BAN na kamery samochodowe!

BAN na kamery samochodowe!

Czytając ten wpis niektórym zmiękną nogi. Okazuje się bowiem, że za używanie kamery samochodowej można stracić sprzęt i dostać mandat, a nawet pójść siedzieć! Podobnie jest z publikowaniem nagrań pochodzących z samochodowych czarnych skrzynek. Gdzie, za co dokładnie i ile – o tym w dalszej części.

Różnorodność świata polega m.in. na tym, że każdy kontynent, każdy kraj ma swoją kulturę i prawodawstwo 🙂 A jakże! Nawet w Stanach Zjednoczonych w obrębie poszczególnych stanów występują rozbieżności prawne. A nie wspominając już o porównaniu USA, Chin, Rosji i Europy, gdzie każde państwo ma inne spojrzenie na te same kwestie. I właśnie jednym z takich zagadnień są kamery samochodowe DVR, czyli jakże popularne ostatnimi czasy rejestratory trasy. To za ich pomocą możemy nagrać nasze wycieczki, ciekawe zjawiska atmosferyczne, fenomeny natury, ale i zdarzenia drogowe, jak stłuczki, wypadki, czy karambole. Materiał wskazujący na winowajcę zdarzenia może być bardzo pomocny policji, sądom, jak i ubezpieczycielom. Może dla nas to dość oczywiste, jednak nie wszędzie podzielają takie opinie.

Kamery samochodowe DVR w sklepie motoryzacyjnym HADRON - Warszawa (Bielany)

Okazuje się, że w Europie jest wiele krajów, gdzie używanie kamer samochodowych lub publikowanie nagrań z nich pochodzących jest niezgodne z obowiązującym w danym kraju prawem. A zatem gdzie jest zakaz używania rejestratorów samochodowych? I gdzie nie można zarejestrowanego materiału publikować?

Austria – to chyba kraj z najsurowszym podejściem do prywatności, a tym samym posiadaczy DVRów. Od 2012 całkowicie zabronione jest tu używanie kamer samochodowych i rejestrowanie materiału z jazdy. Mieliście wypadek? Nagranie z jego przebiegu to złamanie prawa. Owszem nagrywać możecie, ale dopiero po wypadku. Zgodnie z ustawą o ochronie danych prywatnie nie macie prawa do monitorowania przestrzeni publicznej. Mówi się nawet, że to pierwszy krok do anarchii i niszczenia cywilizowanego współistnienia jednostek. Dziś monitorowanie za pomocą kamery, jutro straż sąsiedzka, a na koniec baseball i wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę. W Austrii od rekonstrukcji wypadków są eksperci, a od pilnowania porządku policja, która dysponuje swoim systemem kamer monitoringu miast. Za nagranie kamerą samochodową grozi grzywna do € 10000. A za notoryczne używanie rejestratora nawet € 25000! Robi wrażenie? To przeliczcie to jeszcze na złotówki 🙂 Koszmarne prawo, ale nie dziwcie się, w tym kraju nie ma nawet Google Street View! (Źródło)

Poprosiliśmy stronę austriacką o komentarz. Pani Konsul przesłała nam odpowiedź (stan na 19.12.2014):

Używanie kamery pokładowej w samochodzie, tzw. „private street view” jest w Austrii zabronione zgodnie z wytycznymi austriackiej komisji ds. ochrony danych. Rejestrowanie kamerą wideo jest możliwe jedynie na terenie prywatnym (który z reguły jest jako taki oznaczony, ogrodzony etc.), ale nigdy w strefie publicznej, np. na drogach publicznych. Jeśli w terenie publicznym takie nagrania są dokonywane, to jest to wykroczenie administracyjne zagrożone grzywną w wysokości do 10.000 euro. Osoby, które bezprawnie sfilmowano, mogą domagać się odszkodowania składając pozew cywilnoprawny.

Swoją drogą, ciekawe jak zinterpretowaliby sytuację, jak na filmie. Ewidentne działanie w celu wymuszenia odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej. Tylko który sędzia dałby nam wiarę, że to ten przed nami cofał i zaliczył sobie dzwona o nasze auto? Przecież oczywistym byłoby, że to my nie zachowaliśmy bezpiecznej odległości od pojazdu i poruszaliśmy się ze zbyt dużą prędkością, co spowodowało uderzenie w tył pojazdu będącego przed nami. Ale cóż, to jest Austria 😉

Ponownie poprosiliśmy o komentarz i otrzymaliśmy informację:

Ambasada Austrii w Warszawie uprzejmie radzi, aby zwrócił się Pan ze swoim zapytaniem do austriackiego urzędu ochrony danych: Österreichische Datenschutzbehörde.

co też uczyniliśmy. Uzyskaliśmy taką oto odpowiedź:

Videoüberwachungsanlagen unterliegen in Österreich grundsätzlich der Melde- und auch der sogenannten Vorabkontrollpflicht (bedeutet sie dürfen erst nach Abschluss des Registrierungsverfahrens in Betrieb genommen werden, vgl. § 50c Abs. 1 iVm § 18 DSG 2000). Auf der Homepage der österreichischen Datenschutzbehörde finden Sie unter der Überschrift „Videoüberwachung im privaten Bereich“ detaillierte Informationen zur Rechtslage bzw. zum Meldeverfahren (www.dsb.gv.at/video).

