O dziennych światłach LED w Raporcie TVN Turbo

O dziennych światłach LED w Raporcie TVN Turbo

Tym razem była okazja opowiedzieć w TV o czymś innym niż wideorejestratory. Oczywiście temat DVR jest dalej bardzo popularny ale reporter z TVN Turbo postanowił pochylić się nad produktami których popularność już się zmniejsza, mianowicie nad lampami LED do jazdy w dzień.

Pomimo tego że od wielu lat, praktycznie każdy samochód posiada już fabryczne lampy do jazdy w dzień (niekoniecznie LED ale zawsze), to na ulicach dalej można spotkać wiele pojazdów wyposażonych w te dokładane przez użytkowników. Teoretycznie wszystkie takie lampy powinny mieć homologację co powinno gwarantować odpowiednią jakość  światła, to praktyka pokazuje że niektóre świecą niewiele lepiej od ogrodowych lamp solarnych. To efekt tego że wiele takich produktów ma zwyczajnie podrobione homologacje i nigdy nie były prawidłowo przebadane.

Raport-TVNTurbo-o-swiatlach-dziennych

Reportaż Michała Murawińskiego dowodzi, że policja a nawet stacje diagnostyczne, nie dysponują sprzętem do weryfikacji czy takie lampy do jazdy w dzień, świecą prawidłowo, z prawidłową mocą i kierunku. Okazuje się że jeżeli tylko lampy świecą, nie mrugają i są zamontowane we właściwych miejscach nie będą przyczyną interwencji drogówki.

Pamiętać jednak należy że takie światła do jazdy w dzień to nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Dlatego tu w HADRON już od dawna oferujemy lampy z odpowiednią homologacją, od sprawdzonych dostawców jak NSSC, Philips czy M-TECH, które świecą że oczy bolą 🙂

Ein Parts Duo V1 DL21 vs M-Tech WLF201. Tańsze znaczy (dużo) lepsze?

Kryterium cenowe jest rzeczą, która ma często decydujący wpływ na zakupy. Gdy mamy okrojony budżet, to – naturalnie – bierzemy coś tańszego. Jednocześnie wydaje nam się, że produkt z niższej półki musi być znacznie gorszy od droższego odpowiednika. Na przykładzie lamp halogenowych DUO LIGHT pokażemy, że różnica ta nie musi być aż taka drastyczna.

Porównując, weźmy z jednej strony prestiżowe lampy Ein Parts DUO V1 DL21 (550zł) i z drugiej – tańsze, pochodzące od polskiego dystrybutora lampy M-Tech WLF201 (396zł). Co ciekawe, ten znacznie droższy produkt sprzedaje się u nas aż dziewięć razy lepiej niż ten rzekomo gorszy! To naprawdę niezwykła sytuacja, bo z doświadczenia wiemy, że w naszym sklepie, zamienniki cieszą się większą popularnością. O co zatem chodzi? Czy klienci to tacy specjaliści? A może działa złudzenie „droższe równa się o wiele lepsze”? Sami nie wiemy, jak to wytłumaczyć. Bo…

Bo obie lampy prezentują bardzo dobry, ale zupełnie zbliżony poziom. Różnice są naprawdę drobne, na korzyść droższych lamp, ale czy są warte aż 30% wyższej ceny? Poniżej postaramy się zwięźle przedstawić podstawowe różnice obu produktów:

Zastanawiasz się jak świecą ? W trybie świateł dziennych lampy Ein Parts (droższe) generują zdecydowanie bardziej rozproszone światło. To może sprawiać wrażenie słabszej mocy. Blask tańszego M-Techa jest wyraźniejszy i bardziej skupiony, co na pierwszy rzut oka wygląda, jakby generowała więcej świtała. Teoria mówi, że lampy dzienne mogą rozpraszać światło, jednak w praktyce, gdy będziemy na drodze, różnica jest właściwie niewyczuwalna. Według nas w tej kwestii jest remis.


Przewagę Ein Partsów widzimy za to, gdy włączymy drugi tryb – lamp przeciwmgłowych. Na zdjęciach z naszych testów widać wyraźnie, że światło droższego produktu ma szerszy kąt padania. Obie lampy mają też nieco inne barwy, ale ta kwestia nie stanowi o przewadze żadnego z produktów. Jednak moc, to moc – w tym wypadku zwycięstwo bezsprzecznie należy się lampom droższym.

