Porównanie: BlackSys BH-300 i BlackSys CF-100

Porównanie: BlackSys BH-300 i BlackSys CF-100

Dziś porównujemy dwa modele kamer samochodowych jednego producenta, mowa o BlackSys BH-300 oraz CF-100. Zanim jednak przejdziemy do sedna, krótkie przypomnienie firmy i jej produktów. Zapewne pamiętacie CammSys Corp. – producenta rejestratorów samochodowych BlackSys. Firma wystartowała ze swoją działalnością już 20 lat temu. Specjalizując się w R&D i produkcji świetnych modułów kamer szybko zyskała wielu strategicznych klientów, w tym choćby Samsunga, którego smartfony wyposaża właśnie w kamery. Obecnie jest jedną z 7-u najbardziej liczących się firm tego profilu na świecie.

Kamery samochodowe BlackSys

Po wielu latach produkcji OEM’owych wersji swoich podzespołów i wyposażania w nie wielu urządzeń elektroniki użytkowej, przyszedł czas na swój autorski projekt. Tak powstała marka BlackSys, która oferuje kamery samochodowe o wielu ciekawych parametrach. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Warto więc w skrócie przypomnieć najważniejsze modele, jakie są obecnie dostępne w naszym portfolio:

  • BlackSys BH-300 – jeden z najmniejszych i najlżejszych rejestratorów dostępnych na rynku. Rewelacyjny, gdy pierwsze skrzypce ma grać dyskrecja i niewidoczność. Z racji kompaktowych rozmiarów, BH-300 zamontowany w kokpicie jest praktycznie niewidoczny z zewnątrz. Do tego dobre parametry: rozdzielczość HD Ready 1280 x 720 px, 30 fps, najnowszy system zapisu plików TAT i sporo dodatków,
  • BlackSys CF-100 1CH – jeden z pierwszych modeli, jakie do nas trafił, od razu nas oczarował: procesor Cortex A8, CMOS Sony Exmor z aperturą f/1.8 i nagrywanie w Full HD,
  • BlackSys CF-100 2CH – jeden z pierwszych rejestratorów na dwie kamery: przód i tył. Ten sam świetny sprzęt co model 1-o kanałowy, ale z dodatkową kamerą nagrywającą z rozdzielczością 1280 x 720 px, 30 fps, do nagrywania materiału z tyłu auta, bądź z jego wnętrza,
  • BlackSys CL-100B 2CH OBD – swego rodzaju indywidualność nie tylko wśród BlackSys’ów, ale I na rynku. Umożliwia bowiem podłączenie do złącza OBD i monitoring parametrów auta. Do tej pory konkurencja nie przedstawiła alternatywy. A co poza tym? CPU Cortex A8, dwie kamery, CMOS Sony Exmor, apertura f/1.8 i cała masa dodatków.

Wspólny mianownik dla wszystkich urządzeń BlackSys to ich rewelacyjna cena, wynikająca prawdopodobnie stąd, że CammSys Corp. samodzielnie produkuje swoje moduły i sprzedaż odbywa się bez pośredników. Ponadto dostępne są akcesoria dodatkowe, które kosztują grosze, w porównaniu do rozwiązań konkurencyjnych. Jeśli atutów wciąż mało dodajmy, że

  • seria kamer samochodowych BlackSys została bardzo dobrze przyjęta na konferencji IFSEC 2013 (International Fire and Security Exhibition Conference – Międzynarodowa Wystawa i Konferencja Ochrony Przeciwpożarowej i Zabezpieczeń)
  • Magazyn PSI (Professional Security Installer) w numerze 02/2014 przetestował i ocenił CammSys BlackSys CF-100 na 9/10

Korzystając z okazji, że niedawno trafił na nasze półki model BH-300, nagraliśmy ciekawy film, do obejrzenia którego zachęcamy. Jest to porównanie BH-300 i CF-100. Nie rozpisujemy się nt. wyniku testu, obejrzyjcie film i sami oceńcie. I oczywiście zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online!

Porównanie: DOD LS460W, Prestigio 550 i Midland Street Guardian

Zawsze myśleliśmy, że Midland to specjalista od łączności bezprzewodowej, PMRek itp. A tu nasze wielkie zdziwienie, kiedy dostaliśmy od firmy rejestrator samochodowy. Cóż, wzięliśmy się od razu za testowanie, a mówimy o kamerze samochodowej Midland Street Guardian. Jak wskazuje nazwa, ma on nas chronić na drodze, zapewne rejestrując genialnej jakości obraz, żeby nikt nam później nie wmówił, że to my spowodowaliśmy stłuczkę. Czy tak jest w rzeczywistości i czy faktycznie Street Guardian jest godny uwagi? O tym przekonacie się, gdy doczytacie do końca i obejrzycie film.

