Jak uczyć dziecko programowania?

Wielbiciele kina pamiętają cykl filmów “Terminator”. W skrócie na pewnym etapie rozwoju sztuczna inteligencja (Skynet) zawładnęła światem i postanowiła zniszczyć ludzkość. Koncepcja być może prosta, ale nie jest taka naiwna jak się może wydawać (jedna z prób rozwiązania Paradoksu Fermiego zakłada, że na pewnym poziomie technologicznym każda cywilizacja ulega samozagładzie). Tak czy inaczej świat inteligentnych maszyn jest bliżej niż nam się wydaje…

Roboty na każdym kroku
W Polsce, w Opolu, gości w recepcji przyjmuje sympatyczny humanoid Pepper. Zapyta o cel wizyty i skontaktuje się z właściwą osobą. Brzmi bardzo mechanicznie? Otóż Pepper może się uczyć analizując wyraz twarzy człowieka lub język ciała. Na tej podstawie dostosowuje swoje zachowanie do naszego nastroju. Mało? To idziemy dalej. W Stanach Zjednoczonych sztuczna inteligencja ROSS spod znaku IBM jest… radcą prawnym. Robi to co prawnicy, tylko, że szybciej, precyzyjniej i nie potrzebuje urlopu (ROSS pracuje 24 godziny na dobę). Wciąż brzmi tylko jak bardziej zaawansowany komputer? Poznajcie więc humanoida Sophia. Sophia przypomina postać z (przerażającego) filmu “Ex machina”. Humanoid Sophia wygląda jak człowiek i próbuje zachowywać się jak człowiek. Sophia przemawiała już w ONZ, regularnie udziela wywiadów, otrzymała obywatelstwo Arabii Saudyjskiej a w czerwcu 2018 roku odwiedziła Polskę biorąc udział dyskusji podczas kongresu Impact’18.

Zabawki dla dzieci
Moje pokolenie (’83) doskonale pamięta radość pierwszych samochodów sterowanych. Przy czym sterowanie nie było radiowe. W zakamarkach pamięci mam obraz małego samochodu marki Łada (Лада), który był sterowany za pośrednictwem… kabla. Ojciec kupił (sobie) taki sterowany model samochodu. W rękach miało się konsolę z joystickami (przód/tył/prędkość, prawo/lewo) i już. Samochód mógł naturalnie odjechać tylko na odległość kabla. Dziś, w epoce dronów, ta historia brzmi jak z epoki kamienia łupanego.

Między zabawką a robotem edukacyjnym
Zabawki mają bawić i zajmować dzieciom czas (to tak banalne stwierdzenie, że aż wstyd o tym pisać). Jeśli przy tym wyrabiają sprawność manualną (jak np. bierki – ktoś to jeszcze pamięta?) to znakomicie. Różnica między zabawkami dla dzieci a interaktywnym robotem polega na tym, że robot edukacyjny reaguje. A to już milowy krok na przód. Zwykłe zabawki mogą się znudzić z czasem, ponieważ ich potencjał kreatywny jest mocno ograniczony (jak sterowany samochód czy sklejony model samolotu). Robot edukacyjny dla dzieci to coś znacznie więcej.

Interaktywny robot edukacyjny
A gdyby stworzyć zabawkę, która zajmuje czas dziecku i bawi a do tego uczy i wchodzi w interakcje z otoczeniem? Z takiego założenia wychodzą producenci robotów edukacyjnych jak np. Abilix, twórca serii urządzeń Krypton. Spróbujmy prześledzić jakie czynności musi wykonać dziecko i czego się nauczyć, aby wykorzystać robota Abilix.

Abilix Krypton 
Najpierw trzeba robota zbudować. Twoje dziecko ma więc w punkcie wyjścia praktyczne ćwiczenia z podstaw mechaniki. Robot edukacyjny musi być zasilany i aby reagował trzeba go wyposażyć w czujniki różnego rodzaju (są więc i podstawy elektroniki). Do wyboru przy robocie Krypton 2 jest ponad 29 projektów, które można zbudować z klocków (czyli dziecko się kreatywnie bawi a Ty masz jakieś 50 godzin spokoju). Budowa danego modelu robota wymaga użycia odpowiednich sensorów, tak aby robot edukacyjny mógł reagować z otoczeniem. Do tego silniczki i mózg.

Robot edukacyjny do nauki programowania
Abilix Krypton to także seria robotów edukacyjnych służących do nauki programowania. Zbudowanie samego mechanizmu to dopiero połowa drogi. Robot edukacyjny bez zaprogramowania jest wart tyle, co budowle robione z klocków Lego. Dziecko zbudowało, pobawiło  się i zabawka zbiera kurz gdzieś w kącie dziecięcego pokoju. Z robotem edukacyjnym dla dzieci Krypton jest inaczej. Trzeba w ten mechanizm tchnąć życie. Nauka programowania może kojarzyć się z czymś trudnym i nudnym. Krypton od Abilix robi to przez zabawę. Jeśli chcemy, aby robot przejechał 2 metry, następnie skręcił w lewo, przejechał metr i jeśli nie napotka przeszkody to jechał jeszcze pół metra (a jeśli wystąpi przeszkoda, to niech się cofnie o metr), trzeba napisać program.

Nauka programowania dla dzieci
Napisanie takiego programu wymaga pewnych umiejętności i znajomości języka programowania. Dziecko zrobi to bawiąc się i to na kilku poziomach, które są do wykorzystania w serii robotów Krypton. Może używać np. schematów blokowych i tak poznawać poszczególne funkcje. W zależności od konfiguracji, robot edukacyjny wykona daną czynność. Im dziecko jest bieglejsze w programowaniu, tym zadania robota stają się bardziej złożone aż do programowania urządzenia w języku C. Kombinacja różnych opcji złożenia robota, sensorów i możliwości oprogramowania dają prawie nieskończone możliwości.

Krypton Abilix do domu i szkoły
STEM i STEAM to metody nauczania dzieci łączące różne dyscypliny nauk ścisłych (STEM – Science, Technology, Engineering, Mathematics) lub nauk empirycznych ze sztuką (STEAM jest rozszerzone o Ars). W tych systemach nauczania główną rolę odgrywają metody projektowe. Metody te są szczególnie popularne w USA (jeśli ktoś ogląda amerykańskie filmy, to zawsze pojawi się tam jakiś nastolatek, który zrobił coś do szkoły w ramach projektu). Interdyscyplinarność i praca projektowa są często kluczem do sukcesu. Roboty edukacyjne znakomicie wpisują się w tę koncepcje. Z robotem Krypton od Abilix dziecko poznaje świat kilku dyscyplin naukowych jednocześnie. Roboty te można wykorzystać nie tylko w domu, ale i w szkole. Wspólne złożenie robota edukacyjnego i zaprogramowanie może być treścią zajęć z informatyki czy fizyki.

Gdybym był Raymondem Kurzweilem napisałbym “Osobliwość jest blisko”, ponieważ nie jestem, zapraszam do zapoznania się z ofertą robotów edukacyjnych Abilix Krypton.

 

 

Wady i zalety żarówek LED w samochodzie
PREVIOUS POST
Świetlana przyszłość świateł
NEXT POST

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *