Prezentacja i podłączenie emulatora musicBOX

październik 17th, 2010

Emulatory zmieniarek to już nie nowość, ja sprzedaję je trzeci rok.
Jednak postanowiłem napisać tu parę słów z dwóch powodów.

Pierwszy
z nich to wasze często powtarzające się pytania w stylu,
jak to działa, czy trudno się podłącza, czy można podłączyć samemu.
Odpowiedź na te pytania jest tak prosta że niektórych zaskakuje i niedowierzają,
dlatego prócz moich wywodów, nieco poniżej umieściłem krótki filmik
prezentujący urządzenie i sposób podłączenia.

Drugi
powód to nowa linia produktów musicBOX którą wprowadziłem.
Nie raz sugerowaliście że cena za emulator jest dość wysoka, dlatego na filmie
widać jak działa nowość, tańsza o prawie 1/3 od typowego xcarlinka.

Tak jak ukazuje to krótkie nagranie, podłączenie jest całkiem proste i sprowadza się do następujących czynności:
1) Wyjąć radio z wnęki
2) Wpiąć przewód emulatora w gniazdo zmieniarki
3) Przeprowadzić przewód w dogodne miejsce, najczęściej do schowka
4) Wpiąć drugi koniec przewodu do emulatora
5) Podłączyć przewód masy.
6) Włożyć radio na miejsce
7) Przygotować nośnik danych z odpowiednimi folderami i muzyką
8) Wpiąć nośnik do gniazda USB – gotowe.
Urządzenie działa jak typowa zmieniarka CD, obsługiwana z radia lub nawet kierownicy multifunkcyjnej.

wszystkie emulatory jakie mam znajdziesz tu:
http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-18-Zmieniarki-cyfrowe.html

Paweł Ślubowski

Nowa odsłona telewizji w samochodzie.

wrzesień 26th, 2010

Nie pamiętam już dobrze który to był rok może 1995, ale pamiętam dobrze podekscytowanie jakie mi towarzyszyło przy planowaniu jednodniowej wyprawy Warszawa – Międzyzdroje – Warszawa.
1200 kilometrów czerwonym maluszkiem z kumplami, miało upływać miło i „wygodnie”.
A gdyby dopadała nas nuda, to gwoździem programu miał być mały, przenośny, samochodowy telewizor.
Nie, nie, oczywiście że nie LCD, wtedy takich cudów nie było. Mały, może 6 calowy, kineskopowy, czarnobiały telewizor. Miał nam urozmaicać trasę, zwłaszcza tą nocną część.
No cóż, nie naoglądaliśmy się niczego po za wizualizacją mikrofalowego promieniowania tła, ponoć pamiątką po wielkim wybuchu – dla nie wtajemniczonych po prostu szum i migotki.

Kilka lat później, sprzedawałem już typowo samochodowe telewizory LCD. Małe, dedykowane do pojazdów, z dość czułymi głowicami, wyposażone w dobre anteny, potrafiły odbierać telewizje w samochodzie. Jednak obraz podczas jazdy pozostawiał wiele do życzenia.

Dziś rozpieszczeni cyfrową jakością DVD Blue Ray, kinem domowym i trzecim wymiarem w kinach, nawet nie chcemy spoglądać na migoczący obraz w monitorze samochodu, który na dodatek co raz to traci kolor.

O naziemnej telewizji cyfrowej, słyszy się od dawna. Początkowe zamieszanie z systemem kodowania MPEG2 i MPEG4 nie nastawiało pozytywnie, zwłaszcza  tych którzy się pośpieszyli i kupili odbiorniki z dekoderem MPEG2. Teraz gdy sprawa ze standardami wydaje się być uporządkowana,  a pokrycie sygnałem coraz większe, zaczynają pojawiać się urządzenia, umożliwiające odbiór naziemnej telewizji cyfrowej, w naszym samochodzie.