Porównanie: DOD LS460W, Prestigio 550 i Midland Street Guardian

Słowo wyjaśnienia dlaczego właśnie DOD LS460W i Prestigio 550 zestawiamy ze Street Guardianem. DOD, bo jest naszym DVRem wzorcowym, a Prestigio, bo to podobna półka cenowa. I tyle. Jako że DODa i Prestigio już dość dobrze znamy i je opisywaliśmy, skupimy się na funkcjach Midlanda.

A zatem na szybko, co w Midlandzie piszczy:

  • Jakość wykonania – najmniejszy z całej trójki, ale ma bardzo dobrej jakości plastiki, dobre spasowanie, sporą wagę (co może wskazywać na solidne komponenty w środku). Konkurencja podobnie.
  • Menu – brak języka polskiego, ale za to bogactwo funkcji i ustawień. Konkurencja lepsza.
  • Kąt widzenia – 140 stopni. Prestigio 120 stopni. Jedni wolą szerzej, inni bardziej szczegółowo.
  • Sensor – Midland: CMOS Aptina, Prestigio: CMOS b.d., DOD: CMOS Sony Exmor
  • Apertura – Midland f/2.4, DOD f/1.6, Prestigio f/2.0. Teoretycznie DOD najjaśniejszy, a Midland najciemniejszy. Ale zdziwicie się oglądając film.

Zwróćcie też uwagę na szybkość migawki, czy refleksy z szyby. Oczywiście nie oczekujcie full wypasu, bo za kwotę o połowę mniejszą od ceny DODa dostajecie naprawdę fajne rejestratorki. Zdecydujcie, czy cena czyni cuda, czy też bezwzględnie stawiacie na jakość. Końcową ocenę i wybór pozostawiamy Wam.

Nie wszystko złoto co się świeci

Porównanie: Coyote vs. Coyote Pocket. Czy duży może więcej?

Głośno ostatnio o Coyocie. Najpierw wejście na rynek – jako pierwszy konkurent Yanosika. Póżniej obniżki cenowe, kradzież coyotowego policjanta, a ostatnio nowy model Coyote Pocket z dożywotnią subskrypcją. Jeździliśmy już z Coyotem i Yanosikiem. Porównywaliśmy je, wiemy jak działają i jakie są między nimi różnice. Dziś kolej na inne porównanie: Coyote kontra Coyote Pocket. Sprawdzimy, jakimi opcjami się różnią, jak wygląda obsługa i czy działają podobnie, czy też zupełnie inaczej. Do dzieła!

Coyote i Coyote Pocket - wielkość

Wygląd
Coyote Pocket, jak sama nazwa wskazuje, jest wersją kieszonkową. I już na pierwszy rzut oka widać, że jest o połowę mniejszy od starszego brata. Dla posiadaczy małych aut segmentu A, B, czy nawet C, gdzie przednia szyba jest dość mała, Coyote Pocket będzie w sam raz. Nie zasłoni przedniej szyby, a jednocześnie nadal będzie spełniał swoją rolę. Wielbiciele dużych ekranów powinni pomyśleć o standardowym Coyocie.

Ekran
Skoro o ekranie mowa, warto zaznaczyć, że Coyote posiada ekran dotykowy. Z kolei wersja Pocket zamiast ekranu dotykowego wyposażona jest w fizyczne klawisze funkcyjne. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku działanie jest precyzyjne i nie ma na co narzekać. Kwestia gustu i przyzwyczajenia.

Coyote Pocket - liczba skautów w pobliżu

Skauci
Skaut to oczywiście inny użytkownik Coyote’a. Coyote pokazuje zarówno liczbę, jak i miejsce pobytu skauta w odniesieniu do naszego auta (po naszej lewej, prawej, przed lub za nami). Coyote Pocket z racji uproszczonej konstrukcji pokazuje kierowcy ikonę auta w trzech kolorach:

  • czerwony – brak lub mała liczba skautów (czyli jedź ostrożnie, bo dane z systemu Coyota przekazała mała liczba osób),
  • pomarańczowy – niezbyt duża liczba skautów (jedź zachowawczo, bo informacje z systemu mogą być niepełne),
  • zielony – duża liczba skautów (jedź swobodnie, dużo wiarygodnych danych).

Dla mniej wymagających kolorowe ikony będą wystarczające. Lubiący statystyki będą woleć „dużego” Coyote’a.

