Immobilizer – co to?

Immobilizer – co to?

Immobilizer – co to jest?
Tę grupę produktów zalicza się do zabezpieczeń samochodowych. W największym skrócie immobilizer (immobiliser) to urządzenie, które blokuje zapłon silnika, więc potencjalny złodziej nie może odjechać Twoim autem. Blokada elektryczna dotyczy najczęściej pompy paliwa lub odcięcia zapłonu. Samo urządzenie składa się zazwyczaj z dwóch elementów: z transpondera (np. jakiś breloczek, który masz przy sobie) i centrali, która jest w samochodzie. Jeśli jesteś właścicielem samochodu i wsiadasz do auta, urządzenia się rozpoznają i możesz odjechać. Jeśli jesteś złodziejem…

Fabryczny immobilizer 
W teorii jeśli złodziej nie ma transpondera, to wsiada do auta i nie może go uruchomić. W teorii… A to dlatego, że każde fabryczne rozwiązanie ma wadę serii. Oznacza to, że jeśli złodzieje rozpracują jakiś system zabezpieczeń w jednym modelu auta, to mają dostęp do wszystkich egzemplarzy tego modelu. Zupełnie legalnie można w Polsce kupić urządzenia, które rozbrajają fabryczny immobilizer. Koszt takiego urządzenia to kilkadziesiąt złotych (w porywach do ok. 200 zł). Mam teraz przed sobą ofertę tego urządzenia, które kosztuje 185 zł i potrafi rozbroić ok. 100 fabrycznych immobilizerów (na liście aut są takie marki jak: Alfa Romeo, Audi, BMW, Citroen, Fiat, Ford, Honda, Kia, Lancia, Mazda, Mercedes, Nissan, Opel, Peugeot, Renault, Seat, Skoda, Suzuki, Volkswagen Volvo i inne). Z tego powodu fabryczne zabezpieczenie samochodu w immo jest niewystarczające. Kierowcy wybierają więc jakiś rodzaj dodatkowego zabezpieczenia np. alarm samochodowy z powiadomieniem DS512.

Montaż immobilizera ważniejszy niż samo urządzenie
Zostawiamy na boku fabryczne rozwiązania. Zanim wybierzemy jakiś immobilizer dla siebie, trzeba zwrócić uwagę na kwestię montażu. Im mniej oczywiste miejsce ukrycia urządzenia, tym lepiej. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych i polecanych zakładów. Spróbuj wyobrazić sobie, że jesteś złodziejem. Wsiadasz do auta i zdejmujesz jedną z pokryw przy kolumnie kierownicy. Tam widać przewody immobilizera wystające z fabrycznych wiązek auta a do tego owinięte izolacją innego koloru niż fabryczna. To szczegóły, ale złodziejowi potrzeba w takim wypadku kilku minut i odjedzie Twoim samochodem. Zadaniem zabezpieczenia jest maksymalne utrudnienie życia złodziejowi (bo nie ma zabezpieczeń idealnych) i najlepiej tak, aby odstąpił od próby kradzieży (im dłużej złodziej jest w Twoim aucie, tym większa szansa, że odstąpi od próby).

Immobilizer – jak wybrać
W ten sposób dotarliśmy do miejsca, w którym możesz wybrać jakiś immobiliser dla siebie. Opcje są następujące:

– immobilizer – brelok (masz przy sobie taki breloczek i już; wsiadasz do auta, urządzenia komunikują się ze sobą, blokada jest zdjęta więc odjeżdżasz) – takim urządzenie jest np. Tytan DS050

– immobilizer – transponder (masz przy kluczyku taki breloczek i po wejściu do samochodu musisz go zbliżyć do czytnika) – to rozwiązanie stosowane np. w immo Proxima PROX PT2

– immobilizer – sensor (pod tapicerką w nieoczywistym miejscu umieszczasz sensor i po wejściu do auta dotykasz tego miejsca) – taką opcję daje Proxima 1cm 

– immobilizer Bluetooth (masz w kieszeni telefon, urządzenia komunikują się ze sobą, więc wsiadasz do auta i odjeżdżasz) – to znajdziesz w MT CF188

– immobilizer CAN (w tym przypadku możesz mieć tradycyjny breloczek lub autoryzować się kombinacją przycisków w samochodzie); zaletą immo CAN jest to, że cała blokada odbywa się po magistrali CAN, więc nie rozcina się elektrycznie żadnego obwodu w samochodzie. Takimi urządzeniami są SEO CANi (wersja do autoryzacji przyciskami w samochodzie) oraz SEO CANblu (autoryzacja przy pomocy breloka).

