Immobilizer – co to?

Immobilizer – co to?

Immobilizer – co to jest?
Tę grupę produktów zalicza się do zabezpieczeń samochodowych. W największym skrócie immobilizer (immobiliser) to urządzenie, które blokuje zapłon silnika, więc potencjalny złodziej nie może odjechać Twoim autem. Blokada elektryczna dotyczy najczęściej pompy paliwa lub odcięcia zapłonu. Samo urządzenie składa się zazwyczaj z dwóch elementów: z transpondera (np. jakiś breloczek, który masz przy sobie) i centrali, która jest w samochodzie. Jeśli jesteś właścicielem samochodu i wsiadasz do auta, urządzenia się rozpoznają i możesz odjechać. Jeśli jesteś złodziejem…

Fabryczny immobilizer 
W teorii jeśli złodziej nie ma transpondera, to wsiada do auta i nie może go uruchomić. W teorii… A to dlatego, że każde fabryczne rozwiązanie ma wadę serii. Oznacza to, że jeśli złodzieje rozpracują jakiś system zabezpieczeń w jednym modelu auta, to mają dostęp do wszystkich egzemplarzy tego modelu. Zupełnie legalnie można w Polsce kupić urządzenia, które rozbrajają fabryczny immobilizer. Koszt takiego urządzenia to kilkadziesiąt złotych (w porywach do ok. 200 zł). Mam teraz przed sobą ofertę tego urządzenia, które kosztuje 185 zł i potrafi rozbroić ok. 100 fabrycznych immobilizerów (na liście aut są takie marki jak: Alfa Romeo, Audi, BMW, Citroen, Fiat, Ford, Honda, Kia, Lancia, Mazda, Mercedes, Nissan, Opel, Peugeot, Renault, Seat, Skoda, Suzuki, Volkswagen Volvo i inne). Z tego powodu fabryczne zabezpieczenie samochodu w immo jest niewystarczające. Kierowcy wybierają więc jakiś rodzaj dodatkowego zabezpieczenia np. alarm samochodowy z powiadomieniem DS512.

Montaż immobilizera ważniejszy niż samo urządzenie
Zostawiamy na boku fabryczne rozwiązania. Zanim wybierzemy jakiś immobilizer dla siebie, trzeba zwrócić uwagę na kwestię montażu. Im mniej oczywiste miejsce ukrycia urządzenia, tym lepiej. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych i polecanych zakładów. Spróbuj wyobrazić sobie, że jesteś złodziejem. Wsiadasz do auta i zdejmujesz jedną z pokryw przy kolumnie kierownicy. Tam widać przewody immobilizera wystające z fabrycznych wiązek auta a do tego owinięte izolacją innego koloru niż fabryczna. To szczegóły, ale złodziejowi potrzeba w takim wypadku kilku minut i odjedzie Twoim samochodem. Zadaniem zabezpieczenia jest maksymalne utrudnienie życia złodziejowi (bo nie ma zabezpieczeń idealnych) i najlepiej tak, aby odstąpił od próby kradzieży (im dłużej złodziej jest w Twoim aucie, tym większa szansa, że odstąpi od próby).

Immobilizer – jak wybrać
W ten sposób dotarliśmy do miejsca, w którym możesz wybrać jakiś immobiliser dla siebie. Opcje są następujące:

– immobilizer – brelok (masz przy sobie taki breloczek i już; wsiadasz do auta, urządzenia komunikują się ze sobą, blokada jest zdjęta więc odjeżdżasz) – takim urządzenie jest np. Tytan DS050

– immobilizer – transponder (masz przy kluczyku taki breloczek i po wejściu do samochodu musisz go zbliżyć do czytnika) – to rozwiązanie stosowane np. w immo Proxima PROX PT2

– immobilizer – sensor (pod tapicerką w nieoczywistym miejscu umieszczasz sensor i po wejściu do auta dotykasz tego miejsca) – taką opcję daje Proxima 1cm 

– immobilizer Bluetooth (masz w kieszeni telefon, urządzenia komunikują się ze sobą, więc wsiadasz do auta i odjeżdżasz) – to znajdziesz w MT CF188

– immobilizer CAN (w tym przypadku możesz mieć tradycyjny breloczek lub autoryzować się kombinacją przycisków w samochodzie); zaletą immo CAN jest to, że cała blokada odbywa się po magistrali CAN, więc nie rozcina się elektrycznie żadnego obwodu w samochodzie. Takimi urządzeniami są SEO CANi (wersja do autoryzacji przyciskami w samochodzie) oraz SEO CANblu (autoryzacja przy pomocy breloka).