Spezielle Informationen zum Einsatz sogenannter „Dash-Cams“ in Österreich finden Sie unter: http://www.dsb.gv.at/site/8105/default.aspx

Konkretne informacje podaje Urząd Ochrony Danych Osobowych na swoich stronach www, niestety po niemiecku (bo tyczy się to prawa austriackiego). Ponadto nie otrzymamy żadnych interpretacji prawnych, a tym bardziej na prośbę mailową, bez odpowiednich kroków prawno-formalnych. A jeśli odpowiedzi (i pytania) są skomplikowane potrzebne będą badania, konsultacje, translacje i porady prawników. Dalsze zgłębianie tematu odpuściliśmy. Reasumując, lepiej nie nagrywać, a nawet nie pokazywać, że ma się DVR’a na pokładzie. 

Szwajcarianiby taka kraina szczęśliwości, mlekiem i miodem płynąca, a tu taki zonk, bowiem od 2013 używanie DVRów jest u nich sprzeczne z zasadami ochrony danych osobowych. W Helvetii, jeśli osoby lub tablice rejestracyjne są rozpoznawalne na filmach, to stanowi przetwarzanie danych osobowych. A do tego są osobne regulacje oraz zasady przejrzystości i proporcjonalności, do których osoby prywatne się nie stosują, łamiąc tym samym prawo. (Źródło)

Skonsultowaliśmy się z Ambasadą Szwajcarii i prawnikiem w Zurychu z prośbą o skomentowanie tematu (stan na 07.01.2015):

(…) nie istnieje konkretna ustawa do tego tematu, trzeba będzie zebrać wyroki i opublikowane opinie prawników i sformułować wynik (…)

Biorąc pod uwagę czas na przygotowanie memorandum (kilka tygodni) oraz jego koszt (kilka tysięcy CHF) zrezygnowaliśmy z dalszego drążenia tematu. Filmując DVRem w Helvetii sugerujemy mieć się na baczności :-/

Niemcy – tu nie jest aż tak źle, ale warto śledzić zmiany w prawie niemieckim. Do niedawna można było i jeździć z rejestratorami, i nagrywać i publikować filmy. Aż do momentu, kiedy wydział kontroli ochrony danych osobowych w Bawarii (BayLDA) przyjął w Ansbach decyzję o wprowadzeniu sankcji dla kierowców publikujących filmy z czarnych skrzynek w Internecie. Grzywna za takie naruszenie może osiągnąć € 300000! Nowa ustawa została przyjęta w reakcji na decyzję sądu administracyjnego jednego z bawarskich miast, który w sierpniu 2014 stwierdził, że użycie kamer samochodowych i publikowanie nagrań w Internecie lub też przekazywanie nagrań osobom trzecim, np. policji (sic!), jest nielegalne. Ciekawe co dalej.. (Źródło)

W połowie grudnia 2014 wysłaliśmy do Ambasady Niemiec prośbę o komentarz. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Luksemburg – od września 2014 księstwo zabroniło prywatnym użytkownikom korzystać z rejestratorów trasy, co może być przedmiotem kary grzywny, a nawet więzienia! Co więcej, jeżeli tamtejszy sąd uzna, że materiał z czarnej skrzynki może posłużyć jako dowód Waszej niewinności, zostanie on zakwestionowany z powodu jego niezgodności z prawem. Tjaaa.. (Źródło)

Nie omieszkaliśmy dopytać o szczegóły. Ambasada Luksemburga zdementowała powyższe doniesienia (stan na 22.12.2014):

(…) at this moment, there are no such prohibitions or restrictions in Luxembourg regarding the use of these devices you mention in your email. For today, no actions are planned in this regard in the nearest future. Hence I confirm that presently such regulations do not exist in Luxembourg.

