniejsi. Że projektują sprzęt dla nas, to my go będziemy używać, więc niech nadal jest wygodny, prosty i funkcjonalny. Odliczamy zatem czas do pierwszej nowinki 🙂

loading