Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Fabryczne radia w kilku letnich autach są już muzealne?

Spora grupa kierowców raz na kilka lat podejmuję odważną decyzję- „Czas na zmianę samochodu”. Wiele osób decyduje się na poszukiwanie używanego samochodu. Jest to jak najbardziej zrozumiałe z racji wysokich, nieproporcjonalnych do zarobków cen nowych aut. Zwykle, szukając nowego auta zwracamy uwagę na jego stan techniczny, przebieg, wiek i wyposażenie… I tu zaczynają się samochodu. O ile takie 5 letnie auta (a jak pokazują ankiety prowadzone przez redakcję motoryzacyjne Polacy kupują często auta 5-7 letnie) będą posiadały już dobre wyposażenie z zakresu komfortu jak klimatyzację, elektrycznie sterowanie szyby, lusterka, o tyle nawet w aucie z 2008 roku system audio może być delikatnie mówiąc mizerny. W ciągu ostatnich 2 miesięcy osobiście przejrzałem kilkaset ogłoszeń motoryzacyjnych właśnie takich aut, dla przysłowiowego Kowalskiego i Nowaka i nie rzadko na zdjęciach z ogłoszeń w sieci widziałem młode auta wyposażone w… odtwarzacz kaset magnetofonowych. Fakt może wydać się to dziwne, szczególnie że młodsi czytelnicy mogą nawet nie pamiętać kaset. Zresztą, nawet gdyby ktoś bardzo chciał słuchać muzyki z kaset w takim aucie i być jednocześnie na bieżąco z rynkiem muzycznym to, gdzie kupi nowe kasety ?:) Czy to znaczy, że mamy nie kupować używanych aut z powodu ich opóźnienia w sferze multimediów? Jasne, że nie! Przedstawię wam kilka rozwiązań, jak możemy zmodyfikować system audio w kilkuletnim aucie, dostosowując go tym samym do ery cyfrowej dystrybucji muzyki!

Emulator zmieniarki

Nie bez powodu zaczynam właśnie od emulatora zmieniarki. Po pierwsze, jak pokazują statystyki sklepu Hadron to właśnie emulatory marki XCarLink są najchętniej wybieranym produktem z naszej oferty przez klientów. Fakt, posiadamy w ofercie modele dostosowane do większości najpopularniejszych aut. Jednak nie tylko dlatego piszę o emulatorach. Te sprytne urządzenia mają jeszcze jedną ogromną zaletę. Otóż załóżmy, że w naszym nowym kilkuletnim aucie posiadamy całkiem dobre fabryczne radio, ze sterowaniem z kierownicy, możliwością podłączenia zmieniarki, a na dodatek uważamy, że ładnie wygląda we wnętrzu pojazdu. W takiej sytuacji trochę szkoda byłoby je wymontować, aby zamontować prosty odbiornik 1DIN’owy ze zdejmowanym panelem. Takie rozwiązanie nie będzie konieczne. Jeśli tak jak w przykładzie powyżej wasze auto obsługuje zmieniarki, to skontaktujcie się z nami- a my dobierzemy odpowiedniego XCarLinka! Kilka słów o samym działaniu. Emulator zmieniarki nie jako oszukuję fabryczne radio, przez co odpowiednio uporządkowane foldery na pamięci Flash/karcie pamięci traktowane są przez radio jako kolejne płyty! Jak sami widzicie, jest to bardzo dobre rozwiązanie. Jednak to nie wszystko! XcarLink pozwala na podłączenie iPoda przez specjalny przewód zakończony złączem 30’to stykowym zwanym przez Apple po prostu złączem DOCK. Po podłączeniu iPoda nasze fabryczne radio będzie faktycznie jak dobra szafa grająca :) Co więcej, możemy też podłączyć specjalny adapter Bluetooth, zyskując tym samym zestaw głośnomówiący. Dobre rozwiązanie?

Zobaczcie filmik Hadron’u, który jeszcze lepiej pokaże Wam działanie emulatora zmieniarki:

Montaż stacji multimedialnej

Czasem jest tak, że kupujemy auto już bez radia lub zamontowane radio wyjątkowo nie spełnia naszych oczekiwań. Mimo tego, że jest możliwość podłączenia emulatora zmieniarki, nasze oczekiwania są dużo większe – chcemy mieć w aucie nawigację, duży dotykowy ekran z obsługą kamery cofania. Co w takiej sytuacji? Spokojnie, i tym razem mamy w Hadronie rozwiązanie. Dla osób chcących wydać trochę ponad tysiąc złotych proponujemy zakup stacji multimedialnej. Oferta takich urządzeń jest u nas bardzo bogata, jednak z reguły są to urządzenia w formacie 2 DIN, będące samochodowym centrum rozrywki. Co możemy wam polecić? To wszystko zależy od tego, jakie macie preferencję i wymagania jednak poniżej zamieszczam dwa filmiki prezentujące moim zdaniem dwie najciekawsze stacje multimedialnej. Pierwszy z nich opowiada o Stacji multimedialnej marki GMS– urządzenie bardzo rozbudowane, obsługujące Auto Mapę- więcej zobaczycie sami. Drugi filmik to prezentacja stacji multimedialnej marki Parrot– bardzo dobrze, ładne urządzenie, co więcej oparte na systemie Android. Zobaczcie sami.

Stacja multimedialna GMS 6501

Prezentacja Parrot Asteroid Smart w Mitsubishi Lancer

Krótkie podsumowanie.

Moim zdaniem, nie ma złych rozwiązań zwiększających możliwości multimedialnej naszego auta. Fakt, są rozwiązania dużo tańsze od zaprezentowanych powyżej, jednak celowo pominąłem kasety z przewodem jack oraz transmitery FM. Każdy, kto ich używał może się ze mną zgodzić, że zapewniają kiepską jakość dźwięku. Co w takim razie mogę wam polecić? Dla tych, których fabryczne radio jest wystarczające, polecam emulator zmieniarki- stosunkowo tani, wygodny. Dla osób pragnących rozbudowanych funkcji mogę polecić stację multimedialnej, szczególnie te od GMS. Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie do nas, odwiedzajcie nasz sklep w Warszawie- na pewno coś doradzimy :)

Adam Walewski

Dlaczego emulator zmieniarki jest lepszy od zmieniarki CD?

Zmieniarki CD zna chyba każdy, kto kiedykolwiek słuchał muzyki z kompaktów. W końcu były montowane nie tylko w samochodach, ale i w domowych wieżach Hi-Fi. Z kolei emulator zmieniarki to pojęcie, które wielu osobom zupełnie nic nie mówi. Inni słyszeli, ale nie wiedzą, z czym to się je. Maniacy zaś mają, używają i cieszą się z jego dobrodziejstw. Czym zatem jest ów enigmatyczny emulator zmieniarki, co ma wspólnego z motoryzacją i wreszcie dlaczego miałby być lepszy od zmieniarki CD?


Nomenklatura
Emulator zmieniarki, jak sama nazwa wskazuje, emuluje, czyli udaje, symuluje, naśladuje tradycyjną zmieniarkę płytową. Często określa się go synonimami:

  • zmieniarka cyfrowa (bo sprzęt jest elektroniczny i korzysta z pamięci flash),
  • zmieniarka USB (bo głównym złączem jest USB na pendrive’y),
  • zmieniarka MP3 (bo pozwala odtwarzać MP3-ójki),

Jest też kilka określeń obcojęzycznych:

  • DMC, Digital Music Changer,
  • CDMC, Car Digital Music Changer,
  • CMP, Car (Multi)Media Player.

Jakkolwiek by się nie nazywały, chodzi o to samo 🙂


Marki
Na rynku są dostępne niezliczone modele emulatorów zmieniarek. Jednak gros z nich pochodzi od kilku wiodących marek, które mają już spore doświadczenie w tym obszarze i oferują dobrej jakości sprzęt:

  • XCarLink – podobnie, jak Adidas dla butów sportowych, bywa synonimem emulatora zmieniarki. Jedna z najlepszych marek, która obecnie wypuściła na rynek już IX generację swoich urządzeń. Są solidnie wykonane i sprawdzone w bojach.
  • Yatour – druga marka, którą mocno widać na rynku. Może nieco tańsza od poprzednika, ale z obserwacji wynika, że wciąż mająca problemy z kompatybilnością.
  • musicBOX – tania, kompletna, ale dostępna nie do wszystkich modeli aut.
  • oraz cała rzesza chińskich produktów sprzedawana pod różnymi brandami.

Emulatory zmieniarek - różne marki


Budowa
Wygląd? Normalny. Obrazowo:

  • dla laika – pudełko ciut mniejsze od typowej łazienkowej mydelniczki.
  • dla informatyka – zbliżone do kieszeni zewnętrznego dysku twardego 2,5 cala
  • dla aptekarza – 10 x 7 x 3 cm.