Jeśli chcesz zabezpieczyć swój samochód i masz jakieś pytania, możesz zadzwonić (22 663 47 58), napisać (info@hadron.pl) lub odwiedzić nas (Warszawa, Krasińskiego 59).
Jeśli natomiast chcesz wyposażyć swój samochód w system monitoringu, także możemy posłużyć Ci pomocą (zapraszamy na stronę CarControl).

 

 

Złodzieje nowej generacji

Jesteśmy spokojniejsi o nasze cztery koła gdy słyszymy że ilość skradzionych samochodów rok rocznie spada. Niestety z drugiej strony, można przeczytać że pomysłowość złodziei jest nieograniczona a kradzież często odbywa się z użyciem zaawansowanej technologii zamiast wytrychu czy łomu. Nadal rocznie ginie ponad 13 000 pojazdów.

Niebezpieczne systemy bezkluczykowe
Coś co miało ułatwiać i uprzyjemniać korzystanie z pojazdu, czyli system KeyLess, okazuje się niezłą furtką dla nowoczesnego złodzieja samochodowego. W dziennik.pl możemy przeczytać o najnowszych wynikach testów zabezpieczeń samochodowych przeprowadzonych przez niemiecki automobilklub ADAC. Jego eksperci za 100 euro (ok. 400 zł) zbudowali urządzenie do “przedłużenia sygnału” z kluczyka i wypróbowali je w praktyce. Niemcy podkreślają, że ze skonstruowaniem takiego “magicznego pudełka” może sobie spokojnie poradzić amator-elektronik w domowym zaciszu – wystarczy, że polutuje na jednej płytce wzmacniacze, oporniki, kondensatory i przyprawi do tego odpowiednie anteny.
Kradzież za pomocą takiego urządzenia może wyglądać następująco. Para przestępców wyposażonych we “wzmacniacz” upatruje ofiarę. Jeden z nich musi znaleźć się blisko kluczyka ofiary (np. usiąść w tej samej restauracji dwa stoliki dalej od właściciela auta, stanąć w tej samej kolejce), a drugi w tym samym czasie pociąga za klamkę samochodu. Auto wysyła żądanie przesłania kodu, sygnał ten jest wzmacniany przez złodziejskie urządzenie i przesyłane do kluczyka. Sygnał przez drugie urządzenie (z restauracji) trafia do kluczyka, a ten odsyła żądany kod, który tą samą drogą trafia do auta, które staje otworem przed przestępcą. Podobna procedura jest powtarzana przy uruchamianiu silnika. Zasięg wzmocnionego sygnału może sięgać nawet 800 metrów.

sposob-kradziezy-auta-z-keyless

Patrz czy zamykając auto faktycznie je zamknąłeś
Innym sposobem, może nie tyle na kradzież co na obrabowanie samochodu z zawartości, jest zakłócanie sygnału pilota. Parkując auto, np. na parkingu pod marketem, naciskamy pilota aby zamknąć i uzbroić samochód. W tym czasie złodziej zakłóca częstotliwość 433MHz, na której pracuje większość samochodowych pilotów. To wystarczy aby sygnał z pilota nie dotarł do samochodu i w konsekwencji ten się nie zamknął, nie uzbroił i stał otworem dla złodzieja. Aby temu zapobiec, wystarczy patrzeć przy uzbrajaniu auta, czy światła samochodu potwierdziły uzbrojenie systemu.

Zobacz: systemy zabezpieczeń w sklepie hadron

Policja rozbija gang „nowej generacji” złodziei
Wydarzenia w TV Polsat, 1 sierpnia 2017, podały że małopolska policja rozbiła gang złodziei luksusowych samochodów. Nowa generacja przestępców miała posługiwać się zaawansowanymi technicznie i bardzo drogimi urządzeniami, które umożliwiają włamanie się do samochodu, nie dotykając nawet klamki. Szczegóły techniki złodziejskiej, oczywiście nie były podane ale wiadomo jest że złodzieje przygotowują się pod konkretny model pojazdu z konkretnymi fabrycznymi zabezpieczeniami. Rozwiązaniem może nie tyle uniemożliwiającym kradzież co znacznie utrudniającym, jest zastosowanie zabezpieczenia niefabrycznego, niestandardowego, które zaskoczy przestępcę. Zresztą nasza opinia była przedstawiona w materiale wydarzeń, które może obejrzeć pod linkiem: http://www.polsatnews.pl/wideo-program/20170801-wydarzenia-1850_6405169/ od 20:40 (dwudziesta minuta, czterdziesta sekunda)

