Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Spora grupa kierowców raz na kilka lat podejmuję odważną decyzję- „Czas na zmianę samochodu”. Wiele osób decyduje się na poszukiwanie używanego samochodu. Jest to jak najbardziej zrozumiałe z racji wysokich, nieproporcjonalnych do zarobków cen nowych aut. Zwykle, szukając nowego auta zwracamy uwagę na jego stan techniczny, przebieg, wiek i wyposażenie… I tu zaczynają się samochodu. O ile takie 5 letnie auta (a jak pokazują ankiety prowadzone przez redakcję motoryzacyjne Polacy kupują często auta 5-7 letnie) będą posiadały już dobre wyposażenie z zakresu komfortu jak klimatyzację, elektrycznie sterowanie szyby, lusterka, o tyle nawet w aucie z 2008 roku system audio może być delikatnie mówiąc mizerny. W ciągu ostatnich 2 miesięcy osobiście przejrzałem kilkaset ogłoszeń motoryzacyjnych właśnie takich aut, dla przysłowiowego Kowalskiego i Nowaka i nie rzadko na zdjęciach z ogłoszeń w sieci widziałem młode auta wyposażone w… odtwarzacz kaset magnetofonowych. Fakt może wydać się to dziwne, szczególnie że młodsi czytelnicy mogą nawet nie pamiętać kaset. Zresztą, nawet gdyby ktoś bardzo chciał słuchać muzyki z kaset w takim aucie i być jednocześnie na bieżąco z rynkiem muzycznym to, gdzie kupi nowe kasety ?:) Czy to znaczy, że mamy nie kupować używanych aut z powodu ich opóźnienia w sferze multimediów? Jasne, że nie! Przedstawię wam kilka rozwiązań, jak możemy zmodyfikować system audio w kilkuletnim aucie, dostosowując go tym samym do ery cyfrowej dystrybucji muzyki!

Emulator zmieniarki

Nie bez powodu zaczynam właśnie od emulatora zmieniarki. Po pierwsze, jak pokazują statystyki sklepu Hadron to właśnie emulatory marki XCarLink są najchętniej wybieranym produktem z naszej oferty przez klientów. Fakt, posiadamy w ofercie modele dostosowane do większości najpopularniejszych aut. Jednak nie tylko dlatego piszę o emulatorach. Te sprytne urządzenia mają jeszcze jedną ogromną zaletę. Otóż załóżmy, że w naszym nowym kilkuletnim aucie posiadamy całkiem dobre fabryczne radio, ze sterowaniem z kierownicy, możliwością podłączenia zmieniarki, a na dodatek uważamy, że ładnie wygląda we wnętrzu pojazdu. W takiej sytuacji trochę szkoda byłoby je wymontować, aby zamontować prosty odbiornik 1DIN’owy ze zdejmowanym panelem. Takie rozwiązanie nie będzie konieczne. Jeśli tak jak w przykładzie powyżej wasze auto obsługuje zmieniarki, to skontaktujcie się z nami- a my dobierzemy odpowiedniego XCarLinka! Kilka słów o samym działaniu. Emulator zmieniarki nie jako oszukuję fabryczne radio, przez co odpowiednio uporządkowane foldery na pamięci Flash/karcie pamięci traktowane są przez radio jako kolejne płyty! Jak sami widzicie, jest to bardzo dobre rozwiązanie. Jednak to nie wszystko! XcarLink pozwala na podłączenie iPoda przez specjalny przewód zakończony złączem 30’to stykowym zwanym przez Apple po prostu złączem DOCK. Po podłączeniu iPoda nasze fabryczne radio będzie faktycznie jak dobra szafa grająca :) Co więcej, możemy też podłączyć specjalny adapter Bluetooth, zyskując tym samym zestaw głośnomówiący. Dobre rozwiązanie?

Zobaczcie filmik Hadron’u, który jeszcze lepiej pokaże Wam działanie emulatora zmieniarki:

Montaż stacji multimedialnej

Czasem jest tak, że kupujemy auto już bez radia lub zamontowane radio wyjątkowo nie spełnia naszych oczekiwań. Mimo tego, że jest możliwość podłączenia emulatora zmieniarki, nasze oczekiwania są dużo większe – chcemy mieć w aucie nawigację, duży dotykowy ekran z obsługą kamery cofania. Co w takiej sytuacji? Spokojnie, i tym razem mamy w Hadronie rozwiązanie. Dla osób chcących wydać trochę ponad tysiąc złotych proponujemy zakup stacji multimedialnej. Oferta takich urządzeń jest u nas bardzo bogata, jednak z reguły są to urządzenia w formacie 2 DIN, będące samochodowym centrum rozrywki. Co możemy wam polecić? To wszystko zależy od tego, jakie macie preferencję i wymagania jednak poniżej zamieszczam dwa filmiki prezentujące moim zdaniem dwie najciekawsze stacje multimedialnej. Pierwszy z nich opowiada o Stacji multimedialnej marki GMS– urządzenie bardzo rozbudowane, obsługujące Auto Mapę- więcej zobaczycie sami. Drugi filmik to prezentacja stacji multimedialnej marki Parrot– bardzo dobrze, ładne urządzenie, co więcej oparte na systemie Android. Zobaczcie sami.