Coyote - zgłoszenia

Zgłoszenia
Działanie asystentów kierowcy, vel interaktywnych komunikatorów, czy też antyradarów społecznościowych polega na tym, że każdy ostrzega każdego. Użytkownik sprzętu daje znać do systemu o zagrożeniu na drodze, a system rozsyła te dane do wszystkich użytkowników jadących tą trasą o wskazanym właśnie zagrożeniu. W przypadku Coyote’a zgłoszenia możemy dokonać na dwa sposoby: wybierając odpowiednie opcje na ekranie dotykowym lub komendą głosową. Dodatkowo możemy sprecyzować nasze zgłoszenie podając rodzaj niebezpieczeństwa, np. korek, wypadek, czy kontrola prędkości. Coyote Pocket, ponownie z racji uproszczeń, nie jest tak dokładny. Owszem, dokonujemy zgłoszeń niebezpieczeństw na drodze, ale nie możemy ich precyzować. Dopiero jadący za nami z „dużym” Coyotem mogą zweryfikować nasze zgłoszenie i je doprecyzować.

Coyote w Europie

Obszar działania
Coyote Pocket to wersja przeznaczona na Polskę. Tu będzie działać bez ograniczeń. Niestety poza granicami naszego kraju przyda się jedynie wersja standardowa. Do niego należy wykupić subskrypcję na Europę i można śmigać bez przeszkód już po 7 krajach naszego kontynentu, gdzie są już 3 mln użytkowników.

Ceny

  • „Goły” Coyote z miesięczną subskrypcją PL kosztuje ~500 PLN,
  • wersja Coyota z roczną subskrypcją ~700 PLN,
  • zaś Coyote i 12-o miesięczna subskrypcja na Polskę i Europę ~800 PLN.
  • Coyote Pocket to wydatek jednorazowy rzędu ~300 PLN i to wszystko. Subskrypcję mamy za darmo i dożywotnio. Zero limitów transferu, zero umów, zero abonamentów. Po prostu jeździmy! Jedno ALE: producent ograniczył liczbę takich „bonusowych” urządzeń i działa to na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Reszta obejdzie się smakiem.

I cóż: to by było na tyle porównań. Żeby postawić kropkę nad „i” nagraliśmy film porównujący działanie obu Coyotów. Zachęcamy do jego obejrzenia – sami ocenicie powyższe detale, a ponadto zobaczycie, jak Coyoty informują o przekroczeniu prędkości, o fotoradarze, czy też jak zgłaszamy zagrożenia na trasie. A na zakupy oczywiście zapraszamy do naszego sklepu online!

Najlepszy rejestrator jazdy ma już następcę. Porównanie nowego DOD LS460W z poprzednikiem LS430W

Informację o nowej kamerze DOD LS460W i DOD LS360W, przyjąłem z mieszanymi uczuciami. W końcu modele LS330W i LS430W były i są znakomite, sprzedają się świetnie, praktycznie nie generują reklamacji, a tu trzeba będzie znów odwalić kawał roboty w testach nowego produktu i opisach. No ale tak to już jest w dzisiejszym, pędzącym świecie, produkty żyją krótko, a nowość goni nowość. Sprawdźmy zatem, czy warto za nią zapłacić nieco więcej.

Opakowania nowych DOD LS360W i LS460W, tak samo eleganckie, jak w poprzedniej wersji. W przezroczystej części blistra, ładnie wyeksponowano produkt, tak że od razu widać, co się kupuje. Wyciągamy ze środka zawartość ….. i czegoś jakby mniej.  Szybkie porównanie z zawartością LS430W i od razu wiadomo: nie ma przewodu HDMI i USB. O ile przewód USB znajdzie się chyba w każdym domu, to ten HDMI już niekoniecznie. Zwłaszcza, że z jednej strony zakończony jest złączem mini HDMI. Na szczęście to, co było dużą zaletą rejestratorów jazdy DOD, czyli dwa uchwyty (klejony i na przyssawkę), znalazły się też w kompletacji obecnego zestawu.

Wygląd nowego DVR od DOD Tech wiele się nie zmienił i to chyba dobrze. Oczywiście to kwestia gustu, ale ten kształt i wielkość wydają się dość optymalnym rozwiązaniem szczególnie, że obudowa zawiera spory 2,7″ ekran. Rejestrator nie powinien być wielki, aby nie przykuwał uwagi złodziejaszków. Jednocześnie powinien być na tyle duży, aby mieścił sensowny ekran i wygodne w obsłudze klawisze. DOD ma ten złoty środek właściwie już od modelu LS300W, poprzez LS330W, tak więc w nowym LS360W i LS460W, dokonano jedynie kosmetyki.