Jako że jestem fanem techniki i nowinek, zdecydowałem wyszukać i wprowadzić do swojej oferty, solidne urządzenie godne polecenia, przeznaczone do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej w samochodzie.
„Wyszukać” to może nie do końca trafne określenie, ale tak czy inaczej w Sierpniu 2010 do mojej oferty trafiło pierwsze tego typu urządzenie o wdzięcznym i nic nie mówiącym symbolu DTR 1303.
W zagadkowym białym pudełku, ale za to z kompletem aktywnych anten w kolorowych blistrach, kusiło aby jak najszybciej podłączyć i sprawdzić działanie.

Pierwsze podłączenie i testy, pokazały że pomieszczenie serwisowe wolne jest od zbędnych sygnałów radiowych, w tym od sygnału cyfrowej telewizji i mogłem pobawić się jedynie menu. Są tego zalety, przynajmniej serwisant nie będzie tracił czasu na oglądanie kolejnego odcinka ulubionego serialu. Zresztą to jest tuner samochodowy a nie serwisowy i jego miejsce jest w pojeździe.
Cóż, zanim zabrałem się do testów w samochodzie, minęło troszkę czasu i nawet zdążyłem sprzedać pierwsze sztuki znajomym instalatorom. Pozytywne opinie jakie do mnie docierały, dopingowały aby wreszcie podłączyć system tam gdzie jego miejsce, a przebieg testu nieco udokumentować.

Firmowy Peugeot stał się  swoistym poligonem doświadczalnym. Jako monitor posłużył 9” Phantom, notabene z wbudowanym analogowym tunerem TV. Szybkie rozmieszczenie dwóch anten które jak już wspominałem są w komplecie, jeszcze szybsze podłączenie zasilania do gniazda zapalniczki i gotowe. Teraz Pilot, menu, strojenie, chwila oczekiwania……….  i jest. Lista siedmiu dostępnych programów w cyfrowej jakości niczym z płyty DVD, ukazała się moim oczom. Działa – obraz, kolor, dźwięk, też możesz to zobaczyć bo wszystko dla Ciebie nagrałem i umieściłem tu:

Przepraszam za jakość nagrań, gdyż dopiero zaczynamy taką zabawę z kamerką i nagrywaniem.
Obiecuję że następnym razem będzie lepiej.

Tak uzbrojonym Samochodem, kręciłem się po warszawskich Bielanach, aby sprawdzić jakość odbioru podczas jazdy w mieście.
Siedem dostępnych kanałów miło zaskakuje, to naprawdę spora oferta biorąc pod uwagę że to jeszcze testowe nadawanie.
Pełne pokrycie Polski sygnałem i szersza oferta programowa ma być gotowa na koniec 2013 roku. Nieco obawiałem się głosu, a właściwie jego zgrania z obrazem gdyż nie raz słyszałem od znajomych o jego przesunięciu względem wizji. Tu obawy okazały się tylko obawami bo głos idealnie zgrywał się z tym co widziałem na monitorze. Dźwięk stereo, czysty obraz, żywe kolory i to wszystko w jadącym przez miasto samochodzie, czego chcieć więcej. A właśnie że można chcieć więcej i dla tych co chcą, tuner oferuje bardzo praktyczne dodatki. Wbudowane gniazdo USB zamienia niewielkie aluminiowe pudełeczko w odtwarzacz/nagrywarkę plików multimedialnych i pozwala na odtwarzanie z przenośnych pamięci, muzyki, zdjęć oraz filmów. Gdybyś nie miał czasu lub nie mógł obejrzeć swojego ulubionego programu, po prostu nagraj go i odtwórz kiedy tylko będziesz chciał.