Jeśli chcesz zabezpieczyć swój samochód i masz jakieś pytania, możesz zadzwonić (22 663 47 58), napisać (info@hadron.pl) lub odwiedzić nas (Warszawa, Krasińskiego 59).
Jeśli natomiast chcesz wyposażyć swój samochód w system monitoringu, także możemy posłużyć Ci pomocą (zapraszamy na stronę CarControl).

 

 

Jak zabezpieczyć samochód przed kradzieżą

Jeśli ktoś się spodziewa, że w tym tekście padnie nazwa lub sposób na 100% zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą, to niech odpali sobie piosenkę zespołu Fasolki “Moja fantazja”. Nie istnieje całkowicie pewne zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą a wszelkie systemy ochrony są nieustannym wyścigiem ze złodziejami aut. Nie jesteśmy jednak w tym wyścigu skazani na porażkę!

Wada wielkiej serii
Nie jest tajemnicą, że profesjonalni złodzieje znają fabryczne zabezpieczenia samochodu niekiedy lepiej niż pracownicy ASO. Dzieje się tak z prostego powodu: jeśli złodziej rozgryzie zabezpieczenia w danym modelu samochodu, ma dostęp do każdego auta tego typu. W skrócie nazywa się to wadą wielkiej serii. Ten mankament powoduje, że zabezpieczenia jakie oferuje producent samochodu niekoniecznie muszą być tak doskonałe, jak chce nas przekonać sprzedawca.

Sposób na złodzieja
Czy zatem kierowcy są bezbronni? Nie,  trzeba wykazać się tylko sprytem i zaskoczyć złodzieja tym, że nasze auto jest dodatkowo zabezpieczone. Pisaliśmy o tym już kilka razy, ale najprościej stracić dobre auto leżąc przed telewizorem. Złodziej podchodzi do naszych drzwi, przychwytuje sygnał kluczyka (w autach z systemem keyless), sygnał jest przekazywany do drugiego klienta, który jest przy aucie i po zawodach. W złodziejskim slangu nazywa się to “dźwignięciem fury”. Auto odjechało, Ty się zorientujesz dopiero rano. Czy zatem trzeba kosmicznej technologii żeby uchronić się przed kradzieżą “na walizkę”? Absolutnie nie. Prosty klips, który odetnie zasilanie baterii w kluczyku załatwi sprawę.

Złodziej może sobie chodzić z walizką ile chce, nie przechwyci sygnału. Rozwiązanie nosi nazwę Keyless Protector i jest wynalazkiem polskich inżynierów. Zobacz jak to działa na filmiku poniżej.

Alarm z powiadomieniem na smartfona
To rozwiązanie dla posiadaczy aut z magistralą CAN, czyli teoretycznie dla każdego auta od 2002 w górę. W każdym razie chodzi o to, że masz alarm wraz z powiadomieniem GSM, lokalizatorem i aplikacją na telefonie (oraz opcją zdalnej blokady silnika). Wszystko obsługiwane oryginalnymi pilotami + smartfonem. Mowa o Tytanie DS512, czyli kolejnym pomyśle polskich twórców. Jak to działa? Alarm DS512 zbiera informację z magistrali CAN (centralny zamek, stacyjka, krańcówki i inne). Ty dostajesz SMSy o ewentualnym wyzwoleniu alarmu + informacje z GPS (z linkiem do mapy). Wszystko bez umowy i abonamentu.

Do tego masz na telefonie aplikację i z jej poziomu zarządzasz alarmem.

Więcej o alarmie DS512 z GPS i powiadomieniem GSM przeczytasz u nas na stronie. W razie pytań, jesteśmy do dyspozycji.

Przechytrzyć złodzieja
Już słyszę malkontentów: “no świetny alarm, ale przecież złodziej przychodzi, ma zagłuszarkę i tyle z Waszego DS512”. I nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzecza, że takie urządzenia istnieją. Ostatnio karierę robi słowo “szumidła” jakie Prezes KNF miał zamontowane w swoim biurze. Jak więc działają ów “szumidła”/”zagłuszarki”/”jeże”. Jak sama nazwa wskazuje, generują szum radiowy a najlepsze z nich emitują kontr-sygnał (trochę jak słuchawki z inteligentnym wytłumianiem hałasu Parrot Zik 3).