Małe, lekkie i bez migających ustrojstw. Ale niech nikogo nie zwiodą gabaryty, bo sprzęcik potrafi czynić cuda 😉

Emulator zmieniarki - wymiary

Obudowa wykonana z aluminium. Ale dlaczego właśnie aluminium, a nie np. tańszy plastik?

  • jest ładniejsze: proste i eleganckie, nie ma mowy o tandecie, a minimalistyczny design pasuje do każdego wnętrza od Puntoka, po Bawarki,
  • zapewnia bardzo dobrą ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Powinien wytrzymać zderzenie z glebą, gdy niezdarne ręce go upuszczą, albo przyciężkie 4 litery usiądą na niego 😉
  • Jest skutecznym materiałem ekranującym zakłócenia, np. pochodzące od radioodbiornika, telefonu komórkowego, CB radia, czy innej elektroniki.

A co w środku? Oczywiście elektronika. Jak przystało na cyfrową zmieniarkę, żadnych ruchomych części. A skoro ich brak, to i prawdopodobieństwo awarii znikome, bo to właśnie te podzespoły psują się najczęściej.

Emulator zmieniarki - wnętrze

Złącza to cała plejada gwiazd. Obecnie najczęściej spotykane są:

  • USB do podłączenia pendrive’a,
  • Slot SD/ SDHC na karty pamięci SD/ SDHC oraz microSD (po zastosowaniu adaptera z microSD na SD),
  • AUX Line-IN, na przewód z 3,5 mm Jack (1,8”) do podłączenia zewnętrznego odtwarzacza MP3, smartphone’a, etc.,
  • iPod dla produktów firmy Apple: iPod’ów, iPhone’ów, iPad’ów,
  • Bluetooth, do podłączenia opcjonalnego adaptera Bluetooth:
    • po sparowaniu emulatora zmieniarki z telefonem otrzymujemy zestaw głośnomówiący,
    • po sparowaniu emulatora zmieniarki z telefonem, dzięki protokołowi A2DP możemy przesyłać pliki (czyt. MP3-ójki) strumieniowo z telefonu wprost na głośniki.

Emulator zmieniarki - możliwości podłączeń

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, czy w zestawie są odpowiednie przewody podłączeniowe, bowiem najczęściej traktowane są one przez producentów jako dodatki, których standardowo nie znajdziemy w pudełku.


Instalacja
Zanim zainstalujesz emulator zmieniarki upewnij się, czy wybrana wersja będzie pasować. Należy pamiętać, że emulator zmieniarki jest urządzeniem dedykowanym konkretnej marce i radioodtwarzaczowi. Do dyspozycji są odpowiednie przewody, gniazda, wtyczki, adaptery, które pasują wyłącznie do jednego modelu i nie wykorzystamy ich w innych autach. Z jednej strony to wada, bo nie przeniesiesz emulatora zmieniarki do auta żony, z drugiej zaś nikt nie naciągnie Cię na wyimaginowane przeróbki instalacji. Są one po prostu zbędne. Zatem zweryfikuj model auta, rocznik i rodzaj radioodtwarzacza. Jeśli masz z tym problemy, skontaktuj się z nami, pomożemy sprawdzić Ci kompatybilność sprzętu.

Wyjmaki - klucze do demontażu radiaSam montaż emulatora zmieniarki nie jest operacją wielce skomplikowaną. Sprzęt jest miniaturowy, więc z jego umiejscowieniem gdziekolwiek w kokpicie nie będzie problemu. Najczęściej montowane są w schowku, podłokietniku, w konsoli głównej. Po podłączeniu, urządzenia te są rozpoznawane przez system jako standardowe zmieniarki CD. A zatem:

  • Wyciągamy radioodtwarzacz. Aby nie uszkodzić zaczepów przydadzą Ci się wyjmaki, czyli specjalne klucze do demontażu radia.
  • Zaglądamy na tylny panel radia. Odszukujemy złącze zmieniarki CD.
    • Jeśli jest wolne, wpinamy tu dołączony do zestawu przewód, a z drugiej strony emulator zmieniarki.
    • Jeśli jest zajęte (zmieniarką CD, nawigacją, innym systemem) wypinamy urządzenie z gniazda, a w to miejsce wpinamy naszą wtyczkę. Z drugiej strony przewodu oczywiście emulator zmieniarki. Odłączony sprzęt łączymy za pomocą odpowiedniej wtyczki zwykle dostarczonej wraz z wiązką przewodów do emulatora zmieniarki. Jeśli takiej przejściówki brak w zestawie, należy ją dokupić osobno.
    • Czasami potrzebne są dodatkowe działania: zmiana ustawień radia, aktywacja stosownych opcji, etc. Na przykład często bywa tak, że jeżeli do momentu montażu emulatora zmieniarki auto nie było wyposażone w oryginalną zmieniarkę CD, należy aktywować w radiu wejście na zmieniarkę. I jest jeszcze kilka takich niuansów. Oczywiście podzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniami. Warto też poczytać w sieci, jak robią to inni.
    • Jeśli nigdy tego nie robiliście i obawiacie się, że coś uszkodzicie, a mimo to chcecie spróbować, odsyłamy na fora tematyczne, gdzie znajdziecie kopalnię wiedzy. Może to być droga przez mękę 🙂 ale będzie spora satysfakcja.
    • Jeśli nie macie ochoty bawić się w elektronika i nie rajcują Was kabelki, skorzystajcie z pomocy profesjonalnego instalatora. Prace montażowe nie powinny mu zająć więcej niż 15 minut. Będzie szybko i bezboleśnie!
    • Emulator zmieniarki uruchamia się wraz z radiem. Jest jego swoistym komponentem, elementem składowym i nie potrzebuje żadnego dodatkowego zasilania. Żadnych baterii, akumulatorków, zasilaczy, podpinania do gniazda zapalniczki, czy innych kombinacji alpejskich z instalacją pojazdu.

Emulator zmieniarki - montaż


Działanie
Odtwarzanie muzyki z kart SD i pendrive’ów
– aby cieszyć się dźwiękami płynącymi z karty lub stick’a:

  • wybierz nośnik (karta pamięci, pendrive),
  • utwórz na nim katalogi o nazwach od CD01 do CD06 (odpowiedniki płyt kompaktowych). Niektóre auta, a właściwie modele radioodtwarzaczy nie mają limitu 6 płyt (tu 6 folderów) i można stosować większą ilość folderów, np. 10 lub 12.
  • do każdego folderu skopiuj do 99 utworów. Podana wartość jest przykładem dla pamięci 2 GB. Przy większych nośnikach pamięci (4 GB, 8 GB, 16 GB) ilość utworów w folderze może być większa. Przy pamięci 8GB uzyskasz ok. 670 plików mp3, każdy ~11 MB i 320 kB bitrate, co pozwoli Ci słuchać muzyki przez 2 dni bez przerwy!
  • Możesz kopiować pliki wprost z dysku twardego komputera, a możesz też użyć dedykowanego oprogramowania.
  • Oczywiście emulator zmieniarki obsługuje najpopularniejsze formaty: MP3 i WMA. Dla uzyskania jak najlepszej jakości dźwięku zalecamy zapis plików z maksymalnym bitrate 320 kB.

Odtwarzanie muzyki z iPod’a/ iPhone’a – do złącza iPod na emulatorze zmieniarki podłącz dedykowany przewód iPod/ iPhone XCarLink. Z drugiej strony połącz iPod’a/ iPhone’a, co da Ci możliwość zarządzania ich zbiorami muzycznymi tak, jakby były nośnikiem pamięci. Dodatkowo przewód pozwala na ładowanie baterii.

Odtwarzanie muzyki wprost z telefonu – do złącza BT podłącz adapter Bluetooth XCarLink. Sparuj telefon z emulatorem zmieniarki i przesyłaj MP3-ójki strumieniowo z telefonu wprost na głośniki (za pomocą protokołu Bluetooth A2DP). Koniec przegrywania piosenek z telefonu na karty – to nie ta epoka! 🙂

Emulator jako zestaw głośnomówiący – dzięki wspomnianemu powyżej modułowi Bluetooth i sparowaniu telefonu z emulatorem zmieniarki, zostanie uaktywniona funkcja zestawu głośnomówiącego. Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem, słuchasz ulubionych MP3-ójek z emulatora zmieniarki i nagle dzwoni telefon. Muzyka zostanie wyciszona, a rozmówca przełączony na głośniki. Po zakończonym połączeniu muzyka zostanie wznowiona. Rozmawiaj przez telefon bezpiecznie, wygodnie i bez narażania się na mandat i punkty karne!