Norwegia – używanie rejestratorów jazdy jest tu dozwolone pod warunkiem, że zamontowany jest tak, aby nie zasłaniał kierowcy widoku przez przednią szybę i aby nie rozpraszał podczas jazdy. W przeciwnym wypadku może to zostać uznane jako oglądanie przenośnej telewizji w samochodzie, a to jest niezgodne z prawem. (Źródło)

Również poprosiliśmy Ambasadę o komentarz i odesłano nas do norweskiego Wydziału Komunikacji. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Belgia, Hiszpania, Portugalia, Słowacja – tu kilka krajów w jednym worku. O ile przejeżdżając przez ich terytoria można rejestrować materiał kamerami samochodowymi, o tyle publikacja i dzielenie się takimi filmikami jest już zabronione. Przykładowy mandat w Portugalii sięga od € 500 do € 2500. (Źródło 1, Źródło 2)

Zebraliśmy komentarze dot. DVRów – oto, jak wygląda sytuacja z pierwszej ręki:

BELGIA

(…) w Belgii nie ma zakazu instalowania kamer samochodowych, jednak ustawa o ochronie sfery prywatnej nie pozwala na uzycie ich jako materialu dowodowego. Wiecej informacji na ten temat znajdzie Pan na stronie: http://www.privacycommission.be/en/node/15984

HISZPANIA – nie otrzymaliśmy informacji zwrotnej, mimo kilku prób kontaktu z Ambasadą.

PORTUGALIA

(…) posiadanie tego typu sprzętu oraz nagrywanie zdarzeń na potrzeby własne, wtedy kiedy dostrzegamy, że ktoś popełnia wykroczenie nie wiąże się z łamaniem prawa. Jeżeli natomiast rozpowszechniamy nagranie w Internecie, aby piętnować innych kierowców – wtedy wiąże się to z naruszeniem danych osobowych.

Sąd może nie uznać sporządzonych nagrań jako dowód w sprawie, jeżeli uzna je za nielegalne. Trzeba też mieć na uwadze, że fotografowanie/filmowanie osób, bez ich zgody, w taki sposób, który umożliwia ich identyfikację jest uważane za naruszenie danych osobowych i osoba, która sporządziła nagranie musi liczyć się z odpowiedzialnością cywilną.

Sporządzone nagranie może posłużyć do ujęcia osób winnych, np. przez służby policyjne, albo jako dowód niewinności lub winy przedkładany Towarzystwu Ubezpieczeniowemu, które na tej podstawie może zmienić swoją decyzję, ale może zostać odrzucony jako dowód w sprawie sądowej.

Otrzymaliśmy też “2 orzeczenia sądu portugalskiego w sprawach dopuszczenia fotografowania/filmowania/nagrań video jako dowodów w sprawie i kiedy fotografowanie/filmowanie/nagrania video są uznane za akty nielegalne.” 

SŁOWACJA

Zwróciliśmy się do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Bratysławie o opinię dot. naszej kwestii. Otrzymaliśmy informacje od słowackiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Krajowego Urzędu Ochrony Danych Osobowych Republiki Słowackiej:

Na terytorium RS jest możliwe wykorzystywanie w samochodach kamerowego systemu monitorującego.   Zgodnie z przepisami  § 4 ust. 1 lit. i) Ustawy  Nr 8 z 2009 r. Dz. U.  o ruchu drogowym w brzmieniu późniejszych przepisów prawnych, przy ich stosowaniu kierowca zobowiązany jest  zabezpieczyć wszystkie urządzenia jeszcze  przed  jazdą samochodem tak, żeby nie zasłaniały kierowcy w widoku i nie odwracały jego  uwagi od bezpiecznego prowadzenia pojazdu.

Eksploatacja takiego urządzenia monitorującego przy jednoczesnym przestrzeganiu  zaleceń poniżej nie obowiązuje jego zgłaszanie do „urzędu”:

  1. kamerę samochodową obsługuje osoba fizyczna – pojedyncza,  np. właściciel pojazdu;
  2. kamera samochodowa jest w eksploatacji działania prywatnego, celem jej  eksploatacji jest, np. dla właściciela samochodu, ochrona jego praw i prawem chronionych interesów (ochrona jego majątku prywatnego i życia i zdrowia ewentualnie pasażerów);

przechowywanie nagrań z kamery samochodowej wykonywane jest na zasadzie pętli jak w kamerze przemysłowej, ewentualnie nagrania przechowuje właściciel samochodu w  terminie do ca 15 dni od jego sporządzenia. Jeżeli nagranie nie zostało wykorzystane do innych celów (w razie potrzeby jako materiał dowodowy w sytuacji wypadku samochodowego, ewentualnie udowodnienia szkody  samochodu,  wykazania celowego lub przypadkowego uszkodzenia zaparkowanego samochodu, wykazania nieuprawnionego korzystania lub kradzieży samochodu,  ewentualnie innego incydentu w zakresie porządku publicznego  i bezpieczeństwa oraz udowodnienie odpowiedzialności za szkody spowodowane przez te wydarzenia)  zaleca się w terminie do ca 15 dni zlikwidowanie nagrania  i oczywiście niewykorzystywania  go niezgodnie z przeznaczeniem,  dla którego on był sporządzony; sporządzone nagrania nie będą wykorzystane w inny sposób – nie będą publikowane w internecie.