Nowe-sposoby-kradziezy-samochodow-polsat

Porządne nożyce w bagażniku to konieczność.
Na szczęście na razie tylko w Rosji. Jak można przeczytać w dziennik.pl, Rosjanie wymyślili mało skomplikowany sposób zarobku na cudzej krzywdzie. Przestępca upatruje sobie samochód, przez szprychy felgi oplata łańcuch i zamyka go kłódką – w ten sposób auto jest “przykute”. Jeśli ktoś ruszy ryzykuje co najmniej zniszczenie karoserii…
Kierowca za wycieraczką znajduje list z “żądaniem okupu”. Sprawca informuje właściciela samochodu, że poda mu kod do kłódki lub zdradzi miejsce ukrycia klucza w zamian za 15 tys. rubli (ponad 900 zł). Przestępca domaga się przelewu przez usługę Qiwi (Rosjanie w ten sposób często wysyłają i odbierają pieniądze). A z “porywaczem” auta można porozmawiać przez komunikator Viber. Przestępcy tym sposobem mają atakować poza miastem i z dla od błyskawicznej pomocy. Okazuje się że prócz apteczki, gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego, warto wozić jeszcze porządne nożyce do metalu.

Jak żyć Panie ……. z Hadron jak żyć ?
To prawda że jak złodziej się uprze to ukradnie mimo najlepszych zabezpieczeń. Ale spokojnie, nie wszyscy złodzieje są tacy uparci a i potrafią kalkulować. Jeżeli mają do wyboru auto zabezpieczone i takie bez zabezpieczeń to wybiorą to drugie. Czasem zwykły immobiliser (elektryczna blokada pracy silnika) potrafi skutecznie wydłużyć czas kradzieży pojazdu a w konsekwencji ją udaremnić. W końcu złodziej nie może kraść samochodu kilkanaście czy kilkadziesiąt minut. Dla tych bardziej zdeterminowanych właścicieli czterech kółek, dobrą propozycją będzie zainstalowanie lokalizatora GPS, lub całego systemu alarmowego z namierzaniem i powiadomieniem GSM. Okazuje się że złodziejski proceder, często przewiduje odstawienie pojazdu, zaraz po kradzieży, na tak zwaną „zamrażarkę” czyli jakiś ogólnie dostępny parking, gdzie sprawdzane jest czy auto nie przyciągnie interwencji. Złodziej wiedząc że auto może mieć jakąś formę lokalizacji, chce zapobiec wskazania „dziupli” czyli miejsca gdzie auto jest najczęściej rozbierane. Oczywiście złodzieje próbują przechytrzyć dokładane zabezpieczenia i często szukają ukrytych lokalizatorów oraz anten GPS. Sposobem może okazać się zainstalowanie atrapy lokalizatora, która jest stosunkowo łatwa do znalezienia. Właściwy lokalizator zainstalowany znacznie głębiej, ma wtedy szansę na bycie niezauważonym. Technologia pomaga nie tylko złodziejom ale działa też przeciwko nim. Ciekawostką jest oferta NotiOne, małego breloka z wbudowanym modułem bluetooth, który może być ukryty w sposób praktycznie niemożliwy do znalezienia, a znaleziony właściwie nie budzi podejrzeń że jest forma zabezpieczenia. Zlokalizowanie NotiOne, może nie jest tak oczywiste jak lokalizatora GPS, ale o dziwo, przy odrobinie szczęścia, sam złodziej może przyczynić się do jego odszukania.

Immobiliser zbliżeniowy SEO Symphony – klasa PRO

Firmę SEO Electronics zna chyba każdy, kto kiedykolwiek interesował się zabezpieczeniami do pojazdów. To firma będąca prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie. Tym razem prezentujemy immobiliser zbliżeniowy SEO SYMPHONY do samochodów i motocykli.  świetna jakość i doskonała charakterystyka, niezawodny, trwały, wyposażony w przekaźniki z irydowo-srebrnymi stykami (nie utleniają się) i przeciwzwarciowe zabezpieczenia polimerowe. Dla znawców tematu to nie lada rarytas, dla laika to prawdopodobnie technologiczny bełkot. Ale jeśli te dane nie przemawiają warto wspomnieć, że immobiliser SEO Symphony był badany w Laboratorium Elektrotechniki Pojazdowej Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach i uzyskał ocenę SKUTECZNOŚCI ZABEZPIECZENIA W KLASIE PROFESJONALNEJ. To sprawia, że firmy ubezpieczeniowe chętnie dadzą nam 5% zniżkę na AC. A co poza tym znajdziemy w immobiliserze SEO?

  • dwa obwody blokujące układ elektryczny,
  • tryb serwisowy,
  • awaryjne rozbrojenie systemu kodem PIN,
  • nieulotna pamięć w wypadku odłączenia zasilania.

Immobiliser zbliżeniowy SEO Symphony

loading