Sterowanie
Emulator zmieniarki jest urządzeniem bezobsługowym. Nie znajdziesz na nim nawet jednego przycisku, diody sygnalizacyjnej, czy pokrętła. Są jedynie złącza dla odpowiednich nośników i urządzeń zewnętrznych. Jako że urządzenie integruje się doskonale z pojazdem, sterowanie odbywa się znanymi Ci już przyciskami radioodtwarzacza i/lub kierownicą wielofunkcyjną. Nie musisz czytać przepastnej instrukcji obsługi, przewodnika użytkownika, uczyć się klawiszologii nowego pilota, czy manipulatora. Wszystko zostaje po staremu:

  • przyciskami zmiany płyt wybieramy katalogi (CD01-CD06),
  • przyciskami zmiany tracków (ścieżek na CD) dokonujemy wyboru utworów w folderze (MP3-ójek).

Prościej się nie da! 🙂


Nośniki
Emulator zmieniarki wykorzystuje najpopularniejsze nośniki pamięci flash: karty SD i pendrive’y. Charakteryzują się tym, że są:

  • małe i lekkie – możesz je włożyć do kieszeni, czy portfela. Ważą tyle, co nic,
  • trwałe – nie porysujesz ich okruchami chleba,
  • pojemne – są już dostępne karty o pojemności 128 GB,
  • tanie – karty SD o pojemności 4 GB kosztują obecnie kilkanaście PLN,
  • wielokrotnego użytku – można szybko je kasować i zapisywać niezliczoną ilość razy.

Podsumowanie

I to z grubsza tyle, jeśli chodzi o to, czym jest i co potrafi emulator zmieniarki. Teraz wróćmy do meritum i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule artykułu. Najlepiej będzie zrobić krótkie zestawienie:

Cecha Emulator zmieniarki Zmieniarka CD
Gabaryty mini odtwarzacz MP3 spore pudełko
10 x 7 x 3 cm (zwykle do schowka, podłokietnika) 25 x 16 x 6 cm (zwykle do bagażnika)
Funkcjonalność SD, USB, AUX-IN, urządzenia Apple, Bluetooth, zestaw głośnomówiący, MP3, WMA CD-Audio, CD-R, CD-RW, MP3, WMA
Nośniki karty pamięci SD(HC), microSD(HC), pendrive’y, zewnętrzne urządzenia audio CD
Jakość muzyki muzyka cyfrowa odporna na czynniki zewnętrzne (wyboje, przeciążenia), nie przeskakuje, nie gubi utworów, cyfrowa jakość uzależniona wyłącznie od jakości nagrania (bitrate) muzyka podatna na przeskakiwanie, gubienie ścieżek (wyboje, zakręty), zabrudzony laser może nie odtwarzać poprawnie utworów
Obsługa bezobsługowy czyszczenie diody laserowej
Sterowanie dotychczasowymi przyciskami radia i kierownicy przyciskami radia i kierownicy, pilot
Cena ~250-300 PLN od ~500 PLN wzwyż

A do tego weźmy pod uwagę:

  • ilość utworów, jakie emulator zmieniarki odtworzy z jednego nośnika: 670 kawałków w max bitrate na 8 GB karcie, co przy 20 utworach na płycie jest przepaścią,
  • wygodę nagrywania i kasowania plików, które po prostu miażdżą zmieniarkę CD i płyty kompaktowe. Spróbuj wypalić 8 GB MP3-ójek na płytach: potrzebujesz około 12 płyt 700-etek i jakieś 10 min na płytę (przy rozsądnej prędkości nagrywania), co daje bite 2 godziny. Do tego zużycie prądu, źle nagrane płyty i wyjący napęd. Pamięć flash potrzebuje kilku minut,
  • trwałość nośników, gdzie płytą przejedziesz po stole i już są rysy mogące nawet uniemożliwić jej odczyt. Karty i pendrive’y są solidne, trwałe i znacznie mniej podatne na uszkodzenia.

Wierzymy, że tym krótkim artykułem przybliżyliśmy sylwetkę emulatora zmieniarki. Mamy też nadzieję, że powyższym zestawieniem pokazaliśmy wyższość emulatora zmieniarki nad zmieniarką CD i każdy zainteresowany tą tematyką nie będzie miał wątpliwości, co wybrać przy najbliższych zakupach. W razie pytań lub wątpliwości piszcie, dzwońcie, odwiedzajcie nas – nie zostawimy Was na pastwę losu 🙂

A żeby łatwiej i szybciej robiło Wam się zakupy, podajemy małą ściągawkę – szybkie linki do naszego nowego sklepu internetowego, gdzie znajdziecie pełną paletę cyfrowych zmieniarek do najpopularniejszych aut i radioodtwarzaczy, m. in. do:

[su_row][su_column size=”1/6″]

Alfa Romeo

Audi

BMW[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Citroen

Fiat

Ford[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Honda

Mazda

Nissan[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Peugeot

Renault

Seat[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Skoda

Suzuki

Toyota[/su_column] [su_column size=”1/6″]

Volvo

VW

radia Becker[/su_column][/su_row]

Sposoby na słuchanie MP3 w aucie

Jak mam słuchać MP3 w swoim samochodzie?

To pytanie pada nader często. Po pierwsze dlatego, że kupując auto najważniejsze jest to, co ma pod maską, ew. czy nie koroduje. Radio przecież można łatwo wymienić. Drugi powód jest taki, że jak już mamy wszystko na full wypas, okazuje się, że producent zablokował pewne funkcje w aucie, za odblokowanie których życzy sobie sporo kasy. I tak oto mamy dylemat: co kupić i jak podłączyć, aby obyło się bez długotrwałych przeróbek instalacji, kosztownych zakupów, a żeby MP3 w aucie grało bez przeszkód.

Dziś już nikogo nie dziwi targanie ze sobą kilku tysięcy (i więcej) utworów. Mieszczą się na karcie SD, czy pendrive’ie. Ale jeśli w grę wchodzi kolekcja MP3, którą zbieraliście przez lata, wcale nie jest łatwo zarządzać nią w aucie. I tak oto mamy trzy rozwiązania na słuchanie eMPetrójek w samochodzie, z których niestety żadne nie jest w stu procentach zadowalające:

  1. Możesz podłączyć przenośny odtwarzacz MP3 do systemu audio. Niestety wymaga to dodatków: przewodów, przejściówek i sporo nerwów.
  2. Możesz kupić system car-audio obsługujący pliki MP3, zwykle z jakimś większym lub mniejszym dyskiem w środku. Jednakże zakup taki może wydrenować Ci kieszeń.
  3. Możesz skusić się na mniej zaawansowane rozwiązanie: po prostu wypal płyty CD z plikami MP3 (jeśli radioodtwarzacz je odczyta) lub przekonwertuj na .wav’y i wypal (gdy nie wspiera standardu MP3). Taka zabawa będzie kosztować mnóstwo czasu.

Jak więc widać, zawsze jest coś, za coś. O ile nikomu nie chce się spędzać kilku tygodni na wypalankach i żonglerce dyskami, które nota bene, bardzo łatwo porysować (wtedy są do wyrzucenia), to znajdą się tacy miłośnicy muzyki, którzy poświęcą chwilę na zainstalowanie czegoś, co pozwoli słuchać muzyki bez większych nerwów, czasu i poświęconej energii. Nasze propozycje na słuchanie MP3 w samochodzie:

Transmiter FM

zwany też modulatorem FM. Kupujesz sprzęt za niewielkie pieniądze, np. FM CZ-023. Podłączasz do gniazda zapalniczki. Jeśli masz zewnętrzne urządzenie z plikami MP3 możesz je podłączyć do transmitera FM. Dzięki temu muzyka popłynie z głośników.

Plusy:

  • minimalne koszty (już od kilkudziesięciu złotych)
  • prostota obsługi
  • w miarę uniwersalny (pasuje do wielu modeli aut)

Minusy:

  • Jakość dźwięku nie powala. Jeśli masz wysokiej jakości MP3 z bitrate 320kB zapomnij o uzyskaniu cyfrowej jakości zbliżonej do CD.
  • Raczej dla mało wymagających kierowców, dobre rozwiązanie do audiobooków

Transmiter FM CZ-023

Emulator zmieniarki

Inaczej zmieniarka MP3, zmieniarka USB lub zmieniarka cyfrowa. Jest to cyfrowy mini-odtwarzacz dedykowany do konkretnego modelu auta. Podpinasz go z tyłu radioodtwarzacza i umieszczasz np. w schowku. ‘Udaje’ zmieniarkę CD więc nie ma problemu z działaniem. Nie wymaga przeróbek instalacji, ani dodatkowego zasilania. Sterujesz radiem lub kierownicą. Ma wejście USB, slot kart SD, złącze iPoda oraz 3,5 mm AUX-IN. Ponadto można rozszerzyć jego funkcjonalność modułem Bluetooth. Wówczas masz możliwość przesyłania muzyki wprost z komórki, a  także funkcje zestawu głośnomówiącego. Dla przykładu: mając kartę SD 8GB wypełnioną plikami MP3 320kB bitrate (~11MB każdy) możesz słuchać muzyki przez 2 dni NON-STOP!