W internecie można kupić zagłuszarki od kilkuset złotych do kilku tysięcy. Te tańsze stosują kierowcy flot, aby wykorzystać służbowe samochody i zagłuszać monitoring pojazdów. Te droższe (a więc o większej mocy i działające na większą odległość) to już spory wydatek. I to pierwsza dobra wiadomość dla nas, kierowców; nie każdy złodziej ma  takiego profesjonalnego “jeża”. Rzecz druga, to błąd ludzki. Złodziej też człowiek i popełnia błędy. Wystarczy chwila nieuwagi (najczęściej problem z zasilaniem “jeża”) i sygnał z DS512 przedostaje się do BTSa. Czasem złodzieje za wcześnie wyłączą zagłuszarkę, albo wstawiają auto na tzw. chłodnię, gdzie obserwują czy nikt nie będzie szukał tego samochodu. Opcji błędu jest kilka.

Jeśli nawet złodziej nie popełni żadnego błędu, to można go przechytrzyć. Jak? Na dwa sposoby. Po pierwsze można gdzieś płytko w samochodzie zamontować GPS. Złodziej używa zagłuszarki, demontuje GPS, wyłącza “jeża”,  ale nie wie, że zdemontował fałszywy GPS. Jasne, zagłuszarka może chodzić cały czas aż złodziej znajdzie i zdemontuje też prawdziwy GPS, ale wtedy z pomocą przychodzi takie urządzenie jak NotiOne. To mały brelok, który można ukryć gdzieś w aucie. Typowe urządzenie oparte na społeczności, które korzysta z tzw. aplikacji partnerskich. Czyli nasz złodziej nie popełnił błędu, zdemontował fałszywy i prawdziwy GPS, ale nie ogarnął, że w schowku przy jakiś kluczykach jest breloczek. Jeśli nasz złodziej ma przy sobie telefon, jest duża szansa, że właśnie widzisz na swoim telefonie, za pośrednictwem NotiOne, gdzie jest aktualnie Twoje auto.

Mało? Można zainwestować w w GanTrack, czyli urządzenie, którego nie można zagłuszyć żadnym “jeżem”, ale to są już całkiem inne pieniądze. Zresztą obejrzyjcie nasz materiał na ten temat.

Tak czy inaczej nie jesteśmy bezbronni wobec złodzieja. Możemy nie dać mu szansy kradzieży (stosując Keyless Protectora), możemy mieć auto na wyciągnięcie aplikacji (w alarmie DS512), zdublować zabezpieczenie (np. brelokiem NotiOne). Ostatnią opcją jest system namierzania radiowego, którego nie można zagłuszyć “szumidłami”, czyli GanTrack.

Bezkluczykowe niebezpieczeństwo

Otwierasz drzwi samochodu bez kluczyka, odpalasz silnik przyciskiem. Wszystko ładnie, auto kosztowało swoje, ale przecież za wygodę zapłacić warto. Niestety to co jest wygodą dla Ciebie, jest też pokusą dla innych. Konkretnie mowa o złodziejach, którzy kradną auta z systemem keyless metodą “na walizkę”.

Zobacz: Sterownik zamka Noxon Smart Key

Okazja czyni złodzieja
Popularne powiedzenie “okazja czyni złodzieja” jest w pełni słuszne jeśli mowa o kradzieży “na walizkę”. Wszystko dzieje się na jak na schemacie zamieszczonym powyżej. Jest złodziej numer 1 i złodziej numer 2. Cała sztuka polega tym, żeby przedłużyć sygnał z kluczyka i nie ma znaczenia czy leżysz przed telewizorem w domu czy wędrujesz po markecie w weekend, złodziej może wyłapać sygnał. Ktoś powie, że to trudne, że trzeba mieć specjalny sprzęt. Nic podobnego. Za ok. 450 zł można zbudować takie urządzenie od podstaw (wystarczy kilka wzmacniaczy i odpowiednie anteny). Możecie nam nie wierzyć, ale przeprowadzono taki eksperyment. Zrobił to niemiecki automobilklub ADAC w 2016 roku. Ich urządzenie miało zasięg 1000 metrów. Wśród testowanych modeli znalazły się tak popularne marki jak BMW (13 modeli), Audi (10 modeli), Mercedes, Lexus, Infiniti…