Dzienne i przeciwmgłowe światło od M-tech

Kwestia modułu. Jest jeszcze coś co może stawiać lampy Ein Parts nad tymi od M-tech. Chodzi o moduł, który w przypadku tych drugich, tańszych, jest wbudowany, a w droższych jest zewnętrzny.
Wyciągnięcie modułu na zewnątrz lampy jest, lepszym rozwiązaniem od tego wbudowanego. Lampa podczas pracy, dość mocno się nagrzewa, potem schładza, a to może powodować zasysanie wilgoci. Duże wahania temperatury i wilgoci w lampie, mogą niekorzystnie wpływać na elektronikę modułu w lampach M-tech. W przypadku zestawu marki Ein Parts, nie ma tego problemu, gdyż moduł jest zewnętrznym, hermetycznym elementem.

Mówią, że o gustach się nie dyskutuje, ale… według nas Ein Partsy są też po prostu ładniejsze. Gdy zapalimy je w trybie dziennym zobaczymy piękną, okrągłą wiązkę światła, która z daleka przypomina           te montowane np. w pojazdach marki BMW.

Pokrótce przedstawiliśmy oba produkty. Do was jednak należy ostatnie zdanie – czy te drobne różnice warte są 150zł? Komentujcie!
Zapraszam też na stronę sklepu i działu oświetlenie: https://sklephadron.pl/93-lampy-dzienne-drl

Jakie wybrać światła dzienne?

Po kilku miesiącach zimowej pluchy przyszła pora na wiosenne ożywienie. Pierwsze tygodnie dobrej pogody to szczególny czas dla właścicieli samochodów. W tym czasie zmieniamy opony na letnie, dokonujemy przeglądów, a także weryfikujemy stan pojazdu po zimie. Jeżeli czasem samodzielnie dokonujemy modyfikacji w aucie, to sprzyjająca pogoda jest czynnikiem motywującym do założenia reflektorów do jazdy dziennej.  Przejdźmy w takim razie do głównego pytania:

Jakie reflektory do jazdy dziennej wybrać?

To bardzo częste pytania klientów sklepu Hadron. Obecnie w zakładce lampy dzienne DRL mamy prawie 30 produktów. Jak sami widzicie to bogata oferta, jednak oferowane lampy dzielimy na dwie podstawowe kategorie. Pierwsza z nich to podstawowe lampy do jazdy dziennej LED, które cechują się niskim zużyciem energii, prostym montażem, a także wieloma dostępnymi kształtami: od okrągłych, przez oczka LED do najpopularniejszych prostokątnych. Druga kategoria to lampy dwufunkcyjne montowane w miejsce fabrycznych lamp przeciwmgłowych, czyli EinParts Duolight. To droższe rozwiązanie od typowych lamp do jazdy dziennej LED, jednak spełniają dwie funkcje, a także dzięki różnym wersjom możemy dopasować je do otworów na lampy przeciwmgłowe, przez co wyglądają jak fabryczne!

Czy warto kupić światła dzienne?

W czasie, kiedy sam nie posiadałem świateł do jazdy dziennej sam zastanawiałem się, czy warto. Utwierdzałem się w przekonaniu, że warto kiedy średnio raz w miesiącu musiałem wymieniać standardowe żarówki halogenowe, bo ulegały przepaleniu. Odkąd sam posiadam światła dzienne, to bardzo doceniam ich obecność. Kilka powodów, dla których warto mieć dzienne LEDy:

  • nadają nowoczesnego wyglądu auta,
  • ograniczają przepalanie żarówek w przednich lampach,
  • przy odpowiednim podłączeniu światła dzienne włączą się od razu po przekręceniu stacyjki!