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 250-300 PLN)
  • rewelacyjne nośniki (małe, trwałe, tanie, pojemne)
  • banalna obsługa (radiem lub kierownicą)
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, iPod, Bluetooth, MP3, WMA)
  • olbrzymia funkcjonalność (muzyka, Bluetooth, zestaw głośnomówiący)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • nie jest uniwersalny (pasuje wyłącznie do danej marki i modelu auta)

Zmieniarka MP3

Radioodtwarzacz MP3

Wybór radioodtwarzaczy jest przepastny. Dobry sprzęt można dostać za 200 – 300 PLN. Szukaj radia ze złączem USB/ SD/ AUX lub wszystkimi wymienionymi. Przeróbek instalacji raczej nie będzie, czeka Cię jednak przepięcie radioodtwarzaczy w slocie DIN. Jeśli się na tym nie znasz, konieczna będzie wizyta u instalatora. Poza obsługą nośników cyfrowych będziesz wciąż mieć możliwość korzystania z CD.

Plusy:

  • niewielkie koszty zakupu (ok. 200-300 PLN)
  • uniwersalne nośniki (karty SD, pendrive’y)
  • prosta obsługa
  • mnogość obsługiwanych standardów (SD, USB, AUX, CD, MP3, WMA)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • prawdopodobna wizyta u instalatora (od kilkudziesięciu  złotych za wymianę)

Radio samochodowe USB AUX

Stacja multimedialna

Dlaczego warto ją kupić pisaliśmy już wcześniej tutaj. Dziś tylko podsumowanie. W ogólnym rozrachunku otrzymujemy dużo, za duże pieniądze. Ale kwota, jaką na to musimy przeznaczyć jest niższa, niż gdyby nam przyszło kupić każdy z komponentów osobno. Zatem jeśli wymieniasz sprzęt i masz trochę gotówki, WARTO kupić stację infotainment. Dostaniesz obsługę praktycznie każdego formatu audio i video, nawigację, Internet, zestaw głośnomówiący i możliwość podłączenia niemal wszystkiego.

Plusy:

  • wszystko wbudowane w jednym urządzeniu
  • prostota obsługi
  • olbrzymia funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • oszczędność pieniędzy (kupno poszczególnych elementów jest znacznie droższe niż stacja)
  • świetna jakość dźwięku

Minusy:

  • cena może odstraszyć (od kilkuset do kilku tysięcy PLN)
  • raczej konieczny montaż u profesjonalnego instalatora (czas + koszty)

Stacja multimedialna

System rozrywki

Jeśli zależy nam na wysokiej jakości wykonania i przetwarzania audio-video, a przy tym nie chcemy tylko słuchać muzyki, ale i od czasu do czasu relaksujemy się oglądając film, warto zastanowić się nad systemem rozrywki, choćby takim: NextBase click DUO delux. Szczególnie, jeśli chodzi o pasażerów tylnych siedzeń (czyt. dzieci) będzie to genialne rozwiązanie. Systemy odtwarzają CD, DVD, SD, USB w najczęściej używanych formatach, a także pozwalają na granie w gry komputerowe. Montaż możliwy jest zarówno w zagłówkach, jak i na podsufitce.

Plusy:

  • kompletne centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • świetna jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)

Minusy:

  • cena (od kilkuset do kilku tysięcy złotych)
  • czasami niezbędna jest wizyta w zakładzie instalatorskim

System rozrywki

Monitor zagłówkowy/ podwieszany

Takie urządzenia to kombajny multimedialne. Posiadają złącza USB, SD, często AUX, a także odtwarzają płyty CD, DVD. Niektóre modele oferują także gry komputerowe. Czym różnią się od systemów rozrywki? Przede wszystkim niższą ceną. Jednak niższa cena oznacza kompromis jakościowy. Na pewno nie będą to jednostki nadzwyczajnie wykończone, a monitory nie będą powalać rozdzielczością. Jednak dla mniej wymagających całkowicie wystarczą.

Plusy:

  • centrum multimedialne w jednym urządzeniu (muzyka, filmy, gry)
  • prostota obsługi
  • duża funkcjonalność
  • mnogość nośników i wspieranych standardów
  • możliwość montażu w zagłówkach i na podsufitce
  • dobra jakość dźwięku
  • możliwość personalizacji (każdy pasażer słucha i ogląda innych rzeczy)
  • atrakcyjna cena w stosunku do możliwości

Minusy:

  • montaż na podsufitce może oznaczać wizytę w zakładzie instalatorskim
  • jakość wykonania zestawu niższa niż profesjonalnych systemów rozrywki

DVD na zagłówek     DVD samochodowe z podwieszanym monitorem

Adaptery audio-video i aktywatory USB/ iPhone

Nierzadko zdarza się, że dysponujemy zaawansowanym autem klasy Premium, ale okazuje się, że owo cudo nie potrafi odgrywać plików MP3. Okazuje się, że producent celowo zablokował taką opcję, aby wyłuskać jeszcze parę groszy od klienta, za odblokowanie. Najczęściej stosuje się aktywatory USB, iPhone. Po ich montażu w aucie odblokowujemy funkcję korzystania z tych standardów i odłączamy aktywator. Wówczas można korzystać z pendrive’ów i zbiorów muzycznych wprost z iPhone’a. Podobnie ma się sprawa z adapterami, które podłączamy do systemu i zwykle pozostają one tam na stałe. Rozszerzają one możliwości dotychczasowego systemu audio pojazdu o odpowiednie funkcjonalności (USB/ iPhone/ Bluetooth, etc.). Pozostaje nam podłączyć odpowiednie urządzenie zewnętrzne i korzystać z jego biblioteki muzycznej.

Plusy:

  • atrakcyjna cena
  • aktywacja konkretnego standardu

Minusy:

  • aby prawidłowo dobrać sprzęt należy skonsultować się ze sprzedawcą
  • czasami instalacji trzeba dokonać w zakładzie instalatorskim

Aktywator USB

Jak już mamy możliwość podłączenia zewnętrznego urządzenia, które posiada zbiory plików MP3, można pokusić się o kupno czegoś więcej niż odtwarzacz MP3. Warto zastanowić się nad:

  • Nawigacją, która zwykle oprócz map ma sporo wbudowanych multimediów, w tym możliwość odtwarzania MP3. Zatem oprócz odtwarzacza, mamy też nawigację.
  • Tabletem będącym urządzeniem typu all-in-one. Można z niego zadzwonić, włączyć Internet, zrobić zdjęcie, przeczytać książkę. Można też odtworzyć film i słuchać MP3. Zatem ponownie, oprócz samego odtwarzacza mamy do dyspozycji niezły kombajn multimedialny.
  • Zestawem głośnomówiącym bazującym na technologii Bluetooth. Wystarczy sparować nasz telefon z zestawem samochodowym i dzięki protokołowi A2DP będziemy przesyłać muzykę wprost z telefonu na głośniki.
  • Tunerem DVB-T, bowiem poza możliwością oglądania cyfrowej telewizji naziemnej, mamy też możliwość podpięcia do portu USB pendrive’a z plikami MP3

 

Podsumowanie

MP3 to jeden z najpopularniejszych formatów audio. Najbliższa przyszłość z całą pewnością należy do niego. Jeśli więc chcesz słuchać MP3 w samochodzie, przerzuć się z tradycyjnych CeDeków na cyfrowe empetrójki.

Odłożyłeś trochę pieniędzy? Jesteś oszczędny? Lubisz mieć wszystko w jednym urządzeniu? Kup stację multimedialną. Nie będziesz żałować. Jeśli w głównej mierze chcesz zadbać o dzieciaki na tylnej kanapie, zafunduj im profesjonalne centrum rozrywki. W wersji ekonomicznej wystarczy monitor zagłówkowy z multimediami. Nie chcesz za dużo zmieniać w aucie/ Masz ograniczony budżet? Zastanów się nad nowym radioodtwarzaczem. Jeśli zaś nie chcesz zmieniać ulubionego radia, a jedynie chcesz je rozbudować, zainwestuj w emulator zmieniarki. Jeżeli w głównej mierze korzystasz z audiobooków, zostań przy transmiterze FM. A zamiast kupować zewnętrzny odtwarzacz MP3, lepiej zaopatrz się w nawigację, tablet, zestaw głośnomówiący lub tuner DVB-T. Poza funkcją odtwarzania MP3 dostaniesz całą masę dodatkowej funkcjonalności.

A które rozwiązanie jest najbardziej uniwersalne? Które najtańsze? Które najlepsze? Które rekomendujemy? Biorąc pod uwagę cenę i możliwości, a także prostotę instalacji, obsługi oraz jakość generowanego dźwięku postawilibyśmy na zmieniarkę MP3 (zakup od ręki). Jednak odkładając nieco grosza (zakup za miesiąc/ dwa) bez wątpienia wybralibyśmy ‘wszystkomającą’ stację multimedialną. Taki nasz złoty środek 🙂 Oczywiście, wybór należy do Was!

