Nasiśnij Enter aby Wyszukać
 !! UWAGA w dniach 16 - 29 lipca 2018 nasz serwisant jest na urlopie i serwis elektroniki będzie nieczynny !!

PORÓWNANIE: Yanosik GT vs Yanosik GT-R

Oczekiwana zmiana
Cieszący się dużą popularnością wśród rodzimych kierowców Yanosik GT od września 2016 roku ma swojego następcę – Yanosika GT-R – i w tym wpisie postaram się ocenić czy jest to następca godny.

Na pierwszy rzut oka
różnicy nie widać, bowiem w obu Yanosikach zarówno wymiary, jak i ilość i umiejscowienie fizycznych przycisków, służących do obsługi najważniejszych funkcji są takie same. W Yanosiku GT-R symbole na nich przeszły jedynie kosmetyczny lifting. Producent zapewne stwierdził, że lepsze jest wrogiem dobrego i nic w tej kwestii nie zmienił, ponieważ korzystanie z fizycznych przycisków jest bardzo wygodne podczas prowadzenia samochodu i można to robić nie patrząc na ekran. Pozostały też 3 przyciski pojemnościowe służące głównie do zmiany ustawień.

yanosik-gtYanosik GT

yanosik-gt-rYanosik GT-R

Po uruchomieniu obu Yanosików pojawiają się jednak pewne różnice. Pierwsze co zauważymy to kolorowy wyświetlacz w GT-R. Co ciekawe, u poprzednika był on taki sam, jednak programiści Yanosika nie zdecydowali się praktycznie wykorzystać jego możliwości w tym zakresie, no może poza wskaźnikiem naładowania baterii 🙂 Oba modele pokazują liczbę zalogowanych aktualnie użytkowników aplikacji oraz kierunek i odległość do najbliższego zdarzenia (np. wypadku, kontroli prędkości). Na obu zobaczymy też naszą aktualną prędkość podróżowania – tu pojawiają się jednak pewne różnice, mianowicie w modelu GT-R dodatkowo widoczna jest dopuszczalna przez przepisy prędkość na danym odcinku, a gdy ją przekroczymy ekran wyraźnie sygnalizuje nam ten fakt poprzez pojawienie się dużego czerwonego kółka wokół wartości prędkości pojazdu. To niewątpliwa przewaga nowszego urządzenia. Nową funkcją jest też EcoDriving, który informuje nas (przynajmniej teoretycznie), czy nasz styl jazdy w danym momencie jest ekonomiczny. Jest to raczej taki bajer, gdyż jego wskazania (możecie to zobaczyć na naszym filmiku na dole wpisu) są nieco wątpliwe, co nie dziwi biorąc pod uwagę, że nie posiada on połączenia z komputerem pokładowym, ani wbudowanego akcelerometru, a dane zaciąga po prostu z GPS’u. Kolejną nowością jest Asystent Parkingowy. To akurat bardzo przydatna funkcja. Pojawienie się na ekranie symbolu “P” nad przyciskiem pojemnościowym informuje nas o znajdowaniu się w strefie płatnego parkowania. Po jego naciśnięciu otrzymujemy informacje o rodzaju strefy, godzinach obowiązywania i wysokości opłat. Duży plus dla GTR’a.

komunikator Yanosik GT-R tryb parkingowy

Jest jeszcze jedna nowa funkcja – tryb motocyklowy. Po uruchomieniu tego trybu, informuje prowadzącego motor o zbliżającym się zdarzeniu zmieniając kolor ekranu i wyświetlając jednocześnie duży symbol, który powinien być dzięki temu łatwiejszy do zauważenia przez motocyklistę, nie słyszącego przecież dźwięku z głośników. W tym miejscu małe sprostowanie: na naszym filmiku z porównaniem obu Yanosików, stwierdziliśmy, że po uruchomieniu trybu motocyklowego nie widać żadnej różnicy w działaniu GT-R’a. Wynikało to z faktu, że podczas testowania tej funkcji nie wiedzieliśmy czego się spodziewać po urządzeniu i przegapiliśmy zmianę koloru tła 🙂

Opłaty bez zmian
Oba komunikatory z logo Yanosik do prawidłowego funkcjonowania wymagają wykupienia abonamentu w wysokości 99 zł na rok (dane na grudzień 2016 r.) – czyli nie całe 10 zł miesięcznie, co wydaje się rozsądną kwotą za możliwości, które oferują.

Montaż niestety też bez zmian
Zarówno stary jak i nowy model są montowane standardowo na taśmy samoprzylepne z rzepem – nie jest to idealne rozwiązanie i szkoda że producent nie zdecydował się tego w nowym Yanosiku poprawić. Ale (tak jak wcześniej) można dokupić dedykowany uchwyt, a w firmie HADRON, możesz taki otrzymać gratis, jeśli zamówisz któreś z tych dwóch urządzeń w naszym sklepie www i wpiszesz w zamówieniu hasło “uchwyt 123”.