Dokładny opis i możliwości samochodowego tunera DVB-T przeczytasz tu:
http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3483-Tuner-Cyfrowy-TV-DTR-1303-DVB-T.html

Dla mnie rewelacja, gdyby w 1995 roku były takie zabawki, to może w Międzyzdrojach przy jakimś deptaku zrobilibyśmy większą furorę naszym maluszkiem :) i choć dziś:
Nie każdy marzy o oglądaniu telewizji w samochodzie
Nie każdy ma dzieci które podczas podróży chcą zobaczyć ulubiona bajkę
Nie każdy jest taksówkarzem
Nie każdy……………. ale na pewno dla każdego jest Telewizja wysokiej jakości w samochodzie  

Paweł Ślubowski

Pod laserowym ostrzałem

sierpień 28th, 2010

Polska drogówka dysponuje coraz to nowszymi zabawkami, które mają za zadanie wyłapywać piratów drogowych śmigających po naszych drogach z ponaddźwiękową prędkością. Życie jednak pokazuje, że i my zwykli porządni kierowcy, dostajemy po oczach laserowymi promieniami i po kieszeni,  jeśli tylko minimalnie przekroczymy dopuszczalną prędkość. Czy można zatem się uchronić przed nowoczesnymi laserowymi radarami i uniknąć pouczającej rozmowy z policjantem? Wokół antyradarów wykrywających lasery narosło wiele mitów, legend i ciekawych historii, a my specjalnie dla was postanowiliśmy je wszystkie sprawdzić.

Dzięki uprzejmości naszego dostawcy, importera i przedstawiciela marki ECSORT na Polskę, otrzymaliśmy na kilka dni najprawdziwszy policyjny radar laserowy. Ledwo powstrzymując się przed dorobieniem sobie paru groszy przy trasie na bogu ducha winnych kierowcach, wzięliśmy się ostro do testów.

Bardzo szybko bo już w serwisie naszej firmy, okazało się że dwa wzięte niemal losowo antyradary wykrywają radar laserowy, czyli jednak działa. Tak samo szybko okazało się że Escort X50 wykrywał strzał z radaru nawet gdy był odwrócony o 90 stopni od linii padania wiązki. Na antyradar Noxo 100e trzeba było celować aby ten zauważył  próbę pomiaru. Ten stan rzeczy potwierdziły późniejsze testy w plenerze których to nie mogliśmy się doczekać.

Ostrą ekipą 3 osób udaliśmy się na w miarę odludne miejsce aby z dala od gapiów przetestować działanie czterech antyradarów. Do testów wybraliśmy dwóch przedstawicieli topowej marki Escort czyli model X50 i RedLine a średnia półka była reprezentowana przez Noxo 100e i Whistler XTR 540.

- Escort X50               http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3095-Escort-Passport-X50-Euro.html
- Escort RedLine     http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3339-Escort-RedLine-Euro.html
- Noxo 100e                 http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3075-Noxo-ZR-100e.html
- Whistler XTR540 http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3106-Whistler-Detector-XTR-540.html

Chwila spędzona na zamocowanie i można zaczynać.
Gwoli ścisłości dodam że test przeprowadzany był przy lotnisku Bemowo a antyradary były ustawione w czulszym trybie „autostrada”. W związku z tym antyradary łapały troszkę zakłóceń w paśmie K, zwłaszcza że mogły też wpływać wzajemnie na siebie. Jednak stwierdziliśmy że nam to nie przeszkadza gdyż priorytetem był test na wykrywanie próby pomiaru radarem laserowym.

Na początek pierwszy fakt. Oddalając się od punktu pomiarowego żaden radar nie wykrył próby pomiaru. Pewnie to nie problem gdyż rzadko to się zdarza a może nawet wcale, aby policjant mierzył prędkość oddalającego się pojazdu.

Stojąc ok. 400m od punktu pomiarowego 3 z czterech antyradarów wykryły próbę pomiaru prędkości, nawet jeżeli pomiar dokonywany był obok pojazdu. Okazuje się że bez problemu dostaniemy informację o kontroli prędkości nawet jeżeli to nie nas kontrolują. Z tą próbą a właściwie odległością, nie poradził sobie antyradar Noxo 100e.

