Nasiśnij Enter aby Wyszukać
UWAGA. Z powodu urlopu serwisanta, w dniach od 17.07.2017 do 30.07.2017 serwis elektroniki jest nieczynny.
Wszystkie reklamacje będą rozpatrywane po 30 lipca 2017 roku.
Za utrudnienia przepraszamy

Światła Dzienne LED

26 Kwiecień 2010

Ostatnio wprowadziłem 3 modele świateł dziennych LED. Od takich zupełnych tanioszek za 95zł, po naprawdę fajny zestaw na diodach OSRAM-a za 197zł. Wszystkie mają wybitą homologację E4 i oznakowanie RL, choć nie ukrywam, że dopiero najdroższy model 507HP świeci tak, jak te fabryczne lampy.

Większość klientów odwiedzająca mój sklep nie chciała wydać więcej niż 150zł za takie oświetlenie, ale sporadycznie trafiają się też tacy, którzy domagają się powiększenia oferty o jakieś renomowane zestawy znanych firm. Zastanawiam się, czy zestawy świateł dziennych za 500–600zł znanej marki w branży oświetleniowej, miałyby szansę się sprzedawać….

Czasem spotykam się też z głosami zupełnie krytycznymi, że takie dokładane światełka to cytuję „wiocha”. Czyżby „wiocha”? Może jednak ekologia i bezpieczeństwo…. Nie od dziś wiadomo, że lampy LED pobierają znacznie mniej prądu od standardowych żarówek, a co za tym idzie alternator ma lżej. Są też bardziej trwałe, co przy jeździe na ciągle włączonych światłach ma spore znaczenie. No i co by nie mówić bezpieczeństwo. Lampy do jazdy dziennej świecą na wprost (nie tak, jak mijania w dół), a LED-owe dodatkowo dają białe światło, a to sprawia, że auto szybciej wyróżni się na drodze.

Napisz, co sądzisz o takich światłach, czy myślałeś o ich założeniu, a może już założyłeś i chcesz się podzielić pierwszymi wrażeniami. Dla autorów pierwszych 3 sensownych postów przeznaczę 10% rabat na cały asortyment w sklepie. Sensowność postów oceniam ja 😉

Paweł Ślubowski

2 Komentarze

Wyślij Komentarz
  • Adam mówi:

    Witam 🙂
    Jesten na etapie poszukiwań świateł LED do swojego autka. Nie uważam aby to była „WIOCHA”.
    Ma to ogromne znaczenie jeśli ktoś dużo jeździ na bezpieczeństwie co za tym idzie widoczność, jak i ekologii co za nią idzie mniejsze spalanie paliwa.
    Ponoć spalanie na włączonych światłach wzrasta o 0,2l na 100 km co łatwo obliczyć że przy pokonaniu ok 30 tyś km rocznie można zaoszczędzić ok 300zł.
    Ja szukam już od tygodnia i chyba właśnie znalazłem model dla siebie. Czytałem na forach i nie chciałem taniochy za 30-50zł bo z daleka mnie nie będzie widać. Wolę dołożyć i mieć coś dobrej jakości.
    Ja zdecydowałem się na model NSSC 510L do Citroena Xsary.
    I proszę przyszłych nabywców, aby nie kupowali świateł o nazwie LED za 30-50 zł ponieważ Was z odległości nie widać. Dopiero jakieś 20m przeded sobą widzę że macie włączone jakieś światełka, a podczes wyprzedania można żle określić odstęp. Więc lepiej dołożyć i mieć dobre i widoczne światła z daleka.
    Pozdrawiam.

  • Mariusz mówi:

    Ja również rozglądam się za światłami do jazdy dziennej, ponieważ dobrze dobrane i zamontowane światła LED dają rewelacyjny wygląd autku, a to że wygoda i oszczędność to już nie wspomnę. Ja pamiętam kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Audi z LEDAMI w reflektorach, to szczęka mi opadła. Te światła dawały temu samochodowi niesamowity wygląd. Pamiętacie to?
    Ja już chyba dokonałem wyboru do mojego Forda S-maxa. NSSC 523HP. Jeżeli ktoś ma te światełka to niech się podzieli wrażeniami.

t Twitter f Facebook g Google+