Francja – użytkowanie rejestratorów samochodowych jest dozwolone, pod warunkiem ich instalacji w sposób, który nie będzie ograniczał widoczności przez przednią szybę.

Poprosiliśmy w tej sprawie o opinię Ambasadę Francji. Otrzymaliśmy odpowiedź:

Dział Współpracy Międzynarodowej Ambasady Francji radzi, by zwrócił się Pan o szczegółowe informacje do francuskiego Ministerstwa Ekologii, Zrównoważonego Rozwoju i Energii, w którego gestii są również sprawy związane z transportem (także kwestie regulacji prawnych). Kompetentną komórką Ministerstwa jest Generalna Dyrekcja ds. Infrastruktury, Transportu i Morza.

Co też uczyniliśmy. Bezskutecznie – nasze pytania pozostały bez odpowiedzi. Mimo że prosiliśmy ponownie Ambasadę Francji o wsparcie. Bez odzewu.

Szwecjazwróciliśmy się z prośbą o informacje do Ambasady (stan na 27.01.2015):

Kwestie  związane z używaniem urządzeń do rejestracji/monitoringu wizyjnego reguluje w Szwecji Ustawa o monitoringu wizyjnym z 30 maja 2013 r (Szwedzki Dziennik Ustaw SFS 2013:460). Test Ustawy w oryginalnej wersji językowej znaleźć można na stronie: LINK

i zasugerowano skontaktowanie się z Datainspektionen (The Swedish Data Inspection Board) w Sztokholmie. Tu dostaliśmy nieco więcej szczegółów:

The surveillance camera (CCTV) act, (kameraövervakningslagen) is applicable when camera surveillance is used.

The act has different provisions depending on what area the camera can survey, if it is a place where the public has access to or if it is place where the public does not have access to. Concerning the use of a dashcam, it would likely be a place to which the public has access. If monitoring equipment is considered part of the surveillance law rules, this means that permission is required from the provincial government (länsstyrelsen) for the camera surveillance.

Länsstyrelsen in Skåne has recently refused an application from a person who wanted to install a dashcam in a car. The decision has been appealed to the Administrative Court in Malmö. The court has not yet pronounced a judgment in this matter.

Mówiąc krótko, filmowanie nie jest tu mile widziane. Trzeba uważać na to, co i kogo filmujemy. A zanim zaczniemy nagrywać powinniśmy mieć zezwolenie. Ech..

Dodatkowo, nagrania video z czarnych skrzynek w Szwecji, Niemczech i Belgii nie są wystarczającymi dowodami w prowadzonych przez policje śledztwach. (Źródło)

Polska – docierając na rodzime podwórko, aż strach się bać, co wymyślą „nasi”. Póki co można z DVRem jeździć, nagrywać i publikować. Warunek jest jeden: nasze nagrania nie mogą naruszać czyjejś prywatności, w sposób, który może być uznany w sądzie za nieodpowiedni. (Źródło)

I dobrnęliśmy do końca. Oczywiście tylko dzisiejszego artykułu, a nie tematu, bo ten jest zawiły i na pewno będzie się rozwijał. Nie chcemy nikogo straszyć, siać paniki, ani zniechęcać do korzystania z rejestratorów samochodowych. Te są genialne i sami z nimi jeździmy. Jednak z racji tego, że produkty te znajdują setki nabywców dziennie, czujemy się w obowiązku rzetelnie Was poinformować, o konsekwencjach zakupu i użytkowania owych kamer na terenie innego państwa. W konkretnych krajach nie afiszujcie się więc z Waszym nowiutkim sprzętem – unikniecie niepotrzebnych problemów. Wbrew pozorom u nas zalecamy to samo: wybierajcie dyskretne kamery samochodowe, które nie przyciągną uwagi osób postronnych. Zaś przy publikacjach online starajcie się zachować prywatność nagrywanych ludzi. Chyba nikt z Was nie chciałby zobaczyć się na Youtube’ie stojącego na przejściu dla pieszych i dłubiącego w nosie 😉 Albo gorzej, nie z tą kobietą, co trzeba 🙂

Dziwne ujęcia z kamer samochodowych

Jak zwykle ciekawi jesteśmy Waszych odczuć. Co sądzicie o takim podejściu poszczególnych państw, w większości będących – nota bene – we wspólnocie europejskiej, gdzie podobno miało obowiązywać jednorodne prawodawstwo? Czy nie popadamy w paranoję z tą całą prywatnością i ochroną danych osobowych? A może i my powinniśmy przy zakupie kamery samochodowej zgłaszać się do GIODO? A co z turystami? Najlepsi są Japończycy 🙂 którzy nagrywają wszystko jak leci: ulicę, ludzi, zabytki, wszystko. Aparatem, kamerą, smartfonem. Czy i turysta dostanie mandat? Zabiorą mu sprzęt i wsadzą do paki? Czekamy na komentarze i zapraszamy po najlepsze rejestratory jazdy do naszego nowego sklepu online!

