Test alkomatów magazynu MOTOR

Test alkomatów magazynu MOTOR

Zapewne pamiętacie magazyn MOTOR i redaktorów, którzy testowali nasze akcesoria samochodowe. Tym razem ekipa magazynu w numerze Motor 51-52/2014 w artykule „Zabawki, czy prawdziwe alkomaty?” wzięła na tapetę właśnie alkomaty. Porównali 6 urządzeń w różnych cenach i różnych producentów. W porównaniu wziął więc udział model za ponad 1500 zł, ale i jednorazówka za 8 zł, profesjonalne wersje elektrochemiczne i amatorskie półprzewodnikowe, przesiewowe i standardowe. Mimo, że było ich tylko 6, to jednak reprezentowały pełną gamę możliwości. Wynik testu? A wynik Was zadziwi.. Ale po kolei:

Do testu wybrano:

  • AlcoBlow (cena 1650 zł) – bezkontaktowy alkomat przesiewowy, którego używa policja
  • AlcoScan AL8000 (cena 419 zł) – z sensorem elektrochemicznym, stosowanym również w alkomatach policyjnych
  • AlcoScan AL9000 (cena 599 zł) – z zaawansowanym sensorem elektrochemicznym, którego dokładność ma wynosić 0,01 promila
  • AlcoFind DA7000 (cena 187 zł) – z sensorem półprzewodnikowym (bardziej wrażliwy na opary aerozoli, dymu papierosowego, etc.)
  • AlcoFind PRO X-5 (cena 299 zł) – z zaawansowanym sensorem elektrochemicznym i pamięcią pomiarów. Dokładność ma wynosić 0,01 promila
  • Promiler (cena ~8 zł) – jednorazowy alkomat z balonikiem

Najlepszy alkomat - AlcoScan AL8000

Wyniki wskazań alkomatów odnoszono do rezultatów alkomatu policyjnego Alco-Sensor IV. Celem porównania było sprawdzenie dokładności testowanych modeli. W alkotestach brały udział 3 osoby z różnym stężeniem alkoholu we krwi. Po alko teście modelem policyjnym, przeprowadzone zostały próby z alkomatami komercyjnymi. Oto wyniki:

Urządzenie AlcoBlow AL8000 AL9000 DA-7000 PRO X-5 Promiler
Próba 1 (osoba 1) 0 5 0 3 0 3
Próba 2 (osoba 2 5 5 0 3 3 3
Próba 3 (osoba 3) 5 5 0 3 3 5
Suma punktów 10 15 0 9 6 11
Miejsce 3 1 6 4 5 2

Tabela punktowa – test dokładności wskazań

  • Alkomat, którego wynik alko testu był zgodny z wynikiem alkomatu policyjnego = 5 pkt
  • Wynik zawyżony = 3 pkt
  • Wynik zaniżony = 0 pkt

Wnioski może wyciągnąć każdy sam. Kilka myśli nasuwa się jednak samoistnie:

  • Alkomaty należy regularnie kalibrować, bo tylko kalibracja zapewni wiarygodność wyników.
  • Alkomatów należy używać zgodnie z instrukcją obsługi, łatwo można je uszkodzić.
  • Nawet najdroższy sprzęt może Cię zawieść – warto powtórzyć alko test.
  • Nie zawsze najdroższy sprzęt jest najlepszy. Porównanie dowiodło, że modele, po których spodziewano się najwięcej zawiodły.
  • Jedynym materiałem dowodowym, będzie wynik alko testu przedstawiony przez policjantów, a uzyskany przy pomocy ich profesjonalnego alkomatu.

Warto w ogóle mieć alkomat (jak najbardziej sugerujcie się powyższym porównaniem), bo może uratować Was od nieszczęścia. Za przekroczenie poziomu 0,5 promila alkoholu w organizmie grozi utrata prawa jazdy nawet na 10 lat oraz kara grzywny i/lub więzienia. A w przypadku spowodowania tragedii na drodze – potrącenie – należy doliczyć koszty procesu, odszkodowania i mnóstwo nerwów. Lepiej zapobiegać, niż później mówić „mądry Polak po szkodzie”..

Na pasterkę z alkomatem, czyli test 4 alkomatów w Hadron

Czy wigilijna wieczerza w tradycyjnej polskiej rodzinie zakrapiana jest alkoholem? Ciężko tu generalizować, ale wystarczy się przejść na pasterkę, aby poczuć ten „świąteczny” klimat i wyrobić sobie własne zdanie. Nie inaczej było na wigilijnym spotkaniu 2013 w firmie Hadron. Buteleczka mocnego alkoholu nie zawadzi, a i cel zbożny mieliśmy, aby przetestować 4 przykładowe alkomaty z naszej oferty.

Test 4 alkomatów w Hadron

Nigdy nie popierałem jazdy na podwójnym gazie i usprawiedliwień nie szukam. Popieram też działania mające na celu zmniejszenie lub wręcz wyeliminowanie kierujących pojazdy pod wpływem. Jednym ze sposobów jest uświadamianie ludzi o zagrożeniach i namawianie ich do samokontroli.

