Alkomatowy ból głowy: promile, czy miligramy?

Alkomatowy ból głowy: promile, czy miligramy?

Promile, miligramy, przy pomiarze stanu trzeźwości można się nieźle zakręcić będąc zupełnie trzeźwym. Generalnie przyjęło się, że przy pomiarze zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu stosuje się jednostki w miligramach na dm3, natomiast zawartość alkoholu we krwi określana jest za pomocą promili.

Powszechnie określamy stan trzeźwości, a właściwie nietrzeźwości, w promilach i zapewne każdy kierowca wie, że w Polsce dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi to 0,2 promila. Pewnie dlatego podczas kontroli policyjnej wielu kierowców myśli, że wskazanie 0,1 na wyświetlaczu testera trzeźwości jest w porządku i jest dozwolone. Nic bardziej mylnego, drogówka posługuje się jednostkami w miligramach na dm3, a wynik między 0,1, a 0,25 mg to wykroczenie, za które grozi od 5 do 30 dni aresztu, grzywna od 50 do 5000 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 4 lat.

Warto zatem znać sposób przeliczania miligramów na promile. Wystarczy wynik w miligramach pomnożyć przez dwa, a otrzymasz wynik w promilach. Gdy chcesz przeliczyć promile na miligramy, wystarczy, gdy podzielisz je przez dwa. Na szczęście alkomaty dobrej klasy oferują wyświetlanie wyników pomiaru w obu jednostkach.

Alkomat DA-8100

Dlatego, aby nie zastanawiać się nad wynikiem zapraszamy na strony naszego internetowego sklepu motoryzacyjnego Hadron do działu alkomaty, gdzie znaleźć można bardzo dobry alkomat AlcoDigital A200, alkomat elektrochemiczny AlcoDigital A300, czy też doskonały tester trzeźwości Alcoscent DA-8100.

KIEROWCO, NIE DAJ SIĘ ZŁAPAĆ!

Godzina 7:35, Wisłostrada, policjant z drogówki wskazuje nadjeżdżającemu Berlingo, aby zjechał na pobocze. Powód zatrzymania: akcja trzeźwy poranek. Ustnik zamontowany, kierowca dmucha, 6 sekund, 7.. i jest wynik: 0,19mg/l (czyli 0,36 promila, przy dopuszczalnym poziomie 0,2 promila).

Pomiar trzeżwości policyjnym alkomatem

– No to Berlingo już dziś dalej nie pojedzie, a przynajmniej nie z Panem za kierownicą. Poproszę kluczyki i zapraszam do radiowozu. Co Pan pił?
– Piwo. Jedno.
– O której?
– O 22:00.
– Ma Pan pecha, bo za godzinę zmieściłby się Pan w normie.

Tak często kończą się spotkania z drogówką. Szczególnie po wieczornym grillu, spotkaniu u przyjaciół, imprezie ze znajomymi z pracy, etc. Ale to dopiero początek problemów. Później trzeba stawić się w sądzie, usłyszeć na ile zabiorą nam prawo jazdy, zapłacić grzywnę, dojeżdżać do pracy busem, etc. KIEROWCO, NIE DAJ SIĘ ZŁAPAĆ! Alkomat, który zmieści się w każdym schowku może uratować Cię przed kłopotami.

Nigdy nie jeżdżę po alkoholu - Hadron

Bałem się tej policyjnej kontroli trzeźwości

Zwykły poranny wyjazd po pieczywo w sobotni poranek mógł się skończyć kłopotami, zwłaszcza gdy to był poranek 9-go marca, czyli po Dniu Kobiet – wszystkiego najlepszego dla Pań smiley

Dwie lampki wina w piątkowy wieczór, przy świecach z ukochaną, no a rano śniadanko ze świeżego chleba. Wsiadasz więc w samochód żeby podjechać do najbliższej piekarni, w końcu czujesz się dobrze, to jedyne 2 kilometry bocznymi drogami, co się może stać? To taki cotygodniowy zwyczaj, więc jadę sobie spokojnie nie wadząc nikomu, a tu… wesoły policjant macha lizakiem. Domyśliłem się od razu, że to kontrola trzeźwości i niby z jednej strony byłem pewien, że nic nie wykaże, jednak był też duży niepokój, czy aby na pewno.

