Doprecyzujmy o Navman 5000 LM

Doprecyzujmy o Navman 5000 LM

W ostatnim czasie miałem okazję potestować trochę nowych nawigacji. Mimo, iż wydawało by się, że każdy używa takiej czy innej w swoim smartfonie, to nowe urządzenia z segmentu personalnych nawigacji ciągle powstają.

Pierwsze wrażenia z Navman 5000 LM
Dzis na warsztat wrzucimy 5″ nawigację Navmar 5000 LM, z mapami TeleAtlas na 44 państwa. Estetyczne opakowanie, kryje w sobie dość standardową kompletację, zasilacz samochodowy, 2 częściowy uchwyt, instrukcje, płytę CD i samo urządzenie. Właściwie niczego nie brakuje, choć przydałby się przewód USB-miniUSB, bo ten w komplecie, jest zintegrowany z ładowarką samochodową i nie da się go odczepić – a szkoda. Samo urządzenie niczym specjalnym nie zachwyca ani nie odpycha, ot zwykła nawigacja za kilkaset PLN. Zobacz na poniższym filmie rozpakowanie Navman 5000 LM

Pokaż kotku co masz w środku
Oczywiście, wygląd można sobie podarować. Ważne jest, jak spisze się software w połączeniu z tym konkretnym hardware. Zapewnienia producenta, które krzyczą z opakowania, zapowiadają się nieźle. Markowe mapy TeleAtlas z aż 44 krajami, i dożywotnia aktualizacja map to duże atuty. Tak więc odpalam sprzęt iii …. ekran 400 x 200 pikseli, oporowy, no fakt, do smartfona mu daleko, ale to standard w nawigacjach za 300 a nawet 700 PLN. Poruszanie się po nowym, nieznanym wcześniej menu, nie nastręcza żadnych problemów, szybko znajduję funkcje wyszukiwania adresu. Wpisuję, Warszawa, Dygata …. uuu nie ma ulicy Dygata. Wpisałem ją celowo, bo wiem że jest dopiero od 1,5 roku. Nie martwi mnie to mocno, w końcu wiem że mapy będzie można zaktualizować.

Zobacz: Nawigacje w sklepie hadron

Nawigowanie
W czasie jazdy, ekran okazuje się dobrze widoczny, może nie do końca jest to zasługa samego ekranu a raczej tego, że ulice prezentowane są na białym tle, co daje duży kontrast i dobrą widoczność nawet w ostrym słońcu. Przyjemny głos lektorki, wymienia dokładnie nazwy ulic w które mam skręcić, asystent pasa ruchu, miło prowadzi do wyznaczonego celu. Niestety takie dodatki jak fotoradary, trzeba sobie dokupić, albo jeździć zgodnie z sugerowaną, na ekranie dopuszczalną prędkością. Niestety, dużym mankamentem map TeleAtlas, jest słabe, a nawet bardzo słabe, rozłożenie numeracji budynków. One nie są w swoich punktach GPS. W przypadku długich ulic np Powstańców Śląskich 122 w Warszawie to różnica aż 1,5 kilometra. W przypadku ulicy Krasińskiego 61, jest sporo lepiej (ok 100m) ale dalej jest nieprecyzyjnie. Nie wiem jak jest w innych miastach, państwach, ale po Warszawie, mapa słabo się spisała. Za to miłe są wszelkiego rodzaju funkcje, jak zapis śladu, komputer, dobór różnych parametrów przejazdu … tego jest naprawdę dużo.

Aktualizacje map – które działają
Bardzo miłym zaskoczeniem, okazał się program dołączony na płycie CD. Łatwo się instaluje, a po podłączeniu nawigacji Navman do komputera, jest ona automatycznie wykrywana, i sprawdzane są dostępne aktualizacje. Właściwie kilka intuicyjnych naciśnięć, trochę czasu (na ściągnięcie i aktualizację) i już można się cieszyć nowymi mapami. Co więcej, po aktualizacji, pojawiła się ulica Dygata w Warszawie, co prawda bez numeracji ale jest. Niestety numeru 59 na ulicy Krasińskiego dalej TeleAtlas nie zaktualizował.  Program umożliwia łatwe zarejestrowanie urządzenia, zaplanowanie trasy, zakup dodatków jak np. bazę fotoradarów, czy innych map. Trzeba przyznać że to mocny punkt tej nawigacji. Pamiętam Blaupunkty z mapami TomTom z darmową aktualizacją, tylko mało kto wiedział, jak tej aktualizacji dokonać……

Aktualizacja-map-TeleAtlas Aktualizacje-NavMan Kup-baze-fotoradarow-do-navman

Podsumowanie
Jeżeli szukasz taniej (do 350 PLN) nawigacji z legalnymi, markowymi, mapami Europy i darmowymi dożywotnimi aktualizacjami, to jak najbardziej polecam Navmana 5000. Zresztą, obawiam się że nie znajdziesz lepszej oferty. Dla osób które chcą precyzyjnie nawigować do celu, ta nawigcja może nie wystarczyć … ALE.. trzeba tu wspomnieć że Navman działa na systemie Windows CE. To oznacza ze możesz zainstalowac sobie dowolną inną mapę, pracjącą w tym środowisku, np. AutoMapa.

Paweł Ślubowski

Zapowiedź testu! Nowe nawigacje marki Becker

W kategorii elektroniki do samochodu, marka Becker to praktycznie legenda. Ciężko co prawda nazwać pierwsze radioodbiorniki samochodowe Beckera urządzeniami elektronicznymi, w końcu oparte były na tranzystorach, aczkolwiek faktem jest, że od lat 50-tych to właśnie niemieccy inżynierowie z Beckera wyznaczali nowe standardy w dziedzinie multimediów w aucie. Produkty Beckera zyskały tak duże uznanie, że wyposażano w nie najbardziej luksusowe europejskie auta w erze, kiedy nie powstawały jeszcze nagłośnienia fabryczne. W końcówce lat 90-tych Niemcy wprowadzili jedne z pierwszych systemów nawigacji GPS, zresztą z monochromatycznym wyświetlaczem, który nie pokazywał mapy, a jedynie wskazówki drogowe. W połączeniu z komunikatami głosowymi system podobno się sprawdzał, zresztą wiele aut sprowadzonych do Polski zza Odry wyposażone było właśnie w system Becker Traffic Pro.