Porównanie programów do emulatora zmieniarki

Jaki wybrać program do emulatora zmieniarki?

Dziś spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jakie oprogramowanie do obsługi emulatora zmieniarki może być godne polecenia. Przeanalizujemy pokrótce funkcjonalność wybranego softu i podpowiemy, którym warto się zainteresować. Wybraliśmy: XCarLink MP3 Manager, XCarLink MP3 Organizer i Car MP3 Organizer. Do dzieła!

Świat muzyki jest niezaprzeczalnie wielki. Były szpule, kasety, CeDeki, są i odtwarzacze cyfrowe. Coraz częściej sięgamy po urządzenia bez elementów ruchomych, aby unikać awarii sprzętu i niesfornego przeskakiwania dźwięków. Sięgamy też po odtwarzacze cyfrowe z racji możliwości załadowania olbrzymich zbiorów ulubionej muzyki. Jest to istotne szczególnie wtedy, gdy chcemy mieć tę muzykę ‘na wynos’, aby odciąć się od szumu na ulicy, w aucie, w sklepie, gdzie trudno jest nosić plecak wypełniony po brzegi płytami, kiedy można kilka kart SD wrzucić do kieszeni jeansów. A skoro możemy słuchać muzyki w domu, na ulicy, w komunikacji miejskiej, to dlaczego nie można przenieść tego rozwiązania do samochodu?

Emulator zmieniarki odtwarza MP3 z pendrive'a, karty SD i np. smartfonaTak oto powstał emulator zmieniarki, vel zmieniarka MP3. Jest to urządzenie cyfrowe podłączane do radia samochodowego, które symuluje zmieniarkę CD i potrafi odtwarzać eMPetrójki wprost z kart SD, pendrive’ów, czy nawet smartfonów. Oczywiście największą ofertę emulatorów znajdziecie w naszym sklepie online, w tym do takich marek, jak:

Warunkiem poprawnego odtwarzania jest odpowiednio ‘spreparowany’ nośnik. Polega to na tym, że tworzy się na nim katalogi/ foldery (odpowiednik płyt CD), do których kopiuje się określoną ilość plików MP3 (odpowiednik track’ów na płycie). Jest to ogólna zasada zmieniarek MP3, niezależnie od marki (XCarLink, musicBOX, czy inne).

Widok katalogów przygotowanych dla emulatora MP3

I w tym momencie wiele osób pyta: a jak mam to zrobić? Jak tworzyć te katalogi i jak je organizować? Otóż odpowiadamy: podłączamy nośnik do komputera i ręcznie tworzymy foldery bezpośrednio spod np. Windowsa. Kopiujemy do nich bibliotekę swoich utworów i gotowe. Ale jest też drugi sposób: dedykowane oprogramowanie. Dlaczego warto z niego korzystać? Po pierwsze, tworzy ‘z automatu’ odpowiednią ilość folderów. Po drugie, mamy bezpośredni podgląd każdego ‘emulowanego CD’ i tego, co się na nim mieści. Po wtóre, możemy też filtrować i usuwać duplikaty za jednym kliknięciem.

Oczywiście wszystko to można zrobić spod Windy, mniej lub bardziej wygodnie. Inni stwierdzą więc, że to zbędny bajer. Niektórzy jednak skuszą się na zewnętrznego managera/organizera plików. My zaś pokażemy 3 darmowe i najczęściej wspominane w sieci programy, które zainstalowaliśmy i którymi staraliśmy się ogarnąć kolekcje muzyki dla emulatora MP3.

XCarLink MP3 Manager 1.0.0.5

XCarLink MP3 Manager 1.0.0.5Po odpaleniu managera mamy widok 6 wirtualnych płyt CD. Liczbę tę możemy modyfikować w zależności od możliwości naszego emulatora i radioodtwarzacza. Możemy ustalić odgórnie źródło muzyki, czyli folder z MP3 na naszym kompie oraz ustalić nośnik docelowy, na który skopiujemy pliki. Dodatkowo możemy pracować na przygotowanych wcześniej playlistach, które tak, jak pojedyncze pliki przeciągamy i upuszczamy na poszczególnych polach emulowanych CD. Tak spreparowaną bibliotekę można przeszukać pod kątem duplikatów oraz jeśli zajdzie potrzeba zapisać w formacie .xml (XCarLink file), choć nie korzystaliśmy z tego rozszerzenia.

XCarLink MP3 Manager - opcje konfiguracyjne  XCarLink MP3 Manager - transfer plików MP3

Niestety przewijanie (w bok) małych okienek wirtualnych CD jest mało wygodne. Pojedyncze dodawanie plików MP3 nie zadziałało, poprawnie zaś przeciągaliśmy playlisty. Jednak po wgraniu playlist ‘władowały’ się również dodatkowe pliki opisowe z tagami i innymi zbędnymi rzeczami tworząc nieco bałaganu.

XCarLink MP3 Manager - rozwijane menu    XCarLink MP3 Manager - przypadkowa kolejność odtwarzania

Ogólnie program wygląda przejrzyście i jest bardzo intuicyjny. Prostota obsługi to jednak nie wszystko, bo nie zadziałał w pełni tak, jak sobie to wyobrażaliśmy.

XCarLink MP3 Manager - wyszukiwanie duplikatów    XCarLink MP3 Manager - zapis do formatu .xml (XCarLink file)

Link bezpośredni do programu: http://sourceforge.net/projects/xcarlink-mp3mgr/files/latest/download

XCarLink MP3 Organizer 11-0601

XCarLink MP3 Organizer 11-0601Program lekki (57KB), wizualnie ascetyczny i bardzo prosty w obsłudze, bez zbędnych funkcji. Import/ export plików, wskazanie nośnika docelowego, widok emulowanych CD. I to wszystko. W prostocie powinna drzemać wielka siła. Jednak pierwsze uruchomienie i próba wgrania plików MP3 zakończyła się niepowodzeniem. Program bowiem do poprawnego działania wymaga zainstalowanego WinAmp’a. No niech będzie – zainstalowaliśmy odtwarzacz. Włączyliśmy, utworzyliśmy pierwszy emulowany CD, próbujemy wgrać MP3 i.. nic. Program informuje, że WinAmp nie jest włączony, mimo, że okno odtwarzacza jest otwarte. Przy tej okazji warto dodać, że soft co chwilę się wysypywał (zamykało się okno).

XCarLink MP3 Organizer  tworzenie emulowanych CD   XCarLink MP3 Organizer - transfer plików MP3

Nie ma co ukrywać, że pokładaliśmy spore nadzieje w owym programie, niestety zawiódł na całej linii. Nie pozwolił nawet na utworzenie wirtualnego CD, nie wiemy więc jak wygląda owo wgrywanie biblioteki mediów. A szkoda.

Link do programu: https://code.google.com/p/xcarlinkmp3organizer/downloads/list

Car MP3 Organizer 1.0 beta

Car MP3 Organizer 1.0 betaInstaluje się najdłużej, jednak po odpaleniu wygląda jak prawdziwy, profesjonalny soft do obsługi mediów. Rozbudowane, ale proste menu z najpotrzebniejszymi funkcjami.

Car MP3 Organizer dedykowany do emulatora MP3   Car MP3 Organizer - podstawowe opcje    Car MP3 Organizer - lista kompatybilnych urządzeń

Tworzenie wirtualnych CD działa poprawnie (max. 10 płyt), wgrywanie plików jest trywialnie proste, dalsza edycja również nie nastręcza problemów.

Car MP3 Organizer - transfer plików MP3  Car MP3 Organizer - opcje edycyjne poszczególnych plików

Możemy wykasować duplikaty, pliki nieobsługiwane, a nawet zmienić nazwy i kolejności wybranych plików. Oto chodziło.

Car MP3 Organizer - rozwijane menu   Car MP3 Organizer - rozwijane menu

Link bezpośredni do programu: http://sourceforge.net/projects/carmp3organizer/files/latest/download?source=recommended

Podsumowanie

Tym samym zwycięstwo w naszym małym porównaniu przypadło ostatniemu z testowanych programów: Car MP3 Organizer’owi. Jeśli więc szukacie czegoś sensownego do obsługi plików dla emulatora zmieniarki, będzie on dobrym wyborem. Pozostałe programy odstają nieco od lidera. Warto jednak je zainstalować i wypróbować, bowiem wadliwe działanie obserwowane przez nas może wynikać z naszego systemu operacyjnego (Vista) i jego konfiguracji, ‘współistnienia’ innych programów ‘kłócących się’ z testowanym softem lub innych czynników zewnętrznych. Podzielcie się też Waszymi wrażeniami z obsługi owego software’u. Może podrzucicie jakieś ciekawe tips & tricks?

