Nasiśnij Enter aby Wyszukać
Zobacz koniecznie nasz sklep internetowy pod adresem sklephadron.pl

Obowiązkowe kamery cofania? Czy i kiedy w Polsce?

W naszym niedawnym artykule pisaliśmy o obowiązkowych samochodowych czarnych skrzynkach. Amerykanie, a za nimi też i EU, chcą nałożyć na producentach aut obowiązek instalowania black boxów w samochodach przez nich produkowanych. Cel oczywiście szlachetny: ochrona zdrowia i życia na drogach. Po szczegóły i kontrowersje towarzyszące tej idei odsyłamy do wpisu. Ale to nie koniec pomysłów zza oceanu. Kolejnym gadżetem motoryzacyjnym, który prawdopodobnie niebawem zagości odgórnie na pokładach wszystkich nowych samochodów będą kamery cofania.

Kamera cofania w BMW 5

Jak donosił pod koniec czerwca 2013 The Washington Post, administracja prezydenta Baracka Obamy ponownie przesunęła termin wprowadzenia w życie nowej regulacji, która ma za zadanie wymóc na producentach samochodów montowanie fabrycznych systemów wyposażonych w kamery cofania. Cel wprowadzenia nowych przepisów oczywiście znany: ochrona zdrowia i życia ludzi. Okazuje się bowiem, że cofając doświadczamy martwego punktu za naszym autem, w którym nie jesteśmy w stanie dostrzec pojazdu, przeszkody, dorosłego człowieka, a tym bardziej dziecka. Jak pokazują statystyki w USA, co roku średnio 228 osób ginie, a 17’000 zostaje rannych w wyniku wypadków w trakcie cofania. Najczęściej zdarzają się one na parkingach i podjazdach. Niemal połowa śmiertelnych wypadków dotyczy dzieci poniżej 10-ego roku życia.

Kamery cofania

Kongres uchwalił ustawę w 2008, nakładając na rząd obowiązek sfinalizowania projektu do końca lutego 2011, tak, aby wszystkie modele samochodów, począwszy od roku 2014 miały w standardzie kamery cofania. Ale wprowadzenie nowych regulacji jest ciągle odkładane. Tym razem deadline dla nowej ustawy ustawiono na styczeń 2015. Jak stwierdził sekretarz transportu potrzebne są dalsze badania. Wiadomym jest też, że lobby branży automotive sprzeciwia się nowym regulacjom, twierdząc, że zwiększą się przez to koszty produkcji, a tym samym finalny produkt. Szacują, że rocznie dodatkowe kamery cofania będą ich kosztować 2,7 mld USD.

Kamera cofania

Prawo nie wymaga, aby auta wyposażano w skomplikowane systemy wyświetlaczy, czy inne mniej lub bardziej zaawansowane systemy parkowania. Jeśli pojazd posiada monitor, na którym można oglądać obraz z tylnej kamery, nie trzeba mu nic więcej. Jeśli go nie ma, a jest inna możliwość zasygnalizowania kierowcy obecności człowieka z tyłu jego pojazdu, można ten sposób wykorzystać. NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration, czyli Narodowa Administracja Ruchu i Bezpieczeństwa Dróg Krajowych i Autostrad) zasugerowała, że kamery były proponowane już dawno temu, jako najlepsze rozwiązanie na problem wypadków podczas cofania. Oszacowano, że wyposażenie pojazdu w takie urządzenia będzie kosztować dodatkowo 58-88 USD w przypadku aut z wyświetlaczami i 159-203 USD w przypadku aut bez monitorów samochodowych.

Kamera cofania w lusterku

Przedstawiciele władz wyrażają swoje rozczarowanie negatywnym podejściem przemysłu motoryzacyjnego do problemu wypadków podczas cofania. Producenci z kolei podkreślają, że wybór wyposażenia pojazdu powinien pozostać w rękach kupującego i ani rząd, ani producent nie powinien narzucać obowiązku montowania dodatkowych urządzeń i akcesoriów motoryzacyjnych. Sam klient powinien mieć wolność wyboru i decyzji, na co przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze. W USA 44% pojazdów z roku 2012 posiadało kamery cofania, a kolejne 27% miało je w opcji. Przy tym 9 z 10-u pojazdów posiadało na pokładzie wyświetlacze.