Antyradary okazały się skuteczne również przy drugiej próbie pomiaru ze znacznie większej odległości bo ok. 1100m. Tu prym wiódł antyradar Escort RedLine który zawsze jako pierwszy wykrywał wiązkę radaru laserowego. Zaraz po RedLine niemal jednocześnie zaczynały alarmować Escort X50 i Whistler XTR 540. Spytacie co z Noxo 100e ?  No cóż to co wcześniej zauważyliśmy w serwisie potwierdzało się w terenie, w noxo 100e trzeba niemal przycelować aby wykryło laser. Dopiero odległość ok. 200m od punktu pomiarowego pobudziła naszego śpioszka który głośno i wyraźnie zakomunikował wykrycie radaru laserowego.

Warto było by wspomnieć że kolega obsługujący radar laserowy ze specjalnym optycznym celownikiem nie był w stanie dostrzec a tym bardziej zmierzyć prędkości pojazdu z odległości większej niż 400m.

Wszystkie testy uwieczniliśmy na nagraniu dostępnym tu:

I jeszcze jeden teścik tu:

Podsumowanie i wnioski
Historie opowiadane przez niektórych jako by byli namierzeni przez drogówkę już z 1,5 czy 2 kilometrów należało by wsadzić między bajki. Kolega obsługujący policyjny radar laserowy był wstanie ucelować w samochód z odległości nie większej niż 400 max 500 metrów.
Dobrej klasy antyradar jak Escort RedLine wykrywał próbę pomiaru nawet z odległości 1100 metrów, czyli znacznie wcześniej niż policjant jest w stanie skutecznie skontrolować prędkość.
„Strzały” obok pojazdu np. w pojazd jadący sąsiednim pasem również były wykrywane przez antyradary.
Wyjątkiem był tu jedynie antyradar Noxo 100e który to do wykrycia radaru, wymagał wycelowania w samochód z odległości nie większej niż 200m. Wniosek ? ……….. wyciągnijcie sami

Lasery, radary, optyczne celowniki to brzmi trochę jak z gwiezdnych wojen, nie wiem jak wy ale ja nie dam się ustrzelić

Paweł Ślubowski

Nowości w dziale Chroń Prawko

sierpień 23rd, 2010

Czas letni, wakacje nieco mnie rozleniwiły i dawno nic nie pisałem w tym miejscu.
Więc nieco późno ale jednak, należało by poinformować o nowościach i zmianach w dziale „chroń prawko”

Marka President odświeżyła linię swoich najpopularniejszych radyjek jakim bez wątpienia były i są Johnny oraz Harry wprowadzając ich kolejną wersję pod oznaczeniem „III” (trzy).
Radia zyskały nowoczesny wygląd, dodatkowe funkcje i aż pięcioletnią gwarancję.
Funkcje i możliwości dokładnie opisane są w sklepie na:
- Johnny http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3128-CB-Radio-PRESIDENT-JOHNNYIII-ASC.html
- Harry http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3380-CB-Radio-PRESIDENT-HARRY-III-ASC.html

Radyjka z nowej linii już są jakiś czas na rynku, ale pamiętam jak na początku wiele osób dość sceptycznie do nich podchodziło wytykając że nowe radia trochę przytyły, że obudowa już nie jest metalowa i pewnie nie będą już tak niezawodne. Te obawy cichną gdyż nowe Presidenty cieszą się dużym zainteresowaniem a mi przyznam jeszcze żadne sprzedane radyjko nie wróciło na reklamację.

Zachęcam osoby które używają nowych trójek Presidenta do wypowiadania tu swoich opinii i opisywania doświadczeń z użytkowania.

Z obowiązku wspomnę jeszcze o zupełnie nowym dziecku z pod logo President.
Tommy – to najtańsze z rodziny radyjko które kierowane jest do osób które nie chcą wydać za dużo na zestaw CB ale też cenią sobie jakość wykonania i przyzwoite parametry. CB Radio Tommy zdaje się być uproszczoną wersją radia Johnny III z zachowaniem tego co najprzydatniejsze jak np. funkcja ASC.
Opis tego niedrogiego radia znajdziesz tu:
http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3262-CB-Radio-PRESIDENT-TOMMY-ASC.html