Lata mijały, co raz więcej kierowców w Polsce zaczęło korzystać z nawigacji GPS w samochodzie. Z powodu jakości map i pokrycia kraju niekwestionowanym liderem na naszym rynku stała się Auto Mapa. Nawet w oferowanych przez sklep Hadron stacjach multimedialnych GMS możemy używać właśnie tego programu do nawigacji. Jak widzimy po wynikach sprzedaży, nasi klienci chętnie wybierają właśnie Auto Mapę. Niestety, nie każdy może pozwolić sobie na stację multimedialną. Sam posiadam bardzo młody samochód, który producent wyposażył w całkiem rozbudowany system audio, jednak bez nawigacji GPS i praktycznie bez możliwości zamontowania stacji multimedialnej. Co w tej sytuacji? Niespełna tydzień temu poznałem skutki braku dobrej nawigacji. Podróżując po kraju używałem darmowej aplikacji Google Maps, która ma wiele zalet, jednak nie jest pozbawiona wad. Po tym co napisałem powyżej na temat Auto Mapy odpowiedź powinna być prosta, mianowicie “Kup Pan uniwersalną nawigację z Auto Mapą!”. Cóż, zrobiłbym tak dopóki nie dowiedziałem się, że do oferty Hadronu dołączą nawigację od Beckera. Po wstępnych oględzinach uznałem, że Auto Mapa ma bardzo poważnego konkurenta… Nie jest to kwestia samego programu, choć Becker korzysta ze świetnych map, na dodatek z dożywotnią aktualizacją, a także wykonania urządzenia…

Więcej przeczytacie w recenzji nowych nawigacji Becker, postaramy się także o porównanie Becker vs Auto Mapa!

Nawigacji GPS Becker

Adam Walewski

Armia Garmina we flocie – nowe możliwości!

Marki Garmin nie trzeba przedstawiać chyba nikomu. Jeden z najbardziej znanych dostawców nawigacji na świecie, gości również na półkach Hadronu. Nie chcemy dziś jednak prezentować żadnych nowości sprzętowych, ani map nawigacyjnych. Zamiast tego chcemy pokazać:

  • dwie nawigacje: dojrzałe, sprawdzone modele obecne na rynku od jakiegoś czasu, które zyskały dużą sympatię wśród indywidualnych klientów pokroju Kowalskiego,
  • dwa akcesoria do nawigacji rozszerzające możliwości owych urządzeń o dodatkowe funkcje przydatne w samochodach flotowych.

Ale po kolei.

  • Garmin nüvi Advanced 2557 LMT to 5” nawigacja z mapą Europy oraz darmową i Nawigacja Garmin nuvi 2557LMTdożywotnią aktualizacją map i komunikatów drogowych. Wśród najważniejszych funkcji warto wspomnieć o głosowych wskazówkach, asystencie pasa ruchu, realistycznym widoku zjazdów i skrzyżowań, czy informacjach o sytuacji na drodze. Garmin wykonał tu kawał dobrej roboty i wraz z bogatą kompletacją otrzymujesz naprawdę świetny sprzęt.
  • Garmin nüvi Advanced 2595 LMT to kolejna 5” nawigacja z mapą Europy oraz Nawigacja Garmin nuvi 2595LMTdarmową i dożywotnią aktualizacją map i komunikatów drogowych. Z ciekawszych opcji można wymienić doskonały chip GPS, system Garmin Guidance 2.0 do łatwego wyszukiwania adresów, głosowa obsługa, czy funkcja zestawu głośnomówiącego. Kolejny interesujący model Garmina z rodziny urządzeń Advanced.

A teraz dwa gadżety, które owe nawigacje przystosują do pracy we flocie:

  • Przewód FMI 15 (Fleet Management Interface) – korzystając z tego przewodu, Przewód Garmin FMI 15służącego do zasilania i do przesyłu danych, włączysz funkcje do zarządzania flotą. Jeden z końców przewodu jest bez końcówki, co umożliwia zakończenie go dowolnym typem złącza lub elementem interfejsu wymaganym w celu podłączenia się do głównego sprzętu systemu zarządzania flotą. Fizycznie połączenia dokonuje się poprzez USB mini-B. Pin ID używany jest do identyfikacji podłączonego przewodu, poprzez rozpoznawanie odpowiedniego rezystora (w FMI 15 jest to 12 kOhm). Oprócz tego przewód FMI 15 zaopatrzono w konwerter DC-DC do podania napięcia 5 V do modułu GPS. A na co pozwala FMI 15? Po podłączeniu do nawigacji Garmina pozwala wykorzystać informacje flotowe z systemów monitoringu GPS pojazdów, jak choćby CarControl. Obsługa, mimo zaawansowania technologicznego, jest banalnie prosta. Z poziomu komputera wyślesz dowolną wiadomość tekstową, zaplanujesz trasę, czy wyznaczysz punkty pośrednie i docelowy.
  • Przewód RS232 to właściwie moduł, który pozwala podłączyć nawigacje Garmin, Przewód RS232 do Garminaza pomocą przewodu FMI do terminala CarControl. System (jako całość) umożliwia wysyłanie i wyświetlanie informacji flotowych z systemu monitorowania pojazdów, bezpośrednio na ekranie nawigacji Garmina.
Garmin Fleet Management

Żródło: copybook.com

Podsumowując, jeśli masz Garmina i chcesz wykorzystać go we flocie, to dzięki tym dwóm przewodom wyciśniesz z nawigacji o wiele więcej, niż użytkownicy indywidualni. Dobra funkcjonalność, prostota instalacji i obsługi, a wszystko w atrakcyjnej cenie. Czego chcieć więcej? W razie wątpliwości dotyczących kompatybilności sprzętu, czy montażu – skontaktuj się z nami!

Porównanie: Yanosik DVR vs. Yanosik GT

Zapowiadaliśmy już wcześniej, że Yanosik DVR jest już dostępny u nas w sklepie. Do tej pory mogliście liczyć na krótki skrót najważniejszych opcji i funkcjonalności, które ‘wyczailiśmy’ po szybkim włączeniu sprzętu + oczywiście info ze specyfikacji producenta. Dziś jednak nieco więcej informacji i to z ruchomym obrazem w tle, bowiem znaleźliśmy chwilę czasu na mini test Yanosika DVR i to podczas jazdy. Nagraliśmy film, który powinien, przynajmniej z grubsza. zobrazować działanie nowego sprzętu. Żeby mieć się do czego odnieść i z czym porównać, wzięliśmy na pokład poprzednią wersję: Yanosika GT.

Asystent kierowcy Yanosik DVR

A pamiętacie Coyote S – bezpośredniego konkurenta dla Yanoskia DVR? Sprzęt OK – i ładny i funkcjonalny, jednak rozczarowuje nas polityka cenowa – mógłby być ździebko tańszy. Również oceniając Yanosika będziemy bardziej surowi i będziemy doszukiwać się minusów (plusy już chyba każdy zna 😉 ). Mamy już na rynku wybór podobnych urządzeń, więc czas trochę pomarudzić i powybrzydzać 😉 Stąd też nasze nieco bardziej krytyczne podejście. Mamy nadzieję, że takie wiercenie w brzuchu przełoży się na późniejsze ulepszenia urządzenia i będziemy mogli dostać produkt jeszcze doskonalszy.

Najważniejsze rzeczy, na które zwróciliśmy uwagę i do których mamy wątpliwości to:

  • gabaryty i funkcjonalność (wbudowano w urządzenie sporo elementów, których nie wykorzystamy),
  • wyświetlacz i jego ‘zawartość’, czyli to co pokazuje (a pokazuje reklamy, których my nie lubimy),
  • jakość obrazu nagrywanego przez rejestrator (w dzień OK, nocą pozostawia trochę do życzenia),
  • uchwyt mocujący widoczny jest na nagraniach. Owszem DA SIĘ zamontować go ‘bezkolizyjnie’ dla pola widzenia DVRa, ale wymaga to chwili gimnastyki (a my jesteśmy niecierpliwi i zbyt wygodni żeby się tym bawić 😉 )
  • brakuje nam informacji o ilości użytkowników wokół nas (to jest ważne o tyle, że w przypadku braku zgłoszeń będzie widać, czy są wokół nas użytkownicy i nic nie zgłaszają – bo nic nie ma, czy też nie ma wokół nas nikogo i należy uważać na to, co się dzieje na trasie).