 

Złodziej amator
Uważny czytelnik powie: “dobrze, ale to trzeba mieć widzę dotyczącą elektroniki żeby zbudować taką walizkę”. Racja, ale jest internet. Przenieśmy się więc do Wielkiej Brytanii. Tym razem to dziennikarze chcieli pokazać jak łatwo ukraść samochód (w tym wypadku był to Ford Fiesta). W internecie kupili zestaw wytrychów (za ok. 100 zł). Do tego czysty kluczyk do Fiesty (ok. 20 zł) i urządzenie oszukujące immobilizer (ok. 400 zł), które działa tak, że programuje czysty kluczyk i udaje oryginał. Efekt? Ford został otwarty w mniej niż dwie minuty (przypominam, że robili to dziennikarze – amatorzy). A teraz wracamy na grunt polski. A zresztą… sami sobie poszukajcie w Google frazy “keyless go scanner”. Znajdziecie urządzenia do wyboru, do koloru. System sprowadzany z Chin można mieć już za 80 złotych (11 dolarów). Dwa urządzenia, o których mowa pozwalają otworzyć samochód i odpalić silnik. W wielu autach wyświetli się co prawda komunikat, że kluczyka nie ma w aucie, ale samochód nie wyłączy się ze względów bezpieczeństwa.

Jak się bronić
Można kluczyki zamykać w metalowych puszkach. Są też w sprzedaży “urządzenia” takie jak etui/pokrowiec na kluczyk keyless. Ponoć to nawet działa, tylko po co wtedy mieć samochód z systemem keyless. Trzeba za każdym razem i tak sięgać do kieszeni czy torebki oraz wyjmować kluczyk. Trochę to bezsensu. Problem dostrzegli producenci aut. Wspomniany ADAC w 2018 roku testował samochody po raz kolejny. Wynik był taki, że większość samochodów dała plamę (listę znajdziesz na końcu tekstu). Obronił się jeden producent. Auto, którego nie dało się ukraść metodą “na walizkę” to Land Rover Discovery (03/2018). Za tym poszedł Range Rover (02/2018) i Jaguar E-Pace (2018). W tych autach zastosowano bardzo precyzyjny pomiar czasu koniecznego do nawiązania połączenia z kluczykiem (zastosowany chip nie pozwala na wzmacnianie sygnału).

Polska recepta na złodzieja
Inną drogą polscy producenci i znaleźli rozwiązanie dla tych, którzy nie mają Land Rovera czy Jaguara. Ich rozwiązanie pozwala na zastosowanie urządzenia w niemal każdym aucie. Dokładniej w kluczyku. Cały montaż to założenie specjalnego klipsa na baterię kluczyka. Jak to działa? Otóż Keyless Protector (tak się nazywa to urządzenie) zabezpiecza kluczyk (odcina zasilanie bateryjne w kluczyku) w momencie, gdy oddalisz się od samochodu. W ten sposób potencjalny złodziej może sobie chodzić z walizką, ale nie przechwyci sygnału. Kiedy chcesz otworzyć samochód, wystarczy, że dwa razy uderzysz w kluczyk w kieszeni. Urządzenie nie jest skomplikowane, ale cały smak jest w algorytmie, który rozpoznaje ruch człowieka. Po wyjściu z auta algorytm rozpoznaje inny typ wibracji (właściwy dla chodzenia) i po 20/30 krokach zabezpiecza kluczyk.

Panie, drogie to…
Urządzenie Keyless Protector wedle naszych testów (zamontował je Szef do swojego Audi) sprawdza się znakomicie. Jedyna “wada” to konieczność klepania się po kieszeni przy aucie. W rzeczywistości to nie wada, ale kwestia przyzwyczajenia. Inna sprawa to cena urządzenia. Na dzień dzisiejszy (październik 2018) Keyless Protector to koszt ok. 580 zł. Czy to dużo czy mało jest rzeczą względną (dla kogoś kto zarabia 1800 netto/miesiąc to będzie cena zaporowa, ktoś zarabiający lepiej nawet tej sumy nie poczuje). De facto cena urządzenia to jakieś dwa baki paliwa. I jeszcze cena urządzenia do ceny samego samochodu. Cena jednak jest rzeczą względną.