NOWOŚĆ: Yanosik DVR – czyżby wejście smoka?

Kilka dni temu informowaliśmy o pojawieniu się Yanosika DVR. Dziś jest już na naszych półkach, więc zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online! 🙂 A czym konkretnie skusi Was nowy asystent kierowcy?

Antyradar – to chyba najskuteczniejszy komunikator drogowy w Polsce posiadający circa 1,2 mln unikalnych użytkowników miesięcznie. O wszelkich fotoradarach, czy kontrolach prędkości dowiecie się w czasie rzeczywistym od innych użytkowników. W społeczności tkwi siła!

Rejestrator trasy DVR – wbudowana szerokokątna kamera samochodowa 5 Mpx zarejestruje przebieg trasy przejazdu. Dzięki akcelerometrowi i automatycznemu systemowi zapisu nagrania w trakcie nagłego hamowania lub zderzenia (ACR – Auto Crash Recorder) nie zostaniecie pozbawieni ew. materiałów dowodowych. Materiał zostanie zarejestrowany na wbudowanej pamięci 8 GB, co zapewni zapis niemal 4 godzin filmu. Kolejne nagrania nadpiszą te najstarsze, chyba że zdecydujecie się pozostawić wskazane nagrania.

Nawigacja – oparta na mapach UMP-pcPL (prawie cała Polska :-)), czyli otwartym, polskim projekcie z automatycznymi i bezpłatnymi aktualizacjami. Zainstalowane są mapy Polski i Litwy dla aut osobowych, dostępne widoki w 2D i 3D, a także możliwość planowania podróży. Możecie wybrać trasę rekomendowaną, najszybszą, czy z pominięciem dróg płatnych. Zaimplementowana technologia Smart Traffic pozwala nawigacji uwzględnić dane o natężeniu ruchu, a tym samym ominąć korki. Jest też asystent autostradowy (MSS – Mobile Softswitch Solution), który w momencie Waszego zatrzymania się na autostradzie poda informacje o kilometrze, na którym znajduje się pojazd, przypomni o włączeniu świateł awaryjnych oraz wskaże numer telefonu pomocy autostradowej.

Sterowanie i przeglądanie map nawigacyjnych odbywa się poprzez dotykowy ekran IPS 6 cali o rozdzielczości qHD 960 x 540 px, czyli ¼ Full HD 1080p w formacie 16:9. Rozdzielczość popularna w hi-end’owych smartphone’ach, więc na jakość nie będziecie narzekać.

Kompletacja zestawu również bez zarzutu:

  • Asystent kierowcy Yanosik DVR,
  • Uchwyt montażowy,
  • Ładowarka samochodowa,
  • Zasilacz sieciowy (co staje się rzadkością),
  • Kabel USB,
  • Kabel USB OTG (On-The-Go), znany z nawigacji NavRoad. Dzięki niemu podłączycie niemal każdy sprzęt z interfejsem USB (myszka, klawiatura, lampka USB, pendrive, etc.)
  • Instrukcja obsługi.

I nie bez kozery wspomnieliśmy o NavRoadzie. Otóż logo marki pojawia się na opakowaniu Yanosika DVR. Pytanie: dlaczego? Trudno dociekać, jaką umowę o współpracy podpisał Neptis (właściciel Yanosika) i Jamikon (właściciel NavRoada). Warto jednak zajrzeć do portfolio produktów NavRoad’a i rzucić okiem na tabletofon Navroad Nexo Mobi 6”. Porównując specyfikację obu urządzeń doświadczyć można deja vu 😉 Resztę komentarzy pozostawiamy Wam.

Czy zatem Yanosik DVR to wejście smoka? Świetny czas premiery (przed Świętami), sprawdzona funkcjonalność wzbogacona o nowe opcje, współpraca z zewnętrzną firmą znającą się na nawigacjach – czy to wszystko wystarczy, aby dać pstryczka w nos Coyotowi S i odnieść sukces rynkowy? Dziś prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie na to odpowiedzieć. Czekamy oczywiście na Wasze opinie i oceny, a jeśli już macie nowego Yanosika na pokładzie, pochwalcie się, jak Wam się z nim jeździ. A poniżej krótki film, prosto z naszego magazynu:

ZAPOWIEDŹ: Yanosik DVR – antyradar + kamera + nawigacja

Zastanawialiście się kiedyś, ile wozimy ze sobą różnych gadżetów samochodowych? Wyliczanka mogłaby być naprawdę długa: rozgałęziacze, nawigacja, ładowarka, antyradar, CB radio, rejestrator samochodowy, zestaw głośnomówiący, czy inne multimedia. Dziś można śmiało powiedzieć, że przynajmniej 4 z tych urządzeń można zamienić na jedno – równie funkcjonalne, I JEDNO, a nie cztery. Oto bowiem na rynku zadebiutował Yanosik DVR, czyli interaktywny asystent kierowcy, pełniący rolę CB radia i antyradaru z wbudowanym rejestratorem trasy oraz nawigacją.