Pochwalić możemy za to:

  • jakość ekranu – naprawdę wyświetla ostry, czysty obraz
  • duże gabaryty (paradoksalnie), bo spory ekran to wygoda w nawigowaniu
  • ręczne włączanie nagrywania DVRem + wyłączanie dźwięku z wewnątrz auta
  • sprawne wyszukiwanie miejsc docelowych podczas nawigowania
  • czytelne wyświetlanie zagrożeń na mapie

Nie ma co gdybać, zapraszamy na film i oczywiście na zakupy do naszego nowego sklepu online!

NOWOŚĆ: Yanosik DVR – czyżby wejście smoka?

Kilka dni temu informowaliśmy o pojawieniu się Yanosika DVR. Dziś jest już na naszych półkach, więc zapraszamy na zakupy do naszego sklepu online! 🙂 A czym konkretnie skusi Was nowy asystent kierowcy?

Antyradar – to chyba najskuteczniejszy komunikator drogowy w Polsce posiadający circa 1,2 mln unikalnych użytkowników miesięcznie. O wszelkich fotoradarach, czy kontrolach prędkości dowiecie się w czasie rzeczywistym od innych użytkowników. W społeczności tkwi siła!

Rejestrator trasy DVR – wbudowana szerokokątna kamera samochodowa 5 Mpx zarejestruje przebieg trasy przejazdu. Dzięki akcelerometrowi i automatycznemu systemowi zapisu nagrania w trakcie nagłego hamowania lub zderzenia (ACR – Auto Crash Recorder) nie zostaniecie pozbawieni ew. materiałów dowodowych. Materiał zostanie zarejestrowany na wbudowanej pamięci 8 GB, co zapewni zapis niemal 4 godzin filmu. Kolejne nagrania nadpiszą te najstarsze, chyba że zdecydujecie się pozostawić wskazane nagrania.

Nawigacja – oparta na mapach UMP-pcPL (prawie cała Polska :-)), czyli otwartym, polskim projekcie z automatycznymi i bezpłatnymi aktualizacjami. Zainstalowane są mapy Polski i Litwy dla aut osobowych, dostępne widoki w 2D i 3D, a także możliwość planowania podróży. Możecie wybrać trasę rekomendowaną, najszybszą, czy z pominięciem dróg płatnych. Zaimplementowana technologia Smart Traffic pozwala nawigacji uwzględnić dane o natężeniu ruchu, a tym samym ominąć korki. Jest też asystent autostradowy (MSS – Mobile Softswitch Solution), który w momencie Waszego zatrzymania się na autostradzie poda informacje o kilometrze, na którym znajduje się pojazd, przypomni o włączeniu świateł awaryjnych oraz wskaże numer telefonu pomocy autostradowej.

Sterowanie i przeglądanie map nawigacyjnych odbywa się poprzez dotykowy ekran IPS 6 cali o rozdzielczości qHD 960 x 540 px, czyli ¼ Full HD 1080p w formacie 16:9. Rozdzielczość popularna w hi-end’owych smartphone’ach, więc na jakość nie będziecie narzekać.

Kompletacja zestawu również bez zarzutu:

  • Asystent kierowcy Yanosik DVR,
  • Uchwyt montażowy,
  • Ładowarka samochodowa,
  • Zasilacz sieciowy (co staje się rzadkością),
  • Kabel USB,
  • Kabel USB OTG (On-The-Go), znany z nawigacji NavRoad. Dzięki niemu podłączycie niemal każdy sprzęt z interfejsem USB (myszka, klawiatura, lampka USB, pendrive, etc.)
  • Instrukcja obsługi.

I nie bez kozery wspomnieliśmy o NavRoadzie. Otóż logo marki pojawia się na opakowaniu Yanosika DVR. Pytanie: dlaczego? Trudno dociekać, jaką umowę o współpracy podpisał Neptis (właściciel Yanosika) i Jamikon (właściciel NavRoada). Warto jednak zajrzeć do portfolio produktów NavRoad’a i rzucić okiem na tabletofon Navroad Nexo Mobi 6”. Porównując specyfikację obu urządzeń doświadczyć można deja vu 😉 Resztę komentarzy pozostawiamy Wam.

Czy zatem Yanosik DVR to wejście smoka? Świetny czas premiery (przed Świętami), sprawdzona funkcjonalność wzbogacona o nowe opcje, współpraca z zewnętrzną firmą znającą się na nawigacjach – czy to wszystko wystarczy, aby dać pstryczka w nos Coyotowi S i odnieść sukces rynkowy? Dziś prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie na to odpowiedzieć. Czekamy oczywiście na Wasze opinie i oceny, a jeśli już macie nowego Yanosika na pokładzie, pochwalcie się, jak Wam się z nim jeździ. A poniżej krótki film, prosto z naszego magazynu:

ZAPOWIEDŹ: Yanosik DVR – antyradar + kamera + nawigacja

Zastanawialiście się kiedyś, ile wozimy ze sobą różnych gadżetów samochodowych? Wyliczanka mogłaby być naprawdę długa: rozgałęziacze, nawigacja, ładowarka, antyradar, CB radio, rejestrator samochodowy, zestaw głośnomówiący, czy inne multimedia. Dziś można śmiało powiedzieć, że przynajmniej 4 z tych urządzeń można zamienić na jedno – równie funkcjonalne, I JEDNO, a nie cztery. Oto bowiem na rynku zadebiutował Yanosik DVR, czyli interaktywny asystent kierowcy, pełniący rolę CB radia i antyradaru z wbudowanym rejestratorem trasy oraz nawigacją.

Asystent kierowcy Yanosik DVR Funkcje?
Asystent kierowcy Yanosik DVR to 4 urządzenia w jednym, a zatem:

  • Antyradar – nadal ta sama doskonała baza fotoradarów i społecznościowy system ostrzegania przed zdarzeniami na drodze (w tym suszarki, korki, objazdy, etc.)
  • Rejestrator trasy DVR – nic innego jak kamera samochodowa nagrywająca naszą podróż. Funkcja ACR (Auto Crash Recorder) automatycznie rozpoznaje zdarzenie drogowe i zapisuje materiał video do późniejszej oceny przez policję, sąd, ubezpieczyciela, etc.
  • Nawigacja online – mapy wyświetlane są na ekranie 6 cali i w rozdzielczości 960 x 540 pikseli. Przy tym możesz zaplanować podróż i wybrać rodzaj trasy: rekomendowana, najszybsza, z pominięciem dróg płatnych, czy omijająca korki dzięki technologii Smart Traffic
  • CB radio – bez zbędnego gadania do gruchy, a zatem i bez przekleństw i „głupich tekstów”, które mogłyby usłyszeć i powtarzać dzieci siedzące na tylnej kanapie. Przekaz informacji podobny, podstawowe informacje dotyczące stanu na drodze, jak i punktów POI
  • +kilka ciekawostek, jak asystent autostradowy, aktualizacje map, akcelerometr, czy 8 GB wbudowanej pamięci.