Jeżeli jeszcze nie zdecydowałeś się na nowe LEDy do Twojego auta zobacz kilka fotek:

Toyota Avensis: Światła dzienne DRL + przeciwmgłowe DuoLight Okrągłe 9cm

Lampy dzienne LED W Toyocie

Fiat Freemont: Światła dzienne DRL + FOG EinParts DuoLight Fiat/Dodge USA

EinParts DuoLight w Fiacie Freemont

Fiat Panda: Światła dzienne DRL HDN JS309 12/24V

Światła dzienne LED Fiat PandaChrysler Gran Voyager: Światła Dzienne DRL NSSC 501 HP LED

Chrysler Grand VoyagerVolkswagen Passat B7: Światła Dzienne DRL NSSC 507 HP LED

VW Passat B7

Jedna mała dioda LED w lampie przeciwmgłowej stawia czoła sceptykom

Ten wpis to wynik pewnej dyskusji jaka wywiązała się pod jednym z filmów na moim kanale YouTube. Otóż na filmie, prezentuję działanie lamp DuoLight, marki EinParts. To bardzo popularne ostatnio, w naszej ofercie, lampy, które łączą funkcję świateł dziennych i przeciwmgłowych.

Co ciekawe, do realizacji funkcji świateł dziennych zastosowano 4 diody, a do realizacji światła przeciwmgłowego, tylko 1 diodę LED. Wiadomo, prócz ilości, liczy się też moc diod, i ta zastosowana do funkcji popularnie zwanej “halogenem” jest naprawdę mocna. Na filmie świecę lampami to tu to tam, po ścianach, to w obiektyw aparatu, to sobie po oczach, nabierając przekonania że to naprawdę mocne światło. Ale oglądających ten materiał filmowy, to nie przekonało. W komentarzu ktoś napisał “Tą lampą raczej ludzie sobie świecić po pokoju nie mają zamiaru….” i trudno się z tym nie zgodzić.

Tyle że ja w przeciwieństwie do komentujących, widziałem lampy na żywo. Wiem że dadzą sobie one radę nie tylko w pomieszczeniu. Jak to udowodnić nie dysponując drogim, profesjonalnym sprzętem, do pomiaru ilości generowanego światła ?

Postanowiłem poprosić jednego z moich klientów, o przesłanie kilku zdjęć z działania tych lamp w terenie. Światła zamontowane są w Toyocie, a próba ma miejsce na nieoświetlonej drodze. Dla porównania przydały by się jeszcze standardowe “halogeny” … no ale ciężko tak to wszystko zorganizować.

Prezentacja jakości świecenie świateł DuoLight

Światła dzienne i przeciwmgłowe LED DuoLight od EinParts

Nie wiem jak Ty, ale moim zdaniem, ta jedna dioda LED, naprawę daje radę. Pomaga doświetlić pobocze oraz to co jest przed głównym snopem świateł mijania. Nazwa DuoLight, jest jak najbardziej uprawniona, to dzienne i przeciwmgłowe w jednym.

Havranek

Poproszę dzienne światła LED do mojego samochodu

Dzień jak co dzień, w Hadron, przychodzą kolejni klienci, “poproszę to, albo tamto, z tamtej półki, to wyżej, niżej, kolejne” ….. spoko dajemy radę. Niekiedy klienci przychodzą i proszą np. o światła dzienne do Jeep-a Cherokee, Chrysler Grand Voyager, Citroena, Mazdy, Suzuki, takie śmakie i owakie……. Patrzymy na siebie, klient z ufnością że zaraz coś wyjmę spod lady, ja ze zdziwieniem, bo skąd mam wiedzieć co będzie pasować do np. Hyundai-a Elantra z 2011 roku.

Jednak nie jest tak źle, o ile klient podjechał samochodem. Zawsze można wziąć lampy LED w rękę, wyjść i przymierzyć….

Citroen Berlingo z Lampami dziennymi

przymiarka świateł dziennych NSSC 523 do Citroena

Często jednak klienci nie dają nawet takiej możliwości. No cóż, dobrze że w tu w HADRON, przyjmujemy zwroty 🙂 . Można kupić lampy i gdy nie da się ich dopasować, po prostu zwrócić.

