Antyradar, CB Radio, Yanosik a może RPP?

Antyradar, CB Radio, Yanosik a może RPP?

Od kilku lat, wśród kierowców, daje się zaobserwować dużą popularność CB Radia. Jest to zrozumiałe gdyż drastycznie rosnąca liczba fotoradarów, wielu kierowcom wręcz uniemożliwia bez kosztowe przejechanie z punktu A do punktu B. Właściwie nie chodzi tylko o mandaty związane z kontrolą prędkości, bo informacje jak objechać wiecznie remontowane odcinki dróg, lub wypadek są w dzisiejszym galopującym świecie nieocenione.

Pamiętam też niedawne czasy, gdy wracając z Berlina, mój kolega wolał słuchać radia CB niż normalnego. Czuło się wspólnotę kierowców a długą podróż uprzyjemniały pogawędki i dowcipy. Ale popularność i łatwy dostęp do CB Radia, sprawia że trafia ono również do osób które nigdy nie powinny z niego korzystać a już na pewno się na nim wypowiadać. Wielu zapomniało o zwyczaju nie przeklinania i nie używania słów obraźliwych. Wizja podróży z rodziną, dziećmi i włączonym CB Radiu z potokiem soczystej mowy nie jest fajna. Właśnie z tego powodu, wielu moich klientów wybiera antyradar. Choć używanie jego jest nielegalne, to spokój i kultura pracy skłaniają do jego zakupu.

Często bywa że „mobile” z CB nie wiedzą czy puszka wyglądająca jak fotoradar nie jest przypadkiem pusta, to w tym przypadku dobry antyradar jest bezbłędny. Niestety próżno oczekiwać od antyradaru informacji o video-rejestratorze, wypadku czy korku. Więc może Yanosik? Interaktywny Komunikator Samochodowy, coś pomiędzy antyradarem a CB Radiem, który łączy pewne i stu procentowe informacje o radarach i czasowe (korki, wypadki, inspekcje) o sytuacji na drodze. Brak szumów, zakłóceń i wulgaryzmów jak to często bywa na CB, pewność zadziałania i legalność sprawia że warto się nad nim zastanowić. A jak jest z Tobą, czy używasz urządzeń chroniących prawko? Jesteś zwolennikiem Radia CB, Antyradaru, a może Restrykcyjnego Przestrzegania Przepisów? Zachęcam do wypowiedzi i wpisu na ten temat

Paweł Ślubowski

CB radio Lafayette Venus – czyżby nowy arystokrata?

To nie ja wprowadzam kolejne radio CB do oferty sklepu Hadron. Odpowiedzialnością za brak konsekwencji w trwaniu przy trzech dostawcach obarczam Marcina.  Właśnie za jego namową na naszej półce pojawiło się kolejne radyjko tym razem z logo Lafayette.

Wyjazd do teściów powoduje u mnie wiele, żeby nie było, przyjemnych skojarzeń, a jednym z nich są testy sprzętu, który oferuję swoim klientom.  Tym razem podczas takiego wyjazdu postanowiłem przetestować nowe w naszej ofercie CB Radio Lafayette Venus.

Piątek miałem dość zajęty dlatego poprosiłem chłopaków, aby przygotowali mi wtyk zapalniczki i ustawili radio, tak żebym nie musiał się zapoznawać z instrukcją. Dokładnie, mimo że sam namawiam klientów, żeby czytali instrukcje, sam nawet jej nie tknąłem, licząc na swoje doświadczenie i obycie z tego typu sprzętem – w końcu CB radio, to CB radio. Chociaż, to jest trochę, a właściwie bardzo, nietypowe – mianowicie w dość niewielkiej puszce zamknięto większość elektroniki, a w mikrofonie popularnie nazywanym „gruszką” mamy wbudowany wyświetlacz i wszystkie przyciski służące do obsługi. Taka konstrukcja ma dać możliwość schowania, zabudowania radia np. pod fotelem lub w podłokietniku, przy czym na widoku pozostaje jedynie niewielki mikrofon. Oczywiście każde radio potrzebuje anteny, ja zabrałem ze sobą niedużą 90cm magnetyczną antenę Sirio Silver.