Yanosik DVR - ostrzeżenia

Zalety? Oczywiste:

  • Oszczędność miejsca – Yanosik DVR ma wymiary 168 x 88 x 10,9 mm i waży 240 g. Spróbujcie zamontować na takiej powierzchni CB radio, antyradar, nawigację i kamerę samochodową 😉
  • Oszczędność pieniędzy – za Yanosika DVR trzeba będzie wysupłać jakieś 500 zł, za wymienione wcześniej urządzenia jakieś 3x tyle (~1500 zł)
  • Praktyczne rozwiązanie – wszystko w jednym, intuicyjnym w obsłudze pudełku, zamiast kilku innych
  • Zajmuje tylko jedno gniazdo zapalniczkowe, a nie 4!

Wady?

  • Nadal abonament (choć konkurencja jest znacznie droższa)
  • Dla malkontentów – wygląd (są tacy, co chcieliby widzieć „rozbójnika” w różu ;-))

Interaktywny komunikator Yanosik DVR w pudełku

Wniosków na razie nie ma co wyciągać. Yanosik DVR jest już na rynku, więc jest chwila czasu żeby się nim pobawić. Producent wybrał świetny moment na premierę: 1 grudnia br., a więc tuż przed Mikołajem i Świętami. Rzeczywiście Yanosik DVR sprawdzi się jako gadżet motoryzacyjny pod choinkę. Ale jest jeszcze jeden aspekt, o którym nie wspomnieliśmy: Coyote S. Jak zapewne pamiętacie, byliśmy z wizytą u Coyote’a w Paryżu podczas Moto Show. Chwilę później mieliśmy premierę nowego Coyote S, czyli asystenta kierowcy z wbudowanym DVR i mapami nawigacyjnymi. Jak zatem Yanosik DVR wypadnie na tle konkurenta? Czy Coyote nie popełnił falstartu z prezentacją swojego produktu? Kto zwycięży w tym starciu? O tym wszystkim zapewne będziemy mieli okazję jeszcze podebatować. Póki co, zachęcamy do bliższego kontaktu z rodzimym Yanosikiem!

NOWOŚĆ: Parrot Asteroid Tablet

Niedawno mogliście przeczytać zwiastun wspaniale zapowiadającego się centrum multimedialnego Parrot Asteroid Tablet. Dziś możemy śmiało powiedzieć: wpadajcie do nas na zakupy – mamy nową papugę! 🙂 Dwa słowa dotyczące samego produktu: nie jest to nowość rynkowa, bo wprowadzony został do obiegu już parę lat temu. Jednak chyba dopiero teraz miłośnicy gadżetów motoryzacyjnych dostrzegli jego potencjał. A do niedawna montowany był tylko u zagorzałych fanów marki i u automaniaków nieco bardziej obeznanych z niszowymi produktami hi-end. Parrot nie dbał o sławę, ona przyszła sama. Czym zatem sobie zasłużył na tak dobrą opinię? Czy aby na pewno jest taki dobry? Czy warto się nim bliżej zainteresować? Sprawdźmy!

Parrot Asteroid Tablet - system multimedialno-nawigacyjny z odłączanym ekranem 5"

Parrot Asteroid Tablet to „chudszy” bliźniak stacji multimedialnej Parrot Asteroid Smart. Nienachalnie dodano do nazwy słowo „tablet”. Nijak jednak ma się to do rzeczywistości, bo po odłączeniu ekranu od aktywnego uchwytu (swoją drogą genialne rozwiązanie ułatwiające codzienne wpinanie i wypinanie sprzętu) przestaje działać. Całkowicie. Nie ma bowiem akumulatorka, jak tablet, czy nawigacja. Ekran to po prostu element zestawu, który składa się z bardzo wielu podzespołów. A całość lepiej nazywać systemem multimedialno-nawigacyjnym, niż tabletem. Zresztą, Parrot Asteroid Tablet w kategorii najlepszy multimedialno-nawigacyjny system samochodowy został  produktem roku 2013-2014 i otrzymał nagrodę EISA Award. A kolesie z EISA za piękne oczy wyróżnień nie przyznają.

Parrot Asteroid Tablet EISA award 2013-2014

A co pod maską? Sporo, dużo, a właściwie ogrom wszystkiego. Pudełko wypchane jest sprzętem po brzegi: ekran, pilot, mikrofon, uchwyty, kable, eBox, instrukcje – jest dosłownie wszystko! Zacznijmy od wyświetlacza, a jest nim 5” multi-dotykowy panel LCD TN o rozdzielczości 800 x 480 px. Bardzo czuły, precyzyjny, dobrze się „go dotyka”. I mimo że to Te-eN’ka jest czytelny nawet w bardzo oświetlonym wnętrzu. Rozdziałka daje radę i znakomita większość materiałów poleci na nim bez zająknięcia. Rozmiar panelu w sam raz: nie za duży, więc nie zasłoni szyby, kokpitu i zmieści się do kieszeni. Nie za mały, więc spokojnie klikać będą nawet wielko-palczaści.

Parrot Asteroid Tablet - ekran z aktywnym uchwytem

Fajnym gadżetem jest pilot. Raczej okrągły niż podłużny, a to za sprawą jego funkcjonalności. Montuje się go bowiem (najczęściej) na kole kierownicy. Za jego pomocą można obsługiwać zestaw głośnomówiący i nie tylko. Super sprawa. O mikrofonie nie ma się co rozpisywać. Parrot stwierdził, że „w jednym odlewie” będą dwa mikrofony, a nie jeden. Mozna powiedzieć, że każdy będzie miał swó 🙂 ale takie rozwiązanie po prostu polepsza jakość dźwięku i to znacząco. Jeden mikrofon służy jako “główny” i rejestruje nasz głos (+ oczywiście szumy otoczenia). Drugi dedykowany jest właśnie szumom. Po porównaniu obu zarejestrowanych fal dźwiękowych procesor “odejmuje” szum i pozostawia czysty dźwięk wypowiadanych przez nas słów. To tak w telegraficznym skrócie. O wysokiej precyzji wykonania i świetnych parametrach przekonacie się sami peplając podczas jazdy. Zestaw to także tzw. eBox. Jest to ta część, która spełnia niewiarygodnie ważną rolę w całym systemie, a jednocześnie jest niewidoczna 🙂 To tutaj jest wzmachol 4x 47 W MOSFET i to tutaj jest multum złącz, które możemy zaprząc do pracy (3x USB, Line-In, 2x Line-Out, Mic, iPod).

