Połączenie telefonu z radiem w samochodzie

Połączenie telefonu z radiem w samochodzie

Podejrzewam, że nawet najprostsze radio samochodowe 1 DIN ma opcję podłączenia przewodem telefonu (mówimy tu o radiu dokładanym, zwanym dalej “niefabrycznym”). Tak jest choćby w przypadku odbiorników Kenwooda, które mamy w ofercie. W ten sposób możesz odtwarzać muzykę z telefonu. Z radiem jakie masz firmowo w samochodzie może być różnie (radio samochodowe, które wyjechało z fabryki z Twoim autem będziemy nazywać radiem fabrycznym).

Podłączenie telefonu do radia samochodowego (fabrycznego)
Najprostszą opcją jest podłączenie do fabrycznego radia w samochodzie emulatora zmieniarki. Do tego moduł Bluetooth i masz możliwość przesyłania muzyki z telefonu a do tego cieszysz się opcją zestawu głośnomówiącego. Ogromną zaletą tego rozwiązania jest prostota montażu. Wyjmujesz radio, podłączasz urządzenie i już. Ewentualnie trzeba jeszcze wyprowadzić emulator z modułem Bluetooth do schowka + mikrofon (do zestawu głośnomówiącego). To rozwiązanie skierowane do osób, które posiadają starsze samochody i nie chcą bawić się w montaż choćby stacji multimedialnej.

MirrorLink w radiu fabrycznym
Założenie było proste i genialne (wymyślone swego czasu przez śp. Nokię). Chodziło o to, żeby umożliwić podłączenie telefonu do radia w samochodzie za pomocą przewodu USB. Teoretycznie proste założenie niestety z czasem stało się koszmarem kompatybilności. Otóż z jednej strony musisz mieć samochód z opcją MirrorLink i telefon, który obsługuje tę funkcję. Były próby montowania tego systemu w Toyocie, Volkswagenie, Mercedesie. Na stronie MirrorLinku jest nawet lista samochodów i telefonów, ale jest to lista teoretyczna… Zdarza się bowiem, że połączenie nie działa, ponieważ brak kompatybilności na poziomie aktualizacji (a czasem po prostu nie ma aktualizacji i radio z telefonem się nie dogada).

MirrorLink w radiu niefabrycznym
Radio w samochodzie można oczywiście wymienić (jak wiesz, będziemy go wtedy nazywać radiem niefabrycznym). Jeśli wymieniasz radio w samochodzie, to możesz wybrać kombajn multimedialny, czyli stację multimedialną. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że masz szeroki wachlarz możliwości podłączenia telefonu pod taką stację. Najprościej jeśli masz stację (radio samochodowe) na Androidzie, ponieważ obsługujesz radio tak jak smartfona (sklep Google, YouTube, Google, nawigacja itd.). Oczywiście połączenie z telefonem też jest możliwe. Przez Bluetooth masz opcję odtwarzania muzyki i do tego zestaw głośnomówiący. Niestety nazwy tego połączenia w różnych stacjach multimedialnych są różne. Przerzucanie obrazu z telefonu na stację czasem nazywa się tam MirrorLink (Mirror Link), czasem PhoneLink (Phone Link), EasyConnect. Średnio ma sens podłączenie telefonu z Androidem do radia z Androidem, ale jak się ktoś uprze i będzie chciał, to nie widzę problemu.

Podłączenie telefonu do radia samochodowego (na Windowsie)
Są też radia (stacje multimedialne), które pracują pod Windowsem. Oczywiście przy radiu na Windowsie nie masz dostępu do opcji jakie znasz z telefonu na Androidzie (choćby mapy Google czy YouTube). Jest jednak pewne wyjście. Część stacji na Windowsie ma opcję MirrorLinku (przesyłania obrazu i dźwięku z telefonu na radio w samochodzie). Tak jest choćby w przypadku AMC 661 czy GMS 6323.

Rozwiązanie ma pewne wady, o których mówimy w filmiku, ale daje możliwość posiadania namiastki Androida na radiu z Windowsem. Uwaga: to rozwiązanie może wymagać aktualizacji radia.

Jak włączyć debugowanie USB w telefonie
Może się zdarzyć, że przy połączeniu radia samochodowego z telefonem, gdzieś po drodze wyskoczy Wam komunikat, że konieczne jest włączenie debugowania USB w telefonie z Androidem. Jeśli wiesz jak to zrobić i jak znaleźć opcje programistyczne w swoim telefonie, to znaczy, że nie musisz czytać dalej tego akapitu (albo znaczy to, że masz smartfon ze starym Androidem gdzie łatwo to znaleźć). W najprostszej wersji cała procedura wygląda tak:
Ustawienia -> Informacje o telefonie -> Informacje o oprogramowaniu (czasem “Więcej”/”Ogólne”) -> Numer kompilacji (stukasz w tę pozycję energicznie siedem razy). Powinien pojawiać się komunikat “Jesteś programistą” (lub coś podobnego). Wtedy cofasz się do Ustawień i powinieneś zobaczyć nową pozycję “Opcje programistyczne”, wchodzisz i znajdujesz “Debugowanie USB. Tryb debugowania, gdy podłączone jest USB”.