Stacja multimedialna GMS 6501

Prezentacja Parrot Asteroid Smart w Mitsubishi Lancer

Krótkie podsumowanie.

Moim zdaniem, nie ma złych rozwiązań zwiększających możliwości multimedialnej naszego auta. Fakt, są rozwiązania dużo tańsze od zaprezentowanych powyżej, jednak celowo pominąłem kasety z przewodem jack oraz transmitery FM. Każdy, kto ich używał może się ze mną zgodzić, że zapewniają kiepską jakość dźwięku. Co w takim razie mogę wam polecić? Dla tych, których fabryczne radio jest wystarczające, polecam emulator zmieniarki- stosunkowo tani, wygodny. Dla osób pragnących rozbudowanych funkcji mogę polecić stację multimedialnej, szczególnie te od GMS. Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie do nas, odwiedzajcie nasz sklep w Warszawie- na pewno coś doradzimy :)

Adam Walewski

Sposoby na słuchanie MP3 w aucie

Jak mam słuchać MP3 w swoim samochodzie?

To pytanie pada nader często. Po pierwsze dlatego, że kupując auto najważniejsze jest to, co ma pod maską, ew. czy nie koroduje. Radio przecież można łatwo wymienić. Drugi powód jest taki, że jak już mamy wszystko na full wypas, okazuje się, że producent zablokował pewne funkcje w aucie, za odblokowanie których życzy sobie sporo kasy. I tak oto mamy dylemat: co kupić i jak podłączyć, aby obyło się bez długotrwałych przeróbek instalacji, kosztownych zakupów, a żeby MP3 w aucie grało bez przeszkód.

Dziś już nikogo nie dziwi targanie ze sobą kilku tysięcy (i więcej) utworów. Mieszczą się na karcie SD, czy pendrive’ie. Ale jeśli w grę wchodzi kolekcja MP3, którą zbieraliście przez lata, wcale nie jest łatwo zarządzać nią w aucie. I tak oto mamy trzy rozwiązania na słuchanie eMPetrójek w samochodzie, z których niestety żadne nie jest w stu procentach zadowalające:

  1. Możesz podłączyć przenośny odtwarzacz MP3 do systemu audio. Niestety wymaga to dodatków: przewodów, przejściówek i sporo nerwów.
  2. Możesz kupić system car-audio obsługujący pliki MP3, zwykle z jakimś większym lub mniejszym dyskiem w środku. Jednakże zakup taki może wydrenować Ci kieszeń.
  3. Możesz skusić się na mniej zaawansowane rozwiązanie: po prostu wypal płyty CD z plikami MP3 (jeśli radioodtwarzacz je odczyta) lub przekonwertuj na .wav’y i wypal (gdy nie wspiera standardu MP3). Taka zabawa będzie kosztować mnóstwo czasu.

Jak więc widać, zawsze jest coś, za coś. O ile nikomu nie chce się spędzać kilku tygodni na wypalankach i żonglerce dyskami, które nota bene, bardzo łatwo porysować (wtedy są do wyrzucenia), to znajdą się tacy miłośnicy muzyki, którzy poświęcą chwilę na zainstalowanie czegoś, co pozwoli słuchać muzyki bez większych nerwów, czasu i poświęconej energii. Nasze propozycje na słuchanie MP3 w samochodzie:

Transmiter FM

zwany też modulatorem FM. Kupujesz sprzęt za niewielkie pieniądze, np. FM CZ-023. Podłączasz do gniazda zapalniczki. Jeśli masz zewnętrzne urządzenie z plikami MP3 możesz je podłączyć do transmitera FM. Dzięki temu muzyka popłynie z głośników.