Parrot Asteroid Tablet - Internet

Parrot śmiga na Androidzie. Jak ktoś spojrzy to na dość starej wersji (nie da się nie zauważyć), bo dziś jest już „czwórka”, a tu mamy „dwójkę”. Ale jest to zabieg celowy. Po pierwsze dlatego, że starsza wersja nie jest tak obładowana i ociężała, więc działa szybko i sprawnie. Po drugie, po co zapychać system, skoro jak do tej pory nie wymyślono przełomowych funkcjonalności dedykowanych samochodom, a które wymagałyby update’u. A skoro wszystko działa, jak należy, po kiego grzyba doklejać kolejne łatki.. Asteroid wykorzystuje w działaniu Internet. A skoro jest NET, jest wszystko pod ręką. Aktualizacje, apki do ściągnięcia, strumieniowe słuchanie muzy, oglądanie filmików, social media, skrzynka pocztowa i maile (które można dyktować :-)).. Generalnie wszystko zależy od Was: chcecie mieć daną funkcję? Wgrywacie apkę, odpalacie i gotowe. Pełna dowolność! Możecie korzystać ze sklepu Google’a albo dedykowanego Asteroid Marketu.

Parrot Asteroid Tablet - muzyka

Muzyki można słuchać w różnych formatach i na wiele sposobów. Parrot odtwarza pliki MP3, AAC, WMA, WAV, OGG z iPod, iPhone, pendrive USB, karty SD, przez Bluetooth bezpośrednio z telefonu (HSP, HFP, OPP, PBAP, A2DP, AVRCP), line-in, a także z aplikacji muzycznych, czy YouTube’a. Odpalasz Audiotekę, Tune-IN, czy Spotify i masz każdy utwór i każdego wykonawcę, jakich sobie wymyślisz. Ciekawostka: powiedz częstotliwość swojej ulubionej stacji radiowej, a Parrot Ci ją włączy 🙂 Czad! Nie zapominajmy o wzmacniaczu, który dotychczasowy system audio wyniesie na zupełnie nowy poziom.

Parrot Asteroid Tablet - nawigacja

Nawigacja to kolejny udany element systemu. Wbudowany GPS SiRFatlas IV to czołowy moduł dostępny na rynku. Dobrze, że Parrot postawił na sprawdzony, solidny komponent – dzięki temu całość działa sprawnie, szybko i stabilnie. A co do map, cóż – mogą być darmowe (jest ich bez liku), mogą też być komercyjne, jak AutoMapa. Powiedz nazwę firmy, a Parrot poprowadzi Cię we wskazane miejsce 🙂 Powiedz „hadron.pl”, a dojedziesz do nas na Kochanowskiego 🙂 Genialne!

Parrot Asteroid Tablet - zestaw głośnomówiący

Zestaw głośnomówiący to, jak zwykle u Parrotowców, majstersztyk. Podłączysz dwa telefony jednocześnie dzięki Bluetooth (MULTIPOINT). Łącznie sparować można do 10 telefonów. A dysponować będziemy niezłym arsenałem funkcjonalności:

  • zaawansowana synteza i rozpoznawanie głosu (bez trybu uczenia, nagrywania się, czy programowania profili głosowych),
  • automatyczna synchronizacja książki telefonicznej,
  • głosowa obsługa połączeń (odbierz/ odrzuć),
  • synchronizacja do 5.000 kontaktów dla jednego telefonu/ 50.000 (!) kontaktów w sumie dla 10 sparowanych telefonów,
  • przychodzące połączenie automatycznie wycisza muzykę.
  • głosowe wybieranie: powiedz „żona komórka” i dzwonisz do wybranki na komórę, powiedz „firma biuro” i dodzwonisz się do sekretarki.
  • Dual Mode (MULTIPOINT) – możliwość sparowania dwóch telefonów jednocześnie

Parrot Asteroid Tablet - kompletacja zestawu

Nie oszukujmy się, Parrot Asteroid Tablet to kawał dobrej roboty. Świetne parametry, fenomenalne możliwości, a wszystko w rewelacyjnej cenie. Za ułamek kwoty, jaką trzeba wydać na systemy tuzów car-audio, otrzymujesz absolutnie wszystko, co można sobie wymarzyć w dziedzinie multimediów samochodowych. A do tego można Parrota zainstalować w praktycznie dowolnej bryce. Polecamy!

NavRoad Drive 5″ – czy taka powinna być nawigacja?

Drive - plakat z filmuNie tak dawno do kin trafiła bardzo ciekawa produkcja Nicolasa Refna pod tytułem DRIVE. Opowiada historię mistrza kierownicy, który chce pomóc swojej uroczej sąsiadce. Plany planami, i jak można się domyśleć nie wszystko poszło jak należy. I tu zaczyna się akcja. Tyle o fabule, warto jednak wspomnieć o całej reszcie, czyli oprawie. Obraz potraktowany jak kino klasy B z gatunku neo-noir. Fenomenalnie dobrana muzyka, świetne ujęcia, super obsada (Ryan Gosling, Carey Mulligan, Bryan Cranston). Klimat starych filmów z lat 80-ych z lekkim kiczem, który dodaje uroku i nieśmiertelne “I drive” głównego bohatera. Jednocześnie żadnych spektakularnych wybuchów, czy pół godzinnych strzelanin. Rzec by można, że to ekonomiczna produkcja z całkiem przyzwoitymi parametrami. Ale „o co kaman” z tym wstępem o filmie?

Otóż produkt o podobnej idei wypuścił na rynek NavRoad. Jest to nawigacja o nazwie.. DRIVE (a jakże), pozbawiona wodotrysków, z których gros użytkowników nigdy by nie skorzystała. Ma za to wszystko to, co solidna nawigacja mieć powinna. Znajdziemy tu zatem szybki procesor oparty na architekturze ARM Cortex A7 z zegarem 800 MHz i moduł GPS – wszystko spod skrzydeł potentata krzemowych chipów: MediaTek/ MStar. Obędzie się bez żabkowania i mozolnego doczytywania map i mediów. Przy tym optymalna przekątna ekranu wynosząca 5” nie przysłoni przedniej szyby, a jednocześnie zapewni wyraźny obraz. Drive współpracuje z dwoma systemami satelitarnymi: amerykańskim NAVSTAR i rosyjskim GLONASS. Ma odblokowany system Windows CE 6, więc można zainstalować dowolną kompatybilną aplikację. Dodatkowo możliwości nawigacji poszerzyć można przez wpięcie karty pamięci o pojemności do 32 GB. Drive zapewnia obsługę multimediów: filmów, zdjęć, muzyki, eBooków. Do tego bonus: mapa MapFactor Navigator Free na Europę całkowicie za darmo. I na koniec cena, która jest arcy-atrakcyjna i bije na głowę konkurencyjne rozwiązania. I chyba właśnie o to chodzi – dobry sprzęt, w dobrej cenie, bez zbędnych i obciążających urządzenie dodatków. Polecamy!

Zachęcamy do odwiedzenia strony produktowej nawigacji NavRoad Drive 5″ i zapoznania się ze szczegółami urządzenia. Udanych zakupów!