O antyradarach trochę nieprzyzwoicie jest pisać tak na oficjalnej stronie Hadron gdyż wiadomo że nasze prawo nie zezwala na ich używanie. No ale gdyby ktoś chciał zupełnie kolekcjonersko kupić sobie dobrej klasy antyradar, to polecam dwa naprawdę świetne modele. Działają tak samo niezawodnie z tym że jeden jest kompaktowy – czyli w jednej obudowie a drugi rozstawny i przeznaczony do zamontowania na stałe.
Antyradary ESCORT to minimum fałszywek i maksimum skuteczności
- Escort RedLine http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3339-Escort-RedLine-Euro.html
- Escort Qi 45 http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3478-Escort-Qi45-Euro.html

Nie wiem jak wam ale mi udało się wyjechać i wrócić bez dodatkowych kosztów :) i to kilkukrotnie – no przynajmniej jeszcze nic nie przyszło. Zachęcam do opisywania swoich przygód z podróży i sposobów na bezpieczne i tanie podróżowanie. 

Paweł Ślubowski

ktoś tu się nudzi

czerwiec 23rd, 2010

Oto radosna twórczość kolegów z firmy Stopol.
Ciekawy jestem czy kogoś tu rozpoznacie.
.

Personalize funny videos and birthday eCards at JibJab!
.
Dla pierwszych pięciu osób które rozpoznają chociaż jedną osobę, firmowa koszulka w prezencie :)
.
Paweł Ślubowski

tanie godziny

czerwiec 17th, 2010

Od połowy Czerwca 2010 w sklepie internetowym www.sklep.hadron.pl z najlepszą elektroniką do samochodów, będą organizowane tanie godziny. Akcja promocyjna mająca na celu udostępnianie bogatego asortymentu, (antyradarów, autoalarmów, CB radia, multimedia, kamery i czujniki cofania) naszym zarejestrowanym klientom po atrakcyjnych niższych cenach.

Informacje o dacie i czasie trwania akcji promocyjnej “tanie godziny” będą wysyłane na email do każdego zapisanego w sklepie hadron użytkownika. Aby otrzymywać informacje o dacie i czasie trwania tanich godzin, zarejestruj się tu:
http://www.sklep.hadron.pl/index.php?d=zaloguj

To tak oficjalnie.

A mniej oficjalnie, jak chcesz się załapać na niższe o 10% – 15% a nawet 20% ceny w mojej firmie, rejestruj się czym prędzej na
http://www.sklep.hadron.pl/index.php?d=zaloguj
Osobiście wyślę Ci informację kiedy kupisz taniej produkty z mojego internetowego sklepu.

Paweł Ślubowski

Światła Dzienne LED

maj 23rd, 2010

Ostatnio wprowadziłem 3 modele świateł dziennych LED.

http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-52-Oswietlenie.html

Od takich zupełnych tanioszek za 95zł po naprawdę fajny zestaw na diodach OSRAM-a za 197zł

Wszystkie mają wybitą homologację E4 i oznakowanie RL, choć nie ukrywam że dopiero najdroższy model 507HP świeci tak jak te fabryczne lampy.

http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3346-Swiatla-Dzienne-LED-HID-507HP.html

Większość klientów odwiedzająca mój sklep nie chciała wydać więcej niż 150zł za takie oświetlenie, ale sporadycznie trafiają się też tacy którzy domagają się powiększenia oferty o jakieś renomowane zestawy znanych firm.

Zastanawiam się czy zestawy świateł dziennych za 500 – 600zł znanej marki w branży oświetleniowej, miały by szansę się sprzedawać….

Czasem spotykam się też z głosami zupełnie krytycznymi, że takie dokładane światełka to cytuję „wiocha”

Czyżby „wiocha” ? może jednak ekologia i bezpieczeństwo….

Nie od dziś wiadomo, że lampy LED pobierają znacznie mniej prądu od standardowych żarówek, a co za tym idzie alternator ma lżej pracować. Są też bardziej trwałe co przy jeździe na ciągle włączonych światłach ma spore znaczenie. No i co by nie mówić bezpieczeństwo. Lampy do jazdy dziennej świecą na wprost (nie tak jak mijania w dół), a LED-owe dodatkowo dają białe światło, a to sprawia że auto szybciej wyróżnia się na drodze.

