Nasiśnij Enter aby Wyszukać
Koniecznie odwiedź nasz internetowy sklep na www.sklephadron.pl
Zniknięcie tych fotoradarów spowodowało niemały zamęt! To fakt…
Tytuł tego wpisu dla fanów polskiego kina może przywołać skojarzenie z filmem “Miś” Stanisława Barei. Nie bez powodu pozwoliłem sobie na przywołanie tego dzieła polskiej kinematografii, mimo tego, że tematem, który dziś podejmuję,  są fotoradary. A właściwie zniknięcie fotoradarów Straży Miejskiej od początku 2016 roku. Mimo tego, że mamy już połowę kwietnia to w pewnym stopniu jest to nadal ważny temat.
Nierentowne fotoradary, czyli nowe pomysły na karanie kierowców
pomyslowy-dobromir-pomoze-lupic-kierowcow Pisaliśmy ostatnio sporo o fotoradarach: o tym, że są bacznie obserwowane przez NIK, o tym, jak GITD próbuje podreperować swój PR, ale wychodzi im jak zawsze i o budżecie, który miał być zasilony sporą kwotą z mandatów, a nie będzie, bowiem fotoradary nie są w stanie zarobić na siebie, a co dopiero na urzędników, czy właśnie na załatanie dziury.
Czy to początek końca fotoradarów? Czyżby przez antyradary?
Czyżby fotoradary w odwrocie? O tym, że fotoradary nie służą bezpieczeństwu, lecz zdzieraniu kasy wiemy. Potwierdzają to liczne doniesienia, my już o tym też pisaliśmy w poście ”Polska fotoradarami stoi.. Niestety..”. Samą etyczność umieszczania wpływów z fotoradarów w budżetach samorządów pozostawmy bez komentarza. O tym, że fotoradary stoją w miejscach, gdzie często stać nie powinny też wiemy.
Polska fotoradarami stoi.. niestety..
Polska-fotoradarami-stoi-niestety Donald Tusk o fotoradarach 2007r.: “Drogi są co prawda coraz gorsze, ale za to fotoradary pojawiły się na ulicach. Tzn Polacy mają być kontrolowani wszędzie, w każdym miejscu, a na drodze przez fotoradar, jechać 30 na godzinę, ponieważ drogi na szybszą jazdę nie pozwalają. To jest filozofia PiS-u. Utrudnić życie ludziom do maksimum, a na końcu ich skontrolować, wszystkich bez wyjątku.
Projekt Narodowego Programu (Nie)Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020
Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Czytając dokument z tytułu tego wpisu (link) odniosłem wrażenie, że nie pozostaje nam nic innego, jak starać się jeździć wolniej i zgodnie z przepisami. To nie będzie łatwe, gdy najnowsze samochody kuszą coraz większą mocą silnika. Kiedyś było inaczej, pamiętam, jak biło się rekordy przejazdu między Warszawą, a Trójmiastem.
t Twitter f Facebook g Google+