Zobacz: urządzenie Keyless Protector na naszej stronie.

I na koniec lista aut stworzona przez ADAC. Te auta z systemem keyless otworzono bez problemu bez kluczyka właściciela (zestawienie pokazuje auta, które otworzono, uruchomiono silnik i którymi odjechano). Listę podajemy za: auto.dziennik.pl (4/4/2018).

Alfa Romeo Giulia (04/2016)
Alfa Romeo Stelvio (09/2017)

Audi A3 (10/2015)
Audi A4 (09/2015)
Audi A4 Avant (09/2015)
Audi A4 Avant g-tron (05/2017)
Audi A5 (05/2016)
Audi A5 Cabrio (12/2016)
Audi A6 (09/2014)
Audi A6 allroad (01/2012)
Audi Q2 (05/2016)
Audi Q7 e-tron (09/2017)
Audi R8 (12/2015)
Audi S5 Sportback (10/2016)
Audi SQ7 (03/2016)
Audi TT RS (08/2016)
Audi TTS (12/2014)

BMW 225xe (07/2016)
BMW 230i (o7/2017)
BMW M240i Coupe (07/2017)
BMW 318i (10/2015)
BMW 318d (08/2016)
BMW 320i (07/2017)
BMW 440 Gran Coupe (03/2017)
BMW 520d (11/2016)
BMW 520i (07/2017)
BMW 530d kombi (03/2017)
BMW 630 GT (11/2017)
BMW 640d (01/2016)
BMW 730d (08/2015 i 03/2017)
BMW 740 (05/2015)
BMW 740d (03/2016)
BMW i3 94 Ah (07/2016 i 05/2016)
BMW X1 (11/2015)
BMW X1 SDrive 18d (06/2016)
BMW X2 (12/2017)

Citroen DS4 CrossBack (11/2015)
Citroen C3 PureTech (11/2016)
Citroen C4 Picasso (07/2014)
Citroen C4 Picasso HDI (05/2014)
Citroen Spacetourer (08/2016)

Fiat 124 Spider (05/2016)
Fiat 500X (05/2017)

Ford Eco Sport (10/2015)
Ford Edge (05/2016)
Ford Fiesta (07/2017)
Ford Focus RS (04/2016)
Ford Galaxy (05/2014)
Ford Kuga Vignale (01/2017)
Ford Mustang (09/2015)
Ford S-Max (11/2015)

Honda HR-V (06/2015)

Hyundai i10 (11/2016)
Hyundai i30 (04/2015 i 06/2017)
Hyundai i30 1.4 T-GDI (01/2017)
Hyundai i40 (04/2016)
Hyundai Ioniq (01/2017 i 06/2017)
Hyundai iX35 Fuel Cell (06/2015)
Hyundai Kona 1.0 T-GDI (11/2017)
Hyundai Santa Fe (08/2015)

Jaguar F-Pace (06/2016)

Jeep Compass (05/2017)

KIA Niro Hybrid (07/2016)
KIA Optima (11/2015 i 08/2016)
KIA Optima Plugin-Hybrid (10/2016)
KIA Rio 1.0 GDI (01/2017)
KIA sportage CRDI (04/2017)
KIA Stinger (09/2017)
KIA Stonic 1.0 (08/2017)

Land Rover Discovery (06/2016)
Land Rover Range Rover Evoque (09/2015)

Lexus RX 450h (12/2015)

Mazda 3 Skyactive (04/2016 i 12/2016)
Mazda CX-5 (03/2015 i 09/2017)
Mazda MX-5 (04/2017)

Mercedes E200 cabrio (05/2017)
Mercedes E 220d (12/2015)
Mercedes E 220d kombi (08/2016)
Mercedes E 400 coupe (01/2017)
Mercedes S 400d (08/2017)

MINI Clubman (08/2015)
MINI Cooper S Cabrio (04/2016)
MINI Cooper Countryman (01/2017)

Mitsubishi Outlander (05/2016 i 12/2013)
Mitsubishi Space Star (03/2016)