Chcemy też dodać, że powyższe programy nie są wspierane przez markę XCarLink, a my sami nie mamy nic wspólnego z autorami owego software’u. Są to programy firm trzecich, zewnętrzne i freeware’owe. Nniniejszy wpis ma charakter wyłącznie informacyjny, a naszym celem było pokazanie, że organizowanie kolekcji plików dla emulatora zmieniarki jest możliwe również dzięki zewnętrznym programom, o których nie każdy wie lub słyszał. Miłego użytkowania!

Emulator zmieniarki jako cyfrowa zmieniarka mp3 i zmieniarka USB

Dziś chcemy przypomnieć jeden z najpopularniejszych produktów sklepu motoryzacyjnego Hadron w Warszawie – emulator zmieniarki, a dokładniej emulator zmieniarki CD, znany też jako zmieniarka mp3, zmieniarka USB, czy zmieniarka cyfrowa. To rewolucyjne urządzenie przez jedynych uważane jest za uzupełnienie, a przez innych za alternatywę dla tradycyjnej zmieniarki CD. Mimo że obecnie producenci w swych samochodach powszechnie montują interfejsy cyfrowe, korzystające z dobrodziejstw np. formatu mp3, to nie jest to regułą i często trzeba dopłacać za takie udogodnienia, bądź montować je we własnym zakresie. Emulator zmieniarki rozszerza funkcjonalność systemu car audio o możliwości, jakie do niedawna zarezerwowane były dla drogich zestawów domowych i studyjnych. A przy tym emulator zmieniarki mp3 można zainstalować zarówno w starszych, jak i nowszych modelach samochodów. Proste, praktyczne i tanie rozwiązanie dla miłośników cyfrowej muzyki.

emulator zmieniarki - i co słychać?

Zapraszamy do obejrzenia bogatej oferty zmieniarek cyfrowych w naszym sklepie online.

Przepis na wiosenne…

Karkówkę umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, posmarować musztardą i pokroić na dość grube kawałki. Oprószyć suszonym rozmarynem.. yyyyy.. czas grillowania już się zbliża, ale to nie miał być przepis na szaszłyki z karkówki, a raczej na wiosenne wypady. Bo oto słońce grzeje coraz odważniej i dłużej i chętniej wychodzimy z domu. A jaki jest przepis na udany wypad wiosenny?

Zanim wsiądziemy za kółko warto sprawdzić, czy aby po wczorajszym piwie nie zostało nam coś we krwi. Tu sprawdzi się alkomat, który szybko i bezboleśnie zbada naszą trzeźwość. A będąc już po alko teście, przede wszystkim zadbajmy o relaks w aucie, gdzie priorytetem powinien być dobry zestaw car audio i sensowne głośniki. Warto zaopatrzyć się też choćby w emulator zmieniarki, który pozwoli na odtwarzanie naszych ulubionych zbiorów muzycznych mp3 (oczywiście możemy taką playlistę stworzyć razem z naszą drugą połówką, będzie się jej słuchać jeszcze lepiej). Dla bardziej wymagających w grę wchodzi samochodowy tuner DVB-T, dzięki któremu możliwe będzie oglądanie TV w aucie. Przydatne, gdy śmigamy razem z dziećmi. A jeśli TV w samochodzie to nadal za mało i na tylnych siedzeniach zaczyna panować chaos, zawsze można zaopatrzyć się w wypasionego NextBase’a, czyli zagłówkowe DVD. Teraz poskromimy nawet najbardziej niesforne brzdące.

I ruszamy. Nie zapomnijmy włączyć świateł dziennych, LED-y oczywiście będą najoszczędniejsze. Muzyka na pokładzie gra, opcjonalnie wyświetlamy filmy. Ale na drodze czekać będzie na nas wiele niespodzianek, w tym fotoradary, patrole, ITD z video-rejestratorami, ale też wciąż rozkopane drogi i dziwne objazdy. Jak sobie z tym poradzić? Cóż, zacznijmy od CB radia, przez które mobile powiedzą nam, co w trawie piszczy i jak wygląda ścieżka. Przyda się też nawigacja, szczególnie, gdy wyruszamy w nieznane. Na przydrożnych fotografów i snajperów z lidarami nie ma nic lepszego jak antyradar, dobry jammer, bądź Yanosik. Teraz nic już nie będzie dla nas zaskoczeniem. Po drodze można zadzwonić do znajomych lub rodziny i pochwalić się wyjazdem. Bezpiecznie jest korzystać z zestawu głośnomówiącego, najlepiej hands free, jak Parrot MiniKit Neo – zaoszczędzimy na mandacie i punktach karnych.

Dojeżdżamy do punktu docelowego. Okazuje się, że nie tylko my wybraliśmy się na taką wycieczkę poza miasto. Parking niemal pełen, przydadzą się czujniki parkowania, a jeszcze lepiej kamera cofania. Na wąskich parkingach będą jak znalazł. Wysiadamy i już chcemy iść w plener, ale zostawić auto bez opieki? Ryzykowne. Jednak i tu znajdzie się coś dobrego, jak choćby wspomniany niedawno mini alarm GSM EMA z powiadomieniem, bądź coś poważniejszego od SEO Electronics, jak np.: SEO Dolphin. Aktywujemy nasz alarm samochodowy i ruszamy przed siebie.

Pamiętajmy jednak, że najważniejszą kwestią przy takim wycieczkowaniu nie jest sprzęt i gadżety, ale Ci, z którymi jedziemy i spędzamy czas. Zadbajcie o ich bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. Pamiętajcie też o zabraniu sporej dawki dobrego humoru. Miłego piknikowania i do zobaczenia w plenerze! A tymczasem ciekawe materiały z podróży możecie nagrywać już teraz rejestratorami samochodowymi DVR i dzielić się nimi na Youtube’ie smileyZachęcamy!

Wszystkie wymienione powyżej akcesoria samochodowe oraz znacznie więcej, można znaleźć w sklepie motoryzacyjnym Hadron w Warszawie na Bielanach, bądź w naszym sklepie online. Zapraszamy!

Wiosna w Hadronie

Jak świat brzmiałby bez muzyki?

“Wyobraź sobie swoje życie bez muzyki, bez czegokolwiek, co posiada rytm, czy melodię. To byłoby tak, jakbyśmy byli robotami. Nie wiem, jak ten świat wyglądałby i brzmiałby bez muzyki.” – Sully Erna

Powyższe stwierdzenie, choć głębokie i zmuszające do refleksji, ma w sobie sporo optymizmu. Bo na szczęście nie jesteśmy stosem uformowanej blachy i możemy cieszyć się otaczającymi nas dźwiękami. Muzyka towarzyszy nam niemal przez cały czas: rano podśpiewujemy przy goleniu do piosenek z radia, jadąc do pracy na naszym systemie car audio odtwarzamy ulubione kawałki, w pracy słuchamy radia internetowego, w drodze powrotnej ponownie samochód i tym razem muzyka z radia, wieczorem odprężamy się przy nowej płycie ulubionego wykonawcy, którą to odtwarzamy na domowej wieży.

music BOX - car media player            usb, iPod, AUX - wszystko w jednym

Jako że sklep motoryzacyjny Hadron oferuje akcesoria samochodowe, i tym razem chcemy skupić się na części samochodowej i muzyce odtwarzanej w naszych autach. Mamy tu bowiem szereg możliwości. Zaczynając od “old school’owych” magnetofonów na kasety, przez zmieniarki CD, po radia i ulubioną rozgłośnię. Jest też emulator zmieniarki. To sprytne urządzenie mieszczące się w dłoni potrafi czynić cuda. Jest to bowiem nic innego jak cyfrowa zmieniarka MP3, odpowiednik tradycyjnej zmieniarki CD. Emulator zmieniarki ma jednak olbrzymią przewagę nad zmieniarką CD. Po pierwsze jest miniaturowy, więc można go zamontować w schowku lub podłokietniku. Po drugie emulator zmieniarki nie ma części ruchomych, nie ma więc mowy o przeskakiwaniu utworów na wybojach. Po trzecie, jak sama nazwa wskazuje: zmieniarka cyfrowa, jest to urządzenie cyfrowe, więc jakość utworów jest bardzo wysoka, a ponadto korzysta z formatu MP3. Jest to istotne o tyle, że płyta CD mieści zaLEDwie 15-20 utworów. W zmieniarce CD zmieścimy 6-12 płyt, co daje łącznie ok. 240 utworów. Zmieniarka cyfrowa z kolei, oferuje 6-10  katalogów po 99 utworów każdy, co daje nam od 600 do 1000 utworów. Co więcej płyta CD jest bardzo wrażliwym nośnikiem i jest nieporęczna. Zmieniarka MP3 wykorzystuje karty SD lub pendrive’y (stąd często nazywana jest też zmieniarką USB). Są tanie, wygodne, odporne na zadrapania, można dowolnie konfigurować playlisty, odtwarzać wielokrotnie te same utwory bez przestojów, a później skasować wszystko i nagrać nowy zestaw utworów.