Asystent kierowcy Yanosik DVR Funkcje?
Asystent kierowcy Yanosik DVR to 4 urządzenia w jednym, a zatem:

  • Antyradar – nadal ta sama doskonała baza fotoradarów i społecznościowy system ostrzegania przed zdarzeniami na drodze (w tym suszarki, korki, objazdy, etc.)
  • Rejestrator trasy DVR – nic innego jak kamera samochodowa nagrywająca naszą podróż. Funkcja ACR (Auto Crash Recorder) automatycznie rozpoznaje zdarzenie drogowe i zapisuje materiał video do późniejszej oceny przez policję, sąd, ubezpieczyciela, etc.
  • Nawigacja online – mapy wyświetlane są na ekranie 6 cali i w rozdzielczości 960 x 540 pikseli. Przy tym możesz zaplanować podróż i wybrać rodzaj trasy: rekomendowana, najszybsza, z pominięciem dróg płatnych, czy omijająca korki dzięki technologii Smart Traffic
  • CB radio – bez zbędnego gadania do gruchy, a zatem i bez przekleństw i „głupich tekstów”, które mogłyby usłyszeć i powtarzać dzieci siedzące na tylnej kanapie. Przekaz informacji podobny, podstawowe informacje dotyczące stanu na drodze, jak i punktów POI
  • +kilka ciekawostek, jak asystent autostradowy, aktualizacje map, akcelerometr, czy 8 GB wbudowanej pamięci.

Yanosik DVR - ostrzeżenia

Zalety? Oczywiste:

  • Oszczędność miejsca – Yanosik DVR ma wymiary 168 x 88 x 10,9 mm i waży 240 g. Spróbujcie zamontować na takiej powierzchni CB radio, antyradar, nawigację i kamerę samochodową 😉
  • Oszczędność pieniędzy – za Yanosika DVR trzeba będzie wysupłać jakieś 500 zł, za wymienione wcześniej urządzenia jakieś 3x tyle (~1500 zł)
  • Praktyczne rozwiązanie – wszystko w jednym, intuicyjnym w obsłudze pudełku, zamiast kilku innych
  • Zajmuje tylko jedno gniazdo zapalniczkowe, a nie 4!

Wady?

  • Nadal abonament (choć konkurencja jest znacznie droższa)
  • Dla malkontentów – wygląd (są tacy, co chcieliby widzieć „rozbójnika” w różu ;-))

Interaktywny komunikator Yanosik DVR w pudełku

Wniosków na razie nie ma co wyciągać. Yanosik DVR jest już na rynku, więc jest chwila czasu żeby się nim pobawić. Producent wybrał świetny moment na premierę: 1 grudnia br., a więc tuż przed Mikołajem i Świętami. Rzeczywiście Yanosik DVR sprawdzi się jako gadżet motoryzacyjny pod choinkę. Ale jest jeszcze jeden aspekt, o którym nie wspomnieliśmy: Coyote S. Jak zapewne pamiętacie, byliśmy z wizytą u Coyote’a w Paryżu podczas Moto Show. Chwilę później mieliśmy premierę nowego Coyote S, czyli asystenta kierowcy z wbudowanym DVR i mapami nawigacyjnymi. Jak zatem Yanosik DVR wypadnie na tle konkurenta? Czy Coyote nie popełnił falstartu z prezentacją swojego produktu? Kto zwycięży w tym starciu? O tym wszystkim zapewne będziemy mieli okazję jeszcze podebatować. Póki co, zachęcamy do bliższego kontaktu z rodzimym Yanosikiem!

NOWOŚĆ: kamery samochodowe DOD – 3 nowe modele w Hadronie

I stało się! Zapowiadane miesiąc temu aż 3 nowe modele kamer samochodowych firmy DOD wreszcie trafiły na nasze półki. Już mieliśmy okazję z nimi pojeździć i okazują się być naprawdę łakomym kąskiem wśród DVRów. Ale do rzeczy:

Kamera samochodowa DOD LS360W

DOD LS360W

to następca udanego modelu DOD LS330W. Sprawdzona konstrukcja została podrasowana. I tak oto ‘pod maską’ wymieniono przetwornik. Wykorzystano potencjał japońskiej myśli technicznej i wyposażono DODa w CMOS Sony Exmor. Jest to przetwornik dedykowany urządzeniom mobilnym i właśnie rejestratorom samochodowym. Podświetlany jest od spodu (backlight), co sprawia, że jest lepiej doświetlony niż modele konkurencyjne. Ponadto ma większe wymiary niż modele poprzedniej generacji, dzięki czemu potrafi „połknąć jeszcze więcej światła”. A jak wiadomo, im więcej światła, tym lepszy obraz.