Napisz, co sądzisz o takich światłach, czy myślałeś o ich założeniu, a może już założyłeś i chcesz się podzielić pierwszymi wrażeniami.

Dala autorów pierwszych 3 sensownych postów przeznaczę 10% rabat na cały asortyment w sklepie.

Sensowność postów oceniam ja J

Paweł Ślubowski

Co za dzień – same ciśnienia

maj 13th, 2010

Co za dzień…. Same ciśnienia

Od 3 dni męczymy stację multimedialną Phantom DVM do hondy żeby uruchomić na niej program AutoMapy. http://www.sklep.hadron.pl/index.php?z=1&id=640

I gdy już wydaje się że wszystko działa to gmeranie w menu komunikatów, sprawia że nie są one słyszalne. Ciekawe, bo to dotyczy nowych wersji AutoMapy powyżej 6.0, natomiast starsze wersje działają bez pudła i w menu komunikatów można wszystko poprzestawiać bez negatywnych konsekwencji. Czyżby AutoMapa nie posiadała kompatybilności wstecznej?

Przyznać muszę że rzeczona stacja multimedialna jest z przed roku, a najnowsze wersje DVM HD działają jak burza z najnowszą AM. http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3279-Phantom-DVM-1331-HD-HONDA.html

Cóż pozostaje wiara w umiejętności naszego serwisanta.

A ja żeby poprawić sobie humor, postanowiłem obdzwonić dłużników. Nawet nie wiecie jak lubię upominać się o swoje pieniądze. Może jestem jakimś idealistom, ale zastanawia mnie jak można prowadzić biznes i zalegać parę miesięcy 500zł. Już prędzej bym zrozumiał 5 czy 50 tysięcy, coś nie wypaliło, nie sprzedało się, przekręt…… ale przekręt na 500zł ?  To chyba zwykłe niedbalstwo i brak szacunku dla siebie i partnera biznesowego.

Żeby nie było słodko, to pod koniec dnia zadzwonił do mnie klient któremu przestała działać nawigacja. http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-28-Nawigacja.html

No i domaga się przez telefon wymiany na nową lub zwrotu pieniążków. Tłumaczę grzecznie że urządzenie trzeba zareklamować i zostawić, a on na to że mnie pogięło.

Nie wiem jak Ty ale ja myślę że technika to tylko technika i czasem się psuje, ba – nawet czasem użytkownik jej pomaga się zepsuć. Wiadomo że każdy by chciał od ręki załatwić serwis, ja też chcę, ale niestety to czasem musi potrwać. Zawsze robimy wszystko żeby trwało jak najkrócej.

Ech jutro będzie lepiej.

Antyradar, CB Radio, Yanosik a może RPP?

maj 3rd, 2010

Od kilku lat, w śród kierowców, daje się zaobserwować dużą popularność CB Radia.

http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-5-CB-Radia.html

Jest to zrozumiałe gdyż drastycznie rosnąca liczba fotoradarów, wielu kierowcom wręcz uniemożliwia bez kosztowe przejechanie z punktu A do punktu B.

Właściwie nie chodzi tylko o mandaty związane z kontrolą prędkości, bo informacje jak objechać wiecznie remontowane odcinki dróg, lub wypadek są w dzisiejszym galopującym świecie nieocenione.

Pamiętam też niedawne czasy, gdy wracając z Berlina, mój kolega wolał słuchać radia CB niż normalnego. Czuło się wspólnotę kierowców a długą podróż uprzyjemniały pogawędki i dowcipy.

Ale popularność i łatwy dostęp do CB Radia, sprawia że trafia ono również do osób które nigdy nie powinny z niego korzystać a już na pewno się na nim wypowiadać. Wielu zapomniało o zwyczaju nie przeklinania i nie używania słów obraźliwych. Wizja podróży z rodziną, dziećmi i włączonym CB Radiu z potokiem soczystej mowy nie jest fajna.