CB Radio Lafayette Venus w akcji

Pierwsze wrażenia z użytkowania Lafayette Venus
Jazda przez Warszawę na ASQ, czyli automatycznym squelchu, była dość przyjemna, oczywiście radio momentami otwierało się na szumy, ale nie było tego wiele. Za to rozmowy nie były urywane i jadąc ‘trasą toruńską’ swobodnie rozmawiałem z mobilem z ul. Powstańców Śląskich – to ok. 4km odległości.
Poza Warszawą było jeszcze lepiej, bo mniej zakłóceń, a zasięg wzrósł dwukrotnie. Podróż uprzyjemniają pogawędki i poczucie wspólnoty, można np. upomnieć kogoś, aby włączył światła – jeden potencjalny mandat mniej.

Samo użytkowanie wymaga trochę przyzwyczajenia, mi na początku brakowało pokręteł. Wszystko obsługujesz przyciskami i musiałem się wpatrywać w mały wyświetlacz, aby zobaczyć, co właśnie reguluję, to było trochę niebezpieczne podczas jazdy. Trzeba oddać sprawiedliwość, że po ok. 30 minutach, regulacji dokonywałem już swobodnie i bez patrzenia na mikrofon.

Lafayette Venus - zasięg

Druga część testu przebiegała w drodze powrotnej. Teraz dla odmiany postanowiłem wyłączyć ASQ, a blokadę szumów ustawiać ręcznie. Aby ją regulować trzeba nacisnąć środkowy klawisz dwukrotnie, a potem strzałkami góra/dół można ustawić żądany poziom. Regulacja dostępna jest w zakresie od wyłączonej i poziomu 1 do poziomu 15. Na początku ustawiłem poziom 4, który szybko zmieniłem na 5, tak dało się przejechać znaczny odcinek trasy, mimo że szumy pojawiały się od czasu do czasu, a rozmowy z daleka potrafiły być przerywane.

Zbliżając się do Warszawy radio przepuszczało coraz więcej szumów, więc kolejno zwiększałem poziom blokady szumów, aż doszedłem do 9. Byłem trochę rozczarowany, gdyż co prawda rzadko, to jednak szumy potrafiły przechodzić przez blokadę,  a rozmowy – z ewidentnie silnym sygnałem – potrafiło przerywać.

Podsumowanie nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy radio jest warte zakupu. Do plusów należy zaliczyć samą konstrukcję radia, która umożliwia estetyczny i dyskretny montaż. Działanie trybu ASQ również jest plusem nawet w mieście. Minusy to obsługa, do której trzeba się przyzwyczaić oraz nierówno działająca blokada squelch, która potrafi z jednej strony przepuszczać szumy, a z drugiej strony ucinać rozmowy. Po schowaniu puszki radia, reszta wygląda, jak „ręczniak” np. Alan 42 czy Intek H520, jednak działa od nich sporo lepiej.

Paweł Ślubowski

Nowości w dziale Chroń Prawko

Czas letni, wakacje nieco mnie rozleniwiły i dawno nic nie pisałem w tym miejscu. Więc nieco późno, ale jednak, należałoby poinformować o nowościach i zmianach w dziale „chroń prawko”. Marka President odświeżyła linię swoich najpopularniejszych radyjek, jakim bez wątpienia były i są Johnny oraz Harry wprowadzając ich kolejną wersję pod oznaczeniem „III” (trzy). Radia zyskały nowoczesny wygląd, dodatkowe funkcje i aż pięcioletnią gwarancję. Funkcje i możliwości dokładnie opisane są w sklepie na:

CB radia z nowej linii już są jakiś czas na rynku, ale pamiętam, jak na początku wiele osób dość sceptycznie do nich podchodziło wytykając, że nowe radia trochę przytyły, że obudowa już nie jest metalowa i pewnie nie będą już tak niezawodne. Te obawy cichną gdyż nowe Presidenty cieszą się dużym zainteresowaniem, a mnie osobiście jeszcze żadne sprzedane radyjko nie wróciło na reklamację. Zachęcam osoby, które używają nowych "trójek" Presidenta do wypowiadania tu swoich opinii i opisywania doświadczeń z użytkowania. Z obowiązku wspomnę jeszcze o zupełnie nowym dziecku spod skrzydeł Presidenta: CB radio Tommy – to najtańsze z rodziny radyjko,  kierowane do osób, które nie chcą wydać za dużo na zestaw CB, ale też cenią sobie jakość wykonania i przyzwoite parametry. CB Radio Tommy zdaje się być uproszczoną wersją radia Johnny III z zachowaniem tego, co najprzydatniejsze, jak np. funkcja ASC. Opis tego niedrogiego radia znajdziesz tutaj.
O antyradarach trochę nieprzyzwoicie jest pisać tak na oficjalnej stronie Hadron, gdyż wiadomo, że nasze prawo nie zezwala na ich używanie. No ale gdyby ktoś chciał zupełnie kolekcjonersko kupić sobie dobrej klasy antyradar, to polecam dwa naprawdę świetne modele. Działają tak samo niezawodnie, z tym że jeden jest kompaktowy, czyli w jednej obudowie, a drugi rozstawny i przeznaczony do zamontowania na stałe. Antyradary ESCORT to minimum fałszywek i maksimum skuteczności:

Nie wiem jak Wam, ale mi udało się wyjechać i wrócić bez dodatkowych kosztów i to kilkukrotnie – no przynajmniej jeszcze nic nie przyszło. Zachęcam do opisywania swoich przygód z podróży i sposobów na bezpieczne i tanie podróżowanie.

Paweł Ślubowski

STABO XM 3001. Czy Johnny II powraca?

A jednak Johnny II powrócił. I mimo że nazwa inna, bo to już STABO XM 3001, to CB radio prezentuje jednak tę samą jakość i funkcjonalność. Wygląd nie odbiega dosłownie niczym od Johnnego II ASC, więc tu z pewnością zadowoleni będą wszyscy Ci, którzy cenią sobie niewielkie gabaryty i przejrzysty, pozbawiony wodotrysków przedni panel radyjka. CB radio STABO XM 3001 tak, jak President Johnny II ASC, posiada dokładnie te same przydatne i najważniejsze regulacje:

  • Blokada szumów SQ wyposażona została w automat ASC trzeciej już generacji. To naprawdę przydatna funkcja w trasie. Dalej będę się upierał, że w mieście, jak Warszawa, jest zbyt wiele zakłóceń na automat, ale w trasie sprawdza się wyśmienicie i do radia nie będziesz musiał nawet dotykać.
  • Regulacja czułości odbiornika RF Gain to jest właśnie to, co pomaga mi słuchać radia w aglomeracji, gdzie nie brakuje wielu użytkowników. Tu gdzie automat zbytnio sobie nie radzi, a blokada SQ niemal ciągle jest „otwarta”, tym sprytnym pokrętełkiem z regulacją czułości sprawiam, że radia CB da się słuchać.
  • Przełącznik HI-CUT tak samo, jak w Johnny II ASC dodatkowo przycina, nieprzyjemne dla uszu wysokie tony.

STABO XM 301 importowany jest przez firmę President Electronics, która gwarantuje najwyższą jakość i trwałość. Udzielana 24 miesięczna gwarancja jest najlepszym dowodem niezawodności konstrukcji. Ale najlepszą informację o STABO XM 3001 zostawiłem na koniec. Cena – duuużo niższa od President Johnny II ASC smiley Sprawdź sam na stronie produktu w naszym eSklepie!

 

loading