Asystent Google w samochodzie
Jesteśmy w fazie testów tego rozwiązania. Jeśli subskrybujecie nasz kanał na YouTube i klikniecie dzwoneczek, będziecie na bieżąco i nie ominie Was żaden z nowych filmów. W teorii można zainstalować Asystenta Google na stacji multimedialnej z Androidem i dzięki mikrofonowi wydawać mu polecenia. Kim (czym) jest Asystent Google? To rodzaj programu, który umożliwia kontakt głosowy z telefonem a poprzez to np. sterowanie urządzeniami w domu. W telefonie Asystent Google pojawia się po dłuższym przyciśnięciu klawisza Home. Asystent Google od niedawna jest po polsku, choć jak pokazują nasze testy ma jeszcze pewne ograniczenia.

Asystent Google w samochodzie? Zobacz jak to działa!

Dzięki Asystentowi bez odrywania rąk od kierownicy możesz choćby zapytać o firmę (wystarczy powiedzieć: “Ok Google, pokaż Hadron), znaleźć drogę (“nawiguj” lub “wyznacz najszybszą trasę”). Można zapytać w jakich godzinach otwarta jest firma. Dodatkowo zadzwonić czy wysłać SMSa/maila (treść SMS dyktujesz głosowo). Podobnie z pytaniami o pogodę, odtwarzaniem muzyki itd. Asystent Google może nawet uraczyć Cię codzienną dawką suchego żartu (wystarczy wypowiedzieć: “Ok. Google. Powiedz dowcip”). Tak czy inaczej zapraszamy na nasz kanał na YouTube i na Facebooka (gdzie umieszczamy np. zapowiedzi filmów).

Obraz z kamery cofania

Przeszedłeś już całą drogę tzn. wybrałeś kamerę cofania. Wybór nie był prosty, bo mogłeś zamontować uniwersalną kamerę cofania lub dedykowaną (dedykowana kamera cofania pasuje dokładnie w to miejsce gdzie jest przeznaczona, więc odpadają jakieś wielkie przeróbki). W każdym razie, wybrałeś już kamerę do swojego samochodu. Przed Tobą jeszcze odpowiedź na pytanie: Gdzie wyświetlać obraz z kamery cofania? I tu pojawia się nasz mały poradnik.

Kamera cofania i dodatkowy monitor
Najprościej wybrać jakiś dodatkowy monitor i umieścić go na kokpicie. Z obu stron są zazwyczaj złącza RCA (cinch) więc nie ma problemu z połączeniem, przewody można ładnie ukryć. Wiem, nie każdy chce mieć dodatkowy monitor. Dlatego wymyślono choćby monitory do kamery cofania w formie nakładki na wsteczne lusterko. Na lusterku umieszczasz nakładkę, ukrywasz przewody i znów sprawa załatwiona. Ok, są jeszcze esteci, którzy uważają, że taka nakładka szpeci wnętrze samochodu. De gustibus… o gustach się nie dyskutuje. Jest więc opcja zastąpienia lusterka takim, w którym jest monitor. Tak, to rozwiązanie jest droższe i czasem trzeba dobrać specjalny uchwyt, ale jest to do zrobienia (zobacz monitory w nakładce i w lusterku).

Bezprzewodowa kamera cofania WiFi
A może w ogóle zrezygnować z dodatkowego monitora montowanego na stałe. Zazwyczaj kiedy wchodzisz do samochodu, masz przecież ze sobą telefon, więc można go wykorzystać jako ekran dla kamery cofania. Na telefonie masz darmową aplikację i w momencie wrzucenia wstecznego biegu, pojawia się obraz. Kamera cofania WiFi jest zamontowana klasycznie z tyłu samochodu. Kiedy dostaje impuls z lampy wstecznego biegu, zostaje aktywowana i wysyła obraz na Twój telefon, który masz odłożony na czas jazdy w uchwyt. W naturalny sposób nie musisz wtedy mieć dodatkowego monitora, nie trzeba też przeprowadzać przewodu przez długość samochodu.

Pewną modyfikacją tego pomysłu jest zastosowanie bezprzewodowego modułu do kamery cofania. W tym przypadku musisz mieć odbiornik z wejściem RCA (cinch), ale odpada opcja przeciągania przewodu. Minusem tego rozwiązania jest to, że może ono słabo działać jeśli między kamerą cofania a odbiornikiem są jakieś metalowe przeszkody.