Cena niestety zmieniona
Yanosik GT kosztuje niecałe 400 zł, a wersja GT-R poniżej 450 zł ( ceny z grudnia 2016 r. bez abonamentu). Śmiem domniemać, że w nowym Yanosiku GT-R, elektronika (hardware) nie zostały zmienione a modyfikacjom i odświeżeniu uległo jedynie oprogramowanie (software). Szkoda, że producent wykorzystał ten fakt do podniesienia ceny. Mimo to biorąc pod uwagę niewielką różnicę w cenie, ok. 50 zł, ja bym się nie zastanawiał i wybrał model GT-R 🙂

A poniżej zobacz nasze porównanie obu modeli w wersji wideo 🙂


10 Komentarzy

Wyślij Komentarz
  • Z yanosika korzystam od zawsze, jakiś czas temu zdecydowałem się na zakup yanosika GT i jak na razie nie mam zamiaru go zmieniać.

  • Ja jestem zawodowym kierowcą, myślałem nad Yanosikiem ale w końcu sprzedawca mnie namówił na Garmina

  • Różnica cen nie jest wysoka, natomiast wersja GT-R jak sama nazwa mówi jest ulepszeniem wersji GT. Porównując oba z modeli są bardzo dobre, gdyż pomóc nam mogą podczas jazdy. Abonament również nie jest najdroższy jeśli sprawdzimy ile udogodnień i funkcjonalności oferuje nam urządzenie.

  • Również korzystam z janosika od czasów bety. Świetna aplikacja, która już nie raz sprawiła, że uniknąłem mandatu. Polecam każdemu zawsze i wszędzie:) Właśnie zastanawiam się nad zakupem Yanosika GT , z tego co czytałem jest doobrze, więc warto.

    • Grzegorz Romaniuk mówi:

      Dziękujemy za ten komentarz. W razie wątpliwości zachęcamy do kontaktu z obsługą sklepu – chętnie je rozwiejemy 🙂

  • Po co to komu jak jest darmowy janosik na smartfona i to z mapą nie rozumiem.

    • Grzegorz Romaniuk mówi:

      Owszem, jest darmowa aplikacja na smartfona. Jednak dla osób, które dużo rozmawiają przez telefon w aucie, Yanosik GT/ GT-R będzie sporym udogodnieniem. Posiadając tylko smartfona z aplikacją, nie możemy jednocześnie rozmawiać przez niego i mieć podglądu na wydarzenia/informacje drogowe. Z dodatkowym urządzeniem Yanosika jest to jednak możliwe. Telefon z uruchomioną aplikacją pozwala na korzystanie tylko z jednej funkcjonalności na raz. Dodatkową zaletą jest wygoda używania asystenta, dzięki fizycznym przyciskom, które posiada. Ma to znaczenie podczas prowadzenia auta – mniej się wtedy rozpraszamy, w porównaniu do szukania odpowiedniej ikonki na wyświetlaczu dotykowym smartfona. Oczywiście wybór pozostaje po Pańskiej stronie, w zależności od indywidualnych potrzeb i preferencji. Pozdrawiamy.

    • Darmowy Yanosik na smartfonie:
      – wyświetla reklamy
      – dosłownie pochłania baterię
      – zużywa transfer danych
      – nie słychać komunikatów głosowych gdy telefon jest sparowany poprze BT z radioodtwarzaczem czy zestawem głośnomówiącym a słuchamy akurat radia.
      – jak odbierzemy połączenie to w jego trakcie brak ochrony Yanosika
      – po wyjściu z auta aplikacja dalej działa w tle i diabli wiedzą do czego wykorzystuje naszego smartfona. Trzeba ręcznie ją wyłączać i to w ustawieniach
      – po wejściu do auta, trzeba pamiętać o wyjęciu telefonu z kieszeni, zamontowaniu w uchwycie, podpięciu zasilania (jak nie chcemy aby telefon padł po 30 minutach), włączeniu aplikacji Yanosik

      Yanosik GT/GT-R
      – nie zajmuje telefonu i zawsze jest gotowy do pracy.
      – po odpowiednim zainstalowaniu, nie musze pamiętać aby go włączać, wyłączać, montować, demontować
      – nie przeszkadza w słuchaniu radia lub aplikacji muzycznych jak spotity / yt
      – służy tylko do tego do czego ma służyć (ostrzeganie) nie zbiera żadnych innych informacji za pomocą mojego telefonu
      – nie wyświetla reklam

      Oczywiście Yanosik w formie aplikacji to świetna sprawa dla sporadycznych użytkowników. Dla każdego innego i sobie polecam GTR-a

      Paweł Ślubowski

  • Dzięki za ten wpis, przekonałeś mnie do GTR 🙂

t Twitter f Facebook g Google+