Nasi handlowcy, sporo też widzą już z doświadczenia. Dziś dokładamy kolejne, światła dzienne LED NSSC 523 pasują do Citroena Berlingo. Dowód poniżej ………. Nasz klient, poświęcił trochę czasu, energii i proszę ……… światła dzienne LED – “jak z fabryki”

Montaż świateł dziennych NSSC-523 w Citroen

Kolejne etapy montażu świateł dziennych LED do Citroena

Podziękowania dla Artura O. za udostępnienie zdjęć

Paweł Ślubowski

Porównanie świateł dziennych DRL (podłużne/ 12 cm)

Nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć, że pogoda nam się zmieniła: deszcz, wiatr, mgły, przymrozki. Jakby nie patrzeć, mamy listopad i jesień pełną gębą. Gumy trzeba zmienić, ale i o lampach warto pomyśleć. Bo jeśli nas nie widać, to możemy stanowić niebezpieczeństwo na drodze, tak dla siebie, jak i innych użytkowników dróg.
Światła dzienne DRL Philips DayLight 4 LED

Jeśli odwiedzacie nasz kanał na YouTubie nie mogliście nie zauważyć, jak (circa miesiąc temu) prezentowaliśmy świetne światła dzienne Philips DayLight 9, które są następcą jakże udanych DayLightów 4. Więcej LEDów, doskonalsza optyka i bardziej jednorodne światło. Po szczegóły odsyłamy do filmu:

Na fali nowych Philipsów, które nie oszukujmy się, należą raczej do klasy Premium wśród DRLi, rozglądaliśmy się też za czymś ze średniej półki. Za czymś o zadowalających parametrach i zachęcającej cenie. Nie trzeba było długo czekać, a do naszego portfolio dołączyły lampy do jazdy dziennej DRL marki M-Tech. Wspominaliśmy o tym również na łamach naszego bloga (TUTAJ). Mowa o modelach:

Światła dzienne DRL M-Tech 905 HP LED   Światła dzienne DRL M-Tech 210 Flux LED

Opis produktu sam w sobie zawsze jest pomocny, ale żeby przekonać do konkretnego modelu warto go zestawić z podobnym/ innym/ konkurencyjnym, co też uczyniliśmy. Postanowiliśmy porównać trzy lampy dzienne DRL 12 cm w różnych przedziałach cenowych. I tak oto do testu trafiły:

  • Philips DayLight 9 za ok. 270 zł
  • M-Tech MT 905HP za ok. 130 zł
  • NSSC LED HID 540 za ok. 90 zł

Porównanie świateł dziennych LED 12cm, Philips, M-Tech, NSSC

ZOBACZCIE więc różnice w budowie, a zatem i montażu. SPRAWDŹCIE homogeniczność wiązki świetlnej i PRZEKONAJCIE SIĘ, czy lampy za 9 dych świecą tak samo, jak te za 3x tyle. Oczywiście czekamy na Wasze komentarze i rekomendacje. Jeśli macie takie lampy w swoich autach, podzielcie się wrażeniami i może fotkami. A poniżej film porównujący lampy:

 

Wreszcie mamy dobre i tanie światła dzienne DRL

Wprawne oko odwiedzających nasz motoryzacyjny sklep online zapewne dostrzegło kilka nowinek oświetleniowych. Otóż portfolio lamp dziennych DRL wzbogaciliśmy o dwa bardzo ciekawe produkty. A są to:
lampy dzienne DRL M-Tech MT 905 HP LED,
lampy dzienne DRL M-Tech MT 210 Flux LED.
Oba produkty sygnowane logo M-Tech. Jest to mało znana (jeszcze) firma śmiało stawiająca kroki w światku oświetleniowym. Oferuje pełen wachlarz produktów, w różnych technologiach:
– HID xenon,
– LED,
– halogen,
– lampy do jazdy dziennej DRL,
– lampy robocze,
– akcesoria oświetleniowe.

M-Tech - siedziba firmy

Źródło: m-tech.pl

Zainteresowaliśmy się owym oświetleniem samochodowym z kilku powodów. Po pierwsze, firma wydaje się być rzetelna, a o swoje produkty dba jak tylko się da (dobór parametrów, kontrola jakości, wsparcie techniczne, etc.). Po drugie, ceny produktów M-Tech są bardzo atrakcyjne, często biją na głowę konkurencję. A jednocześnie, i to jest po trzecie, parametrami nie ustępują swoim droższym konkurentom, a materiały i wykończenie stoją na naprawdę wysokim poziomie.