Sony Exmor obsługuje też dwie technologie: Wide Dynamic Range (WDR), czyli szeroki zakres tonalny. Stosując skrót myślowy, polega to na tym, że ujęcie końcowe składa się z nałożenia kilku ujęć. Jeśli jakaś część sceny jest niedoświetlona lub prześwietlona na jednym ujęciu, dołożone zostają dane z drugiego ujęcia tej samej sceny, gdzie konkretne elementy są już lepiej doświetlone. Dzięki temu otrzymujemy optymalną ekspozycję, gdzie cała scena jest równomiernie oświetlona, kontrastowa i pełna szczegółów.

Druga z technologii to 3DNR, czyli 3Dynamic Noise Reduction. Chodzi oczywiście o eliminowanie szumów. Dzięki Sony Exmor nie musimy się domyślać, czy obiekt jest w ruchu, czy też jest rozmazany z innych powodów.

Ponadto, zastosowanie nowego przetwornika sprawiło, że wzrosła czułość: z ISO 900 do ISO 3200, która znajdzie odzwierciedlenie w ujęciach nocnych. Uwierz, obok takiej wartości nie można przejść obojętnie.

Poprawiono też ekran. A właściwie zrobiono go od nowa stosując nowszą, droższą, ale wpływającą na jakość odbioru technologię. Mowa o LTPS TFT (Low Temperature Poly Silicon Thin Film Transistor) z podświetleniem LED. Zastosowanie krystalicznego krzemu na podłożu szklanym pozwala na ciaśniejsze upakowanie pikseli, które wpływają na jakość obrazu. Ekran jest cieńszy, lżejszy i zużywa mniej energii niż dotychczas stosowane układy.

A do tego standardowo, jak to u DODa: genialny, krótki uchwyt ułatwiający montaż i poprawiający widoczność przez przednią szybę (nie odstaje od szyby, jak modele konkurencji), menu w języku polskim, bogactwo funkcji i opcja podłączenia zewnętrznego modułu GPS. A ten poszerza możliwości kamery o kolejne funkcje.

Jeśli więc zależy Ci na świetnej jakości nagraniach, nie potrzebujesz GPSa (lub chcesz go dokupić później), a do tego lubisz proste i intuicyjne menu z mnóstwem opcji, to DOD LS360W jest właśnie dla Ciebie. W tej cenie trudno znaleźć coś, co będzie lepsze od DODa. Tym bardziej, że obsługuje on karty pamięci microSDXC 64 GB, na których nagrasz ~10 godzin materiału w rozdzielczości Full HD! POLECAMY!

Kamera samochodowa DOD LS460W

DOD LS460W

oparty na modelu DOD LS430W także dostał dopalacza w postaci przetwornika CMOS Sony Exmor. Również oferuje WDR i 3DNR, ISO 3200, nowy ekran i masę opcji. Co więc odróżnia go od LS360W? Po prostu wbudowany moduł GPS. Jest on tu w standardzie i dedykuje się go tym wszystkim, którzy chcą wykorzystać potencjał oprogramowania DODa. Logi zapisane przez GPS można wykorzystać do nałożenia trasy przejazdu (koordynaty i parametry podróży) na mapę Google’a. Sprawdzić, jak wyglądała jazda, czy też gdzie doszło do zdarzenia drogowego. Ponadto multum funkcji dodatkowych, jak automatyczna kalibracja daty i czasu, ostrzeżenie o przekroczeniu ustalonej prędkości, czy HUD z kompasem.

Jeżeli chcesz mieć wypasioną kamerę samochodową ze wszystkim tym, co ma LS360W, a do tego GPSa i pełną paletę możliwości, jakie on otwiera, to LS460W będzie jak znalazł. Również i on obsługuje karty microSDXC 64 GB, więc z ilością i długością nagrań możesz poszaleć! NAPRAWDĘ WARTO!

Kamera samochodowa DOD RX7W+

DOD RX7W+

to coś zupełnie nowego, jakże odmiennego od poprzednich konstrukcji. Tu producent postawił na całkowicie inny parametr: dyskrecję. Otóż jest to rejestrator samochodowy, który wbudowany jest w lusterko wsteczne. Oczywiście DOD nie byłby sobą, gdyby nie oferował wysokiej jakości nagrań, ale ponad wszystko postawiono na „niewidzialność” DVRa. Tak naprawdę nie widać, że mamy kamerę: płaska konstrukcja, od wewnątrz zwykłe lusterko, od zewnątrz nic nie rzuca się w oczy. Jedyny element mówiący o tym, że to coś więcej niż samo lusterko, to obiektyw oraz kilka przycisków i wskaźników. A co drzemie w nowym DODzie?