Nissan Leaf (05/2012 i 05/2016)
Nissan Micra (o5/2017)
Nissan Navara (11/2016)
Nissan Qashqai (02/2016)
Nissan Qashqai+2 (11/2013)
Nissan Qashqai 1.6 dCi (08/2017)

Opel Ampera (03/2012)
Opel Ampera E (01/2017)
Opel Astra (04/2016)
Opel Crossland X 1.2 (03/2017 i 08/2017)
Opel Insignia Grand Sport (05/2017)
Opel Insignia 1.5 (05/2017)
Opel Insignia Sports Tourer (05/2017)
Opel Insignia (07/2017)

Peugeot 308 SW 2.0 (12/2017)
Peugeot 508 SW (05/2012)
Peugeot 3008 (10/2016)
Peugeot 5008 BlueHDi 150 (05/2017)

Renault Captur (03/2016)
Renault Captur TCe 120 (06/2017)
Renault Clio (10/2016)
Renault Grand Scenic (02/2017)
Renault Kadjar (05/2015 i 03/2017)
Renault Koleos (06/2017)
Renault Megane (01/2016)
Renault Megane Grandtour (08/2016)
Renault Scenic (10/2016 i 08/2017)
Renault Talisman (12/2015)
Renault Talisman Grandtour (05/2016)
Renault Traffic (11/2015)
Renault Zoe (12/2016)

Seat Ateca (05/2016)
Seat Leon 1.4 TSI (11/2016)
Seat Leon (11/2017)

Skoda Karoq 1.5 TSI (09/2017)
Skoda Kodiaq (11/2016)
Skoda Octavia (12/2015 i 02/2016)
Skoda Octavia 1.4 TSI (04/2017)
Skoda Octavia 1.5 TSI (01/2018)
Skoda Octavia Combi RS (06/2017)
Skoda Rapid Spaceback (07/2017)
Skoda Superb 1.6 TDI (12/2015)

SsangYong Rexton (10/2017)
SsangYong Tivoli XDi (09/2015)

Suzuki SX4 S-Cross (07/2016)
Suzuki Baleno (04/2016)
Suzuki Swift (03/2017)
Suzuki Vitara (09/2015)

Subaru Forester 2.0 D (08/2017)
Subaru Levorg (08/2015)

Tesla Model S P85 (11/2014)
Tesla Model X (06/2017)

Toyota C-HR 1.8 Hybrid (11/2016)
Toyota C-HR (12/2016)
Toyota Mirai (02/2016)
Toyota Prius (10/2007)
Toyota Prius 1.8 Hybrid (01/2016)
Toyota Prius Plug-in-Hybrid (03/2017)
Toyota RAV4 (12/2015)
Toyota Verso (07/2015)

Volvo V40 (05/2016)
Volvo S90 (06/2016)
Volvo s90 D5 (09/2016)
Volvo V90 D5 (09/2016)
Volvo XC 60 (12/2017)
Volvo XC90 T8 (12/2016)

Volkswagen Arteon 2.0 TDI (04/2017)
Volkswagen e-Golf (03/2017)
Volkswagen Golf VII (08/2015)
Volkswagen Golf VII Variant 1.4 TSI (08/2015)
Volkswagen Golf VII 1.5 TSI (11/2016)
Volkswagen Golf VII GTD (10/2013 i 12/2016)
Volkswagen Passat 2.0 TDI (12/2016)
Volkswagen Passat GTE (11/2016)
Volkswagen Tiguan (03/2016 i 07/2016)
Volkswagen Tiguan Allspace (09/2017)
Volkswagen Touran (12/2015)

Poza tym w BMW i3 (09/2014) i w Volvo XC 60 T5 (11/2017) udało się uruchomić silnik i odjechać, w Infiniti Q30 (04/2016) udało się otworzyć drzwi. W motocyklach BMW R 1200 RS (09/2016), Ducati Multistrada 1200 D-air (02/2017) i KTM Super Duke R (03/2017) udało się odblokować kierownicę, uruchomić silnik i odjechać.

