Nasiśnij Enter aby Wyszukać
UWAGA. Z powodu urlopu serwisanta, w dniach od 17.07.2017 do 30.07.2017 serwis elektroniki jest nieczynny.
Wszystkie reklamacje będą rozpatrywane po 30 lipca 2017 roku.
Za utrudnienia przepraszamy

Bałem się tej policyjnej kontroli trzeźwości

Zwykły poranny wyjazd po pieczywo w sobotni poranek mógł się skończyć kłopotami, zwłaszcza gdy to był poranek 9-go marca, czyli po Dniu Kobiet – wszystkiego najlepszego dla Pań smiley

Dwie lampki wina w piątkowy wieczór, przy świecach z ukochaną, no a rano śniadanko ze świeżego chleba. Wsiadasz więc w samochód żeby podjechać do najbliższej piekarni, w końcu czujesz się dobrze, to jedyne 2 kilometry bocznymi drogami, co się może stać? To taki cotygodniowy zwyczaj, więc jadę sobie spokojnie nie wadząc nikomu, a tu… wesoły policjant macha lizakiem. Domyśliłem się od razu, że to kontrola trzeźwości i niby z jednej strony byłem pewien, że nic nie wykaże, jednak był też duży niepokój, czy aby na pewno.

Pisałem już że zamontowałem sobie w samochodzie rejestrator trasy BlackVue G380 HD więc wszystko zostało uwiecznione:

Panowie policjanci przyznali od razu, że tego ranka szczególnie kontrolują stan trzeźwości, bo wczoraj był Dzień Kobiet – ach ta kochana drogówka. Ja generalnie nie mam mocnej głowy i właściwie nie wiem, jak mój organizm radzi sobie z usuwaniem alkoholu z krwi. Na szczęście wynik wyszedł negatywny i żartując jeszcze sobie na koniec odjechałem w dobrym nastroju. Jednak to pytanie „czy było coś wczoraj” dźwięczało mi przez całą drogę. Uświadomiłem sobie, że właściwie to często w piątkowy wieczór pozwalam sobie na delikatny relaks za pomocą czegoś mocniejszego. Jadąc w sobotę rano po świeże bułeczki sporo ryzykuję. Oczywiście najlepiej nie pić, ale ja wolę inne rozwiązanie.

Alkomat – w końcu sam je sprzedaję – więc chyba najwyższa pora, aby sobie taki sprawić. Zwłaszcza teraz, kiedy są już dość dobre i niedrogie, z przetwornikiem elektrochemicznym takim, jak używa policja. Szczerze polecam każdemu – po co ryzykować nieprzyjemności.

Nie ma jeszcze komentarzy, dodaj jeden poniżej.

t Twitter f Facebook g Google+