Świetne lusterko zapewniające dobrą widoczność do tyłu z powłoką antyodblaskową, dzięki której nie jesteśmy oślepiani przez samochody jadące za nami. A poza tym? Kamera szerokokątna 140O nagrywająca w Full HD i w rewelacyjnym standardzie H.264. Do tego oczywiście technologia WDR, czyli szeroki zakres tonalny gwarantujący optymalną ekspozycję, 3DNR redukujący szumy szczególnie uporczliwe nocą, akcelerometr, kilka funkcji nagrywania, możliwość podpięcia modułu GPS, ekran wykonany w technologii LTPS i wiele, wiele innych.

Jeśli więc stawiasz na dyskrecję, funkcjonalność i bogactwo opcji, za które nie chcesz słono zapłacić, DOD RX7W+ jest właśnie dla Ciebie. Oczywiście obsługa 64 GB kart jak najbardziej obowiązuje i w tym modelu. ŚWIETNY WYBÓR!

I w ten oto sposób dobrnęliśmy do końca. Wierzymy, że nowe DODy przypadną Wam do gustu:

  • jest coś o podwyższonym standardzie w rewelacyjnej cenie,
  • jest pełen full wypas wyposażony na maxa i
  • jest dyskrecja 2 w 1.

Każdy znajdzie coś dla siebie, zależnie od priorytetów, jakie sobie ustalił. ZAPRASZAMY więc do naszego nowego sklepu online, gdzie wszystkie omawiane kamery są już dostępne – od ręki! Odwiedź też nasz kanał na YouTube, gdzie prezentujemy kilka ciekawych filmów z udziałem nowych DODów!

Rejestrator samochodowy DOD LS330W w GTA: Warsaw

Rejestrator samochodowy DOD LS330W

okazał się być montażystą kilku ‘niesamowitych’ filmów. I to niesamowitych przez duże „N”. Co powiecie na nonszalancki rajd BMW przez centrum Warszawy z prędkościami rzędu 200km/h i gdzie złamanych zostaje większość przepisów ruchu drogowego? Wyścigi z motocyklami, śmignięcie obok policjantów, przejazd na czerwonym, wyprzedzanie prawą stroną.. Wydawać się może, że to intro do Grand Theft Auto: Warsaw Edition, ale nie. To rzeczywiste wyczyny kierowcy w naszej stolicy, które nota bene, osobiście zarejestrował kamerą samochodową DOD LS330W i pochwalił się nimi w sieci.

[youtube link=”http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6YUBjJiF0tE”]

Nie skupiajmy się jednak na samej jeździe, która owszem może i robi wrażenie, ale z drugiej strony, powinna odbywać się na odcinkach zamkniętych. Skoncentrujmy się na samym nagraniu, które zarejestrował DOD i dwóch kluczowych elementach: jakości filmu przy znacznych prędkościach i szczegółowości nagrania w różnych scenach oświetleniowych, bowiem są to przypadki, kiedy słaby sprzęt sobie po prostu nie radzi.

Na początek dynamizm nagrania przy dużych przeciążeniach, przyspieszeniach i znacznych prędkościach – nie da się zauważyć zwolnienia, ‘haczenia’ obrazu, artefaktów, gubienia klatek, czy jakichkolwiek innych negatywnych aspektów. Widać na filmie, jak auto aż wynosi do góry podczas startu, ale DOD LS330W pozostaje niewzruszony. Na zakrętach i szybkich prostych, przy przyspieszaniu i hamowaniu – DOD nagrywa genialnej jakości obraz.

Rejestrator samochodowy DOD LS330W

Druga rzecz to szczegółowość nagrania: można z powodzeniem zatrzymać odtwarzanie (czasem auto jedzie za szybko :-)) i doczytać tablice rejestracyjne, boczne naklejki na autach, czy reklamy. Niezależnie od ujęcia zawsze ostry, wyraźny obraz. I to niezależnie od tego, czy jest to jazda w dzień, wieczorem, czy w sztucznej asyście sodówek.

Jak już pisaliśmy wcześniej w naszych artykułach, DOD ma solidną japońską optykę, sprawdzoną tajwańską elektronikę, a wszystko jest doskonale skonfigurowane, dając świetny rezultat końcowy. Żeby potwierdzić jakość DODa, warto wspomnieć, że podobny model: DOD LS430W został doceniony przez ekspertów i nagrodzono go na ostatnich targach branży ochroniarskiej – “najlepsza kamera monitorująca HD (Megapixel)“. Kolejne rekomendacje są zbędne. POLECAMY!

loading