Złodzieje i zbezpieczenia

Złodzieje i zbezpieczenia

To nieustanny wyścig. Zabezpieczenia samochodów są wymyślane i produkowane, aby powstrzymać złodziei. Złodzieje wynajdują sposoby łamania zabezpieczeń; i tak od lat. Udogodnienia dla kierowców, jak np. system keyless, stał się okazją dla amatorów cudzej własności kradnących metodą “na walizkę”. Nieustanna gonitwa nie będzie miała końca.

Wypożyczalnie na celowniku złodziei
Od kilku lat rośnie zainteresowanie wypożyczalniami samochodów. Nic w tym dziwnego, bowiem każda ze stron zyskuje. Firmy zyskują mobilność bez ponoszenia kosztów amortyzacji. Osoby indywidualne mają na wyciągnięcie ręki auta zastępcze lub możliwość wypożyczenia auta z punktu A do punktu B. I jak zaznaczono we wstępie, udogodnienie jednych jest okazją do kradzieży dla innych.

Sytuacja pierwsza. Ktoś na fałszywe dokumenty wypożycza auto i już go nie zwraca. Jeśli ktoś pomyśli, że to kradzież, może się pomylić. Dlaczego? Otóż istnieje różnica między kradzieżą a przywłaszczeniem. Różnica polega na tym, że o przywłaszczeniu mówimy, gdy ktoś miał prawo dysponować rzeczą jak np. wtedy, gdy wypożyczający podpisał stosowną umowę, ale nie zwrócił auta w terminie.

Sytuacja druga. Pan X zgłasza stłuczkę ubezpieczycielowi. Ten ostatni gwarantuje auto zastępcze i podstawia je panu X. Ubezpieczyciel korzysta przy tym z wypożyczalni samochodów. Samochód dociera więc do pana X. Problem w tym, że nie było żadnej stłuczki, auto było klasy Premium (więc podobnej klasy zostało podstawione) i ów zastępcze auto odjechało w siną dal z panem X.

Zabezpieczenia przed kradzieżą aut z wypożyczalni
Pierwsze co przychodzi na myśl to ubezpieczenie się od takiej sytuacji. Niestety stawki ubezpieczenia od takich zdarzeń mogą przyprawić o ból głowy właściciela samochodów. Wszystko dlatego, że ubezpieczyciel uważa auto z wypożyczalni za pojazd wysokiego ryzyka. Jest to zgodne z obserwacją, że nie troszczymy się tak samo o swoje jak o nie-swoje. Dlatego “najlepszym samochodem” jest auto służbowe. Jeśli ktoś jest właścicielem służbowych samochodów, prawdopodobnie potwierdzi tę diagnozę. Powierzając swój samochód klientom/pracownikom właściciel musi liczyć się np. z tym, że pedał gazu może zostać dociśnięty do oporu.

Akcja – reakcja
III zasada dynamiki (to ta, która mówi, że jeśli ciało A działa na ciało B, to ciało B działa na A) znajduje zastosowanie także w branży wypożyczania samochodów. Właściciele więc wyposażają swoje pojazdy w różnorodne zabezpieczenia. Stosuje się też monitoring samochodów, który umożliwia lokalizację pojazdów w razie jakiegoś wydarzenia. Niestety zabezpieczenia oparte o GPS/GSM mają pewną wadę. Ci bardziej “profesjonalni” złodzieje stosują tzw. zagłuszarki, które powodują, że auta nie można odnaleźć. W nieustannej gonitwie wymyślono więc radiowy sposoby lokalizacji samochodów. Producent twierdzi, że ma on 98% skuteczność w ciągu 24 godzin od kradzieży.

Wideorejestratory i inne zabezpieczenia
Niektóre wypożyczalnie samochodów, w niektórych klasach pojazdów, instalują wideorejestratory. Oczywiście sama kamera samochodowa nie ustrzeże auta przed kradzieżą, ale daje argument w negocjacjach z ubezpieczycielem czy policją. Kiedy bowiem dochodzi do wypadku/kolizji z udziałem samochodu z wideorejestratorem można stosunkowo łatwo udowodnić winę/niewinność kierowcy. Uczciwym wypożyczalniom powinno też zależeć na tym, aby ustalić kto jest winny np. zarysowaniom samochodu. To ważne, gdy wynajmujący auto zostawia je na parkingu, wraca a tu wgniecenie czy pęknięty zderzak… i zadatek przepadł. Praktycznie każdy wideorejestrator ma tryb parkingowy, który może rozstrzygnąć taką sytuację.

Innym rozwiązaniem jest zastosowanie np. sygnalizatora przekroczenia prędkości. Działa to tak, że mała kostka jest montowana w samochodzie i zostaje połączona z brzęczykiem (buzzerem). Wcześniej za pomocą programu komputerowego ustala się dopuszczalną prędkość (lub zakres prędkości). Kiedy kierowca wypożycza samochód i zbliża się (przekracza) ustaloną prędkość, syrena alarmowa skutecznie chłodzi jego marzenia, by stać się bohaterem kolejnej części “Szybkich i Wściekłych”. Zysk dla wypożyczalni samochodów lub dla pracodawcy powierzającego pracownikom auta jest oczywisty. Moduł DS 459 przyda się także jeśli rodzice chcą sprezentować pierwszy samochód swojemu dziecku, ale boją się, że ich potomek może mieć zbyt ciężką nogę.

Jeśli szukasz możliwości zabezpieczenia swojego samochodu, służymy pomocą i zapraszamy do kontaktu.

Więcej o zabezpieczeniach samochodu przeczytasz tu:
moduł sygnalizacji przekroczenia prędkości DS 459
monitoring GPS/GSM
zabezpieczenie samochodów (alarmy samochodowe, motocyklowe, immobilisery itd.)
wideorejestratory (na przód/na przód i tył)

Kolejna fala DVR przetacza się przez media

To dziwne uczycie, kiedy uświadomię sobie, że pierwszy rejestrator jazdy wprowadziłem do oferty ponad 5 lat temu, czyli w marcu 2011 roku. Uczucie tym bardziej dziwne, że fala popularności na tego typu urządzenia pojawiała się już kilkukrotnie a obecnie, chyba mamy do czynienia z kolejną. Kiedy wydawać by się mogło że samochodowy DVR każdy już ma a na pewno zna, to kolejne telewizje podejmują ich temat i zapraszają mnie do udzielenia wypowiedzi. I tak pod koniec września odwiedziłem Telewizję Warszawa a w połowie października, odwiedziła mnie TVP Info.

Paweł Ślubowski w Telewizja Warszawa

I tu i tu była mowa o ….. rejestratorach trasy, oczywiście.
Po co takie kamerki w samochodzie, czy nagrywanie jest legalne, jakie są typy, parametry, wzory, kolory itp….

Takie tam gadu gadu. Dla mnie chleb powszedni, w końcu codziennie tłumaczymy to naszym, zacnym klientom. Ale przed kamerą, to trochę inaczej, niby stresik, ale przyjemny, no i to połechtane EGO..

Nagranie z Telewizji Warszawa, możesz zobaczyć poniżej, od 23 minuty lecę po temacie.

Paweł Ślubowski w telewizji Warszawa
Nagranie z TVP Info do obejrzenia w programie „Przepis na prawo” w niedzielę 30 października 2016 r. o godzinie 11.15.

Dla Ciekawskich… tak w przyspieszonym tempie wyglądała wizyta TVP Info …. 22 minuty w 1,5 minuty


loading