Wydaje się, że świetnym pomysłem jest  posiadać własny, prywatny alkomat i po prostu dmuchać przed jazdą. Ale jaki alkomat wybrać? I czy te drogie są dużo lepsze od tych tanich? Chcieliśmy się dowiedzieć, czy wyniki pomiarów będą zbieżne, wiarygodne i powtarzalne. Dlatego właśnie nasza Wigilia przybrała nietypowy charakter i mając nadzieję, że nikogo nie uraziliśmy nagraliśmy nasze dokonania, a film przedstawiam poniżej:


Przetestować alkomaty podczas takiego spotkania przy alkoholu nie jest łatwo. Wszyscy łapią głupawkę i dmuchają co się da i kiedy się da. Oczywiście mowa o różnych modelach alkomatów 😉 Nasze założenia do testu były proste:
1) każdy pije inną ilość alkoholu, jeden wcale (biedny Mariusz 😉 ), drugi mało (to ja), trzeci więcej (Michał oraz Bogdan) i jeden miał się upodlić (Marcin 😉 ). Takie ustawienie miało pokazać, czy alkomaty będą sensownie wskazywały pomiary. Czy temu, co pije mniej wykaże mniej, od tego, co pije więcej
2) pomiary przeprowadzać będziemy różnymi alkomatami i obserwować, czy wyniki się pokrywają
3) czy dwa pomiary pod rząd będą powtarzalne.

Spostrzeżenia z testu alkomatów:
– Primo i najważniejsze, nie dokonywać pomiaru alkoholu w wydychanym powietrzu zbyt szybko po wypiciu kieliszka. Taki pomiar obarczony będzie mega błędem, a co tańszy alkomat można zwyczajnie przepalić – uszkodzić. Tak dokładnie tak, tanie alkomaty z przetwornikiem półprzewodnikowym można łatwo rozkalibrować lub wręcz uszkodzić sensor, poprzez wdmuchnięcie powierza z dużą zawartością alkoholu lub dymu papierosowego. Zalecam, aby odczekać przynajmniej 20 minut, a najlepiej pół godziny.
– Po drugie, niektóre alkomaty np. DA-8100 wymagają sporej ilości powietrza, więc trzeba nabrać go naprawdę dużo do płuc i umiejętnie rozłożyć czas wdmuchiwania. Nie uważam tego za wadę, a wręcz nabierałem do tego modelu zaufania, że aby prawidłowo wykonać pomiar, potrzebna jest odpowiednio duża próbka.

Testowaliśmy nowe alkomaty, wyjęte prosto z pudełka. Okazuje się, że wyniki zachowały oczekiwaną gradację wielkości wskazań, powtarzalność oraz były zbieżne. To w sumie logiczne, bo każdy nowy alkomat z pewnością był kalibrowany w fabryce i trzyma swoje parametry.

Zapewne różnice w jakości alkomatów wyszłyby po większej ilości użyć. Niestety, na takie testy nie pozwolą nam nasze wątroby i budżet firmy. Można się tylko domyślać, że tańsze alkomaty za sprawą mniejszych sensorów i uboższych w materiały szlachetne typu platyna, szybciej będą wymagały kalibracji.

Jaki alkomat wybrać?
Do sporadycznych pomiarów we własnym zakresie spokojnie można wybrać tani alkomat półprzewodnikowy np. koreańskiej firmy Sentech AL 6000
Jeżeli będziesz chciał dać skorzystać z alkomatu innym (nie koniecznie poinstruowanym o sposobie użytkowania)  to lepiej wybierz taki z przetwornikiem elektrochemicznym. Jest praktycznie odporny na uszkodzenia. U nas dobrze się spisał chiński alkomat AlcoDigital BAC10
Natomiast jeżeli planujesz dużą ilość pomiarów to zainwestuj w porządny alkomat elektrochemiczny z dużym przetwornikiem, a co za tym idzie długą żywotnością ……..

Na koniec jeszcze jedna bardzo istotna sprawa:
alkomaty należy co jakiś czas kalibrować. Nawet nieużywane po pewnym czasie mogą przestać być precyzyjne. Oczywiście te droższe wystarczają na dłużej np. 1 rok i 500 użyć, a te tańsze na krócej np. 6 miesięcy i 200 – 300 użyć. Warto więc kupić alkomat w miejscu, gdzie kalibracja przeprowadzana jest profesjonalnie, a w pierwszym okresie użytkowania za darmo. Dla przykładu wszystkie alkomaty marki Sentech (kupione w Hadron) w pierwszym roku użytkowania są kalibrowane za darmo, dowolną ilość razy.

Jeżeli masz alkomat i używasz go dłużej, to napisz w komentarzach, jak się spisuje i czy jesteś zadowolony

loading