Porównanie DOD LS430W z mowym LS460W
Włączamy zasilanie i oczom ukazuje się nowe, stare menu. Odświeżony wygląd skrywa te same funkcje, które ułożone są w tej samej kolejności, plus jedna nowość – nagrywanie poklatkowe. Nowa funkcja pozwala ustawić rejestrator tak, aby robił zdjęcia, nagrywał z 5 lub 2 lub 1 klatkami na sekundę, a nawet z 1 klatką na 5 sekund. Daje to ogromną oszczędność miejsca na karcie pamięci i ułatwia (właściwie przyśpiesza) przeglądanie nagranego materiału. Funkcja jest bardzo przydatna przy nagrywaniu parkingowym, bo pozwala nagrać wielogodzinny materiał na karcie microSD o małej pojemności. Szkoda tylko, że do tej funkcji jest dość ciężki dostęp. Byłoby idealnie, gdyby inżynierowie DOD, przypisali ją do jednego z fizycznych klawiszy. Można by też dodać możliwość ustawiania nagrywania poklatkowego tylko dla trybu nagrywania z wykrywaniem ruchu. No ale to może w kolejnych wersjach.

Menu w rejestratorach jazdy DOD
Zastanawiasz się co w środku? O tak, tu są zmiany, bo w nowych rejestratorach jazdy DOD LS360W i LS460W, producent zainstalował przetwornik CMOS Exmor od Sony. To uznany sensor, który swego czasu zrewolucjonizował rynek małych, mobilnych aparatów i kamer np. w telefonach komórkowych. Kto widział nagrania LS430W, czy LS330W to wie, że poprzedni przetwornik też robił świetną robotę i ciekawy byłem, czy ten od Sony go pobije. Niestety nie wszystkie zmiany w “bebechach” wyszły na lepsze, bo skurczył się akumulator, właściwie jego pojemność, z 500 mAh do 240 mAh. Co prawda stary akumulator nie dawał poszaleć poza zasilaczem, ale rejestrator można było wyjąć z auta i nagrać jakieś 10 – 15 minut materiału. W nowych DOD-ach z mniejszą baterią trzeba będzie się naprawdę spieszyć. Chyba że zmniejszony pobór prądu z 240mA do 190mA pozwoli na dłuższe nagrania z baterii.

Tabela porównawcza

PARAMETR DOD LS430W DOD LS460W
rozdzielczość  nagrywania 1920×1080/30fps, 1280×720/30fps, 1280×720/60fps, 848×480/30fps, 640×480/30fps 1920×1080/30fps, 1280×720/30fps, 1280×720/60fps, 848×480/30fps, 640×480/30fps
przetwornik 3 megapixel 1/3″ CMOS SONY Exmor CMOS
kąt widzenia 1400 1400
przysłona f/1.6 f/1.6
wyświetlacz 2.7″ 16:9 TFT LCD 2.7″ 16:9 TFT LCD
rozdzielczość zdjęć 1.3M, VGA, 2M, 3M, 5M, 8M, 10M, 12M 1.3M, VGA, 2M, 3M, 5M, 8M, 10M, 12M
audio mikrofon i głośnik / mono mikrofon i głośnik / mono
obsługiwane nośniki pamięci mSD do 32GB oraz mSD do 64GB po aktualizacji oprogramowania mSD do 64GB (karta musi być w formacie FAT32)
bateria 3.7V 500mAh Lithium-ion 3.7V 240mAh Lithium-ion
wymiary 112.4 x 65 x 32.8 mm 112.5 x 59.5 x 37.4 mm
waga 97g 100g
zakres temperaturowy -300C ~ 800C -250C ~ 700C
nagrywanie poklatkowe NIE TAK
kompletacja DRV DOD LS430W, uchwyt na przyssawkę, uchwyt klejony, zasilacz samochodowy, przewód HDMI, przewód USB, instrukcja, płyta CD DRV DOD LS460W, uchwyt na przyssawkę, uchwyt klejony, zasilacz samochodowy, instrukcja, płyta CD

Działanie i obsługa właściwie bez zmian – nie piszę tu o jakości nagrań, a raczej o funkcjonalności. To samo menu i klawiszologia sprawiają, że jak ktoś używał poprzednika, bez trudu odnajdzie się z tą nową kamerą samochodową. Jedyna różnica, jaką wychwyciłem, to wartość ISO, która podawana jest na ekranie nowego DOD-a i która to zmienia się dynamicznie w zależności od warunków oświetleniowych

Żeby porównać nagrania, trzeba było je zestawić ze sobą. Ten sam czas, te same warunki, ten sam ekran komputera, filmy odtwarzane jeden obok drugiego. Jazda w dzień nie pokazuje różnic. Ale noc wyłania zwycięzcę …… Zobacz i napisz w komentarzu, który rejestrator jest lepszy.


Paweł Ślubowski

loading