Nawigacja NavRoad Drive 5 cali

Arkana nomenklatury w nawigacjach NavRoad S6

Nawigacje NavRoad

od dość dawna goszczą w ofercie sklepu motoryzacyjnego Hadron. Tym razem do portfolio trafiły nowe nawigacje serii S6. To modele z szybkim procesorem, większą ilością szybkiej pamięci RAM i nowym modułem GPS, który oferuje bardzo rozbudowane funkcje i możliwości. Do wyboru mamy pełną gamę wielkości, więc wybierzemy coś i do małego kompakta, i do obszernego TIRa:

Przy tej okazji producent, dystrybutor i sami sprzedający przy prezentacji nowości nawigacyjnych stosują mnóstwo akronimów, czy skrótów myślowych, np.:

“Nawigacja ma CPU i DSP oraz układ CSR SiRFatlas VI™ z obsługą SiRFAlwaysFix™, jak i systemów NAVSTAR  i GLONASS”

A klieci? Cóż, jedni się zastanawiają, co one znaczą, inni wychodzą z założenia, że im więcej takich oznaczeń, tym lepiej (no bo przecież ten model ma to, i to, a tamten tego nie ma). Biegają więc podnieceni nazwami i ilością występujących znaczków, nie bacząc na rzeczywistą wartość produktu. Niestety, przeciętny kupujący zaczyna się w owym gąszczu zawoalowanych słów i słóweczek gubić. Stąd coraz częstsze pytania skonfundowanych klientów o stosowaną nomenklaturę. I nic dziwnego, bo czasem nawet eksperci „nie kumają czaczy” i odwołują się do źródła.

Niestety producent nie szkoli dystrybutorów, oni zaś nie kwapią się do zdobywania i przekazywania jakiejkolwiek wiedzy sprzedawcom, więc generalizując, opisy produktów generowane są na zasadzie kopiuj-wklej z materiałów marketingowych. Często bez zrozumienia funkcjonowania, czy podstawowych elementów konstrukcyjnych. Oczywiście są wyjątki, gdzie sprzęt w wielu przypadkach jest rozbierany na czynniki pierwsze, testowany i opisywany (zgadnijcie, kto tak robi 🙂 ). Hadron, jak zwykle zresztą, stara się uzupełnić tę ‘lukę wiedzową’ i dzisiejszym wpisem chcemy nieco rozjaśnić zawiłości pojęciowe stosowane, w tym wypadku, głównie przez NavRoad’a.

Poniżej więc krótki słowniczek pojęć, które najczęściej przewijają się w opisach, wraz z definicją, czy przykładami. Wierzymy, że arkana pojęć używanych do opisu nawigacji choć trochę zostaną przez nas odkryte, co pozwoli wszystkim zainteresowanym podejmować świadome decyzje zakupowe w oparciu o rzetelną wiedzę, a nie, jak to ostatnio usłyszeliśmy: „ściemę niedouczonego sprzedawcy”, czy „patetyczne, obcobrzmiące pojęcia pseudo-naukowe”. Tymczasem miłej lektury!

Słowniczek pojęć stosowanych przez NavRoad’a:

AM Traffic – inaczej AutoMapa Traffic (z ang. traffic – ruch), moduł programu nawigacyjnego, który po sparowaniu telefonu z nawigacją i nawiązaniu połączenia z Internetem, udostępnia bieżące informacje o ruchu drogowym, korkach, robotach drogowych, innych utrudnieniach. Dzięki temu można sprawniej przemieszczać się m.in. w zakorkowanych miastach, unikając nieprzejezdnych tras

ARM – (z ang. Advanced RISC Machine), architektura procesorów, którą stosuje się tam, gdzie nie ma wysokich wymagań energetycznych do zasilania procesora (urządzenia mobilne, automotive, etc.). Praca takich procesorów opiera się na tym, że gdy potrzebna jest duża moc obliczeniowa, pracują na maksymalnych obrotach, a gdy nie ma takiej potrzeby, konsumują mniej energii korzystając tylko z części swojej mocy. Stąd są dedykowane właśnie do urządzeń mobilnych, czy branży samochodowej

ARM® – wiodący dostawca własności intelektualnej w dziedzinie półprzewodników (procesory), firma osiągnęła ponad 95% penetrację rynku aparatów telefonii komórkowej, twórca procesorów mobilnych Cortex

AUX – (z ang. auxiliary – dodatkowy, pomocniczy), standardowy port komunikacyjny AUX to asynchroniczny port szeregowy, który pozwala na dodatkowe wejście sygnału audio, np. z odtwarzaczy MP3, słuchawek, przenośnych odtwarzaczy muzycznych, wzmacniaczy, głośników, smartfonów. Podpinasz źródło dźwięku i gotowe

AV-IN – (z ang. Audio-Video Input – wejście audio-wideo), złącze głównie na odtwarzaczu (telewizor, monitor, nagrywarka), do którego można podłączyć zewnętrzne urządzenie generujące dżwięk i/lub obraz (odtwarzacze multimedialne, tuner DVB-T, etc.)

AV-OUT – (z ang. Audio-Video Output – wyjście audio-wideo), złącze głównie na odtwarzaczach multimedialnych, tunerach DVB-T, etc., do którego można podłączyć odbiornik sygnału audio i/lub wideo (telewizor, monitor, nagrywarka, etc.)

Bateria LiPo – (z ang. Lithium-Polymer), bateria litowo-polimerowa (Li – Lit, pierwiastek l. at. 3), zbudowana ze stopów litu oraz polimerów przewodzących, akumulatoy li-po nie mają efektu pamięci, dzięki czemu możemy je doładowywać w dowolnym momencie, bez obaw, że źle wpłynie to na pojemność akumulatora. Sprawdza się to w urządzeniach mobilnych, automotive, robotyce, dronach, etc.

BeiDou – (inaczej BDS lub Compass) chiński system nawigacji satelitarnej, działa na obszarze Azji, planowany termin udostępnienia do użytku globalnego w 2020

Bluetooth – technologia bezprzewodowej komunikacji krótkiego zasięgu pomiędzy różnymi urządzeniami elektronicznymi, takimi jak klawiatura, komputer, telefon komórkowy

Bluetooth DUN – (z ang. Dial-Up Networking) profil usług modemowych (dostępu do sieci) stosowany przez komputer do uzyskania dostępu do Internetu poprzez telefon komórkowy lub modem

Compass – zobacz BeiDou

Cortex™-A9 – seria procesorów mobilnych produkcji ARM®. Ciekawostka: również Apple korzysta z takich procesorów w swoich produktach, e.g. iPhone 5 miał Cortex A15, w iPad, iPhone 4, iPod Touch zaś procesor Apple4 na architekturze Cortex-A8, etc.