Kamera cofania w ramce tablicy rejestracyjnej

I znów rodzi się pytanie: o co tym razem chodzi? Jak nie wiadomo o co, to pewnie o pieniądze. Pojawiają się znów liczne komentarze, bo czy rzeczywiście kilkaset złotych więcej za auto bardziej przyjazne pieszym to dużo? Obserwując zachowania producentów samochodów, przy każdym nakładaniu obowiązku stosowania konkretnych systemów bezpieczeństwa marudzili, że wzrastają koszty produkcji. Bezpieczne szyby, pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, kontrola trakcji, ABS, zagłówki, systemy kontroli ciśnienia opon, wpiszmy tu cokolwiek. Zawsze pojawiają się narzekania. Ale jak już wprowadzą do swoich pojazdów owe systemy, wtedy szczycą się, że od zawsze dbali i dbać będą o bezpieczeństwo, że bezpieczeństwo jest w ich koncernie najważniejsze, etc. Więc litości, czy standaryzacja i produkcja masowa nie obniżą kosztów? Dziś tablet można kupić za kilkaset złotych, a ma on w sobie znacznie więcej gadżetów, niż tylko kamerę i aparat. Zamówienia podzespołów do milionów egzemplarzy ich samochodów z całą pewnością nie wywrócą do góry nogami ich budżetów. A dzięki nowym regulacjom prawym każdy, niezależnie od zasobności portfela, czy statusu społecznego będzie miał dostęp do kolejnych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo. Pytanie, co na to wszystko EU? I co na to nasi eksperci? Czy pomysł spodoba się włodarzom i zechcą go wdrożyć i u nas? Jeśli tak, to kiedy kamery cofania zagoszczą w naszych „bryczkach”? A może poczekają, aż wszystko potoczy się swoim tokiem? Może producenci sami dojrzeją, aby dać od siebie coś więcej? A czy i Wam przydałaby się kamera cofania?

Kamera cofania do Kia Forte i Venga - Warszawa sklep Hadron

Odwiedźcie koniecznie nasz motoryzacyjny sklep online, gdzie już teraz możecie zaopatrzyć się w rewelacyjne kamery cofania i systemy parkowania: uniwersalne – pasujące do niemal każdego auta, jak i dedykowane do konkretnych modeli. W ofercie znaleźć można nie tylko same kamery cofania, ale też sensory i czujniki cofania, monitory samochodowe, jak i kompletnego asystenta parkowania z wyświetlaczem. Na uwagę zasługują monitory w lusterku cofania, a także kamery cofania wmontowane w tablicę rejestracyjną. A część ze wspomnianych powyżej akcesoriów testowana była w mediach, choćby przez redakatorów TVN Turbo, czy magazyn Motor. SPRAWDŹ zakładkę Hadron w mediach!

Kamery cofania zamiast odwracania się

Pamiętajcie, że wiele nam – użytkownikom dróg – nie potrzeba: bezpieczniejsze samochody, prowadzone przez bezpieczniejszych kierowców, na bezpieczniejszych drogach. Bezpieczne samochody zostawmy producentom, bezpieczne drogi architektom i budowlańcom. A co do kierowców, czyli nas samych, zanim rozpoczniemy manewr cofania, zacznijmy może od obejścia naszego auta dookoła, cofajmy powoli, z opuszczonymi szybami i wyłączonym radiem. Upewnijmy się też, że wiemy gdzie są w danej chwili nasze dzieciaki, aby ich nie potrącić. A gdy czujemy się niepewnie, nie oglądając się na nakazy i przykazania ‘góry’, sami zaopatrzmy się w kamery cofania i używajmy ich świadomie.

 

Nie ma jeszcze komentarzy, dodaj jeden poniżej.

t Twitter f Facebook g Google+