Emulator zmieniarki - cyfrowa zmieniarka MP3

Sklep motoryzacyjny Hadron specjalizuje się w cyfrowych zmieniarkach i od wielu już lat oferuje sprawdzone i przetestowane produkty, w tym Xcarlink, czy musicBOX. Posiadamy urządzenia do niemal każdego modelu samochodu, od ‘japończyków’, w tym cyfrowa zmieniarka MP3 do Mazdy i bliźniacza zmieniarka MP3 do Hondy, przez auta włoskie, jak emulator zmieniarki do Alfy Romeo i Fiata, samochody francuskie, choćby zmieniarka USB do Peugeota i Citroena, a także niemieckie: zmieniarka cyfrowa do Audi, zmieniarka cyfrowa do BMW oraz do auta reprezentacyjnego, jak emulator zmieniarki do Volvo, czy samochodów bardziej popularnych, w tym emulator zmieniarki do Forda.

Pendrive czy SD - X CarLink

Zapraszamy na strony naszego motoryzacyjnego sklepu internetowego lub do odwiedzin naszej siedziby w Warszawie na Bielanach.

Bo śpiewać każdy może – cyfrowe zmieniarki MP3!

Nie ma chyba kierowcy, który jeździłby bez włączonego radia, płyty, czy swoich ulubionych MP3. Lubimy słuchać dźwięków płynących z głośników samochodowych, niezależnie od tego, czy sa to wiadomości, poranna audycja radiowa, lista przebojów, czy też dyskusja na antenie. Lubimy też tworzyć swoje własne playlisty i słuchamy ich podczas jazdy, próbujemy nowych płyt i nowych wykonawców. Ale czym jest dźwięk?

Dźwięk to nic innego, jak częstotliwości, a częstotliwości to z kolei pojedyncze wibracje. Im wolniej coś wibruje, tym niższy dźwięk, jeśli wibruje szybko, dźwięk będzie wyższy. Muzyka zatem, jest niczym innym, jak wibracjami. Muzykę słyszymy, czujemy i wpływa ona na nasze emocje – Sully Erna, Avalon Intro

Jesteśmy towarzyscy i kochamy muzykę. Podśpiewujemy podczas jazdy i nucimy ulubione kawałki, szczególnie, że nikt nas nie słyszy i mamy możliwość bezstresowo ‘wystąpić na żywo’. I to kiedy? Rano, chwilę po 6-ej w drodze do pracy. Najlepszy czas antenowy  No właśnie i tu zaczynają się schody. Nie każde auto bowiem, wyposażono szczodrze w zestaw car audio. Producenci samochodów tną koszty, gdzie tylko mogą, a skoro wiedzą, że bez muzyki ciężko jest egzystować, wykorzystują to przeciwko nam kierowcom. Włączą nam odpowiednią opcję, podłączą stosowny moduł audio, odblokują funkcjonalność, ale oczywiście nie za darmo! Taki bonus do naszego auta może kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Mamy na to radę: emulator zmieniarki, czyli cyfrowa zmieniarka MP3!

To małe pudełko mieszczące się w dłoni wystarczy podłączyć do naszego radia samochodowego, aby cieszyć się możliwością odtwarzania naszej kolekcji MP3. Nie potrzeba już wypalać dziesiątek płyt w formacie WAV, nie trzeba instalować obszernej zmieniarki płyt w bagażniku, nie trzeba też płacić za odblokowanie modułu audio. Cyfrowa zmieniarka MP3 zapewni nam setki utworów, które można zapisać na karcie SD, bądź na pendrive’ie. Z racji miniaturowych rozmiarów taka zmieniarka USB zmieści się w schowku lub podłokietniku. Instalacja jest trywialnie prosta, a podgląd naszych zbiorów dostępny będzie poprzez oryginalne radio. Sterowanie może odbywać się również za pomocą radioodtwarzacza lub przez wielofunkcyjną kierownicę.

cyfrowe zmieniarki MP3

Emulatory zmieniarki to specjalność sklepu motoryzacyjnego Hadron w Warszawie już od wielu lat. Oferujemy urządzenia do niemal każdego samochodu, a poniżej podajemy listę marek, zarówno aut europejskich, jak i azjatyckich, które najczęściej wyposażamy w emulatory zmieniarki:

Po szczegóły techniczne odsyłamy do naszego motoryzacyjnego sklepu internetowego, bądź zapraszamy bezpośrednio do naszej siedziby w Warszawie na Bielanach. Wspólnie dobierzemy odpowiedni model i podpowiemy, jak szybko podłączyć sprzęt, aby wszystko grało. Dosłownie i w przenośni.

Emulator zmieniarki musicBOX – recenzja klienta

Jakiś rok temu wprowadziłem nowe emulatory zmieniarek pod marką musicBOX. Przez ten czas, urządzenia zdobyły uznanie i renomę co ma odzwierciedlenie w opiniach użytkowników. Zresztą co tu dużo pisać, zajrzyj do zakładek "OPINIE" w sklepie internetowym. Jeden z klientów zadał sobie naprawdę sporo trudu, aby przetestować i dokładnie opisać montaż emulatora w swoim samochodzie. Poniżej Jego recenzja.

Witam
Wirtualnej zmieniarki „Car Media Player” (wersja dla iPhone, iPod, ale częściowo opis będzie też dotyczył wersji z USB/SD) używam w mojej Maździe 3 już od kilku miesięcy. W związku z tym postanowiłem się podzielić kilkoma przemyśleniami/opiniami na temat urządzenia.
Od początku.
Zmieniarkę kupiłem na allegro od użytkownika HADRON_PS – strona sprzedawcy http://allegro.pl/show_user.php?uid=1414326 przesyłka dotarła bardzo szybko i bez żadnych problemów. Instalacja sprzętu w samochodzie to (zależnie od miejsca/sposobu montażu kabli, ulokowania samej zmieniarki) od 20 minut do półtora godziny. Dochodzi jeszcze umiejętność posługiwania się śrubokrętem i pomysłowość  W moim przypadku instalacja zajęła około 45minut. Zmieniarka ulokowana jest we schowku. Widoczne jest jedynie około 20cm kabla, aby podłączyć do telefonu. Telefon zamocowany jest pod szybą na standardowym mocowaniu podobnym jak w przypadku GPS.

Instalacja w Maździe sprowadza się do zdjęcia jednego plastiku (błyszczący nad schowkiem) i odkręcenia 2 śrub w celu wyjęcia radia i podłączenia kabla. Mogę dodatkowo polecić filmik z Youtube, opisujący instalację podobnego sprzętu (praktycznie to samo, w innej obudowie) – omówione jest gdzie pociągnąć i co odkręcić, aby nic nie uszkodzić i wszystko dobrze zamontować. Adres filmu to:

W zależności od naszej pomysłowości możemy umieścić urządzenie w przestrzeni za radiem (jest jej naprawdę dużo), wyprowadzić kabel na zewnątrz i zamontować gdzieś w okolicach nóg/między siedzeniami lub tak jak ja – w schowku. Taki sposób ma swoje zalety i wady. Zaletą jest to, że będziemy mieli zawsze łatwy dostęp do urządzenia, nie będzie też widoczne dla pasażerów, co może się przydać w wypadku ciekawskich ludzi czy dzieci. Wadą jest to, że aby zamontować je we schowku trzeba dużo więcej rozkręcić. W zasadzie konieczne będzie wykręcenie całego schowka. Aby wprowadzić kable do schowka możemy skorzystać z faktu, że na krawędziach są jakby nacięcia/składania – wystarczy rozszerzyć śrubokrętem ten otwór i przełożyć kable. Tutaj mała uwaga – z tyłu schowka jest jakby plastikowa zaślepka – pewnie część osób będzie chciała właśnie tamtędy przełożyć kable – kabel jest za krótki i na pewno go branie więc szkoda nerwów  Kabel do podłączenia telefonu wypuściłem w okolicy nawiewów na środkowej konsoli obyło się bez żadnych dodatkowych otworów, ale uwaga – trzeba uważać przy instalacji bo miejsca na przełożenie kabla jest naprawdę mało i można uszkodzić sobie kabel.
Teraz odrobinę na temat użytkowania.