CPU – (z ang. Central Processing Unit – centralna jednostka obliczeniowa), procesor komputerowy. Jedną z najistotniejszych cech CPU jest jego prędkość, czyli szybkość wykonywania rozkazów (mierzona zwykle w MHz lub GHz)

CSR – firma oferująca gotowe rozwiązania w wielu dziedzinach, jak choćby motoryzacyjny infotainment, poprzez połączenie łączności bezprzewodowej, nawigacji i technologii audio. W 2009 przejęła firmę SiRF

DDR3 RAM – (z ang. Double Data Rate Random Access Memory (version 3)), standard pamięci operacyjnej wykonanej w technologii 90 nm, co pozwala na stosowanie napięcia 1,5 V. Dzięki temu mamy niższy pobór mocy o ok. 40% w stosunku do DDR2 z jednoczesnym wzrostem przepustowości oraz koszt niższy o ponad 60% w stosunku do DDR2

DSP – (z ang. Digital Signal Processor – cyfrowy procesor sygnałowy), “koprocesor”, DSP używa się wszędzie tam, gdzie istnieje potrzeba analizy i filtrowania danych w czasie rzeczywistym, bez opóźnień: sejsmika, sonary, radary, nawigacje, przetwarzanie mowy (audio), obrazu (zdjęcia/ filmy), telekomunikacja, biometryka, ochrona, laboratoria i pomiary, etc. DSP odpowiada najczęściej za pomiar, filtrację i kompresję sygnału analogowego i przetwarzanie go na cyfrowy. Z konwertera częstotliwości radiowych, sygnał idzie do DSP (który procesuje (czyt. ‘tłumaczy’) sygnał analogowy na cyfrowy, a dopiero później (po procesowaniu przez DSP) ‘przetłumaczony’ sygnał trafia do procesora (CPU) i jest dalej obrabiany. DSP jest w stanie odciążać procesor główny z pewnych czynności, jednak nie jest pełnoprawnym drugim rdzeniem (nie uruchomimy na nim systemu operacyjnego). Ciekawostka: przykładem zastosowania DSP jest procesor IBM CELL zastosowany w Sony PlayStation 3, który reklamowany jest jako procesor dziewięciordzeniowy, podczas gdy realnie ma jeden rdzeń główny i 8 rdzeni DSP. Podobna sytuacja ma miesce w smartphone’ach: jeden procesor, reszta to zwykle DSP. Papier przyjął wszystko, a marketing się ucieszył 🙂

Efemerydy – orbitalne algorytmy przewidywania satelitów (dane dotyczące obecnego i przyszłego położenia)

Galileo – europejski system satelitarny, ma być konkurencyjny ze względu na swą dokładność: częstotliwości otwarte dokładność do 1 metra, częstotliwości płatne dokładność do 10 cm. Planowany termin udostępnienia do użytku globalnego w 2018

GLONASS – (z ang. GLObal NAvigational Satellite System, z ros. ГЛОНАССГ Глобальная навигационная спутниковая система, Globalnaja nawigacionnaja sputnikowaja sistiema), rosyjski system nawigacji satelitarnej, obecnie alternatywa dla GPS NAVSTAR

GPS NAVSTAR – (z ang. Global Positioning SystemNAVigation Signal Timing And Ranging), amerykański system satelitarny stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych. Pierwszy system satelitarny udostępniony do użytku globalnego i zastosowań komercyjnych

microSD – (z ang. Secure Digital) format stworzony przez firmę SanDisk. microSD to obecnie najmniejsza na świecie 8-o stykowa karta pamięci produkowana seryjnie. Dzięki wymiarom 11 × 15 × 1 mm doskonale sprawdza się w urządzeniach mobilnych. Jej pojemność sięga 2 GB

microSDHC – (z ang. High Capacity) format kart pamięci microSD o pojemności od 4 do 64 GB i większej prędkości transferu danych

microSDXC – (z ang. eXtended Capacity) format kart pamięci microSD o pojemności od 32 GB do 2 TB i większej prędkości transferu danych

miniUSB Host / OTG – (z ang. On-The-Go) standard, który pozwala urządzeniom zachowywać się jak master i slave. Innymi słowy, urządzenie wspierające USB OTG zachować może się jako host, czyli możemy do niego podłączyć inne urządzenia, jako pamięci masowe i odczytywać/ odtwarzać z nich dane lub też może wystapić w roli zwykłej pamięci (jak pendrive)

RISC – (z ang. Reduced Instruction Set Computer), architektura procesorów o zredukowanej ilości rozkazów (absolutne minimum potrzebne do działania systemu), która to ilość nie obciąża zbędnie systemu lub jego podzespołów

SiRF – firma powstała w 1995, pionier komercyjnego użycia technologii GPS w aplikacjach konsumenckich, specjalizujący się w produkcji chipsetów GPS oraz oprogramowania nawigacyjnego. SiRF w 2009 zostało przejęte przez CSR

SiRFAlwaysFix™ – technologia obsługiwana przez chip CSR SiRFatlas VI™, wykorzystująca algorytmy przewidywania pozycji satelitów (efemerydy) w oparciu o ostatnie zapamiętane dane lokalizacji, sprawia iż urządzenie jest praktycznie zawsze gotowe do działania zaraz po jego uruchomieniu

SiRFatlas VI™ – seria układów scalonych (chip, scalak) produkcji CSR, z mnóstwem zintegrowanych systemów i obsługa zaawansowanych funkcji

SiRFHibernation™ – technologia obsługiwana przez chip CSR SiRFatlas VI™, polega na redukcji zużycia energii poprzez odcięcie zasilania pamięci DRAM w chwili przejścia systemu do stanu gotowości (hibernacji)

SoC – (z ang. System-on-the-Chip – system na chipie (scalaku)), czyli układy scalone z kompletnymi systemami elektronicznymi (mówiąc krótko: chipy/ scalaki “wszystkomające” i “wszystkorobiące”)

Windows CE – (z ang. prawdopodobnie Consumer Electronics) system Microsoftu oparty na bazie Windowsa, ale z przeznaczeniem do urządzeń o ograniczonych gabarytach i urządzeń mobilnych, w tym nawigacji, systemów car-infotainment, telefonów komórkowych

Nawigacja Vordon – gówniany przekręt, czy niezła okazja?

Heh, kontrowersyjny tytuł, ale i temat jest dość ‘gorący’, więc jedno do drugiego powinno pasować. Ale do rzeczy: wprawne oko stałych bywalców naszego sklepu na pewno zdołało wypatrzeć, że do oferty Hadronu trafiły nawigacje marki Vordon. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w końcu nawigacje w sklepie motoryzacyjnym to normalka, ale u niektórych po słowie ‘Vordon’ otwiera się scyzoryk w kieszeni. Mówić krótko nacięli się na produkty tej marki, bądź też, delikatnie rzecz ujmując, nie są zadowoleni z obsługi. Żeby nie być gołosłownym kilka przykładów poniżej.

Na opineo.pl  aż ‘krew się leje’:

Vordon - opinie negatywne

Na gry-online.pl też nie za wesoło:

Ci z częstochowy nie odpowiadają na próby kontaktu. zaryzykować i kupić? smierdzi mi to trochę jakims przekrętem (kapciu)

Dokladnie, wyglada jak kupa 🙂 Poza tym co to wogole za nazwa , vordon, mi sie kojarzy z zordonem i power-latex-rangers (Wiarołomca)

I nasz numero uno:

Generalnie opinie są mieszane. Głównie klienci są zażenowani:

  • długim czasem oczekiwania na towar,
  • fatalną jakością odebranego towaru,
  • brakiem reakcji ze strony sprzedających na ew. reklamacje.