Dwa słowa nt. wspomnianych nowości asortymentowych. Pierwszy model lamp to podłużne światła dzienne DRL MT 905 HP LED. Jak sama nazwa wskazuje oparte są na technologii High Power LED, energooszczędne, żywotne (~50 tys. godzin), z solidną metalową konstrukcją i regulacją temperatury i ciśnienia. Bardzo kompaktowe, pasują do większości aut, a wisienką na torcie niech będzie cena, którą M-Tech miażdży rywali. Mogą swobodnie konkurować z DRLami Philips Daylight 4 LED.
 Światła dzienne DRL M-Tech 905 HP LEDDrugi model świateł do lampy dzienne DRL MT 210 Flux LED. Tym razem konstrukcja z wytrzymałego ABSu jest okrągła. Lampy wyposażono w 18 Flux LEDów. A więc jest jeszcze oszczędniej, stabilniej i w szerokim zakresie temperaturowym. Nie nagrzewają się, raz – ze względu na technologię produkcji, a dwa – ze względu na obudowę i świetne odprowadzanie ciepła. Działają w zakresie 12-24 V. I ponownie, są w super atrakcyjnej cenie.
Światła dzienne DRL M-Tech 210 Flux LED
Mamy nadzieję, że apetyty nieco pobudziliśmy. Zatem po więcej informacji i po szczegóły techniczne odsyłamy na strony produktowe. Zachęcamy do zakupów, to prawdziwe perełki.

Wszyscy mają dzienne, ma i mój brat

LEDowe światła do jazdy w dzień, na dobre zagościły na naszych drogach,… właściwie w samochodach z naszych dróg. Wiele z nich to już fabryczne rozwiązania, które charakteryzują się bardzo jasnym światłem i tym że ładnie współgrają z bryłą samochodu. Pojazdów z dołożonymi dziennymi światłami LED też nie brakuje. Niestety, te często łatwo poznać po niechlujnym montażu który szpeci auto i dość słabej jasności świecenia.

Ale nie wszystko co dokładane musi być złe. W naszej ofercie pojawiła się kolejna nowość, która pozwala na implementację świateł dziennych w taki sposób, który nie ustępuje wyglądem tym wychodzącym z fabryk.

Chodzi o DuoLight od MaxLed. To świetna propozycja dla osób które nie chcą rozstać się ze światłami przeciwmgielnymi, a jednocześnie tylko w tym miejscu można sensownie zamontować te dzienne. Właśnie z takiej możliwości (po obejrzeniu poniższego filmiku ;)) skorzystał mój brat Mariusz i muszę przyznać, że w jego Toyocie wyglądają one świetnie i nie ma mowy o „doklejanym” obciachu.


Jak widać, w jednej lampie mamy do czynienia ze światłem dziennym w formie świecącego ringu i ze światłem przeciwmgłowym, które emituje jedna niesamowicie mocna dioda LED. Efekt? Oceńcie sami. Dla mnie bomba!

Dzienne
swiatla-dzienne-duolight-w-Toyocie
Przeciwmgłowe
Dzienne LED zamiast przeciwmgłowych

Lampy mają dość standardową wielkość i sposób mocowania. Średnica 90mm sprawia że pasują do wielu modeli samochodów. Montaż w sumie nie jest skomplikowany, ale fachowcowi z firmy Al-Rapid przy Wrocławskiej 4, zajęło to jakieś 3 godziny. Efekt widzicie na zdjęciach. Auto zachowało pełną funkcjonalność oświetleniową i dodatkowo zyskało światła dzienne. Wszystko z homologacją, z odpowiednimi deklaracjami, legalnie, estetycznie i praktycznie.

Więcej o światłach LED DuoLight przeczytasz na stronach nowego sklepu internetowego Hadron

Więcej dziennych DRL się nie sprzeda – NSSC na to ma nowe modele

Zastanawiam się, jak długo jeszcze potrwa sprzedaż świateł dziennych LED. W końcu nowe auta, od jakiegoś czasu mają je fabrycznie zamontowane, a do samochodów starszych, kto już miał kupić, to chyba już kupił. Pewnie nie mam racji skoro jeden z większych dostawców tych świateł marki NSSC, inwestuje w nowe modele. Nie tak dawno ukazały się odświeżone wersje HiD 510L i HiD 502mini, przy czym stare modele nie zostały wycofane i oferowane będą równolegle do nowych.