Właśnie z tego powodu, wielu moich klientów wybiera antyradar.

http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-16-Antyradary.html

Choć używanie jego jest nielegalne, to spokój i kultura pracy skłaniają do jego zakupu.

Często bywa że „mobile” z CB nie wiedzą czy puszka wyglądająca jak fotoradar nie jest przypadkiem pusta, to w tym przypadku dobry antyradar jest bezbłędny.

Niestety próżno oczekiwać od antyradaru informacji o wideorejestratorze, wypadku czy korku.

Więc może Yanosik?

http://www.sklep.hadron.pl/product-pl-3028-YANOSIK-R.html

Interaktywny Komunikator Samochodowy, coś pomiędzy antyradarem a CB Radiem, który łączy pewne i stu procentowe informacje o radarach i czasowe (korki, wypadki, inspekcje) o sytuacji na drodze. Brak szumów, zakłóceń i wulgaryzmów jak to często bywa na CB, pewność zadziałania i legalność sprawia że warto się nad nim zastanowić.

A jak jest z Tobą, czy używasz urządzeń chroniących prawko?

Jesteś zwolennikiem Radia CB, Antyradaru, a może Restrykcyjnego Przestrzegania Przepisów?

Zachęcam do wypowiedzi i wpisu na ten temat

Paweł Ślubowski

W poszukiwaniu idealnego monitoringu

kwiecień 21st, 2010


W tym tygodniu otrzymałem przesyłkę z Litwy.  W środku ładnego niebieskiego pudełeczka znajdowała się niewielka centralka, która już na pierwszy rzut oka sprawiała wrażenie bardzo solidnej. Przyjemne w dotyku i dobrze spasowane części obudowy wzbudzają zaufanie.

Wiązka czterech przewodów zakończona małą wtyczką, zdaje się zdradzać prosty montaż i uruchomienie.  Przez głowę przechodzi myśl „po co mi kolejny system monitoringu” przecież w swojej ofercie mam już trzy inne – zresztą nie tylko trzy.
http://www.lokalizowaniegps.pl/produkt.html

Przywracam umysł do porządku i tłumaczę sobie że trzeba być na bieżąco. Systemy monitoringu pojazdów, ciągle ewoluują, rejestratory GPS/GSM stają się mniejsze, tańsze, prostsze ale też bardziej zaawansowane.

Platformy monitorujące oferują coraz więcej możliwości….. „permanentna inwigilacja” .

Czy wiesz co otrzymasz łącząc czytnik szyny CAN,  rejestrator i rozbudowaną platformę/oprogramowanie monitorujące? Więc otrzymasz pełny zdalny wgląd w swoje auto, z dowolnego komputera z dostępem do Internetu dowiesz się czy Twoje dziecko, partner, pracownik zapina pasy, włącza światła, czy nie przekracza prędkości, czy nie zarzyna silnika, czy nie oszukuje na paliwie, gdzie pojechał i czemu na około……..

I wydawać by się mogło że ta cała technika jest tylko dla wybranych, że nie dostępna i droga w zakupie oraz utrzymaniu.  Dokładnie – wydawać by się mogło, bo rzeczywistość jest taka że profesjonalny monitoring, dostępny jest już dla niemal każdego, a koszty utrzymania zaczynają się od 10zł miesięcznie. Oczywiście 10zł miesięcznie wszędzie tam gdzie producent za darmo udostępnia serwer z oprogramowaniem. Ale nawet tam gdzie za serwer trzeba płacić, koszty miesięczne często oscylują w granicach 50zł miesięcznie.

No  więc wracam do niebieskiego opakowania i nowego rejestratora który otrzymałem, instrukcja, przygotować kartę SIM, podłączyć do komputera, no i cisza, system go nie widzi…….…. czyżby Vista?

Nikt nie mówił że będzie łatwo. Ale od tego tu jestem, znaleźć najlepszy, najkorzystniejszy, profesjonalny i niezawodny monitoring pojazdów. Jak tylko go odpalę napiszę więcej

www.LokalizowanieGPS.pl

Paweł Ślubowski