Jakość dźwięku jest naprawdę dobra. Zarówno z USB jak i z iPhone dźwięk jest czysty i wyraźny. Zaryzykował bym nawet stwierdzenie, że jakość dźwięku jest lepsza niż z CD. Urządzenie dostarcza sygnał dość silny czyli jeśli mamy czułe ucho, to głośność radia wystarczy ustawić na 4-5 stopień. Nie zauważyłem żadnego charczenia czy przerw. Zmiana głośności na iPhone nie przekłada się na zmianę głośności słyszanego z głośników dźwięku. Po podłączeniu urządzenia do standardowego radia Mazdy wybierając źródło dźwięku (radio/CD) na liście pojawi nam się dodatkowo pozycja EX, dodatkowo jest do tego dopisywany numer płyty (w końcu to wirtualna zmieniarka płyt CD) czyli na wyświetlaczu będzie coś w stylu EX1, EX2….EX6 (maksymalna wartość to 6 bo Mazda oferuje radia z wbudowaną zmieniarką na maksymalnie 6 płyt). Całe szczęście ograniczenie na wyświetlaczu nie ma nic wspólnego z realiami. Na iPhone możemy mieć dowolną liczbę list odtwarzania, mogą one mieć dowolne nazwy (a nie tak jak jest pokazane w instrukcji w stylu „Play list01” itd.). Jeśli używamy pamięci USB, (niestety nie testowałem tego zbyt dokładnie) musimy na pendrive/karcie SD utworzyć foldery tak jak w instrukcji (w stylu 01, 02, …. 99) – sprawdzałem z nazwą foldera, która miała litery w nazwie i nie wykrywało muzyki. Całe szczęście same utwory umieszczone w folderach nie muszą mieć jakichś specjalnych nazw (co jest pokazane w instrukcji) i mogą mieć swoje oryginalne nazwy a i tak powinny działać bez problemu. Funkcję odtwarzania z pendrive sprawdzałem tylko z ciekawości czy działa i faktycznie działa jak trzeba. Niestety nie sprawdzałem jak sprzęt zachowa się w przypadku podłączenia kilku urządzeń (np. iPhone + USB), ale z tego co czytałem w instrukcji, to powinno czytać z pierwszego wykrytego urządzenia.

Sterowanie muzyką w Maździe jest bardzo wygodnie. Kierowca praktycznie nie widzi różnicy pomiędzy wirtualną zmieniarką a standardowym odtwarzaniem z płyty. Utwory przełączamy za pomocą przycisków na kierownicy. Aby zmienić album/playlistę używamy przycisków na radiu – przyciski po prawej stronie. Naciskając przycisk zmiany utworu na kierownicy, włącza się wyświetlacz telefonu i wyświetla okładkę aktualnego utworu/albumu. Jeśli wielokrotnie naciśniemy przycisk, możemy spodziewać się dwu efektów – albo będziemy musieli poczekać aż telefon faktycznie przeskoczy tyle utworów, ile razy nacisnęliśmy, albo nasze naciśnięcia zostaną zignorowane – z moich obserwacji wynika, że jeśli naciskamy bardzo szybko, telefon ignoruje sygnały. Jak już pisałem, podczas zmiany playlisty na wyświetlaczu wyświetlają się pozycje EX1-EX6, nie oznacza to jednak, że możemy mieć tylko 6 list odtwarzania. Jeśli jesteśmy na 6 pozycji i klikniemy kolejną, to na wyświetlaczu radia pojawi się liczba 1, ale iPhone czy katalog zmieni się na kolejny.

Ciekawa jest sytuacja z piosenkami podczas słuchania muzyki z iPhone – na wyświetlaczu radia nie wyświetla się informacja ile upłynęło czasu od początku utworu (cały czas jest 0:01). Dodatkowo po wyłączeniu radia/zapłonu numer piosenki resetuje się i na wyświetlaczu pojawi się jedynka, jeśli odtwarzamy z iPhone, nie będzie to problemem, bo iPhone zapamięta, który utwór słuchaliśmy. To samo dotyczy albumu. Niestety nie napiszę jak wygląda sytuacja z pendrive – za mało testowałem, nie po to kupiłem wersję dla iPhone. Ponadto jeśli postanowimy pobawić się telefonem i na jego ekranie wybierzemy piosenkę/album, to radio nie będzie o tym wiedziało i zachowa się jakby był to kolejny utwór tej samej listy – dlatego można powiedzieć, że tworzenie playlist nie jest obowiązkowe – ważniejsze jest to co aktualnie włączymy na telefonie. Po podłączeniu do iPhone telefon jest ładowany jak z normalnej ładowarki samochodowej więc nie musimy się martwić o baterię. Zbyteczna też stała się moja ładowarka samochodowa.

Jeśli na telefonie używamy aktualnie programu do nawigacji GPS, to komunikaty będziemy słyszeć w głośnikach samochodu. Jedna dość ważna uwaga – jeśli do zmieniarki nie podłączymy żadnego urządzenia, a radio samochodowe będzie akurat ustawione na zmieniarkę, to radio wyłączy się. Początkowo myślałem, że urządzenie jest zepsute, ale okazało się po dłuższych testach, że to normalne zachowanie. Aby używać radia musimy od razu po włączeniu przełączyć np. na CD, jeśli tego nie zrobimy, będzie się cały czas wyłączać. Co do jakości wykonania. W prawdzie, całość jest ukryta (przynajmniej u mnie), ale pewnie znajdzie się ktoś u kogo będzie to leżało „na widoku” – samo urządzenie jest zrobione z dość przyjemnego w dotyku, szarego plastiku. Wygląda to podobnie do niektórych modeli GPS firmy Lark. Niestety u Larka ten plastik się wyciera – mam nadzieję, że tutaj, to nie nastąpi. Jak na razie wożenie w schowku nie miało żadnego wpływ na wygląd. Dołączone kable (w mojej wersji 2, standardowo chyba jest tylko jeden – ten do radia) nie należą do przesadnie grubych, a dzięki czarnemu kolorowi raczej nie powinno być widać na nich brudu. Do kabla dedykowanego dla iPhone, dołączona jest jakby gumowa zatyczka na końcówkę podłączają do telefonu – warto jej używać – na początku użytkowania miałem problem, że czasami nie wykrywało mi telefonu, okazało się, że do złącza wsunął się jakiś paproch, który powodował, że złącze nie stykało jak trzeba. Długość kabli określił bym jako „na styk” – jeśli podłączymy we schowku, to nie będzie możliwości zbyt mocnego wysunięcia urządzenia. Jeśli między siedzeniami, to kabla powinno być aż za dużo. Oczywiście w wersji z USB/SD kabla jest mniej (bo jest tylko jeden).

Same kable podłączane są do urządzenia tak, że kabel od strony radia ma dedykowane złącze, a do zmieniarki zwykłą końcówkę HDMI. Kabelek do iPhone ma natomiast końcówkę podobną do złącza s-video (widać, że Chińczycy oszczędzali na złączkach). Niestety kable nie mają żadnego specjalnego zabezpieczenia przed przypadkowym wysunięciem (poza specjalną końcówką podłączaną do radia) dlatego odradzam instalacji w niedostępnych miejscach – jeśli kabelek się wysunie, to będzie trzeba rozbierać. Mam nadzieję, że ten opis będzie przydatny dla potencjalnych przyszłych nabywców.

Pozdrawiam,

Kayo

 

Prezentacja i podłączenie emulatora musicBOX

Emulatory zmieniarek to już nie nowość, ja sprzedaję je trzeci rok. Jednak postanowiłem napisać tu parę słów z dwóch powodów. Pierwszy z nich to Wasze często powtarzające się pytania w stylu, jak to działa, czy trudno się podłącza, czy można podłączyć samemu. Odpowiedź na te pytania jest tak prosta że niektórych zaskakuje i niedowierzają, dlatego prócz moich wywodów, nieco poniżej umieściłem krótki filmik prezentujący urządzenie i sposób podłączenia. Drugi powód to nowa linia produktów musicBOX, którą wprowadziłem. Nie raz sugerowaliście że cena za emulator jest dość wysoka, dlatego na filmie widać jak działa nowość, tańsza o prawie 1/3 od typowego xcarlinka.

httpv://www.youtube.com/watch?v=jxfZpjp2Iwg

Tak jak ukazuje to krótkie nagranie, podłączenie jest całkiem proste i sprowadza się do następujących czynności:

  1. Wyjąć radio z wnęki
  2. Wpiąć przewód emulatora w gniazdo zmieniarki
  3. Przeprowadzić przewód w dogodne miejsce, najczęściej do schowka
  4. Wpiąć drugi koniec przewodu do emulatora
  5. Podłączyć przewód masy.
  6. Włożyć radio na miejsce
  7. Przygotować nośnik danych z odpowiednimi folderami i muzyką
  8. Wpiąć nośnik do gniazda USB – gotowe.

Urządzenie działa, jak typowa zmieniarka CD, obsługiwana z radia lub nawet kierownicy multifunkcyjnej. Wszystkie emulatory, jakie mam w ofercie znajdziesz tu: http://www.sklep.hadron.pl/cat-pl-18-Zmieniarki-cyfrowe.html

Paweł Ślubowski

loading