Światła do jazdy dziennej HiD 510L to okrągłe lampy, którym dodano funkcję świateł pozycyjnych. Przyznaję, że wygląda to dość efektownie i przypomina rozwiązanie świateł z BMW. Wszystko za sprawą, świecącego wokół lampy pierścienia, który to jest aktywowany, gdy włączymy w samochodzie światła postojowe. Do realizacji funkcji świateł dziennych, tak jak w poprzednim modelu, wykorzystano 4 mocne, 1W, diody LED. Kształt obudowy i wielkość pozostały bez zmian, jak w poprzednim modelu HiD 510, ale to dobrze, bo sprawdziło się to i zyskało uznanie wśród wielu klientów. Zobacz poniższy film prezentujący działanie:

Kolejną nowością w NSSC są światła DRL HiD 502mini. Z koncepcją tych świateł po raz pierwszy zetknąłem się właśnie przy modelu HiD 502 marki Vertex, a którą to markę wchłonęło swego czasu NSSC. Pisałem zresztą o tym we wrześniu 2011 roku. To nietypowe rozwiązanie, gdzie każdą diodę LED potraktowano, jako osobny punkt świetlny i umieszczono w osobnej obudowie. Świetne rozwiązanie, które pozwala na dowolną konfigurację rozstawienia diod. W zależności od modelu samochodu i od możliwości, światła mogłeś ustawić w jednej linii, w dwóch, na okrągło, właściwie pełna dowolność. Z modelem HiD 502 dzienne światła LED można dopasować do każdego samochodu. W nowym modelu wszystkie te zalety zostały zachowane, przy czym zmniejszono średnicę oczek z 29mm do 20mm. Świetny pomysł, wykonanie i najważniejsze ilość emitowanego światła pozostały bez zmian. Zresztą zobacz sam na poniższym filmie.

Zdaje się, że dzienne światła LED sprzedawać się będą jeszcze długo, a NSSC nie spocznie z nowościami, dopóki każdy samochód nie będzie miał ich zamontowanych 😉 Oczywiście popieram tą koncepcję, bo LED-y w samochodzie zawsze oznaczają nowoczesność i oszczędność.

Paweł Ślubowski

DRL, czyli obowiązkowe światła dzienne – Hadron w TVN CNBC

Światła do jazdy dziennej, czyli DRL (Daytime Running Lights) nie są już nowością na naszym rynku. W Polsce obowiązek ich włączania (bądź świateł mijania) istnieje od kwietnia 2007. Przez kilka lat mieliśmy okazję przyzwyczaić się do nowych przepisów. Ponadto od lutego 2011 roku zgodnie z Dyrektywą 2008/89/WE wszystkie nowe modele samochodów do 3,5 tony sprzedawane na terenie UE muszą być obowiązkowo wyposażone w lampy do jazdy dziennej (DRL). Celem, jaki przyświecał wprowadzeniu obowiązku stosowania DRL było zwiększenie bezpieczeństwa. Pojazdy miały być bardziej widoczne zarówno dla innych kierujących, jak i dla pieszych. W chwili obecnej najwięksi producenci oświetlenia, jak i mniejsi dostawcy oferują multum rozwiązań, zarówno modułów oświetlenia dedykowanych konkretnym markom, jak i systemy uniwersalne.

Również warszawski sklep motoryzacyjny Hadron posiada w swym portfolio bogatą paletę oświetlenia, w tym przede wszystkim lampy do jazdy dziennej LED, choćby takich marek jak Philips, czy HID. O wybranych produktach, naszych spostrzeżeniach, jak i ciekawostkach oświetleniowych mieliśmy przyjemność rozmawiać na antenie TVN CNBC z redaktorami Wojciechem Drzewieckim i Robertem Stankiewiczem w programie “Koła fortuny”. Tym, którzy nie mieli możliwości oglądania programu na żywo, udostępniamy film poniżej:

Zapraszamy na zakupy do naszego motoryzacyjnego sklepu online, bądź bezpośrednio do siedziby firmy w Warszawie na Bielanach.

loading