Są też opinie pozytywne, choćby na skapiec.pl, jak i na wspomnianym wcześniej opineo.pl:

Vordon - opinie pozytywne

Główne plusy to

  • niska cena,
  • dobra jakość audio i video oraz
  • prosta obsługa.

I nie sądzimy, aby wszystkie pozytywy były napisane przez reprezentantów Vordona.

Trudno dociec, gdzie tkwi problem tak skrajnych odczuć w stosunku do marki. Jedni są zdegustowani i dają upust emocjom, inni sobie chwalą, podchodząc do zagadnienia zdroworozsądkowo. Co nie ulega wątpliwości: sprzęt elektroniczny jest produkowany w głównej mierze w Chinach. Więc nie ma się co łudzić, że to cacka choćby zza Odry. Po drugie, jak to zwykle z elektroniką bywa, poszczególne partie sprzętu są udane bardziej lub mniej. Ktoś, kto miał do czynienia z fabrykami i pracą przy liniach produkcyjnych wie, że nawet ręczne składanie sprzętu (nie mówiąc o procesach w pełni zautomatyzowanych) jest obarczone błędem ludzkim. Podczas kontroli jakości wystarczy, że napięcie będzie się zgadzać, a ‘głupia’ maszynka uzna egzemplarz za sprawny, a w rzeczywistości będzie mieć inne gniazdo, czy nie do końca dobrze zlutowane podzespoły. Nie oczekujmy też od Chińczyków, że zatrudnią w swoich manufakturach sztab wykwalifikowanych kontrolerów jakości, albo zainwestują setki tysięcy dolarów w sprzęt pomiarowo-kontrolny. Jest to nierealne. Dlatego zamawiając taki sprzęt, szczególnie z niepewnego źródła, musimy mieć świadomość, że może on działać, ale może i się w ogóle nie uruchomić. Wówczas należy jak najbardziej reklamować ów egzemplarz i domagać się nowego, sprawnego, czy też zwrotu poniesionych kosztów. Inna sprawą jest tzw. obsługa posprzedażowa klientów. Jeśli sprzedający mówiąc kolokwialnie ‘olewa’ nas i utrudnia nam postępowanie reklamacyjne, a wyczerpaliśmy już wszelkie możliwe sposoby kontaktu i dogadania się ze sprzedawcą, należy o tym szeroko informować choćby w Internecie. Przy tym warto udać się do Rzecznika Praw Konsumenta, UOKiKu oraz do organów ścigania, jak np.: policji. Nie ma miejsca dla nieuczciwych sprzedawców.

Chcieliśmy sami się przekonać, jak to z tym Vordonem jest. Czy jest to marka, która warta jest uwagi, czy rzeczywiście jest to totalne badziewie. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielem Vordona na Polskę. Poprosiliśmy o kilka egzemplarzy na próbę: wybraliśmy nawigację Vordon 5 cali i nawigację Vordon 4,3 cala. Sprzęt dotarł po kilku dniach (nie miesiącach!), a zestawy zawierały wszystko to, co miały zawierać. Rozpoczęliśmy więc testy. Część nawigacji rozdysponowaliśmy między siebie i zainstalowaliśmy je w samochodach, część została w firmie, żeby je pomęczyć na stole, głównie sprawdzając ‘otwartość systemu’ i możliwości sprzętu.

Krótkie podsumowanie i wyniki naszych testów nawigacji Vordona:

  • wyglądają naprawdę nieźle: elegenckie, minimalistyczne, choć wygląd to oczywiście kwestia gustu (ale ‘kupą’ byśmy ich nie nazwali),
  • szybko się fixują (moduł GPS sprawnie lokalizuje naszą pozycję),
  • ekrany są czytelne i sprawnie działają, niezależnie od tego, czy używamy do obsługi gołych rąk, czy też rysika,
  • nawigowanie nie przysparza problemów, jest płynne i dokładne (mowa o fabrycznie instalowanej mapie),
  • odtwarzaliśmy muzykę, filmy, podpinaliśmy kamerę cofania, wszystko działało bez zarzutu,
  • po testach w terenie powrót do firmy i pytanie, co z otwartym systemem: okazuje się, że swobodnie można zainstalować inne oprogramowanie, my postawiliśmy na AutoMapę. Test w czasie jazdy: nie było zaciachów, nic się nie zawieszało, a Automapa, jak to Automapa prowadzi nadzwyczaj dobrze,
  • poprosiliśmy zaprzyjaźnionego użytkownika (kierowcę zawodowego) o informacje nt. zainstalowanych map iGO. Odpowiedź: wszystko bez zarzutu, działa, nawiguje, odtwarza muzykę, filmy, można czytać książki.

Teraz wypadałoby podsumować ogół naszej wiedzy i wrażeń dot. Vordona. I oczywiście wypada też odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule artykułu, czy Vordon to gówniany przekręt, czy niezła okazja? Zacznijmy od tego, co rzuca się w oczy ‘naj sam przód’: cena sprzętu – nie ma szans na znalezienie czegokolwiek tańszego o zbliżonych parametrach. Ale ktoś może rzec, że niska cena = niska jakość. Sprawdziliśmy to i w czasie testów nie mieliśmy żadnych problemów ze sprzętem. Nawigacje działały poprawnie z ustawieniami fabrycznymi, po zmianie softu również wszystko w najlepszym porządku. Do tego sprawdziliśmy multimedia: muza, filmy, knigi, obraz z kamery cofania. Wszystko bez zarzutu. Nie byliśmy zmuszeni do reklamowania czegokolwiek, ale mimo to kontakt z Vordonem również nie nastręczał problemów. Nie pozostaje nam nic innego, jak powiedzieć, że testowane przez nas nawigacje Vordon to prawdziwa okazja!

Tym samym chcemy podkreślić, że jako sklep motoryzacyjny oferujący nawigacje Vordon bierzemy pełną odpowiedzialność za sprzedawany przez nas towar tej marki. Jesteśmy pewni swego, sprzęt przetestowaliśmy i wiemy, że działa poprawnie. Niemniej jednak, jeśli jakiś egzemplarz będzie wadliwy i nie spełni oczekiwań naszych odbiorców, to nikt inny, jak my sami zareagujemy i rozpatrzymy reklamację bez zbędnej zwłoki. A kontakt z nami to czysta przyjemność – kto był, dzwonił lub pisał ten wie 😉

Ale z racji tak licznych negatywów wystawionych marce Vordon oraz dotychczasowym sprzedawcom sprzętu Vordona, będziemy z wielką uwagą przyglądać się poczynaniom dystrybutora. Będzie nam miło, jeśli będziemy w stanie poprawić nieco wizerunek wschodzącej marki, ale jeśli i my zawiedziemy się na sprzęcie lub obsłudze, nie omieszkamy napiętnować wszystkiego i wszystkich związanych z tą marką. Vordonie strzeż się!

A tymczasem zapraszamy do naszego sklepu online na zakupy. Jeśli zaś będziemy mogli rozwiać Wasze wątpliwości, śmiało piszcie, dzwońcie, odwiedzajcie nas!

loading