Plusy:

  • minimalne koszty (już od kilkudziesięciu złotych)
  • prostota obsługi
  • w miarę uniwersalny (pasuje do wielu modeli aut)

Minusy:

  • Jakość dźwięku nie powala. Jeśli masz wysokiej jakości MP3 z bitrate 320kB zapomnij o uzyskaniu cyfrowej jakości zbliżonej do CD.
  • Raczej dla mało wymagających kierowców, dobre rozwiązanie do audiobooków

Transmiter FM CZ-023

Emulator zmieniarki

Inaczej zmieniarka MP3, zmieniarka USB lub zmieniarka cyfrowa. Jest to cyfrowy mini-odtwarzacz dedykowany do konkretnego modelu auta. Podpinasz go z tyłu radioodtwarzacza i umieszczasz np. w schowku. ‘Udaje’ zmieniarkę CD więc nie ma problemu z działaniem. Nie wymaga przeróbek instalacji, ani dodatkowego zasilania. Sterujesz radiem lub kierownicą. Ma wejście USB, slot kart SD, złącze iPoda oraz 3,5 mm AUX-IN. Ponadto można rozszerzyć jego funkcjonalność modułem Bluetooth. Wówczas masz możliwość przesyłania muzyki wprost z komórki, a  także funkcje zestawu głośnomówiącego. Dla przykładu: mając kartę SD 8GB wypełnioną plikami MP3 320kB bitrate (~11MB każdy) możesz słuchać muzyki przez 2 dni NON-STOP!

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 250-300 PLN)
  • rewelacyjne nośniki (małe, trwałe, tanie, pojemne)
  • banalna obsługa (radiem lub kierownicą)
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, iPod, Bluetooth, MP3, WMA)
  • olbrzymia funkcjonalność (muzyka, Bluetooth, zestaw głośnomówiący)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • nie jest uniwersalny (pasuje wyłącznie do danej marki i modelu auta)

Zmieniarka MP3

Radioodtwarzacz MP3

Wybór radioodtwarzaczy jest przepastny. Dobry sprzęt można dostać za 200 – 300 PLN. Szukaj radia ze złączem USB/ SD/ AUX lub wszystkimi wymienionymi. Przeróbek instalacji raczej nie będzie, czeka Cię jednak przepięcie radioodtwarzaczy w slocie DIN. Jeśli się na tym nie znasz, konieczna będzie wizyta u instalatora. Poza obsługą nośników cyfrowych będziesz wciąż mieć możliwość korzystania z CD.

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 200-300 PLN)
  • uniwersalne nośniki (karty SD, pendrive’y)
  • prosta obsługa
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, CD, MP3, WMA)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • prawdopodobna wizyta u instalatora (od kilkudziesięciu  złotych za wymianę)

Radio samochodowe USB AUX

Stacja multimedialna

Dlaczego warto ją kupić pisaliśmy już wcześniej tutaj. Dziś tylko podsumowanie. W ogólnym rozrachunku otrzymujemy dużo, za duże pieniądze. Ale kwota, jaką na to musimy przeznaczyć jest niższa, niż gdyby nam przyszło kupić każdy z komponentów osobno. Zatem jeśli wymieniasz sprzęt i masz trochę gotówki, WARTO kupić stację infotainment. Dostaniesz obsługę praktycznie każdego formatu audio i video, nawigację, Internet, zestaw głośnomówiący i możliwość podłączenia niemal wszystkiego.

Plusy:

  • wszystko wbudowane w jednym urządzeniu
  • prostota obsługi
  • olbrzymia funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • oszczędność pieniędzy (kupno poszczególnych elementów jest znacznie droższe niż stacja)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • cena może odstraszyć (od kilkuset do kilku tysięcy PLN)
  • raczej konieczny montaż u profesjonalnego instalatora (czas + koszty)

Stacja multimedialna

System rozrywki

Jeśli zależy nam na wysokiej jakości wykonania i przetwarzania audio-video, a przy tym nie chcemy tylko słuchać muzyki, ale i od czasu do czasu relaksujemy się oglądając film, warto zastanowić się nad systemem rozrywki, choćby takim: NextBase click DUO delux. Szczególnie, jeśli chodzi o pasażerów tylnych siedzeń (czyt. dzieci) będzie to genialne rozwiązanie. Systemy odtwarzają CD, DVD, SD, USB w najczęściej używanych formatach, a także pozwalają na granie w gry komputerowe. Montaż możliwy jest zarówno w zagłówkach, jak i na podsufitce.

Plusy:

  • kompletne centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • świetna jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)

Minusy:

  • cena (od kilkuset do kilku tysięcy złotych)
  • czasami niezbędna jest wizyta w zakładzie instalatorskim

System rozrywki

Monitor zagłówkowy/ podwieszany

Takie urządzenia to kombajny multimedialne. Posiadają złącza USB, SD, często AUX, a także odtwarzają płyty CD, DVD. Niektóre modele oferują także gry komputerowe. Czym różnią się od systemów rozrywki? Przede wszystkim niższą ceną. Jednak niższa cena oznacza kompromis jakościowy. Na pewno nie będą to jednostki nadzwyczajnie wykończone, a monitory nie będą powalać rozdzielczością. Jednak dla mniej wymagających całkowicie wystarczą.