Pisałem już że zamontowałem sobie w samochodzie rejestrator trasy BlackVue G380 HD więc wszystko zostało uwiecznione:

Panowie policjanci przyznali od razu, że tego ranka szczególnie kontrolują stan trzeźwości, bo wczoraj był Dzień Kobiet – ach ta kochana drogówka. Ja generalnie nie mam mocnej głowy i właściwie nie wiem, jak mój organizm radzi sobie z usuwaniem alkoholu z krwi. Na szczęście wynik wyszedł negatywny i żartując jeszcze sobie na koniec odjechałem w dobrym nastroju. Jednak to pytanie „czy było coś wczoraj” dźwięczało mi przez całą drogę. Uświadomiłem sobie, że właściwie to często w piątkowy wieczór pozwalam sobie na delikatny relaks za pomocą czegoś mocniejszego. Jadąc w sobotę rano po świeże bułeczki sporo ryzykuję. Oczywiście najlepiej nie pić, ale ja wolę inne rozwiązanie.

Alkomat – w końcu sam je sprzedaję – więc chyba najwyższa pora, aby sobie taki sprawić. Zwłaszcza teraz, kiedy są już dość dobre i niedrogie, z przetwornikiem elektrochemicznym takim, jak używa policja. Szczerze polecam każdemu – po co ryzykować nieprzyjemności.

Alkomaty na straży jakości pracy i usług

O tym, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym jest karalne wie chyba każdy kierowca. Mimo że najwięcej emocji wzbudzają alko testy kierowców środków transportu drogowego oraz przewożących dzieci i młodzież, to również zakłady pracy niezwiązane z przewozem osób dbają, aby jakość świadczonych przez nie usług i rzetelność wykonywanej pracy była na najwyższym poziomie. I tak oto w poniedziałek 11 lutego br., po zakończonej pierwszej zmianie w Centrum Produkcyjnym Pneumatyki Prema S.A. w Kielcach, zarządzono kontrolę trzeźwości pracowników. Pomiar alkoholu przeprowadzony został przez funkcjonariuszy policji. Jak podają media:

– Przebadano 96 osób, w tym wzywającego policję przedstawiciela władz firmy. Wszyscy byli trzeźwi

– informuje Grzegorz Dudek, rzecznik świętokrzyskiej policji. Grzegorz Wysocki, prezes CPP “Prema”, podkreśla, że miał powody, by zbadać trzeźwość pracowników:

– To prawo pracodawcy, tym bardziej że tydzień temu miałem dwa przypadki nietrzeźwych pracowników

– mówi Wysocki.

Alkomat ALCOSCENT DA-8100

Zachęcamy do przeczytania pełnego artykułu o alkomatach i badaniu trzeźwości w zakładzie pracy CPP Prema. Jednocześnie zwracamy uwagę na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia ze strony nietrzeźwych pracowników, począwszy od wypadków przy pracy, po produkcję wadliwych produktów/ podzespołów, które pośrednio lub bezpośrednio mogą przyczynić się do wypadku. Przytoczony artykuł pokazuje, że alkomaty to doskonały środek prewencyjny, który sprawdza się zarówno w użyciu prywatnym, o czym wiedzą już kierowcy, jak i w zakładach pracy, co można obserwować w wielu firmach dbających o jakość świadczonej pracy i usług. Jeśli jeszcze nie wiesz, jaki alkomat kupić, zapraszamy na strony motoryzacyjnego sklepu online lub do siedziby firmy Hadron w Warszawie na Bielanach. W naszej ofercie znajdują się zarówno alkomaty elektrochemiczne do zastosowań indywidualnych, jak i alkomaty profesjonalne.

Alkomaty AlcoDigital i Alcoscent w sklepie Hadron, Warszawa

W związku z tym, że ITD przejęła zarządzanie fotoradarami, funkcjonariusze policji przeznaczają mniej czasu na sprawy związane z wykroczeniami zarejestrowanymi przez owe urządzenia. Dzięki temu mogą spędzać znacznie więcej czasu na patrolach i kontrolach drogowych. A jednym z najczęstszych sprawdzianów dla kierowcy jest test trzeźwości. I tu sklep motoryzacyjny Hadron w Warszawie wychodzi na przeciw potrzebom kierowców, bowiem do oferty trafiły właśnie alkomaty marek AlcoDigital i Alcoscent. Nowe alkomaty to zarówno alkoholomierze półprzewodnikowe przygotowane głównie z myślą o indywidualnych użytkownikach, jak i elektrochemiczne testery alkoholu, dedykowane rozwiązaniom półprofesjonalnym i profesjonalnym. Krótko mówiąc, dla każdego coś dobrego. Wśród nowości znalazły się m.in.:

Zapraszamy po szczegółowe informacje na strony naszego sklepu internetowego, a w razie pytań zawsze pozostajemy do Państwa dyspozycji.

Policyjna kontrola trzeźwości

I pamiętaj drogi kierowco, piłeś – nie jedź!

 

loading