Temat fabrycznych zabezpieczeń poruszyłem też w “KieroFcy”

Ostatnimi czasy często poruszam temat zabezpieczeń samochodów. Najczęściej pytają mnie o to moi klienci, czasem Pan z telewizji, a innym razem rozmawiam o tym ze znajomymi. Mam nadzieję, że to tylko zbieg okoliczności, a liczba kradzieży nie rośnie. Licho nie śpi, technika idzie do przodu, więc o najnowszych sposobach ochrony 4 kółek napisałem na naszym blogu i w kwartalniku KIEROFCA. Życząc miłej lektury zainteresowanych odsyłam do artykułów.

Zobacz nasz nowy sklep internetowy i dział zabezpieczenia samochodowe

KieroFca o zabezpieczeniach samochodu

Paweł Ślubowski

Fabryczne zabezpieczenie samochodu jest do bani bo jest ….. fabryczne

To prawda, że samochodów nie kradnie się już tak dużo, jak w latach 90-tych ubiegłego wieku. Ale jak donosi reporter TVN Turbo, Mateusz Skwirut, dzisiaj częstsze jest okradanie pojazdu z przedmiotów pozostawionych w środku. Według statystyk najczęściej giną nawigacje, torby, plecaki i co ciekawe – okulary przeciwsłoneczne, które często pozostawiamy w schowku.

Tematem elektronicznych zabezpieczeń pojazdów zajmuję się w firmie Hadron już od 1996 roku. Przez te wszystkie lata zebrałem niemałe doświadczenie i byłem świadkiem niesamowitego rozwoju elektroniki w tej dziedzinie. Pewnie nie dlatego zostałem zapytany przez reportera programu Raport z TVN Turbo o sposoby zabezpieczeń pojazdów, ale jak zawsze chętnie podzieliłem się swoją wiedzą.

W TVN Turbo o zabezpieczeniach samochodówProgram telewizyjny rządzi się swoimi prawami i moje wypowiedzi okrojone zostały do minimum, niemniej polecam ten niespełna 3 minutowy materiał…………. (aktualizacja – materiał musiałem zdjąć z powodu praw autorskich TVN)

Na szczęście tutaj rządzę ja i mogę pozwolić sobie na nieco więcej szczegółów. 100%-ch zabezpieczeń nie ma i z tego chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę. Ale na pytanie, czy warto dodatkowo zabezpieczyć samochód, zawsze powiem zdecydowane TAK. Mnie pracy nikt nie ułatwia, to dlaczego ja mam ułatwiać pracę złodziejaszkom? Dobre zabezpieczenie to takie, którego złodziej się nie spodziewa i które skutecznie poinformuje o włamaniu właściciela pojazdu.

Często słyszę, że samochód ma już fabryczny alarm, czy immobiliser i nie trzeba nic dodatkowego. Odpowiadam na to, że fabryczne zabezpieczenie nie jest dobre, bo jest.. fabryczne! Złodziej, który wyspecjalizowany jest w danej marce pojazdów doskonale wie, jakie zabezpieczenia ona stosuje. Jest na nie przygotowany i nie będzie niczym zaskoczony.

Zawsze dodatkowe, choćby najprostsze, ale dobrze zainstalowane zabezpieczenie będzie skuteczniejsze od fabrycznego. To właśnie instalacja jest kluczowa, musi być jak najbardziej nietypowa i trudna do obejścia. Elektryczna blokada pracy silnika, plus powiadomienie na telefon komórkowy, często okazuje się bardzo skuteczną kombinacją. SMS, który podaje nam przyczynę wyzwolenia alarmu, bieżącą lokalizację pojazdu, a nawet zdjęcie ze środka pozwala podjąć decyzję o adekwatnej reakcji. Doskonale widać, czy alarm jest fałszywy, czy trzeba natychmiast działać. Dodatkowa blokada elektryczna daje nam cenny czas, aby nasza reakcja (np. zawiadomienie policji) była skuteczna.

Powiadomienie SMS z lokalizacją pojazdu
Zobacz też stronę z profesjonalnym monitoringiem pojazdów: http://carcontrol.biz/

Dziś mamy przeogromny wybór elektronicznych zabezpieczeń. Można wybierać między typowymi analogowymi autoalarmami, tymi cyfrowymi, z powiadomieniem i bez. Aby dobrać odpowiednie, trzeba mieć sporą wiedzę, którą tu w Hadronie zdobywamy nieprzerwanie od 1996 roku. Jeżeli nie wiesz, co wybrać, zapraszamy do bezpłatnych konsultacji.

Paweł Ślubowski

loading