Plusy:

  • centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • dobra jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)
  • atrakcyjna cena w stosunku do możliwości

Minusy:

  • montaż na podsufitce może oznaczać wizytę w zakładzie instalatorskim
  • jakość wykonania zestawu niższa niż profesjonalnych systemów rozrywki

DVD na zagłówek     DVD samochodowe z podwieszanym monitorem

Adaptery audio-video i aktywatory USB/ iPhone

Nierzadko zdarza się, że dysponujemy zaawansowanym autem klasy Premium, ale okazuje się, że owo cudo nie potrafi odgrywać plików MP3. Okazuje się, że producent celowo zablokował taką opcję, aby wyłuskać jeszcze parę groszy od klienta, za odblokowanie. Najczęściej stosuje się aktywatory USB, iPhone. Po ich montażu w aucie odblokowujemy funkcję korzystania z tych standardów i odłączamy aktywator. Wówczas można korzystać z pendrive’ów i zbiorów muzycznych wprost z iPhone’a. Podobnie ma się sprawa z adapterami, które podłączamy do systemu i zwykle pozostają one tam na stałe. Rozszerzają one możliwości dotychczasowego systemu audio pojazdu o odpowiednie funkcjonalności (USB/ iPhone/ Bluetooth, etc.). Pozostaje nam podłączyć odpowiednie urządzenie zewnętrzne i korzystać z jego biblioteki muzycznej.

Plusy:

  • atrakcyjna cena
  • aktywacja konkretnego standardu

Minusy:

  • aby prawidłowo dobrać sprzęt należy skonsultować się ze sprzedawcą
  • czasami instalacji trzeba dokonać w zakładzie instalatorskim

Aktywator USB

Jak już mamy możliwość podłączenia zewnętrznego urządzenia, które posiada zbiory plików MP3, można pokusić się o kupno czegoś więcej niż odtwarzacz MP3. Warto zastanowić się nad:

  • Nawigacją, która zwykle oprócz map ma sporo wbudowanych multimediów, w tym możliwość odtwarzania MP3. Zatem oprócz odtwarzacza, mamy też nawigację.
  • Tabletem będącym urządzeniem typu all-in-one. Można z niego zadzwonić, włączyć Internet, zrobić zdjęcie, przeczytać książkę. Można też odtworzyć film i słuchać MP3. Zatem ponownie, oprócz samego odtwarzacza mamy do dyspozycji niezły kombajn multimedialny.
  • Zestawem głośnomówiącym bazującym na technologii Bluetooth. Wystarczy sparować nasz telefon z zestawem samochodowym i dzięki protokołowi A2DP będziemy przesyłać muzykę wprost z telefonu na głośniki.
  • Tunerem DVB-T, bowiem poza możliwością oglądania cyfrowej telewizji naziemnej, mamy też możliwość podpięcia do portu USB pendrive’a z plikami MP3

 

Podsumowanie

MP3 to jeden z najpopularniejszych formatów audio. Najbliższa przyszłość z całą pewnością należy do niego. Jeśli więc chcesz słuchać MP3 w samochodzie, przerzuć się z tradycyjnych CeDeków na cyfrowe empetrójki.

Odłożyłeś trochę pieniędzy? Jesteś oszczędny? Lubisz mieć wszystko w jednym urządzeniu? Kup stację multimedialną. Nie będziesz żałować. Jeśli w głównej mierze chcesz zadbać o dzieciaki na tylnej kanapie, zafunduj im profesjonalne centrum rozrywki. W wersji ekonomicznej wystarczy monitor zagłówkowy z multimediami. Nie chcesz za dużo zmieniać w aucie/ Masz ograniczony budżet? Zastanów się nad nowym radioodtwarzaczem. Jeśli zaś nie chcesz zmieniać ulubionego radia, a jedynie chcesz je rozbudować, zainwestuj w emulator zmieniarki. Jeżeli w głównej mierze korzystasz z audiobooków, zostań przy transmiterze FM. A zamiast kupować zewnętrzny odtwarzacz MP3, lepiej zaopatrz się w nawigację, tablet, zestaw głośnomówiący lub tuner DVB-T. Poza funkcją odtwarzania MP3 dostaniesz całą masę dodatkowej funkcjonalności.