Obraz z kamery cofania na radiu
Znakomita większość dokładanych (niefabrycznych) stacji multimedialnych ma wejście na kamerę cofania. W chwili wrzucenia wstecznego biegu masz na ekranie radia obraz z kamery. Proste i wygodne szczególnie jeśli można wyświetlić linie skrętne na radiu (dynamiczne linie cofania reagują adekwatnie do ruchów kierownicą). Niektóre zestawy multimedialne zawierają nawet kamerę cofania.

I znów pewna modyfikacja powyższego pomysłu. Można bowiem podłączyć pod radio (lub inny monitor) kamerę cofania wraz z czujnikami. W takim wypadku obraz z kamery będzie zajmował część ekranu a z boku uzyskasz wizualizację czujników cofania. Taką opcję daje zestaw czujników BS2607. Zresztą zobaczcie sami jak to działa.

Obraz z kamery cofania na fabrycznym radiu
Teraz crème de la crème. Jak wyświetlić obraz z kamery cofania na fabrycznym radiu (nawigacji). Odpowiedź najkrótsza: To zasadniczo możliwe aczkolwiek nie zawsze tanie. Ale po kolei. Jak wiecie mamy w ofercie kamery cofania uniwersalne, czyli takie, które pasują do niemal każdego auta. Mamy też kamery dedykowane. Dedykowana kamera cofania oznacza, że pasuje ona choćby w oświetlenia tablicy rejestracyjnej (może być też w klamce klapy bagażnika, w światło STOP). I tyle. Nie oznacza to, że jest to kamera z jakimś specjalnym, dedykowanym wejściem pod Twoje radio (nawigację).

Skoro mamy już jasność, możemy iść dalej. Najprostszą opcją jest, jeśli Twoje fabryczne radio ma standardowe wejście RCA (cinch) na kamerę cofania i wystarczy wszystko podpiąć (ewentualnie w radiu uruchomić funkcję kamery cofania). Wiem, że niektórzy odnajdują w schowku czerwone i żółte wejścia RCA i chcą pod nie podpinać kamerę cofania. Żeby życie było takie proste… Najczęściej bowiem te wejścia służą do podłączenia jakiegoś odtwarzacza wideo (jak pozbyć się blokady odtwarzania wideo podczas jazdy, zobaczysz na naszym filmie).

Jak więc podłączyć kamerę cofania pod fabryczne radio. Wszystko zależy od tego jakie masz radio a dokładniej co znajdziemy z tyłu tego radia (nie każda wersja radia będzie miała takie same złącza z tyłu). I tak np. w Fordzie czy Mercedesie czasem wystarczy zwykły przewód (adapter) Fakra – RCA (dla nawigacji Blaupunkt/Comand/PCM/NTG).

Ale jeśli masz Forda z Sync (Sync 1, Sync 2, Sync 3) to potrzebujemy nieco innego przewodu (lub zestawu przewodów). Do tego trzeba włączyć funkcję kamery cofania a tego bez serwisu raczej nie zrobisz. Zostają jeszcze pieniądze. O ile przy Sync 1 to jakieś 200 zł, to reszta opcji podłączenia (Sync 2, Sync 3) oznacza wydatek ok. 1000 zł.

Nieco prościej i taniej jest jeśli masz Volkswagena (lub auto z grupy jak Seat, Skoda, Audi). Możesz tam spotkać radia takie jak MFD, RNS, RCD, Nexus, Amundsen, Columbus. Kupujesz odpowiedni moduł za sensowne pieniądze i masz problem prawie z głowy. Prawie, ponieważ trzeba zwrócić uwagę na to czy kamera pracuje w systemie PAL czy NTSC. Do tego czasem trzeba aktywować funkcję kamery cofania w radiu. Dodatkowym bonusem jest to, że te moduły dają Ci też możliwość np. podłączenia tunera DVB-T a więc zyskujesz opcję oglądania cyfrowej telewizji w swoim samochodzie.

Niezależnie czy dopiero zastanawiasz się jaką kamerę cofania wybrać, czy chcesz wyświetlić obraz na fabrycznym radiu; jeśli masz jakieś pytania, skontaktuj się z nami, postaramy się pomóc.

Marcin Janiak
Tel. Kom.: 602 78 38 39
 1061797
e-mail: marcin@hadron.pl

Daniel Kowalski
Tel. Kom.: 698 42 10 00
 48204880
e-mail: daniel@hadron.pl

Uniwersalne kamery cofania znajdziesz tu -> link
Dedykowane kamery cofania są tu (po otwarciu, z lewej strony masz opcję wyboru marki samochodu) -> link
Monitory uniwersalne -> link
Monitory w lusterku/w nakładce na lusterko -> link
Bezprzewodowa kamera cofania WiFi -> link
Czujniki cofania z opcją wyświetlania na radiu (z kamerą cofania) ->link

Jeśli nie znalazłeś czegoś dla siebie, możemy to sprowadzić. Kontakt jest podany wyżej, czekamy na kontakt w tygodniu od 9-18:00, w soboty 10-13:30. Możesz nas też odwiedzić na Krasińskiego 59 w Warszawie.

loading