A które rozwiązanie jest najbardziej uniwersalne? Które najtańsze? Które najlepsze? Które rekomendujemy? Biorąc pod uwagę cenę i możliwości, a także prostotę instalacji, obsługi oraz jakość generowanego dźwięku postawilibyśmy na zmieniarkę MP3 (zakup od ręki). Jednak odkładając nieco grosza (zakup za miesiąc/ dwa) bez wątpienia wybralibyśmy ‘wszystkomającą’ stację multimedialną. Taki nasz złoty środek 🙂 Oczywiście, wybór należy do Was!

Czy czeka nas jazda samochodem bez możliwości słuchania ulubionej stacji radiowej?

Ostatnio na łamach gazety "KIEROFCA" miałem okazję poruszyć temat cyfryzacji radia. Temat jest ciekawy i może się okazać w niedalekiej przyszłości, że nasze analogowe, samochodowe radioodbiorniki zamilkną. Gazeta ma ograniczony zasięg, dlatego artykuł umieszczam poniżej.

DAB+ czyli cyfrowe radio samochodowe

Cyfryzacja naziemnej telewizji i przejście na DVB-T to jeszcze niedawno dość gorący temat, który ledwo się kończy, a już słychać o cyfryzacji radia. Z telewizorami nie było większych problemów, bo wielu z nas i tak miało w planach wymianę starego sprzętu na nowy LCD z cyfrowym tunerem, inni odbierają telewizję z sieci kablowej, a pozostali dokupili łatwo dostępne, proste w instalacji i tanie tunery DVB-T.

Sprawa z cyfryzacją radia niby wygląda podobnie. Zapewne można będzie kupić jakieś tanie radio z odbiornikiem DAB+ (Digital Audio Broadcasting) żeby odebrać cyfrowo nadawaną audycję radiową, ale co z odbiornikami samochodowymi, albo domowymi wieżami HiFi?

Polskie radio już zaczyna procedurę rozszerzającą nadawanie w systemie DAB+. Kolejni nadawcy, zwłaszcza ci prywatni, nie palą się do tego tak szybko, ale trzeba się liczyć z tym, że do 2020 roku to się z pewnością zmieni. Nie ma jeszcze jednoznacznego terminu, ale możemy być pewni, że prędzej, czy później nadajniki analogowe w paśmie UKF 87,5 – 108 MHz zostaną wyłączone, a wtedy nasze radia w samochodach zamilkną.

Już raz przechodziliśmy podobny proces przechodząc z tak zwanego dolnego pasma UKF 66 – 74 MHz na zachodnio europejskie 87,5 – 108 MHz. Wtedy wystarczyło jedynie odpowiednio przestroić radioodbiorniki, więc serwisy RTV i domorośli elektronicy mieli swego rodzaju eldorado.

Teraz sprawa nie będzie już taka prosta. Zmiana częstotliwości, która się zmieni na pasmo 174 – 230 MHz, już nie wystarczy. Radio będzie musiało posiadać specjalny tuner przystosowany do odbioru cyfrowego sygnału w systemie DAB+. Zamontowanie go w prosty sposób w samochodzie nie będzie możliwe. Przeglądałem sieć www i na razie ich nie widziałem, więc o ile takie cyfrowe tunery/przystawki poszerzające możliwości starego radia powstaną, to instalacja ich będzie wymagała specjalisty. W końcu nie każdy potrafi zdemontować radio w samochodzie i dokonać samodzielnego podłączenia dodatkowych akcesoriów. 

DAB+ LogoJak słuchać Panie Premierze, jak słuchać? Chciało by się zapytać. Ja proponuję nie panikować i spokojnie podejść do tematu. Z pewnością kupując nowy samochód lub drogi sprzęt HiFi do domu warto zapytać lub wręcz wymagać możliwości odbioru radia w systemie DAB+ jeżeli planujemy korzystać z niego przez najbliższe 10 lat. W pozostałych przypadkach spokojnie można stawiać na stare sprawdzone odbiorniki UKF.

W generalnym rozliczeniu, cała ta akcja zmiany systemu nadawania ma się nam słuchaczom opłacać. Lepsza jakość odbioru, bez szumów i trzasków, więcej stacji nadawczych, więcej informacji przesyłanych wraz z sygnałem audio. Informacje o nadawcy, utworze, korkach, utrudnieniach na drodze, wręcz proste strony informacyjne będące hybrydą radia i internetu. To będzie dostępne już niedługo wraz z nadejściem nowej technologii.

Cyfrowe radio w samochodzie to niedaleka, ale jednak przyszłość, a już dziś zachęcam do cyfrowej telewizji DVB-T w samochodzie, gdzie wybór odbiorników jest całkiem spory.

Paweł Ślubowski

loading